Arnold Mindell, twórca psychologii zorientowanej na proces, opowiadał anegdotkę z czasów, kiedy prowadził warsztaty na temat konfliktów między ludźmi. Zawsze po treningu zostawał mu niedosyt: chciał zrobić wiele rzeczy, ale dla uczestników wszystko było zbyt trudne, czas się kończył i warsztaty pozostawały bez pointy. Ponieważ odbywał „tournée” po całym świecie, trafił i do Japonii. Japończycy słuchali uważnie instrukcji, a następnie robili to, co było w zadaniu. Ani się obejrzał, a już było po wszystkim. Zabrakło materiału. Byłem na takim warsztacie Mindella zorganizowanym w Polsce - nie mógł nawet zacząć.