|
|
Argumentacja przemawiająca za wykorzystaniem technologii offsetowej czy cyfrowej zazwyczaj pochodzi od zwolenników lub osób związanych z jednym z wymienionych systemów druku. Z rozważań należy wyłączyć przypadki oczywiste, gdzie niemożliwe lub nieopłacalne jest wykonanie danego zlecenia. Takim przykładem jest druk opakowań, które wytwarzane są w technologii offsetowej, a z drugiej strony druki personalizowane, gdzie rację bytu ma tylko technologia cyfrowa.
Druk offsetowy wciąż pozwala nam uzyskać wyższą jakość realizowanych zleceń, gdyż mamy do dyspozycji nieograniczoną liczbę barw specjalnych, szeroki wachlarz możliwości uszlachetniania druków. Nie bez znaczenia jest też niższa cena jednostkowa produktu podczas wysokonakładowych prac, czy też większe możliwości wyboru formatów. Oczywiście można natknąć się też na pewne ograniczenia, jak chociażby czas schnięcia wymagany do utrwalenia farby drukowej.
W przypadku druku cyfrowego zlecenie może dotyczyć druku nawet 1 egzemplarza odbitki. W życiu codziennym z takimi sytuacjami stykamy się chociażby podczas otrzymywania druków personalizowanych. Opłacalność druku cyfrowego szacuje się w zakresie 500 do 2000 kopii. Druk cyfrowy staje się niezastąpiony w przypadku małych nakładów oraz POD (Printing on Demand), czyli druku na żądanie. Możliwość wydrukowania zleceń przez jedną osobę, wyeliminowanie części etapów standardowego procesu produkcji poligraficznej czy sieciowa konfiguracja w zestawieniu z cyfrową maszyną to zaledwie część niezaprzeczalnych zalet systemów cyfrowych. Wymienione plusy pozwalają wyciągnąć wnioski, iż druk cyfrowy jest drukiem prostszym i szybszym. W skali mikro każdy z nas ma już pewnie niemałe doświadczenia z zakresu druku na żądanie z wykorzystaniem typowych biurowych urządzeń drukujących.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Technologie
|
W dniach 17–20 czerwca br. odbyła się w hotelu Ośrodka Sportu Akademickiego w Wilkasach na Pojezierzu Mazurskim XXIV Konferencja Poligraficzna „Kołobrzeskie Dni Poligrafii”, zorganizowana przez Szczecińską Agencję Edukacyjną. Jak co roku, konferencja przyciągnęła przedstawicieli dostawców sprzętu i materiałów poligraficznych oraz zakładów poligraficznych, jednocześnie miłośników żeglarstwa, razem około 40 osób. Sponsorami konferencji były firmy Kodak Polska i Konica Minolta Business Solutions Polska, patronem – Polska Izba Druku, partnerem – portal PrintinPoland.com, zaś patronat medialny nad spotkaniem objął „Świat DRUKU”.
Pierwszy dzień konferencji otworzył Jerzy Kaczmarek, dyrektor targów Poligrafia organizowanych przez Międzynarodowe Targi Poznańskie – podsumował ostatnią edycję imprezy, jak również podjął temat targów jako dobrej inwestycji marketingowej. Targi to ważne narzędzie w działaniach marketingowych każdej firmy: narzędzie marketingu bezpośredniego, platforma komunikacji osobistej i bezpośredniej, najlepszy instrument promocji na rynku B2B oraz B2C oraz jedyne miejsce, gdzie można poznać ofertę rynkową całego sektora w jednym czasie. Kolejna edycja targów Poligrafia zaplanowana jest na rok 2009; według zapowiedzi organizatorzy zamierzają rozwinąć sektor ekspozycji druku cyfrowego i wielkoformatowego, sektor firm świadczących usługi poligraficzne – Miasteczko Drukarń Polskich, utworzyć Akademię Poligraficzną, Poligraficzne Forum Matchmakingu, tak aby targi Poligrafia 2009 były dla uczestniczących w nich firm dobrą inwestycją marketingową.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
W dniu 21 VI 2007 r. odbyła się w siedzibie Reprografu konferencja zorganizowana przez tę firmę, na którą zaproszono przedstawicieli drukarń gazetowych i prasy branżowej. Tadeusz Figurski, wiceprezes Reprografu, powitał gości i zaprezentował profil działalności firmy. Reprograf sp. z o.o. działa w Polsce od 1991, jest dostawcą urządzeń i materiałów dla sektora prepress i drukarń offsetowych; ostatnio firma rozszerzyła ofertę o najnowsze rozwiązania CtP dla sektora gazetowego (alfaQuest, Screen) oraz sprzęt uzupełniający (wywoływarki Glünz&Jensen, systemy transportu, kołkowania i zaginania płyt 2B Präzision, oprogramowanie zarządzające produkcją ACC HSH Group, Integration X). Działając zgodnie z hasłem „Od nas oczekuj więcej”, firma znalazła się w prestiżowym gronie Gazel Biznesu 2006, przedsiębiorstw osiągających bardzo dobre wyniki finansowe i partnerskie.
W pierwszej części konferencji Jacek Hamerliński (niezależny konsultant) przedstawił referat na temat „Współczesna przygotowalnia gazetowa w praktyce: korzyści i wyzwania”. Rywalizacja z innymi mediami, a także konkurencja na rynku gazet spowoduje, że przygotowalnia analogowa zastąpiona zostanie cyfrową. Wysoka jakość, niezawodność i wydajność prepressu opartego na CtP i systemach zarządzania produkcją, automatyzacja czynności powtarzalnych, zapewnią krótszy czas realizacji, powtarzalny druk, optymalny efekt. Nowa organizacja przygotowalni z CtP pozwoli sprostać nowym wymaganiom: reklamy dostarczane przez internet, gazeta drukowana cyfrowo, gazeta „na żądanie”, rozproszone, mieszane systemy druku. Gazety nie znikną, ale się zmienią – podsumował prelegent.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
W dniu 31 maja br. w Warszawie odby?a si? konferencja pod has?em „Doskonalenie zarz?dzania przedsi?biorstwem poligraficznym poprzez zastosowanie najnowszych technologii informatycznych”, dotycz?ca najnowszej wersji systemu Printmanager. By?a to ju? druga bezp?atna konferencja organizowana w ramach akcji promocyjnej Roadshow Printmanager 2007. Organizatorami spotkania by?y firmy Infosystems oraz Microsoft. Wydarzenie zosta?o obj?te Honorowym Patronatem Polskiej Izby Druku. Patronem medialnym by? „?wiat DRUKU”.
Podczas konferencji zosta?y zaprezentowane najnowsze rozwi?zania w dziedzinie oprogramowania do zarz?dzania przedsi?biorstwem poligraficznym. Konferencj? rozpocz??o wyst?pienie dyrektora Polskiej Izby Druku, Ryszarda Czeka?y. Omówi? on dzia?alno?? PID-u i podkre?la? korzy?ci wynikaj?ce z przyst?pienia do Izby. Polska Izba Druku jest organizacj? samorz?du gospodarczego reprezentuj?c? interesy gospodarcze podmiotów dzia?aj?cych w sferze przemys?u poligraficznego w ca?ym kraju. PID chroni interesy zrzeszonych w niej przedsi?biorstw, jak równie? u?atwia ich rozwój poprzez stwarzanie dogodnych warunków finansowych dla ich promocji, modernizacji i gromadzenia nowych zlece?. Cz?onkowie Polskiej Izby Druku mog? tak?e korzysta? z wielu innych przywilejów, jak chocia?by udzia? w mi?dzynarodowych konferencjach i targach czy preferencyjne warunki leasingu maszyn i urz?dze?. Wyk?ad Ryszarda Czeka?y by? doskona?ym wst?pem do przedstawienia zalet i zastosowa? Printmenagera. Prelegent przekonywa? s?uchaczy, g?ównie przedstawicieli drukar?, ?e w dzisiejszych czasach pos?ugiwanie si? informatycznym systemem zarz?dzania przedsi?biorstwem poligraficznym jest coraz bardziej po??dan? inwestycj?, wprowadzaj?c? nowoczesno?? oraz innowacyjno?? do drukarni, a przede wszystkim u?atwiaj?c? jej prac? na ka?dym etapie.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
Dnia 29 maja br. odbyło się w Hotelu Boss w Warszawie kolejne wiosenne spotkanie firmy NEC Display Solutions z przedstawicielami mediów branżowych, na którym zaprezentowane zostały nowe trendy, produkty i rozwiązania na rynku monitorów LCD i projektorów multimedialnych. Spotkanie przygotowała krakowska firma 4D Media Relations, odpowiedzialna za relacje z mediami i kompleksowe działania w zakresie kształtowania wizerunku medialnego NEC Display Solutions w Polsce.
NEC Display Solutions Europe GmbH z siedzibą w Monachium w Niemczech jest w 100% własnością NEC Corporation w Tokio. Filia w Niemczech odpowiedzialna jest za działania na obszarze Europy Północnej, Europy Zachodniej i Południowej, Europy Środkowej oraz Europy Wschodniej wraz z Bliskim Wschodem i Afryką. Dzięki korzyściom biznesowym, jakie daje dostęp do wiedzy i technologii NEC Corporation, oraz własnemu działowi badawczo-rozwojowemu, firma jest jednym z czołowych światowych dostawców technologii wyświetlania obrazu w zakresie monitorów LCD, monitorów plazmowych i projektorów.
Konferencję prowadził Mariusz Orzechowski, dyrektor przedstawicielstwa NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce. Przedstawił zebranym misję firmy, którą jest dostarczanie nowoczesnych rozwiązań przede wszystkim korporacyjnych (dla rynku biznesowego) i pełnej wiedzy na temat kompleksowego wyświetlania obrazu. Poinformował, że w portfolio NEC Dis-play Solutions znajdują się trzy grupy produktów: monitory LCD, monitory plazmowe i projektory (przenośne i stacjonarne). Na spotkaniu pokazane zostały rozwiązania dla branży Digital Sign-age, Office, Edukacja, Home & Entertainment, Grafika i Medycyna, oraz – po raz pierwszy w Polsce – zaprezentowana została nowa sieć monitorów NEC (w tym nowa generacja monitorów wielkoformatowych).
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
W dniu 24 maja br. w audytorium im. A. Sołtana przy ulicy Stefanowskiego 1/15 w Łodzi odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu Politechniki Łódzkiej z okazji 62 rocznicy powstania Politechniki i 40-lecia współpracy z Uniwersytetem Strath-clyde w Glasgow (Szkocja). W trakcie uroczystości 26 pracownikom uczelni i 18 osobom spoza PŁ, w tym także przedstawicielom krajowej branży poligraficznej, zostały wręczone odznaczenia „Zasłużony dla Politechniki Łódzkiej”, przyznawane za szczególny wkład w jej pomyślny rozwój. Odznaką tą zostali uhonorowani: Maria Dutkiewicz, prezes zarządu Drukarni Prasowej SA w Łodzi, oraz Andrzej J. Gosk, właściciel firmy Scorpio sp. z o.o., który osobiście odebrał odznakę na uroczystym posiedzeniu Senatu.
Podkreślono, że Maria Dutkiewicz i Andrzej Gosk wykazują szczególne zainteresowanie problemami kształcenia kadr dla przemysłu poligraficznego, zwłaszcza sytuacją szkolnictwa wyższego na Politechnice Łódzkiej, która kształci specjalistów poligrafów w ramach powołanego sześć lat temu nowego kierunku studiów „Papiernictwo i poligrafia”.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
Obchody Dnia Drukarza w Gaju Gutenberga i Teatrze Leśnym w Gdańsku zorganizowane przez Stowarzyszenie Poligrafów Pomorskich oraz Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gdańsku odbyły się 26 maja br. Według organizatorów celem imprezy było propagowanie bogatych tradycji drukarstwa na Pomorzu, integracja środowiska poligraficznego z instytucjami samorządowymi i społecznością lokalną oraz przekazanie wstępującemu pokoleniu poligrafów zasad etyki zawodowej.
Stowarzyszenie Poligrafów Pomorskich jest organizacją założoną w 2002 roku przez osoby związane z branżą poligraficzną, które poza swoją działalnością zawodową pragną uczestniczyć aktywnie w życiu środowiska i społeczności lokalnej. Zadaniem Stowarzyszenia jest dbanie o wysoką etykę zawodową środowiska, propagowanie zasad uczciwej konkurencji gospodarczej i solidarności zawodowej oraz kultywowanie tradycji drukarskich.
Obchody Dnia Drukarza rozpoczęły się kolorową paradą przy wtórze bębnów, której uczestnicy przeszli pod pomnik Jana Gutenberga – tam oddali hołd wynalazcy druku i złożyli kwiaty. Następnie odbyło się uroczyste przekazanie sztandaru Zespołowi Szkół Technicznych i Ogólnokształcących (sztandar został ufundowany w 1987 roku przez instytucje i osoby prywatne i został przekazany pracownikom Zakładów Graficznych w Gdańsku). W tym roku po raz pierwszy w obchodach uczestniczyła także trzydziestoosobowa grupa uczniów z Zespołu Szkół Technicznych z Malborka, przy którym istnieje technikum poligraficzne.
Część artystyczna obchodów odbyła się w pięknie położonym Teatrze Leśnym – szczęśliwie po-goda sprzyjała organizatorom. Uczestników przywitała Jolanta Błaszczak, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gdańsku, oraz Sławomir Wojtaś, wiceprezes Stowarzyszenia Poligrafów Pomorskich. Najważniejszym wydarzeniem było pasowanie na drukarzy uczniów klasy poligraficznej – oparte na dawnym scenariuszu i przygotowane przez uczniów szkoły. W części artystycznej wystąpiły szkolne zespoły taneczne i wokalne, później rozpoczęły się zawody sportowe.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
Dnia 2 czerwca br. we Wrocławiu odbył się VIII Piłkarski Piknik Drukarzy, zorganizowany przez firmę Michael Huber Polska z okazji Dnia Drukarza oraz Dnia Dziecka. Głównym punktem programu Pikniku był turniej piłkarski o puchar Michael Huber Polska.
W turnieju, zorganizowanym jak zwykle na Polach Marsowych w pobliżu wrocławskiego Stadionu Olimpijskiego przy ul. Paderewskiego, wzięło udział 15 drużyn wystawionych przez firmy branż papierniczej, poligraficznej i opakowaniowej, głównie z Wrocławia i Dolnego Śląska, ale także z Warszawy i Nowego Sącza.
Mecze rozegrały drużyny z firm: Michael Huber Polska, BAAD, Bahpol, Comex, ELA, Gazeta Wrocławska, KEA, Panda, Poczta Polska, Polzdob, SCA, Triada, WDH, Wropak i Zagrodny (z przyczyn organizacyjnych nie uczestniczyła w turnieju zgłoszona wcześniej drużyna firmy Hector).
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Relacja
|
Piotr Paszkowski
Wraz ze zbliżaniem się okresu urlopowego zaczyna się konfrontacja naszych marzeń o atrakcyjnym wypoczynku z możliwościami finansowymi i najczęściej te pierwsze przegrywają. Osoby pracujące mogą rozmiar tej porażki zmniejszyć ubiegając się u swego pracodawcy o dofinansowanie wypoczynku w ramach świadczeń z funduszu socjalnego. Przepisy ustawy „o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych” (Dz. U. z 1996 r. Nr 70 poz. 335 z poźn. zm.) rozróżniają dwie podstawowe formy finansowania wypoczynku: świadczenie socjalne, które jest świadczeniem pieniężnym przysługującym każdemu pracownikowi, oraz dopłaty według regulaminu zakładowego, uzależnione od sytuacji bytowej i materialnej pracownika. W tym miejscu uczulam na bezpodstawność występowania do pracodawcy z wnioskiem opartym na podstawie typu „bo u żony tak dają”. Dla pokazania różnorodności możliwych rozwiązań posłużę się przykładem świadczenia socjalnego.
Świadczenie to, o ile pracodawca jest zobowiązany do jego wypłaty, nie zależy od stażu pracy zatrudnionego ani od jego sytuacji materialnej. Nie ma też znaczenia, czy pracownik jest zatrudniony od początku roku, czy tylko przez jego część. Podstawą jego wypłaty jest fakt korzystania z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co najmniej 14 dni kalendarzowych. Zaletą tej formy dofinansowania jest fakt, że nie podlega ona obciążeniom z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Maksymalna kwota, którą pracodawca może wypłacić na jednego pracownika zatrudnionego w normalnych warunkach pracy, stanowi równowartość odpisu podstawowego na dany rok i w 2007 r. wynosi 804,60 zł. Pojęcie kwoty maksymalnej oznacza, że pracodawca nie jest związany jej wysokością, z wyjątkiem górnej granicy, i w tym miejscu wyraźnie widać, że wszelkie porównania nie mają sensu, bo istnieje pełna dowolność w jej ustalaniu.
Kolejna sprawa to fakt, że pracodawca przy zachowaniu pewnych zasad może uwolnić się zarówno od płacenia świadczenia, jak i od tworzenia funduszu socjalnego. Jeżeli zatrudnienie w zakładzie pracy nie przekracza na dzień 1 stycznia 20 osób w przeliczeniu na pełne etaty, to wystarczy, że szef w sposób u siebie przyjęty poinformuje pracowników o nietworzeniu funduszu i niewypłacaniu świadczenia urlopowego, a będzie to prawem obowiązującym, a nawet prawdą objawioną, i żadna skarga do inspekcji pracy czy sądu pracy nie pomoże. Musi być wszakże spełniony jeden warunek – informację tę należy podać pracownikom w pierwszym miesiącu danego roku kalendarzowego. Nie ukrywam, że pracodawcy bardzo często o tej, wydawałoby się drobnej, uciążliwości zapominają, a pracownicy odczekawszy cierpliwie przez pierwszy zimowy miesiąc występują o swoje. Zważywszy na fakt, że świadczenie urlopowe jest wymagalne, tzn. można go dochodzić przed sądem pracy, „gapowe” jest dość kosztowne, bo nie ma podstawy nawet do wypłaty kwoty niższej niż stawka odpisu. Drugi błąd pracodawców to przekonanie o „wieczności” podanej informacji i niewznawianie jej w każdym kolejnym roku, co skutkuje jak wyżej.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Prawo pracy
|
Andrzej Kuśmierczyk
List pierwszy: „Mama mnie kocha, ale kocha też to, o czym nie wiem, i nie ma dla mnie czasu. Mama znajdzie czas, jak poczekam” (Sylwia, 5 lat). List drugi: „Będę grzeczny i wtedy mama przyjdzie do mnie. Jak będę grzeczny” (Łukasz, 7 i pół roku). List trzeci: „Czekam na Ciebie, mamo” (Bartek, 6 lat). List czwarty, piąty, dwunasty, setny.
Czekanie. Czekanie na mamę.
Mama powinna być dostępna w każdym momencie. Kiedy dziecko robi pierwsze kroki w świat, mama powinna być tuż zaraz, żeby można było do niej uciec, kiedy świat wyda się straszny. Mama odwzajemnia miłość. Mama kocha i nie ma żadnych zmartwień. Dziecko wyciąga rękę i napotyka dłoń matki. Tak jest dobrze. Ale czasem dziecko wyciąga rękę i napotyka pustkę.
Trudne zadanie stoi przed kobietą, jeśli chce być dobrą matką i dobrym pracownikiem, kierownikiem zespołu, menedżerem. Nie jest wykluczone, że się uda. Zawsze pozostaje nadzieja, że jednak to możliwe.
Teoretycznie jest tak. Mama wraca późno z pracy, jest, powiedzmy, dziewiętnasta. Mama wchodzi do domu i wszystko wraca na swoje miejsce. Nawet złe duchy wyglądające zza uchylonych drzwi szafy zniknęły. Mama pachnie ciepłem i umytymi włosami. Pochyla się nad dzieckiem i mówi, że przeczyta mu bajkę. Bajka nie jest ważna. Ważny jest jej głos. Dziecko zasypia i matka towarzyszy mu w bardzo istotnym momencie, w przejściu między jawą i snem. To niezwykle intymny moment i ważne, że mama jest wówczas z dzieckiem. Umacnia się więź i potwierdza sens czekania. Dziecko usypia i będzie miało ładne sny – biegnie zieloną łąką, a mama je dogania i oboje upadają śmiejąc się do siebie. Świeci słońce.
W praktyce jest tak. Mama wraca późno z pracy, jest, powiedzmy, dziewiętnasta. Mama jest zmęczona i zła. Mąż siedzi przed komputerem. Zlew pełen naczyń. Wszędzie porozwalane zabawki, a ona musi przygotować na jutro szkic szkolenia. Dziecko wie, że mama wróciła i woła ze swojego pokoju. Mama wchodzi i pyta, o co chodzi, i w jej głosie słychać irytację. Dziecko trochę się boi, więc brnie w głupie pytania typu „czy kochasz mnie, mamo”, a ona odpowiada, że tak, ale to „tak” brzmi jak „nie”. Dziecko zawraca mamie głowę różnymi głupotami. Ona jest coraz bardziej zniecierpliwiona, ono coraz bardziej zrozpaczone. Nie potrafi jej zatrzymać, płacze. A ona, pełna poczucia winy, wrzeszczy na dziecko, że jest gamoniem i mazgajem. Odwraca się i odchodzi do pracy. Wie, że zawiodła. Wie, że nie lubi sytuacji, w których zawodzi. Wie, że to bez sensu, ale nie lubi swojego dziecka i siebie, za to, że jego nie lubi.
więcej
| Lipiec-Sierpień
| Felieton
|
|
|
|