|
|
...i rozwi?zania Konica Minolta
Rozmawiamy ze S?awomirem Jenkiem, specjalist? ds. systemów informatycznych w Imperial Tobacco Polska S.A.:
„?wiat DRUKU”: Co wp?yn??o na podj?cie decyzji o zakupie nowych urz?dze? do druku cyfrowego dla Pa?stwa firmy?
S?awomir Jenek: G?ównym powodem by?a ch?? obni?enia kosztów wydruków. Niebagatelny wp?yw mia?a równie? potrzeba wymiany parku maszynowego: urz?dze? kopiuj?cych i drukarek. Kolejnym istotnym czynnikiem by?o przeniesienie zarz?dzania wszystkimi urz?dzeniami do Dzia?u Systemów Informatycznych i zintegrowanie systemu zarz?dzania wydrukami i kopiami z naszymi kartami zbli?eniowymi. Karty te stosujemy w wielu sytuacjach: p?acimy nimi bezgotówkowo za obiady w kantynie, umo?liwiaj? one skorzystanie z parkingu oraz dost?p do niektórych wa?nych stref czy pomieszcze?, rejestruj? czas pracy i umo?liwiaj? skorzystanie z urz?dze? wielofunkcyjnych. Po zbli?eniu karty do czytnika, czyli identyfikacji, wybieramy opcj?: czy chcemy kopiowa?, czy drukowa?. Co wa?ne, nie musimy drukowa? wszystkiego, co do drukarki trafi?o; mo?emy wybra? tylko to, co nas interesuje.
więcej
| Listopad
| Druk cyfrowy
|
W dniu 11 września br. w siedzibie Kodak Graphic Communications Group EMEA w Waterloo (Belgia) odbyło się spotkanie prasowe dla dziennikarzy z wydawnictw branży poligraficznej z regionu Europy Wschodniej, Afryki i Bliskiego Wschodu. Przedstawiciele firmy Kodak zaprezentowali reprezentantom prasy branżowej osiągnięcia firmy, nowości w dziedzinie druku cyfrowego, CtP oraz workflow. Pokazano także centrum demonstracyjne Kodak GCG EMEA.
Katja Poetzsch, GCG Marketing Manager for Europe, Africa and Middle East, powitała przybyłych dziennikarzy i zaprezentowała przebieg dnia prasowego. Następnie głos zabrał Stephan Lievain, wiceprezes do spraw marketingu, który omówił strukturę, organizację i przekazał najważniejsze aktualne informacje na temat Kodak GCG. Przedstawił także strategię dotyczącą druku cyfrowego. W swoim wystąpieniu zauważył, że Kodak jako marka jest rozpoznawalny i szanowany na całym świecie; każdego dnia pojawia się w życiu ponad pół miliarda ludzi. Firma Kodak przeszła w ostatnich latach proces transformacji strukturalnych, głównie ze względu na zmianę zapotrzebowania rynku i coraz większą popularyzację systemów cyfrowych. W chwili obecnej Kodak składa się z trzech podstawowych komórek: Film Products Group, Consumer Digital Imaging Group oraz Graphic Communications Group, zajmującej się oprogramowaniem systemów workflow, cyfrowymi maszynami drukującymi, cyfrowymi systemami do naświetlania form drukowych, skanerami, systemami do proofingu oraz urządzeniami do cyfrowej produkcji wydruków transakcyjnych. Technologia cyfrowa to teraz najważniejsza część działalności Kodaka. Stephan Lievain podkreślał, że sam druk jest istotną i niezbędną częścią całego świata mediów; to drukowane reklamy są nadal najbardziej popularne. A rozwój i wzrost znaczenia druku cyfrowego jest olbrzymi. To druk cyfrowy pozwala na mailing bezpośredni, personalizację czy coraz modniejsze w ostatnim czasie rozwiązania transpromo. Z wyników sondażu przeprowadzonego wśród drukarzy wynika, że to właśnie druk cyfrowy zmiennych danych będzie się nadal najszybciej rozwijał. Obecnie technika druku cyfrowego jest już sprawdzona i osiągnęła silną pozycję na rynku. Teraz przyszedł czas na jej udoskonalanie.
więcej
| Listopad
| Relacja
|
Firma Océ wprowadziła na rynek nową generację wielokrotnie nagradzanych czarno-białych maszyn arkuszowych z rodziny VarioPrint 6000, zdaniem producenta najbardziej wydajnych jednoprzebiegowych cyfrowych urządzeń drukujących w trybie dwustronnym. Nowe funkcje są dostępne w postaci upgrade’u programowego stosowanego we wszystkich modelach z rodziny VarioPrint 6000, także tych dotychczas zainstalowanych.
Nowej generacji maszyny z rodziny VarioPrint 6000 mają rozszerzone możliwości w zakresie automatyzacji przepływu prac i interoperacyjności, co pozwala na zbudowanie systemu workflow oferującego maksymalną wydajność produkcji. Klienci korzystający z różnych aplikacji mogą wysyłać pliki bezpośrednio do maszyny, bez potrzeby przeprogramowywania czy zmian w systemie workflow. Oznacza to, że system firmy Océ może zastąpić inne systemy stosowane w różnych środowiskach produkcyjnych bądź z nimi współpracować. Nowa, oparta na formacie PDL i etykietach pracy (job tickets), architektura oferuje większe możliwości w zakresie kombinacji PDL/job ticket. Z kolei szersze możliwości w zakresie tworzenia job tickets to bardziej wydajny workflow. W rezultacie powstaje wszechstronny system pozwalający na organizację produkcji poligraficznej w oparciu o szczególne wymagania i wytyczne ze strony klienta. Użytkownik maszyny może zdefiniować do 10 kolejek prac, zaś różne zlecenia mogą być zbierane i drukowane jako jeden zestaw.
więcej
| Listopad
| Druk cyfrowy
|
Warsztaty odbyły się 8 października br. w warszawskiej siedzibie Spandeksu. Z zaproszenia skierowanego do firm zajmujących się profesjonalnym oklejaniem pojazdów skorzystało prawie stu klientów. Podczas dwóch trzygodzinnych sesji uczestnicy warsztatów wzięli udział w pokazie oklejania samochodu dostawczego fiat ducato. Na zaproszenie Spandeksu warsztaty poprowadził Manfred Hunold z firmy Stema, który od prawie 25 lat zajmuje się profesjonalnym oklejaniem pojazdów. Do jego obowiązków należy m.in. szkolenie specjalistów od oklejania pojazdów na całym świecie, a w jego portfolio zawodowym są auta sportowe, wyścigowe, samochody ratunkowe oraz inne pojazdy. Uczestnicy obejrzeli katalog z realizacjami prowadzącego, co na większości z nich zrobiło duże wrażenie.
Warsztaty wspólnie z ekspertem prowadziła Monika Hagno, Sales Manager w firmie Spandex. Dla lepszej ekspozycji szczegółów pokazy transmitowano za pomocą kamery na dwa duże ekrany plazmowe, a całość warsztatów była nagrywana. Na tej podstawie Spandex przygotowuje materiał szkoleniowy na DVD.
więcej
| Listopad
| Relacja
|
Pod hasłem „Dokończ to, co zacząłeś” odbywały się od 9 do 11 października w Katowicach i od 16 do 18 października w Warszawie kolejne już Dni Otwarte firmy Duplo Polska. Pierwsza z imprez zorganizowana była przy współudziale firmy Tadan – dystrybutora na Polskę południową urządzeń Duplo. Podczas obu spotkań zaprezentowano najnowsze rozwiązania firmy Duplo International – producenta i dostawcy urządzeń do drukowania oraz obróbki końcowej.
„Podczas Dni Otwartych zaprezentowaliśmy pełne możliwości urządzeń, które znajdują się w naszej ofercie – mówi Gabriela Swat, Marketing Manager w firmie Duplo Polska – kładąc szczególny nacisk na najnowsze rozwiązania, w tym na oklejarkę produkcyjną DuBinder DPB-500 i urządzenie do cięcia i bigowania Docucutter DC-615 PRO. Oba urządzenia to unikalne, innowacyjne i wielofunkcyjne systemy, które gwarantują wysoką jakość i wydajność”.
więcej
| Listopad
| Relacja
|
Od 25 do 28 października trwały w Krakowie 11. Krajowe Targi Książki. Zgromadziły 438 wystawców z Polski i zagranicy, w imprezie udział wzięło prawie 400 znakomitych gości. Program imprez towarzyszących obejmował ponad 400 wydarzeń targowych, w tym liczne wystawy, spotkania z autorami, koncerty i dyskusje branżowe.
Redakcja miesięcznika „Wydawca”, Arctic Paper i Targi w Krakowie ogłosiły wyniki Konkursu na Książkę Edytorsko Doskonałą EDYCJA 2006/2007. Nagrodę główną otrzymało Wydawnictwo Arkady za album „W kręgu arcydzieł. Zbiory sztuki w Polsce” – za perfekcyjną realizację udanego projektu graficznego, czyli połączenie typografii, obrazu, sztuki poligraficznej i użytych materiałów w całość bliską doskonałości. Nagrodę specjalną Arctic Paper przyznano wydawnictwu Biuro Literackie – za antologię przekładów wierszy poetów amerykańskich „O krok od nich” – nagrodą byłą paleta dowolnego papieru marki Munken. Przyznano też dyplomy honorowe dla twórców nagrodzonej książki. Otrzymali je: prof. Maciej Buszewicz (za projekt graficzny), red. naukowy prof. Anna Lewicka-Morawska, Olsztyńskie Zakłady Graficzne Ozgraf SA za druk i oprawę – nagrodę odebrał prezes drukarni Ryszard Maćkowiak.
więcej
| Listopad
| Wydarzenie
|
Halina Podsiadło
Ujęcie niewskaźnikowe
W tym miejscu zostaną przedstawione czynniki mające wpływ na strategię inwestycji w branży poligraficznej niemożliwe do ujęcia zależnością od jakiegoś miarodajnego wskaźnika. Zmiany powodowane tymi czynnikami są poglądowe, szacowane przy pomocy sondaży, nie zyskują znaczenia wskaźnikowego (w ujęciu takim, jak w przypadkach opisanych wcześniej (zobacz „ŚD” nr 10/2007).
Założenia poczynione we wstępie stały się elementem decydującym o przyporządkowaniu zależności opisanych uprzednio do grupy czynników wskaźnikowych. W literaturze zostałyby one przyporządkowane do czynników niewskaźnikowych, bez podejrzeń o ryzyko popełnienia błędu merytorycznego. Przesłanki takiego ich potraktowania wynikają z próby odnalezienia istniejących zależności oraz wskazania potrzeby ich określenia, pomimo trudności w sprecyzowaniu zakresu popełnianego błędu.
więcej
| Listopad
| Ekonomika przedsiębiorstwa
|
Piotr Paszkowski
Wbrew pozorom dla jakości prawa i sytuacji na rynku pracy niewielkie znaczenie ma fakt, czy przy władzy jest taka, czy inna opcja polityczna (mówię o tym w kontekście wyników ostatnich wyborów parlamentarnych). Tu decydują elementy ekonomii, siła przebicia reprezentacji pracodawców i związków zawodowych, a w największej mierze – fakt przynależności Polski do struktur unijnych.
Przez lata wmawiano nam, że płace w Polsce są bardzo niskie z uwagi na koszty pracy ponoszone przez pracodawców. Wystarczyło jednak, że „młoda krew” odpłynęła z kraju, a bez żadnej ingerencji rządu płace skoczyły do poziomu, o którym jeszcze przed rokiem nikomu się nie śniło, zaś aby objąć dobre stanowisko, nie trzeba już być młodym, wykształconym i do tego z doświadczeniem.
Z mojej obserwacji wynika, że pracodawcy do niedawna utyskujący na owe koszty pracy bez mrugnięcia okiem wykładają na stół pieniądze, aby tylko zatrzymać pracownika. Bieda tylko w tym, że z uwagi na pazerność fiskusa jest to kasa wypłacana częstokroć „pod stołem”. Nie słyszałem jeszcze jednak od nikogo, aby część tego dobrobytu przeznaczył dobrowolnie na zabezpieczenie sobie starości. Marek Belka stworzył podatek, który wyleczył skutecznie ludzi z nawyku oszczędzania. W ramach solidarnego państwa nawet najmniejszy zysk od kapitału w 1/5 wzbogaca rządzących, a nie zapobiegliwego obywatela. Nie trzeba mieć Nobla z ekonomii, aby przewidzieć, że taka sytuacja przysporzy nam w przyszłości wielu emerytów, których ze względu na niskie dochody pracująca część społeczeństwa będzie zmuszona objąć socjalną opieką. Zatem kolejne partie polityczne dochodząc do władzy obiecują poprawę losu najuboższym, przy realizacji tej obietnicy sięgając do kieszeni podatników. Ci z kolei będą przelewać kasę pod przysłowiowym stołem i mamy zabawę na całe pokolenia – dopóki ktoś nie powie: basta!
więcej
| Listopad
| Felieton
|
Pewnego razu zobaczyłem na własne oczy, że warunki dobrego funkcjonowania firmy zostały zastosowane i zrealizowane – działo się to tak daleko, że dzieciom tłumaczy się taką odległość: „za górami, za lasami...”, a dorosłym: „na innej planecie, w odległej galaktyce...”.
W tej firmie panował porządek oparty na przestrzeganiu procedur. Ludzie wiedzieli, co mają robić, i robili to wielokrotnie, coraz lepiej. No więc panował ład i porządek. Przekazywanie zadania do dalszego opracowania następowało wręcz bez żadnych wyjaśnień, ponieważ następny wiedział dokładnie, co zrobił poprzednik. Każde stanowisko było wyraźnie oddzielone rzetelnym przepisem i wszyscy wiedzieli, jakie mają obowiązki. Delegowanie zadań następowało więc automatycznie. Każdy pracownik rozumiał swoje zadania, brał za nie odpowiedzialność. Stanowiska były dobrze uzbrojone technicznie – ludzie pracowali wygodnie, mając zaufanie do używanego sprzętu. Praca przebiegała w elastycznych ramach czasowych. Czasem ktoś przyszedł później do pracy, czasem ktoś wyszedł wcześniej. Wiadomo było, że i tak wszyscy zrobią, co do nich należy. Ludzie widzieli w firmie wspólne przedsięwzięcie, które przynosi im godziwe zarobki, więc pracowali chętnie i z należytą dbałością. Mieli poczucie dobrze wykonanych zadań i byli dumni ze swojej firmy i pracy, którą w niej wykonują. Powoli zmieniał się zakres obowiązków pracowników, dzięki czemu mieli oni poczucie osobistego rozwoju. Było nawet tak, że powołano niekontrolowany fundusz, z którego każdy mógł korzystać i wydawać pieniądze, jak chciał. Można było pójść do knajpy lub na basen za pieniądze firmy. Ale można było wydać pieniądze na dodatkowe szkolenie, które przydatne byłoby z punktu widzenia interesu przedsiębiorstwa. Nie wiedzieć czemu pracownicy chętniej wydawali pieniądze na kursy niż na wesołe miasteczko. Interes kwitł i firma zaczęła budzić zainteresowanie konkurencji i innych, którzy chcieli wiedzieć, dlaczego jest tak dobrze. Okazało się w końcu, że tajemnica sukcesu tkwi w braku – braku kierownictwa, rady nadzorczej, dyrekcji, nadzoru zmianowego, kontroli wydatków i etatowych brygadzistów.
I wszyscy chcieli się nauczyć tak robić firmę. I wtedy przyjechali, jak Lem ich nazywał – „lepniacy z planety bladawców”. Nauczyli się bardzo szybko, co to jest firma, i zaraz zaczęli wprowadzać zmiany. A zmiany wypływały z ich starych lęków i pragnień – nienawiści, zachłanności, chciwości, pogardy, agresji, przekonania o własnej nieomylności i głupocie partnerów, dążenia do natychmiastowych pożytków za cenę krzywdy innych, o wyższości świństwa nad uczciwością, bezkarności i władztwie.
więcej
| Listopad
| Felieton
|
|
|
|