|
|
W dniu 29 listopada ub.r. w warszawskim hotelu Westin odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiciele firm KBA-Grafitec i KBA-Polska dokonali krótkiego podsumowania działalności koncernu KBA na polskim rynku. Zaprezentowano m.in. dane dotyczące sprzedaży, informacje o ubiegłorocznych działaniach marketingowych i plany na rok 2008, uwzględniające udział KBA w targach drupa.
Od pewnego czasu koncern KBA jest reprezentowany w Polsce przez dwie firmy: KBA-Grafitec (od stycznia 2005) i KBA-Polska (powołaną do życia w listopadzie 2006). Oba przedsiębiorstwa ściśle ze sobą współpracują w zakresie sprzedaży, serwisu i marketingu, zatem i podsumowująca rok 2007 konferencja prasowa w naturalny sposób została zorganizowana wspólnymi siłami. Ze strony KBA-Grafitec wzięli w niej udział: Jan Korenc, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu; Luděk Buchta, dyrektor ds. marketingu, i Adam Ślażyński, regionalny szef sprzedaży. Firmę KBA-Polska reprezentowali: Oliver Beck-er, prezes zarządu, oraz regionalni szefowie sprzedaży – Jacek Nieszczerzewicz i Grzegorz Szymczykowski.
więcej
| Styczeń
| Relacja
|
Dnia 5 grudnia 2007 roku wydawnictwo Polski Drukarz zorganizowało po raz kolejny konferencję etykietową, tym razem pt. „Etykiety samoprzylepne – najnowsze tendencje”. Konferencję zaplanowano jako forum wymiany doświadczeń pomiędzy dostawcami technologii do produkcji etykiet samoprzylepnych a drukarniami i ich klientami. Odbyła się w Centrum Konferencyjnym Daimler Chrysler w Warszawie, a zaproszono na nią specjalistów związanych z branżą etykiet samoprzylepnych: przedstawicieli drukarń produkujących etykiety i ich klientów z sektora FMCG, chemii gospodarczej, przemysłu farmaceutycznego, kosmetycznego i piwowarskiego.
Jako pierwszy głos zabrał Przemysław Różycki, Sales Manager UPM Raflatac, który przedstawił historię globalnego wzrostu fińskiej korporacji UPM (United Paper Mills), wytwarzającej papiery gazetowe i samoprzylepne materiały etykietowe oraz etykiety typu RFID, a następnie mówił o perspektywach rozwoju UPM Label Division (działu zajmującego się produkcją dwóch ostatnich rodzajów produktów). Prelegent wspomniał o planach otwarcia w 2008 roku w Polsce fabryki samoprzylepnych materiałów etykietowych – będzie to inwestycja na poziomie 90 mln euro, w której zatrudnienie znajdzie 160 osób – do 2009, docelowo 200 osób – do roku 2014.
Materiały etykietowe to laminaty samoprzylepne do etykietowania produktów i etykietowania informacyjnego detalicznego i przemysłowego (etykietowanie opakowań produktów żywnościowych i napojów, produktów chemii gospodarczej, kosmetyków, farmaceutyków, zastosowania w logistyce, transporcie i w druku cyfrowym). Laminat samoprzylepny składa się z kilku warstw: wstęga materiału podkładowego powlekana jest bezrozpuszczalnikowymi silikonami, na nią nakładana jest warstwa kleju akrylowego lub hot meltu, po czym etykieta wraz z wykrojonym materiałem wierzchnim jest laminowana. Przedstawione zostały nowe produkty: Raflex Plus Clear TC i Raflex Plus White TC (cienkie folie dobrze współpracujące z opakowaniem, elastyczne, o znakomitej stabilności druku), klej RH09 (klej typu hot melt do zastosowań ogólnych, ze szczególnym uwzględnieniem etykietowania żywności w chłodnym i wilgotnym środowisku), Thermal Top 200 (produkt do zadruku termicznego, do zastosowań w transporcie, logistyce, sprzedaży detalicznej).
więcej
| Styczeń
| Relacja
|
W grudniu 2007 roku, wraz z innymi przedstawicielami prasy branżowej z Polski, Włoch, Francji i Anglii (w tych krajach działają przedstawicielstwa Duplo International), zostaliśmy zaproszeni przez Duplo Polska do wzięcia udziału w Duplo European Tour 07 i odwiedzenia firm europejskich, w których pracują urządzenia tej firmy. Dzięki temu wyjazdowi mogliśmy naocznie przekonać się, w jak różnych drukarniach funkcjonują systemy Duplo, jak wygląda cykl produkcyjny zakończony obróbką przy użyciu tych urządzeń i jakie przynosi korzyści europejskim poligrafom.
Lasergrafica Polver w Mediolanie
Jako pierwszą odwiedziliśmy drukarnię offsetową Lasergrafica Pol-ver S.r.l. w Mediolanie – jak się po raz kolejny okazało, systemy Duplo sprawdzają się także w offsecie. Firma powstała w 1985 roku z połączenia dwóch spółek działających na rynku komunikacji wizualnej: Lasergrafica – zajmującej się prepressem, i Polver – drukarni rodzinnej założonej przez Polverów w Mediolanie w 1940 roku, będącej wydawnictwem reklamowym i branżowym dla projektantów budownictwa. Obecnie Lasergrafica Polver S.r.l. jest również wydawcą „Carta & Stampa”, włoskiego magazynu branżowego dla drukarzy, grafików, projektantów i klientów.
Najważniejszą grupę klientów Lasergrafica Polver stanowią średnie i duże wydawnictwa oraz firmy wykorzystujące druk do celów marketingowych, jak np. Peugeot Italia. Drukarnia jest wyposażona w sześciokolorową maszynę KBA Rapida 104 i ośmiokolorową KBA Planeta 105 (to pierwsze tego typu maszyny, które stanęły we Włoszech), oraz w naświetlarkę CtP Hei-delberg Suprasetter.
więcej
| Styczeń
| Relacja
|
W dniu 18 grudnia ub.r. w warszawskiej drukarni Miller Druk odbyła się uroczystość oficjalnego uruchomienia linii do oprawy klejonej Heidelberg Eurobind 4000. Jest to już czwarta taka maszyna zainstalowana w Polsce.
W uroczystości udział wzięli pracownicy drukarni, przedstawiciele prasy branżowej i firmy Heidelberg Polska. Była to również miła okazja do złożenia sobie życzeń świątecznych.
Dostarczona do drukarni Miller Druk linia do oprawy klejonej EB 4000 składa się z 16 stacji zbierających, oklejarki i trójnoża. Linia oferuje prędkość 4000 taktów/godz., pełną automatyzację i gwarantuje szybkie przestawianie na nowe zlecenie oraz zapisywanie wykonanych prac. Jest to maszyna nowej generacji, przeznaczona do profesjonalnego wykonania oprawy klejonej przy realizacji małych i średnich nakładów. Ma możliwość wyposażenia w klejowniki do kleju PUR.
„Decydując się na inwestycję w tak zaawansowaną technologicznie linię mieliśmy na uwadze dotychczasowych i nowych wydawców zainteresowanych współpracą z nami, których przybywa. Wszystkim im chcemy zapewnić profesjonalną usługę oprawy klejonej. Eurobind pozwoli nam na zachowanie odpowiedniej jakości i szybkości realizacji zleceń” – powiedział Robert Miller, prezes zarządu. Eurobind 4000 łączy przyjazną obsługę o niespotykanej elastyczności z maksymalną dostępnością urządzenia w trakcie procesu produkcyjnego.
więcej
| Styczeń
| Relacja
|
Pod koniec minionego roku w centrum prezentacyjnym w Hofheim odbyła się konferencja prasowa będąca zapowiedzią udziału firmy Polar-Mohr GmbH w tegorocznych targach drupa. Alfred Henschel, przedstawiciel zarządu firmy, i Michael Neugart, prezes firmy, odpowiadali na pytania dziennikarzy prasy fachowej (26 przybyłych z 9 krajów) i prezentowali maszyny, które będą demonstrowane na drupie, oraz ich usprawnienia. Tym razem przeprowadzone modernizacje dotyczą maszyn tzw. „big size”, większego formatu. Na prezentacje, które odbywały się w kolejnych dniach, zaproszono partnerów biznesowych sprzedających urządzenia Polar na całym świecie. Wzięło w nich udział prawie 400 osób z 27 krajów.
Ostatnio firma Polar miała powody do świętowania. Niedawno obchodziła 100-lecie istnienia, otwarto nowe centrum serwisowe i nową fabrykę w Chinach, w której przez pierwsze 12 miesięcy od otwarcia wyprodukowano prawie 200 szybkich krajarek. Podczas obchodów jubileuszu został uhonorowany nabywca 125 000-go egzemplarza takiej krajarki.
Statystyki serwisowe wykazują bardzo niski poziom awaryjności produkowanych przez Polar urządzeń; są one dobrze oceniane przez użytkowników. Podczas tegorocznych targów drupa firma będzie mogła świętować sprzedaż 10 000-ej maszyny typu Polar X, choć jeszcze nie wiadomo, na którą część kuli ziemskiej maszyna zostanie wysłana. (Premiera szybkich krajarek X/XT odbyła się na poprzedniej drupie. Symbol X oznacza w rzymskiej numeracji dziesięć. Polar tym samym podkreśla, iż począwszy od 1947 roku jest to już dziesiąta generacja szybkich krajarek.)
Rok 2007 był dla Polara najlepszym rokiem od początku istnienia firmy. Obroty przekroczyły 100 mln euro. Nastąpił znaczny wzrost sprzedaży na wszystkich rynkach zbytu: Europa – o 42,5%, w tym Europa Wschodnia o 11%, Azja – o 11%, Australia i Oceania – o 2%, Ameryka Północna – o 24%, Ameryka Poludniowa – o 4,5%, MEA (Bliski Wschód i Afryka) – o 4,5%.
więcej
| Styczeń
| drupa 2008
|
Roman Merwiński
Lampy metalohalogenkowe
Lampy metalohalogenkowe występują w postaci rury (jarznik) z elektrodami umieszczonymi po obydwóch stronach. W jarzniku znajduje się rtęć, halogenek metalu oraz gaz pod ciśnieniem ok. 1,7 Mpa[2]. Wydajność światła takich lamp w przybliżeniu jest dziesięć razy większa w porównaniu z lampami średnioprężnymi i sto razy większa w stosunku do lamp niskoprężnych. Po przyłożeniu napięcia elektrycznego zachodzi jonizacja, w wyniku której gaz zawierający pary rtęci i halogenku metalu zaczyna świecić. Świecące pary rtęci emitują promieniowanie o długości fali 366 nm, by maksimum rozkładu widmowego promieniowania odpowiadało maksimum czułości widmowej warstw światłoczułych form drukowych (rys. 3).
Eksploatacja lamp z promieniowaniem UV wymaga szczególnego przestrzegania zasad BHP. Promieniowanie UV stwarza następujące zagrożenia dla człowieka:
• promieniowanie UVA drażni błonę śluzową oka i skórę (bliski nadfiolet, 315–400 nm)
• promieniowanie UVB drażni skórę, przy dłuższej ekspozycji powoduje rumień skóry (średni nadfiolet, 280–315 nm)
• promieniowanie UVC (o najwyższej energii) uszkadza skórę (daleki nadfiolet, 200–280 nm)
• promieniowanie UV szczególnie o długości fal poniżej 250 nm, powoduje powstawanie ozonu z tlenu z powietrza; powstający ozon jest szkodliwy dla zdrowia człowieka – podczas pracy lampy UV mogą wydzielać się znaczne ilości ciepła[5,9,10].
więcej
| Styczeń
| Instalacje przemysłowe
|
Halina Podsiadło
Czynniki warunkujące zaistnienie inwestycji
Czynnik mający wpływ na strategię inwestycji w branżę poligraficzną, istotny nie tylko dla inwestorów spoza branży, ale przez nich wymieniany w pierwszej kolejności, to usługowy (w przybliżeniu) charakter branży. I chociaż rynek jest kapryśny, to jednakowoż ten fakt w dużym stopniu zmniejsza ponoszone ryzyko inwestycyjne, w porównaniu z obserwowanym w innych branżach. Przy dość stabilnych cenach używanego sprzętu drukującego staje się to jeszcze lepiej widoczne i wyraziste.
Atrakcyjności prosperowania w branży poligraficznej dodaje ponadto potwierdzona długa żywotność maszyn drukujących w porównaniu z technologiami stosowanymi w innych branżach. Ma to związek z pracą tych maszyn w klimatyzowanych pomieszczeniach, w których panuje określona wilgotność i temperatura, czego zazwyczaj wymaga zadrukowywane podłoże. Wprawdzie obecnie tendencja ta ulega zmianie: automatyzacja komputerowa wszystkich, a więc także i poligraficznych procesów produkcyjnych oraz uwarunkowania ekologiczne (dążenie do minimalizacji zużycia materiałów i energii) teoretycznie skracają czas używania starych maszyn. Prawidłowo użytkowana maszyna drukująca jest jednak bardzo odporna na działanie czasu, co tłumaczy stosunkowo wysokie ceny używanego sprzętu drukującego. Dostępność informacji korzystnie określających koniunkturę wewnątrz branży w danym regionie daje podstawy trafności inwestycji, z uwzględnieniem wymienionych uprzednio zalet cechujących działalność poligraficzną.
Statystycznie długość okresu prosperowania przedsiębiorstw, bez rozgraniczania ich na branże, charakteryzuje się wysokim ryzykiem niepowodzenia prowadzonych przedsięwzięć. Około 35–40% małych i średnich firm w większości państw członkowskich UE upada w ciągu pierwszych trzech lat działalności, około 60% znika zaś w trakcie 8–10 lat od ich powstania[1]. To wszystko podnosi walory działalności w branży poligraficznej i zwiększa jej przewagę nad innymi formami aktywności w innych dziedzinach gospodarki.
Zespół czynników warunkujących możliwość zaistnienia inwestycji tworzy doradztwo umożliwiające jej realizację i sprawne funkcjonowanie w ramach działalności gospodarczej.
więcej
| Styczeń
| Ekonomika przedsiębiorstwa
|
Piotr Paszkowski
Pod koniec minionego roku jeden z internautów poskarżył mi się, iż „poległ” podczas kontroli inspekcji pracy, bowiem żył w błogim przeświadczeniu, że poza zawarciem umowy o pracę, przeprowadzeniem badań profilaktycznych i szkolenia bhp nie ma już żadnych obowiązków wobec pracowników. Ponieważ jego firma zatrudnia 12 osób, jest zwolniony z tworzenia regulaminu pracy i wynagradzania – co nie oznacza, że nie musi wydawać uregulowań wewnątrzzakładowych.
Szefowie firm o zatrudnieniu nie przekraczającym 20 osób tworząc regulacje płacowe powinni pamiętać, że chcąc uwolnić się od obowiązku wypłacania świadczenia urlopowego muszą do końca stycznia, w sposób u siebie przyjęty, poinformować pracowników o tym fakcie. W przeciwnym razie są zobowiązani, na zasadach określonych w ustawie o funduszu socjalnym, wypłacić świadczenie. Należy przy tym pamiętać, że świadczenie urlopowe w przeciwieństwie do innych świadczeń socjalnych jest wymagalne, tzn. pracownik może dochodzić jego wypłaty przed sądem pracy. Warto też pamiętać o obowiązku wyraźnego wykazania w liście płac wynagrodzenia za czas urlopu, które nie jest tożsame z wynagrodzeniem za pracę, z uwagi na sposób jego obliczania. Częstym błędem pracodawców jest liczenie wynagrodzenia tak, jakby pracownik był w pracy, co przy równoczesnym braku innych dokumentów sprawia, że niemożliwym jest wykazanie faktu udzielenia urlopu.
Kolejny grzech to brak uregulowań zawartych w art. 150 k.p. Chodzi tu o obowiązek wydania obwieszczenia o stosowanych w firmie systemach i rozkładach czasu pracy oraz przyjętych okresach rozliczeniowych. Jest to bardzo istotne z uwagi na konieczność prowadzenia ewidencji czasu pracy (o czym także wielu pracodawców zapomina) osobno dla każdego pracownika i rozliczania ewentualnych nadgodzin. Jeżeli chcemy zastosować wobec zatrudnionego system pracy weekendowej lub skróconego tygodnia pracy, to ich zastosowanie musi być uregulowane w umowie o pracę. Gdy zamierzamy zastosować wydłużone okresy rozliczania czasu pracy, ciąży na nas obowiązek powiadomienia o takim zamiarze właściwego inspektora pracy.
więcej
| Styczeń
| Prawo pracy
|
Andrzej Kuśmierczyk
Albo inaczej: koszmary - sny codzienności. Patrz: ciemny korytarz, po obu stronach korytarza są drzwi. Niektóre zamknięte, niektóre uchylone, ale ciemne pokoje za nimi. W końcu korytarza pali się żarówka, taka sobie dwudziestowatowa żarówka posrana przez muchy. To właśnie świadomość. Takie małe zamazane światełko w niedostępnym świecie procesów życiowych. Profesor Trombka, wybitny neurofizjolog w taki właśnie sposób, symbolicznie, przedstawiał relację tego, co przeżywamy, do tego, co sobie uświadamiamy. Świadomość jest zawsze spóźniona. Zawsze „wie\" za mało w stosunku do zmieniającej się rzeczywistości.
Kiedy czytasz ten tekst, najprawdopodobniej siedzisz na krześle i podpierasz się ramionami o biurko czy stół. Czytasz ten tekst i nie czujesz, jak twoje ciało ciągle balansuje delikatnie równoważąc odchylenia a to w prawo, a to w lewo. Nie czujesz koszuli na plecach i nacisku pośladków na siedzenie krzesła. W ogóle o tym nie wiesz. Nie wiesz, że twoje ciało odbiera każdy sygnał o zmianie w środowisku zewnętrznym i środowisku wewnętrznym. Twoje ciało słyszy dźwięki, chociaż o tym nie wiesz, czuje ruch ciepłego powietrza poruszanego ciepłym kaloryferem. Twoje ciało kontroluje parametry życiowe. Mózg zlicza w każdym momencie twojego życia parametry ważne dla twojego ciała, dla całego ciebie, takie jak poziom elektrolitów, poziom glukozy, hormonów, saturację, napięcie mięśniowe.
Gdyby człowiek został zalany całym spektrum odbieranych informacji, najprawdopodobniej zwariowałby. Nie może aż tyle wiedzieć o sobie. Jeżeli przyłożymy człowiekowi mikrofon w okolice klatki piersiowej, tak by mógł słyszeć serce, a następnie przez wzmacniacz podamy do słuchawek odgłosy pracy serca, człowiek wpada w panikę. Reaguje jego serce, przyspieszając swój rytm. Odcięcie człowieka od doświadczenia procesów fizjologicznych jest błogosławieństwem natury, a pojawienie się tego doświadczenia jest sygnałem alarmowym.
więcej
| Styczeń
| Felieton
|
|
|
|