|
|
Posiedzenie władz Fundacji
W dniu 4 marca br. odbyło się w Łodzi statutowe posiedzenie władz Fundacji Rozwoju Kadr Poligraficznych. Spotkanie prowadził przewodniczący Rady Fundacji Wiesław Grabowski. Sprawozdanie finansowe przedstawił prezes zarządu Fundacji Adam Grzelak. Dr Krzysztof Stępień zreferował program działania zarządu oraz Oddziału Mazowsze i Małopolska na rok 2008. Oto punkty programu:
1. Prowadzenie akcji popularyzującej działalność Fundacji oraz informacyjnej o uzyskaniu przez Fundację statusu Organizacji Pożytku Publicznego i wprowadzeniu przez Ministerstwo nowych zasad przekazywania 1% podatku na rzecz Fundacji w prasie branżowej oraz terenowej; rozesłanie apelu o przekazanie do firm i osób związanych z papiernictwem i poligrafią.
2. Kontynuowanie działalności na rzecz pozyskiwania środków finansowych niezbędnych do doskonalenia nauczania w szkołach i uczelniach.
3. Organizacja szkolenia pracowników firm poligraficznych w zakresie BHP.
4. Organizowanie narad i seminariów dla pracowników firm poligraficznych.
5. Pomoc we wprowadzaniu dodatkowych zajęć i prelekcji prowadzonych przez wybitnych fachowców branży poligraficznej dla uczniów oraz studentów starszych klas szkół i uczelni poligraficznych.
6. Kontynuowanie działalności na rzecz utworzenia kolejnych oddziałów terenowych Fundacji.
7. Wspieranie działalności Kół Naukowych w szkolnictwie poligraficznym.
8. Wspieranie działań zmierzających do poprawy programów szkolenia uczniów, szczególnie w zakresie transferu i wdrażania najnowszych technologii.
9. Nawiązanie współpracy z Polską Fundacją Upowszechniania Nauki.
10. Dalsze prowadzenie akcji pomocy szkołom (dzięki dysponowaniu 1% podatku od rodziców dzieci uczących się w szkołach poligraficznych w Łodzi, Warszawie i Krakowie).
11. Kontynuowanie programu kontaktów między jednostkami szkolnymi i uczelnianymi w Łodzi, Warszawie i Krakowie a terenowymi branżowymi przedsiębiorstwami poligraficznymi w celu zagwarantowania uczniom i studentom profesjonalnych praktyk zawodowych.
12. Wspieranie akcji rekrutacyjnej uczniów do szkół poligraficznych (promowanie nowego przyszłościowego zawodu „technik cyfrowych procesów graficznych”) oraz do wyższych uczelni w Łodzi i w Warszawie.
Dyrektor Instytutu Papiernictwa i Poligrafii PŁ prof. Barbara Surma-Ślusarska omówiła kwestię naboru na kierunek „papiernictwo i poligrafia” – Instytut od niedawna ma możliwość samodzielnej rekrutacji (nie jest już ona prowadzona przez wydział chemiczny i mechaniczny) i warto zadbać o szerokie rozpropagowanie tego kierunku. Robi to, poprzez rozmaite działania, uczelnia, ale jest to także rola organizacji i wydawnictw branżowych.
Obecni na zebraniu stwierdzili, że jest duże zapotrzebowanie na szkolenia dla pracowników firm poligraficznych, i debatowali, jak pozyskać środki finansowe na ten cel. Następnie wywiązała się gorąca dyskusja nad przyszłością Fundacji i sposobami pozyskania dofinansowania z UE i z budżetów miejskich na cele szkoleniowe. Prezes zarządu firmy Scorpio sp. z o.o. Barbara Stańczyk zaproponowała, by Fundacja opracowywała konkretne projekty i na dany projekt (np. wyposażenie szkoły w określoną maszynę poligraficzną) szukała środków zewnętrznych. Pomysł ten spotkał się z uznaniem słuchaczy.
Głosowanie nad przyjęciem sprawozdania finansowego za rok 2007 (przyjęto) i zatwierdzeniem programu działania na rok 2008 (zatwierdzono) zakończyło posiedzenie.
EP
Doroczny Bal Polskiej Izby Druku
W tym roku Polska Izba Druku swój doroczny Bal połączony z Galą Konkursu o nagrodę Złotego Gryfa organizuje w warszawskim hotelu Sobieski w dniu 17 maja (sobota) o godz. 20.00.
Jednocześnie w tym hotelu PID zarezerwowała na specjalnych warunkach 70 pokoi dla gości spoza Warszawy (decyduje kolejność zgłoszeń). Izba prosi o pisemne złożenie deklaracji (nie dotyczy to sponsorów) o uczestnictwie w imprezie (e-mail, faks) najpóźniej do dnia 30 kwietnia. Jednocześnie przypomina, że każda firma członkowska, tak jak każdy uczestnik Konkursu o nagrodę Złotego Gryfa, ma prawo do jednego bezpłatnego dwuosobowego zaproszenia. W przypadku gdy firma członkowska jest też uczestnikiem konkursu, oczywiście przypadają jej dwa zaproszenia. Zaproszenia zostaną wysłane na podstawie zgłoszeń. Wspaniała oprawa Balu i Gali stała się możliwa dzięki zaangażowaniu partnerów: Głównego Sponsora, firmy Winkowski, a także Sponsorów Wspierających: Agfa Graphics, Deutsche Leasing Polska, R.R. Donnelley Europe, Heidelberg Polska, Michael Huber Polska, Kodak Polska, MAN Roland Polska, Müller Martini, Sun Chemical, Xerox Polska.
Polska Izba Druku liczy na obecność dużej liczby przedstawicieli poligrafów i na to, że bal stanie się okazją do spotkania środowiska branżowego i do wspaniałej wspólnej zabawy.
Za nami Euro-Reklama OUTDOOR EXPO
Tegoroczna ekspozycja Międzynarodowych Targów Artykułów i Usług Reklamowych Euro-Reklama OUTDOOR EXPO zgromadziła aż 170 wystawców z Polski, Niemiec, Czech, Francji, Słowacji i Chin. Na powierzchni ponad 8000 m2 w pawilonach 3 i 3A najliczniej reprezentowane były branża usług reklamowych oraz druk wielkoformatowy. Pierwsze opinie wystawców są jednoznaczne – była to wyjątkowo udana impreza i najważniejsze wydarzenie wystawiennicze dla branży out--of-home media w Polsce. Już pierwszego dnia na targach gościło blisko 2 tysiące profesjonalistów.
Dzień przed targami nasze wydawnictwo zorganizowało w Poznaniu II Konferencję z cyklu Akademia Zarządzania Barwą, na którą przybyło blisko stu słuchaczy. Dużym powodzeniem w pierwszym dniu targów cieszyły się warsztaty z cyklu Akademia Zarządzania Barwą. Odbyło się także seminarium Magia Wielkiego Formatu, poświęcone najnowszym rynkowym tendencjom w cyfrowym druku wielkoformatowym, zorganizowane przez firmy Hewlett-Packard i Digiprint. Niekonwencjonalne pokazy zaawansowanych rozwiązań w zakresie komunikacji wizualnej zaprezentowało wydawnictwo European Media Group. Pierwszy dzień targów zakończył się wieczorem branżowym, na którym wręczone zostały prestiżowe nagrody dla wystawców Międzynarodowych Targów Poznańskich – Złote Medale MTP dla najlepszych produktów oraz nagrody Acanthus Aureus za najlepiej przygotowane ekspozycje targowe. Niespodzianką wieczoru był koncert Michała Milowicza.
Złote Medale Międzynarodowych Targów Poznańskich
• ploter płaski UV Océ Arizona 250GT, Océ N.V.
zgłaszający: Océ Poland Ltd sp. z o.o., Warszawa
• system zliczania spojrzeń na reklamę iCAPTURE, TruMedia Ltd, Izrael
zgłaszający: POL-TV Multimedia sp. z o.o., Opole
• plotery Fei Yeung serii S, modele FY 3206S i FY 1806 S, Universal Digital Technology Equipment LTD, Chiny
zgłaszający: Plotserwis M. Janicki i Wspólnicy Sp.j., Opole
• materiał ekologiczny Smart Ikonos SMM 310 G, Atrium Centrum Ploterowe sp. z o.o., Opole
• ploter laserowy Eurolaser M-1200 W, Eurolaser GmbH, Niemcy
zgłaszający: Printy Poland Colop Polska sp. z o.o., Bytom
Nagrody Acanthus Aureus
• Alma Trend sp. z o.o., Katowice
Projekt: Agnieszka Noworzyń, Alma Trend sp. z o.o.
Firma wykonująca stoisko: PUH Helmex
• POL-TV Multimedia sp. z o.o., Opole
Projekt i wykonanie stoiska: POL-TV Multimedia sp. z o.o.
• European Media Group sp. z o.o., Poznań
Projekt i wykonanie stoiska: European Media Group sp. z o.o. we współpracy z podwystawcami.
Obszerniejszą relację z tegorocznych targów Euro-Reklama opublikujemy w numerze kwietniowym. Na III stronie okładki – fotoreportaż z targów.
więcej
| Marzec
| Aktualności
|
Atrium na RemaDays
Podczas tegorocznej, IV edycji RemaDays Atrium Centrum Ploterowe zaprezentowało na swoim stoisku trzy wielkoformatowe plotery drukujące firmy Mutoh. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem zwiedzających, a firma podpisała kontrakty.
Po raz pierwszy w Europie zaprezentowano najnowszy ploter firmy Mutoh – ValueJet 1304. W porównaniu do nieco mniejszego modelu VJ-1204, szerokość przyjmowanego materiału poszerzono do 1371,5 mm, co umożliwia stosowanie materiałów w popularnym rozmiarze 1,37 metra.
ValueJet wyposażony jest w opatentowany system druku falą z przeplotem. Jeśli chodzi o wydajność, to VJ-1304 osiąga produkcyjną prędkość zadruku 14 m2/godz. (bez paskowania). Urządzenie drukuje z maksymalną rozdzielczością 1440×1440 dpi, jednakże 540×720 dpi daje już bardzo zadowalające efekty i wyśmienitą jakość.
Mutoh ValueJet jest przeznaczony do druku niskonakładowych grafik indoor i outdoor, np.: plakaty, banery, backlighty, grafiki POS, naklejki, itd. Dzięki technologii druku falą i przemyślanej nowej konstrukcji ploter jest łatwy w użyciu dla niedoświadczonych użytkowników. Jego jakość docenili także specjaliści. ValueJet 1304, tak jak mniejszy VJ-1204, ma duże szanse okazać się najpopularniejszym ploterem tego roku.
Inną nowością na targach RemaDays był Mutoh Blizzard 65. Jest to najszybszy ploter w segmencie 1,6 metra. Jego maksymalna prędkość to aż 80 m2/godz. Prędkość produkcyjna, do druku na tanim banerze, to 40 m2/godz., a na folii ok. 20 m2/godz. Tak wysoka rzeczywista wydajność możliwa jest do osiągnięcia dzięki technologii druku falą z przeplotem. Blizzard drukuje z maksymalną rozdzielczością 720×720 dpi, umożliwiającą druk z fotograficzną jakością. Wydruki produkowane przez tę maszynę charakteryzują się wysoką dokładnością, brakiem defektów (np. paskowanie, zlewanie, itd.), mocnym nasyceniem kolorystycznym i intensywnością. Blizzard drukuje uniwersalnym atramentem mildsolwentowym, mającym zastosowanie zarówno w ekspozycjach zewnętrznych, jak i wewnętrznych.
Największym prezentowanym urządzeniem był Mutoh Osprey 102. Jest to profesjonalny ploter produkcyjny, przeznaczony do druku wysokonakładowych grafik zewnętrznych. Ploter ten osiągając prędkość 90 m2/godz. drukuje z maksymalną rozdzielczością 720 dpi. Tak samo jak seria ValueJet i Blizzard wyposażony jest w technologię druku falą z przeplotem.
Plotery serii Osprey wyposażone są w sześć 256-dyszowych głowic Spectra, z regulowaną wysokością w zakresie 2,5–4,5 mm. Wyposażone są w ciężki system nawijający o udźwigu 140 kg. Osprey wyposażony jest w trzypoziomowy system naciągu i przewijania mediów, co jest istotne przy tak ciężkich, szerokich mediach zadrukowywanych z dużą prędkością. Jest to urządzenie znakomite dla dużych agencji i drukarń. Podczas targów RemaDays prezentowany Mutoh Osprey został zakupiony przez drukarnię wielko-formatową Magic Print.
Arizona w Częstochowie
Drukarnia Garmond z Częstochowy zakupiła w ostatnim czasie wielkoformatowy ploter UV Océ Arizona 250 GT. Inwestycja była odpowiedzią na poszukiwania urządzenia charakteryzującego się najwyższą jakością na rynku. Już w pierwszych tygodniach pracy z Arizoną firma przekonała się, że możliwości tego płaskiego plotera są tak ogromne, że wykraczają poza granice wyznaczone przez inne do tej pory oferowane urządzenia dla grafiki reklamowej.
Firma Garmond powstała w 1994 roku. Jej założycielem jest Krzysztof Kubara, który obecnie wspólnie z synem Gustawem prowadzi drukarnię. Głównym profilem Garmondu jest produkcja szeroko pojętego akcydensu – od ulotek i folderów, poprzez kalendarze, książki, etykiety, pudełka i inne tego rodzaju druki po wydruki wielkoformatowe. Wielki format pojawił się w drukarni w odpowiedzi na oczekiwania klientów. Okazało się też, że niektóre ze zleceń są po prostu bardziej opłacalne, kiedy realizuje się je przy wykorzystaniu urządzenia wielkoformatowego zamiast tradycyjnego offsetu.
Drukarnia od początku inwestowała w nowoczesne technologie i sprzęt, co umożliwiało jej sprawną realizację zleceń. Tak było i tym razem. „Każdego klienta traktujemy indywidualnie – mówi Gustaw Kubara – stąd pomysł na inwestycję w kolejne urządzenie, którego możliwości nam na to pozwolą. Dzięki Arizonie 250 GT możemy zaproponować klientom wykonywanie niestandardowych aplikacji, jak np. zadrukowywanie szkła, drukowanie na płytach CD, zadrukowywanie tła w zegarach ściennych”.
Częstochowa to również miejsce kultu religijnego i ten fakt generuje kolejne ciekawe możliwości urządzenia firmy Océ – drukowane obrazy, wydruki na kafelkach i na drewnie znajdą tu z pewnością nabywców. Ciekawym pomysłem realizowanym przez firmę Garmond jest również drukowany na kafelkach obraz, który wmurowany będzie w jednym z częstochowskich kościołów. Sam pomysł może również znaleźć swoje uznanie w firmach i instytucjach, które będą chciały mieć coś oryginalnego w swoich wnętrzach. Pierwsze tego rodzaju zlecenia pojawiają się już w Garmondzie. Jednak najwięcej zapytań dotyczy kasetonów, których jakość, jak twierdzi Gustaw Kubara, zachwyciła klientów. Dodatkowo można je teraz w Garmondzie wykonać znacznie szybciej. Wcześniej realizacja tego rodzaju zlecenia, przykładowo o wymiarach 6×2 m, zajmowała 2–3 dni i zaangażowanych było przy tym trzech pracowników. Obecnie produkcja trwa zaledwie kilka godzin i angażuje jedną osobę. Przynosi to spore oszczędności.
„Arizona 250 GT to ploter najnowszej generacji – mówi Gustaw Kubara – gwarantujący nie tylko najwyższą jakość spośród dostępnych na rynku urządzeń, ale również zapewniający prostą obsługę przy nawet najbardziej wymyślnych aplikacjach, co miało dla nas niemałe znaczenie przy wyborze maszyny”.
Dzięki tej inwestycji częstochowska firma umocniła się w regionalnej czołówce najszybciej rozwijających się przedstawicieli branży poligraficznej. „Nie była to tania maszyna, ale ani przez chwilę nie wątpiłem, że warto się na nią zdecydować. Zrobiliśmy bardzo dokładne badanie rynku, oglądaliśmy różne urządzenia, analizowaliśmy dziesiątki próbek ich wydajności. Produkt Océ bije wszystkie na głowę” – podsumowuje Gustaw Kubara. „Dzięki tej instalacji rozszerzamy zakres działalności, systematycznie przekształcając się ze zwykłej drukarni w swego rodzaju «fabrykę reklamy»”.
Mimaki na FESPA
Mimaki Engineering, znany producent szerokoformatowych drukarek inkjetowych i maszyn do cięcia i wykrawania dla branży oznakowań/grafiki, tekstyliów/odzieży i przemysłu, zaprasza na swoje stoisko (J 90) na targach FESPA w Genewie (1–3 kwietnia 2008 r.). Będzie można tam zapoznać się z innowacyjnymi, kompletnymi rozwiązaniami do cyfrowego druku inkjetowego oraz cięcia i wykrawania. Pośród wystawionych produktów goście będą mogli zobaczyć serię płaskich szerokoformatowych drukarek UV JF oraz wprowadzony niedawno na rynek płaski ploter tnący CF3 1610. Oba urządzenia są dostępne w rozmiarach 1,6×3,1 m oraz 1,6×1 m. W efekcie drukarki mogą produkować wielkoformatowe prace na podłożach o grubości do 5 cm i przekazywać je bezpośrednio na odpowiedni ploter tnący o tych samych rozmiarach.
Nową serię ploterów tnących CF3 można wyposażyć w trzy różne, wymienne głowice – trasujące, styczne oraz zwrotne – żeby móc ciąć każdego rodzaju materiały i wykonywać różnego rodzaju wykroje. Wydrukowane marki registra są automatycznie wykrywane przez kolorowe czujniki foto w celu zapewnienia odpowiedniej dokładności. Zaawansowane łoże oparte na wielostrefowej technologii próżniowej, które po raz pierwszy zastosowano w serii drukarek JF, instaluje się także w CF3. W połączeniu oba te urządzenia tworzą doskonałe rozwiązanie do druku i cięcia dla profesjonalnych zakładów oferujących klientom pełen zakres usług. Obok nowej rodziny CF3 odwiedzający będą mogli zobaczyć bestsellerowe serie: drukarek JV33 oraz kombajnów drukująco-tnących CG-FX. Będzie można przyjrzeć się także mniejszym, desktopowym ploterom tnącym G 60SL/SR. Plotery do cięcia Mimaki słyną z wyjątkowej dokładności i wielofunkcyjności. Dla przykładu: precyzyjne wykrawanie wokół wydrukowanych obrazów umożliwia czujnik zawierający fotoelektryczne „oko”. Wszystkie plotery tnące pokazywane na wystawie będą wyposażone w najnowszą, usprawnioną wersję oprogramowania FineCut 7.
Na stoisku będzie można zobaczyć także próbki zadruku kolorem białym – podkładowym i z zewnątrz, wykonane na drukarce wielkoformatowej Mimaki JV33. Warstwa białego atramentu jest nakładana równocześnie z innymi kolorami, co pozwala na uzyskanie żywych i efektownych obrazów. Model JV33, dostępny w wersji solwentowej, pigmentowej i sublimacyjnej, został dobrze przyjęty tak przez nabywców, jak i ich klientów.
Próbki wydrukowane na wprowadzonych niedawno na rynek wersjach sublimacyjnych JV33 i JV5, wykonane na rozmaitych materiałach transferowych, powinny zainteresować tych spośród drukarzy, którzy poszukują produktywnych rozwiązań umożliwiających rozpoczęcie działalności w zakresie wysokojakościowych oznakowań miękkich, flag, odzieży sportowej, a także różnorodnych podłoży sztywnych, takich jak narty. Po zadruku materiału transferowego atramentem sublimacyjnym obraz jest przenoszony na podłoże za pomocą gorącej prasy lub kalandra. Na skutek tego cząsteczki atramentu łącza się z podłożem, gdzie stają się odporne na zmywanie i promieniowanie UV. Odwiedzający stoisko obejrzą ciekawe próbki zadruku sublimacyjnego.
Modele produkcyjne są wyposażone w będący znakiem rozpoznawczym Mimaki UISS (Uninterrupted Ink Supply System – System Nieprzerwanego Podawania Atramentu), który pozwala na podwojenie długości czasu pracy drukarki bez nadzoru. Osiągnięto go dzięki dwóm kartridżom takiego samego koloru, które przełączają się automatycznie z jednego na drugi w razie potrzeby. Dodatkowo, wysoka wydajność – 58 m2/godz. przy rozdzielczości 540×720 dpi i do 13 m2/godz. w trybie high quality (720×1440 dpi), umożliwia drukarniom szybszą reakcję na pilne zlecenia klientów.
Prezentację rozwiązań Mimaki uzupełni rodzina drukarek UJF. Model UJF-605CII umożliwia zadruk atramentami UV na materiałach sztywnych o grubości do 50 mm, bez względu na kształt powierzchni. W ten sposób może zadrukowywać sześcioma kolorami, wraz z dodatkowym białym i przezroczystym, piłki do golfa, pióra, guziki, rozmaite gadżety, a także ceramikę, dachówki, drewno, metal czy plastik. Rozdzielczość 1200×2400 dpi sprawia, że wiele aplikacji przemysłowych, w tym oznaczenia, oznakowania instytucji, ogłoszenia oraz mnóstwo innych produktów, wyróżnia się na tle innych.
Ponadto Mimaki zaprezentuje łatwe w użyciu, rozbudowane, nowe wersje programów RasterLink Pro III oraz Profile Master II. Nowa wersja RasterLink Pro obejmuje m.in. funkcje doskonale gładkiej separacji 16-bitowej, obsługi nanoszenia warstwy białej oraz kalkulacji kosztów zużycia atramentu. Opcja wyrównywania, zawarta w Profile Master II, tworzy treściwe i dobrze dopasowane środowisko barwne dla identycznych drukarek pracujących w zakładzie. Pozwala to drukarzom szybko wykonywać ogromne zlecenia poprzez podział ich realizacji. Opcja wyrównywania pozwala nie tylko na zastosowanie kilkunastu urządzeń wyjściowych jednocześnie, ale również na kalibrację ich wszystkich do tych samych wartości kolorystycznych, zwiększając jednocześnie tym samym prędkość, wydajność i dokładność pracy.
więcej
| Marzec
| Aktualności
|
Norbert Sauermann
Przygotowując się do targów drupa 2008, światowi eksperci z branży poligraficznej zgadzają się, że widać dwie wyraźne tendencje – coraz częściej na rynku pojawiają się opakowania (czy materiały do pakowania) z luksusowym wykończeniem i druki zabezpieczone.
Targi drupa obiecują pokazanie wszystkiego, czego pragną dusze projektantów opakowań – oraz ich dostawców usług poligraficznych. Możliwości łączenia farb, odpowiednich podłoży, właściwych maszyn i metod uszlachetnienia są nieograniczone, a wraz z dającą się zaobserwować w branży tendencją do wdrażania nowinek technicznych dają impuls do dalszego rozwoju druku opakowaniowego.
Szczyt luksusu: im więcej, tym lepiej
Europejskie drukarnie opakowaniowe i firmy zajmujące się uszlachetnieniem wyrobów poligraficznych usuwają ostatnie ograniczenia – wszystko po to, by ich produkty zadawały szyku i błyszczały. Srebro i złoto to główne dominanty, ale pozostałe metale także przyciągają wzrok. Lakier, lakier UV, lakiery matowe i błyszczące, tłoczenie folią na gorąco i na zimno, farby szybko schnące – wszystkie te metody uszlachetniania mają zmusić klienta, by sięgnął w sklepie po tak opakowany produkt. Drukarze mają pole do popisu na wszystkich powierzchniach i bardzo szerokim zakresie podłoży – w praktyce trudno nawet powiedzieć, jak szeroki jest ten zakres.
Offsetowy druk arkuszowy opakowań uznaje się za najbardziej „uprzemysłowiony” segment branży – można tu drukować na bardzo różnorodnych materiałach, od tektury falistej i plastików o dowolnej grubości aż do blachy cynowej, kompozytów, papieru (lekkiego, ciężkiego, dwustronnie powlekanego) i kartonu. Nie ma także niemal żadnych ograniczeń dla parametrów osiąganych przez dostawców maszyn. Przy wydajnościach sięgających 18 000 arkuszy na godzinę, metody przyrządu stają się coraz bardziej zautomatyzowane, co zwiększa efektywność kosztową.
Wklęsłodruk odgrywa ogromną rolę w Chinach i Japonii, głównie dlatego, że dla tych krajów typowe jest drukowanie dużych nakładów. Kolejny ważny segment to drukowanie zwojowe bibułek na papierosy, tym bardziej, że wzrasta światowy popyt na tytoń.
więcej
| Marzec
| drupa 2008
|
Drupacity
Już za kilka tygodni Düsseldorf przejdzie nietypową metamorfozę – całe miasto zostanie przystrojone w wyjątkowy kolor tego sezonu – czerwony. Pojawią się plakaty, dekoracyjne banery reklamowe i czerwone piętrowe autobusy. Wszystko to z powodu targów drupa – najważniejszego wydarzenia branży poligraficznej, które rozpoczną się 29 maja br. i będą trwały przez 14 dni. Miasto przygotowuje już szczegółowy program obsługi klientów, aby móc godnie przyjąć setki tysięcy międzynarodowych gości. Düsseldorf spodziewa się około 400 tys. odwiedzających, 1800 wystawiających się firm z ich 30 tys. pracowników, jak również nie mniej niż 3500 dziennikarzy z całego świata.
Zarówno przed wystawcami, jak i gośćmi, rozwinięty zostanie przysłowiowy czerwony dywan – organizatorzy i ich współpracownicy zadbali nie tylko o gościnne przyjęcie, ale również o zaplecze kulturalne. Przede wszystkim zagwarantowali dobry serwis informacyjny. Do dyspozycji uczestników będą sektory informacyjne, w których przez cały czas trwania targów możliwe będzie uzyskanie porady od specjalnie przeszkolonych przedstawicieli.
Zakrojona na szeroką skalę akcja promocyjna w centrach handlowych czy domach towarowych usytuowanych w samym centrum Düsseldorfu sprawi, że drupa stanie się poniekąd jego częścią, co zbliży do siebie wystawców, gości i mieszkańców miasta. Mówi Manuel Mataré, dyrektor Projektu Drupa: „Chcemy być dobrymi gospodarzami. Wystawcy, goście i dziennikarze powinni stale czuć się w Düsseldorfie jak u siebie w domu”. Już teraz do dyspozycji zainteresowanych jest serwis internetowy www.drupa.de – jedno kliknięcie i drupa 2008 ujawni przed każdym swoje tajemnice.
więcej
| Marzec
| drupa 2008
|
W dniach 16–17 kwietnia 2008 w Pradze czeskiej odbędzie się piąta konferencja Pan-European High Security Printing. W ciągu dwóch dni jej trwania referaty zaprezentują wysoko wykwalifikowani specjaliści z całego świata. Program konferencji podzielony został na cztery grupy tematyczne: rozwój regionalny druku z zabezpieczeniami oraz papiernictwa, Bank Centralny i zagadnienia rządowe, rozwój techniczny metod i materiałów oraz innowacyjne rozwiązania dla e-paszportów i e-dowodów tożsamości.
więcej
| Marzec
| Wydarzenie
|
Urszula Konarowska
Większość z nas posiada paszport. Jest to najbardziej powszechny, uniwersalny międzynarodowy dokument urzędowy. Swoją szatą graficzną, jak i zawartymi danymi oraz zastosowanymi w nim licznymi zabezpieczeniami, znacznie odróżnia się od innych dokumentów, którymi na co dzień się posługujemy. Zabrzmi to może dziwnie, ale jest to dokument wyjątkowy. Na pytanie, do czego służy paszport, każdy odpowie, że do przekroczenia granicy i pobytu w innym kraju. No tak, ale przecież jesteśmy w Unii Europejskiej i granice państw wewnątrz-wspólnotowych możemy przekraczać na podstawie dowodu osobistego. Ta funkcja paszportu jak widać troszkę straciła aktualność. Spróbujmy jednak pojechać poza obszar Unii Europejskiej i tu bez paszportu ani rusz. Większość państw świata nie należy do Unii. Zresztą nie musimy szukać egzotycznych krajów, wystarczą niektóre państwa sąsiadujące z Polską, które nie są we wspólnocie, a które ze względów sentymentalnych są tak chętnie przez nas odwiedzane, tam nasz stary poczciwy paszport jest niezbędny.
Oprócz umożliwiania przekraczania granicy paszport pełni i inne funkcje. Na podstawie danych, które zawiera, stwierdza się tożsamość danej osoby, co umożliwia ustalenie tożsamości przez organy rządowe czy samorządowe. Jest przydatny podczas załatwiania przez nas spraw urzędowych, umożliwia pobranie kredytu, zakupu telefonu komórkowego. Jak widzimy, uprawnienia obywatela dzięki legitymowaniu się paszportem są ogromne, zatem wiarygodność takiego dokumentu musi być bardzo duża. Czy zabezpieczenia współczesnych paszportów rzeczywiście stoją na najwyższym poziomie?
więcej
| Marzec
| Zabezpieczanie druków
|
Z myślą o przedstawicielach branży poligraficznej szukających inspiracji, pomysłów i sposobności, żeby zapoznać się z możliwościami cyfrowych technologii wielkoformatowych, organizowane są targi FESPA Digital, które odbędą się w hali Palexpo w Genewie (Szwajcaria) w dniach 1 – 3 kwietnia 2008 roku.
FESPA jest zrzeszeniem związków branżowych i organizatorem licznych wystaw oraz konferencji poświęconych sitodrukowi i drukowi cyfrowemu. Obecnie zrzesza 28 członków z całej Europy i sześć organizacji partnerskich z Australii, Chin, Indii, Japonii, Południowej Korei i Tajlandii. Celem organizacji jest wspieranie rozwoju branży poligraficznej poprzez wielopłaszczyznowe rozpowszechnianie wiedzy dotyczącej sitodruku i druku cyfrowego (działalność wystawiennicza, wydawanie pisma branżowego „FESPA World” oraz organizowanie szkoleń i seminariów z zakresu sitodruku i druku cyfrowego).
Mając w pamięci powodzenie, jakim dotychczas cieszyły się organizowane na całym świecie wystawy, w szczególności targi FESPA sprzed dwóch lat w Amsterdamie, i tym razem organizatorzy chcą stworzyć wydarzenie rangi światowej. Zaoferują zatem zwiedzającym jeszcze więcej możliwości poznania światowych nowości w zakresie cyfrowego druku wielkoformatowego. Z ponad dwiema setkami wystawców zgromadzonymi na jednej powierzchni targowej wielkości 15 000 metrów kwadratowych, targi FESPA Digital 2008 w Genewie będą o 50% większe niż analogiczne wydarzenie w 2006 roku. Stworzą unikalne środowisko, w którym przedstawiciele przemysłu drukarskiego będą mogli znaleźć i zapoznać się z innowacyjnymi rozwiązaniami, pomocnymi w zmodernizowaniu ich przedsiębiorstw.
więcej
| Marzec
| Targi
|
Podczas tegorocznych targów FESPA Digital firma Fujifilm Sericol zaprezentuje swoją najnowszą linię produktów do wielkoformatowego druku cyfrowego. Będą to nie tylko maszyny drukujące, ale również rozwiązania biznesowe zaprojektowane w taki sposób, żeby sprostały nawet największym wymaganiom druku.
Przy dużym obłożeniu pracą maszyna Inca Onset jest dowodem na ogromny postęp w zakresie technologii wielkoformatowego druku atramentowego. Zaprezentowana po raz pierwszy w kwietniu ubiegłego roku drukarka Onset (na zdjęciu poniżej) zyskała wartość na rynku – sprzedano już siedem takich urządzeń. Będąc elastyczną i efektywną alternatywą dla tradycyjnych technologii druku, jak sito czy offset, Onset spełnia oczekiwania najbardziej wymagających klientów wielkiego formatu. Drukarka Onset będzie prezentowana na FESPA na dużym ekranie – goście targowi będą mogli obejrzeć, jak bardzo potrafi ona zmienić rynek graficzny.
więcej
| Marzec
| Druk wielkoformatowy
|
Rozmowa z Jackiem Stenclem, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Sitodruku i Druku Cyfrowego
„Świat DRUKU”: Czy Pana zdaniem te dwie techniki: sitodruk i druk cyfrowy mogą być dobrym połączeniem w jednej drukarni, czy też jedna z nich może zdominować zastosowanie drugiej?
Jacek Stencel: Sitodruk i druk cyfrowy to techniki, które mogą być partnerami w jednej drukarni, mogą się uzupełniać, z drugiej strony mogą ze sobą rywalizować – wynika to z dedykowania danej techniki do konkretnych zastosowań, inne są oczekiwania wobec każdej z nich, inne możliwości w druku. Dominowanie jednej techniki nad drugą zależy od specyfiki drukowanych prac: na przykład w segmencie reklamy billboardowej druk cyfrowy zdecydowanie wypiera sitodruk – z powodu wielkości formatu. Ale i producenci maszyn offsetowych, widząc zapotrzebowanie na druk plakatów w dłuższych seriach, tzn. powyżej 50, 100 sztuk, decydują się na tworzenie offsetowych maszyn wielkoformatowych – widać z tego, że i offset może być konkurencyjny dla sitodruku.
Granica pomiędzy możliwościami i opłacalnością zastosowania każdej z wymienionych technik nie jest stała: produkowane są nowe maszyny cyfrowe o większej mocy, większej przepustowości, tym samym druk cyfrowy staje się powszechnie dostępny. Zaś atuty sitodruku, które gwarantują mu silną pozycję na rynku, to możliwość uzyskania kolorów o większej intensywności i jednocześnie większej odporności na czynniki atmosferyczne – na rynku pojawiają się nowe generacje farb dla sitodruku, nowoczesne urządzenia drukujące, systemy do prepressu i postpressu. Obie technologie rozwijają się niezwykle dynamicznie i są mocno zakorzenione w określonych sektorach rynku poligraficznego.
więcej
| Marzec
| Wywiad
|
Drukarnia Impression Polska S.A. z siedzibą w Warszawie od dawna znana jest jako drukarnia wielkoformatowa realizująca spektakularne kampanie reklamy zewnętrznej, jako partner dostarczający kompleksowe rozwiązania reklamowe i jako miejsce, gdzie łączą się ze sobą różne techniki druku.
Jaka jest historia powstania drukarni? Belgijska drukarnia Hecht, specjalizująca się w wielkoformatowym druku reklamy zewnętrznej, w 1995 roku otworzyła w Polsce swoje biuro, a w 1997 drukarnię, wyposażając ją w 4- i 6-kolorowe maszyny do druku offsetowego i 2-kolorową maszynę sitodrukową oraz ploter cyfrowy NUR o szerokości 5 m. W 1995 roku nastąpiło też otwarcie przedstawicielstwa czeskiej drukarni wielkoformatowej Eclipse, a w 2001 drukarni wyposażonej w dwie maszyny sitodrukowe i maszynę do druku cyfrowego. Drukarnia Impression Polska SA jest rezultatem połączenia się dwóch zakładów produkcyjnych: Hecht Polska sp. z o.o. i Eclipse Poland SA, które nastąpiło w 2004 roku.
W 2000 roku połączyły się dwie największe europejskie drukarnie wielkoformatowe: Hecht i Affiche Européenne, tworząc grupę AEH. W jej skład weszło 15 drukarń zlokalizowanych w różnych krajach Europy. W 2002 roku do AEH włączono grupę przedsiębiorstw Eclipse (zakłady w Czechach, w Polsce i na Węgrzech, oraz przedstawicielstwa w 12 państwach Europy Środkowej i Wschodniej). Po połączeniu AEH i Eclipse grupa przyjęła nazwę Impression SA Group.
więcej
| Marzec
| Techniki druku
|
Do rozmowy na temat obserwowanego obecnie wśród polskich drukarzy zainteresowania maszynami i urządzeniami sitodrukowymi zaprosiliśmy przedstawicieli trzech firm dystrybutorskich. Poniżej zamieszczamy zadane pytania i zebrane wypowiedzi naszych rozmówców.
1. Czy zmienia się krąg odbiorców urządzeń sitodrukowych? Jakie urządzenia kupowane są najchętniej? Czy nadal niedrogie? Czy wzrasta popyt na droższe maszyny, z dodatkowymi funkcjami?
Janusz Wdowiarski, właściciel firmy Basse: Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na tak postawione pytanie – ogólnie tak, krąg zainteresowanych urządzeniami do sitodruku zmienia się. Zawsze jest tak, że rodzaj stosowanej technologii uwarunkowany jest zakresem produkcji, zmianami podłoży, wymaganiami zdobienia/aplikacji, rozwojem technologii mediów, wymaganiami z zakresu trwałości i odporności, rachunkiem ekonomicznym. Obecnie trudno znaleźć firmę zajmującą się wyłącznie sitodrukiem. Te drukarnie sitodrukowe, które przetrwały różnego rodzaju realne lub „sztuczne” zawirowania, poszerzają swoją ofertę produkcji o inne technologie, a te, które dotychczas nie stosowały sitodruku, są zmuszone do uruchomienia produkcji w tej technologii lub do kooperacji z zakładami sitodrukowymi.
Urządzenia i maszyny sitodrukowe nieustannie ewoluują pod wpływem rosnących wymagań użytkowników. Każdy z nich chciałby mieć sprzęt najszybszy, najmniej zawodny, o najkrótszym i najłatwiejszym narządzie, o największym zakresie zastosowań. Niestety, najczęściej bariera wysokości ceny wymusza konieczność podejmowania kompromisowych wyborów. Można jednakże zaobserwować wzrastający popyt na droższe maszyny, z dodatkowymi funkcjami. Główne powody to problemy z obsadą, bezpieczeństwo miejsca pracy, standaryzacja procesów, kontrola powtarzalności, prędkość produkcji.
więcej
| Marzec
| Okiem praktyka
|
W dniach 23–25 stycznia br. odbyły się pierwsze targi Outdoor&Media Expo, zorganizowane przez Best Media. Targi, których myśl przewodnią stanowiło „perfekcyjne targetowanie”, zgromadziły ponad 80 wystawców z branży out-of-home i poligraficznej, wśród których znalazły się znane firmy reprezentujące poszczególne kategorie, m.in. AMS, Clear Channel Poland, Tejbrant, Business Consulting, Océ, Masterprint XL, ARW Focus, Centrum Produkcji Reklamowej, Spandex czy też Digital Outdoor. Partnerami strategicznymi targów były magazyn „Media i Marketing Polska” i miesięcznik „Outdoor Media”. Patronat merytoryczny sprawowały: Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej, Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy IAA, Polska Izba Druku.
Imprezę odwiedziło ponad 3000 osób, w tym goście z Czech, Niemiec, Ukrainy i Szwecji. „Targi oceniamy bardzo pozytywnie, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i pod względem liczby osób zwiedzających nasze stoisko. Już podczas pierwszego dnia imprezy pojawiło się wielu kontrahentów poszukujących nietypowych rozwiązań artystycznych. Właśnie dzięki takiej wizualizacji naszego stoiska zwiedzający znaleźli nowe możliwości realizacji swoich pomysłów. Nawiązaliśmy dużo obiecujących kontaktów z agencjami reklamowym i firmami, które, miejmy nadzieję, zaowocują konkretnymi zleceniami w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy. Tak naprawdę najcięższa praca związana z targami dopiero przed nami” – powiedziała Bożena Trzeciak, dyrektor reklamy ARW Focus.
Drugiego dnia targów odbyła się konferencja „Future”, która zgromadziła blisko 90 uczestników, przedstawicieli domów mediowych, firm z branży out-of-home, reklamodawców i dziennikarzy branżowych. Międzynarodowi eksperci przedstawili m.in. wizje dotyczące trendów konsumenckich i przyszłości komunikacji. Najwięcej miejsca poświęcono zagadnieniom związanym z przyszłością kluczowych aspektów rozwoju reklamy out-of-home: z badaniami widowni reklam out-doorowych, rozwojem koncepcji mebli miejskich i funkcjonowaniem reklamy w przestrzeni miejskiej.
Kulminacją drugiego dnia imprezy była uroczysta gala, która odbyła się w warszawskim klubie Platinium.
Dla kilku firm targi Outdoor&Media Expo stały się okazją do premierowego zaprezentowania najnowszych rozwiązań. Inne pokazały produkty ze swojej stałej oferty.
więcej
| Marzec
| Targi
|
Halina Podsiadło
Reklama zewnętrzna na świecie – rozwój
Głównym celem reklamy w początkach XX wieku było nie tyle prezentowanie konkretnego produktu, co budowanie marki. Wielkie firmy i korporacje szybko uzmysłowiły sobie, że wyrobienie w świadomości klienta dobrej pozycji marki, a co za tym idzie pełnego zaufania do wszystkich produktów oferowanych przez daną firmę, ma dużo większe znaczenie niż reklamowanie tylko jednego, konkretnego produktu.
W celu sprostania wymaganiom klientów – twórcy reklamy zewnętrznej musieli wypracować kilka reguł, których przestrzeganie dawało gwarancję sukcesu. Należą do nich:
• prostota w ilustracji i w liternictwie
• jeden dominujący obraz (choć doświadczony grafik może podołać przedstawieniu dwóch przeciwstawnych czy uzupełniających się elementów)
• śmiałość i jednoznaczność – bill-board to nie miejsce na półtony czy niedomówienia
• wyraźna i czytelna czcionka, gdyż napisy muszą być widoczne z odległości co najmniej 50 m
• tylko kilka słów (sześć, siedem), ale wywołujących odpowiedni efekt (przy większej liczbie słów zdania muszą być krótkie)
• kontrastujące barwy, najlepiej podstawowe
• odpowiednie zaprezentowanie marki – nie wystarczy, by logo firmy było odpowiednio duże, cały projekt musi być zgodny z jej wizerunkiem.
więcej
| Marzec
| Reklama
|
Z końcem ubiegłego roku koncern Adobe świętował 25 rocznicę powstania firmy, a polskie biuro w Warszawie – pierwszy rok działalności. Jubileusze te stały się okazją do rozmowy z Arkadiuszem Krawczykiem, dyrektorem generalnym Adobe Systems Poland & Baltics.
Świat DRUKU: Jak to wszystko się zaczęło?
Arkadiusz Krawczyk: Pierwszym produktem firmy była technologia PostScript, przeznaczona głównie dla wydawców, pozwalająca na wierny wydruk różnorodnych treści graficznych i tekstowych z elektronicznego pliku. Przełomowymi wydarzeniami dla firmy, ale i dla całej branży wydawniczej było wypuszczenie na rynek programów Adobe Illustrator (1987) i Adobe Photoshop (1990) – aplikacji, bez których nie może się obejść żaden profesjonalny grafik bądź fotograf.
Równolegle, w oparciu o doświadczenia z technologią PostScript, powstał format PDF (Portable Document Format) pozwalający zapisywać dokument w niezmiennej formie, odczytywanej identycznie bez względu na używaną platformę. Na bazie tego stającego się obecnie standardem ISO formatu firma rozwinęła wielofunkcyjne oprogramowanie Acrobat, wykorzystywane do bezpiecznej wymiany dokumentów i zarządzania nimi, zarówno w biznesie, jak i administracji publicznej.
ŚD: Jak szeroka jest obecnie oferta oprogramowania?
więcej
| Marzec
| Wywiad
|
Jedną z firm, które zaprezentują się na przełomie maja i czerwca br. na targach drupa w Düsseldorfie, jest H.C. Moog GmbH Maschinen für Druck und Papier. Moog, ze swoją główną siedzibą w niewielkim niemieckim mieście Rüdesheim nad Renem, od ponad półwiecza zajmuje się projektowaniem, rozwojem i produkcją maszyn rotograwiurowych. Od lat 80. ubiegłego wieku firma specjalizuje się w jedno- i wielokolorowych maszynach arkuszowych do wklęsłodruku, dopuszczających skonfigurowanie do ośmiu zespołów drukujących. Oferta Mooga jest skierowana szczególnie do producentów opakowań różnego rodzaju, przede wszystkim z branży tytoniowej i kosmetycznej, ale również na potrzeby druku z zabezpieczeniami.
Kolejny krok w udoskonalaniu obróbki końcowej to maszyny arkuszowe do druku wklęsłego UV. Maszyny te oferują szeroką gamę możliwości zarówno dla druku, jak również obróbki wykończeniowej. Głównym obszarem ich zastosowania jest wysokojakościowy druk na opakowaniach, niezależnie od rodzaju i wagi papieru czy tektury. Mimo że najbardziej rozpowszechniony jest format 740×1040, format 780×1140 jest również brany pod uwagę. Pięcio- i sześciokolorowe maszyny arkuszowe do wklęsłodruku są znakomitym rozwiązaniem do drukowania wielkonakładowego w jednym przejściu. Jednak nawet w maszynach trzy-, czterokolorowych dana praca może zostać prawidłowo wykonana metodą druku wklęsłego w dwóch kolejnych przejściach. Druk wielokolorowy dopuszcza zastosowanie zarówno systemów farb, jak i lakierów na bazie wody i rozpuszczalnika w tym samym przejściu. Jeśli porównamy wklęsłodruk i offset, trzykolorowa maszyna arkuszowa do drukowania wklęsłego wydaje się rozsądniejszym rozwiązaniem.
Druk arkuszowy wklęsły jest prostym i łatwym w nadzorze procesem, odpowiednim zarówno dla druku jedno-, jak i wielobarwnego. Nawet ograniczona liczba zespołów farbowych może korzystać z różnych typów i rodzajów farb, których zastosowanie jest właściwie nieograniczone. Rotograwiura arkuszowa jest odpowiednia dla wszystkich średnich nakładów. W przypadku wysokojakościowych produktów, wymagających szczególnych efektów wykończeniowych, stosuje się ją również dla małych nakładów.
więcej
| Marzec
| Technologie
|
Herbert Czichon
Farby fotoutwardzalne są coraz częściej stosowane we fleksodruku, offsecie, sitodruku i typooffsecie oraz przy drukowaniu cyfrowym. Opracowywane są wciąż nowe farby o pożądanych właściwościach. W tym artykule (na podstawie danych literaturowych i własnych prac badawczych) zostanie opisany skład farb fotoutwardzalnych, a w kolejnych artykułach zostaną przedstawione lampy do napromieniowania oraz parametry techniczne farb fotoutwardzalnych i ich właściwości drukowe.
Ogólne właściwości farb fotoutwardzalnych
Lakiery fotoutwardzalne są stosowane od lat 70. XX w. Ich najcenniejszą zaletą jest wysoki połysk i dobre zabezpieczenie drukowanego obrazu. Dzięki temu często mogą zastąpić znacznie droższe laminowanie albo lakierowanie lakierami dwukomponentowymi[1].
Farby fotoutwardzalne (zwane również farbami nadfioletowymi lub UV) zaczęto stosować dopiero od 1990 roku, a w 2006 wyprodukowano już 56 tys. ton tych farb. W Europie działa obecnie ok. 50 tys. urządzeń UV, a roczny wzrost stosowania farb UV wynosi 8–12%[19]. Udział farb UV w offsecie w 2004 r. wynosił 24%, a we fleksodruku 6%. Szeroko stosowane są do zadrukowywania folii i laminatów z tworzyw sztucznych. Trwałość farb fotoutwardzalnych przechowywanych w opakowaniach fabrycznych wynosi zazwyczaj sześć miesięcy[4].
Farby fotoutwardzalne w zależności od mechanizmu fotopolimeryzacji dzielą się na rodnikowe i kationowe, a w zależności od rodzaju barwidła – na farby transparentne i kryjące.
więcej
| Marzec
| Technologie
|
W dniach 7–9 lutego br. firma Derya sp. z o.o. zorganizowała w swojej nowo otwartej siedzibie w Tychach „Dni Otwarte Maszyn Poligraficznych”, na których zaprezentowane zostały nowe produkty na rynku polskim, przygotowane z myślą o rodzimych drukarniach: gilotyna Nagai NCD-7-116, foliarka Foliant Gemini Compressor 400A i falcerka Horizon AFC 566F.
Derya sp. z o.o. to znany w środowisku polskich drukarzy dystrybutor Horizon International (producenta nowoczesnych systemów introligatorskich), dystrybutor urządzeń do laminowania jednostronnego Foliant czeskiej firmy Formica; od stycznia 2008 także przedstawiciel japońskich firm Nagai Machine MFG. Co. Ltd. (producenta m.in. gilotyn do cięcia papieru z dwustronnym napędem noża) i Mitsubishi Heavy Industries (producenta maszyn do druku offsetowego).
Wspólne działania firm Mitsubishi i Derya mają na celu zapewnienie polskim klientom dostępu do najnowszych, kompletnych rozwiązań arkuszowego druku offsetowego firmy Mitsubishi. Nowym modelem takiej maszyny jest Mitsubishi Diamond V3000 w formacie 750×1050 mm, prezentowana po raz pierwszy na targach Igas 2007 w Tokio. Od roku 1962 producent ten zainstalował na świecie prawie 9000 arkuszowych maszyn offsetowych, 900 maszyn zwojowych i ponad 500 maszyn do drukowania gazet. W Europie pracuje blisko 600 maszyn Mitsubishi. W Polsce serwis i magazyn części zamiennych zlokalizowany w Tychach będzie prowadzony przez firmę Derya.
Goście odwiedzający Dni Otwarte mogli zapoznać się z najnowszymi modelami offsetowych maszyn arkuszowych koncernu Mitsubishi przedstawionymi na prezentacjach multimedialnych, maszyny są już oferowane do sprzedaży, aczkolwiek ciekawa będzie ich prezentacja na targach drupa, gdzie można będzie zobaczyć m.in. czterokolorową Mitsubishi Diamond V3000 z lakierem i ośmiokolorową Mitsubishi Diamond V3000 typu tandem.
więcej
| Marzec
| Relacja
|
W dniu 21 lutego tego roku w Zespole Szkół Poligraficzno-Księgarskich im. Zenona Klemensiewicza w Krakowie odbyło się oficjalne przekazanie przez firmę Heidelberg Polska złamywarki kasetowej Stahlfolder model Ti52 Proline. Maszyna ta będzie stanowić wyposażenie nowo powstałych warsztatów szkolnych. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele firmy Heidelberg Polska: Tomasz Pawlicki – dyrektor Działu Marketingu, Andrzej Kędziorek – specjalista ds. produktu (który zaprezentował maszynę), oraz Przemysław Starak – regionalny przedstawiciel handlowy. Obecni byli również: Jan Żądło – zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krakowa oraz przedstawiciele Małopolskiego Kuratorium Oświaty – Wincenty Janowiak, dyrektor Nadzoru Pedagogicznego, i Jan Niedzielski, wizytator. Po serii oficjalnych przemówień i podziękowań nastąpił pokaz pracy nowego urządzenia. Przeprowadzili go uczniowie, a ich działaniom bacznie przyglądali się zaproszeni goście, wśród których nie mogło zabraknąć przyjaciół szkoły, związanych z krakowskim środowiskiem poligraficznym. Na uroczystość przybyli między innymi Józef Marks (Drukarnia Kolejowa, jednocześnie przewodniczący Sekcji Poligrafów SIMP Oddziału w Krakowie), Karol Marzec (Drukarnia Colonel), Katarzyna Szumilas (Drukarnia Stabill), Tomasz Wasyl (Drukarnia Multipress). Prezentacja wypadła pomyślnie i przebiegła bez zakłóceń, a wszyscy zgromadzeni mogli podziwiać dużą sprawność i wszechstronność maszyny złamującej.
więcej
| Marzec
| Wydarzenie
|
Herbert Czichon
Folie celulozowe
Folie celulozowe, zwane również wiskozowymi lub celofanem (nazwa handlowa pierwszego producenta, firmy Kalle) albo też tomofanem, były pierwszymi przemysłowo produkowanymi foliami. Do ich produkcji potrzebna jest wiskoza, którą otrzymuje się w reakcji celulozy z dwusiarczkiem węgla. Wiskozę wytłacza się do kąpieli kwaśnej i wytworzona folia przechodzi przez dalsze kąpiele usuwające dwusiarczek węgla, po czym jest suszona za pomocą gorących bębnów o stopniowo zmniejszanej temperaturze – ostatnie z nich są nawet chłodzone. Dzięki takim parametrom suszenia folie utrzymują 6–10% wody i odznaczają się przezroczystością oraz połyskiem.
Ze względu na właściwości toksyczne dwusiarczku węgla i jego intensywny nieprzyjemny zapach produkcja folii celulozowej po uruchomieniu produkcji folii poliolefinowych znacznie zmniejszyła się. Ostatnio zaczęto wprowadzać mniej uciążliwe metody produkcji, np. z octanu celulozy przez usunięcie grup octanowych.
Folie celulozowe zawierają 5–10% wody i 12–16% gliceryny lub inne zmiękczacze. Przy zawartości wody poniżej 5% folie stają się kruche i łamliwe, pogarszają się ich właściwości mechaniczne.
Folie celulozowe wykazują bardzo małą przepuszczalność tlenu (kilkaset razy mniejszą niż folie polietylenowe i polipropylenowe).
Folie nielakierowane są higroskopijne i łatwo chłoną wilgoć z otoczenia, dlatego należy je przechowywać w temperaturze 20 ±2oC, przy wilgotności powietrza 55 ±5%. Nie są zgrzewalne i są fizjologicznie obojętne. Przy zmniejszeniu zawartości wilgoci poniżej 5% stają się kruche i łamliwe, pogarszają się ich właściwości mechaniczne.
Folie celulozowe mogą być jednostronnie lub dwustronnie lakierowane przy użyciu lakierów z nitrocelulozą lub kopolimerami chlorku winylu albo chlorku winylidenu (saranu).
więcej
| Marzec
| Materiały
|
Materiały stosowane do produkcji etykiet shrink sleeve
Podłożami drukowymi wykorzystywanymi do produkcji tego typu etykiet są dwuosiowo orientowane syntetyczne folie. Obecnie stosowane są następujące substraty monofoliowe: polichlorek winylu (PVC), polichlorek winylu z dodatkiem glikolu (PETG), poliester (PET) oraz orientowany polistyren (OPS).
Polichlorek winylu znalazł największe zastosowanie, co spowodowane jest jego niską ceną i łatwą dostępnością na całym świecie. Tworzywo to charakteryzuje się także dobrą kurczliwością w niskich temperaturach, dobrym poślizgiem i transparencją oraz niewielką zdolnością do statycznego gromadzenia ładunków. Folie z PVC oferują stopień kurczliwości na poziomie ok. 65%. Jedną z wad tych folii jest uciążliwość dla środowiska, ale mimo to jest to nadal materiał preferowany do tego rodzaju produkcji.
więcej
| Marzec
| Etykiety
|
|
|
|