Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Poligrafia 2003

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2004 Lipiec-Sierpień
Druk cyfrowy

CMS - niechciane dziecko cyfrowej rewolucji?


Niedawno Agfa ogłosiła, że poszerza swe usługi doradcze o konsultacje w dziedzinie wdrażania systemów zarządzania kolorem (Color Management System). To z pozoru zwyczajne wydarzenie może wywołać przy wnikliwszej analizie pewien niepokój. Kontrola kolorystyki prac przy użyciu CMS miała być podstawowym narzędziem cyfrowej obróbki i reprodukcji obrazu – chlebem powszednim grafików i specjalistów od DTP oraz poligrafii. Czy profesjonaliści do tego stopnia sobie z tym nie radzą, że konieczne staje się korzystanie z pomocy ekspertów? Czego w tej sytuacji mają spodziewać się klienci?

Propozycja Agfy
Pomysł nie jest nowy – eksperci wyręczają swych klientów w tym, co teoretycznie powinni oni zrobić sami. Konsultacje polegają na przeanalizowaniu procesu obróbki grafiki i zaproponowaniu praktycznych metod utrzymania dokładnej i konsekwentnej kontroli nad kolorem, aż do etapu wysłania prac na urządzenie drukujące.
Agfa tłumaczy, że wzrostowi wykorzystania ilustracji barwnych nie towarzyszy poprawa wierności kolorystycznej reprodukcji. Autorzy pomysłu zauważają, że brakuje dziś jednego standardu obejmującego wszystkie urządzenia drukujące, a klienci dostarczają do punktów poligraficznych i wydawnictw prace w różnej formie. Tutaj z kolei prace są „tłumaczone” na przestrzeń barwną posiadanych maszyn przy użyciu najróżniejszych metod. Uniemożliwia to dokładne przewidzenie efektów w druku, stawiając projektantów, drukarzy i wydawców w kłopotliwej sytuacji.
Konsultacje Agfy mają zatem pomóc w tym, do czego stworzono Color Management System – w takim zorganizowaniu procesu obróbki prac, aby dzięki zastosowaniu standardowych rozwiązań uzyskiwać wiarygodne wyniki, niezależnie od używanego sprzętu, mediów, farb, atramentów czy też oprogramowania.

Kłopoty to nasza specjalność
Zwyczajowe narzekania klientów skarżących się na trudności z przewidywaniem efektów kolorystycznych w druku offsetowym stały się wręcz ledwo słyszalne, gdy do poligrafii wkroczyły techniki cyfrowe – zwłaszcza ink-jet i druk wielkoformatowy. To tutaj zaczęły się prawdziwe kłopoty. Nietypowe i niemożliwe do uwzględnienia oraz symulowania na etapie przygotowania grafiki przestrzenie barwne urządzeń drukujących, wciąż zmieniające się media i atramenty, szybko ewoluujące sposoby drukowania, dające trudną do opanowania ilość opcji i możliwości – to wszystko sprawia, że nieprzewidywalność efektów kolorystycznych stała się w wypadku technik cyfrowych jedną z ich podstawowych bolączek.
Wielu klientów drukarń wielkoformatowych potwierdzi zapewne, że opinia Agfy o braku poprawy w zakresie wierności kolorystycznej jest więcej niż ostrożna. W rzeczywistości obserwujemy rażące pogarszanie się kontroli nad kolorem, a niemiłą niespodziankę mogą dziś sprawić nawet z pozoru najbardziej profesjonalne drukarnie, dysponujące najdroższymi, ciężkimi ploterami solwentowymi największego formatu.

Na czym polega CMS?
Idea Color Management System przypomina korzystanie ze słownika. Dzięki profilom kolorystycznym, charakteryzującym urządzenia biorące udział w obróbce i prezentacji grafiki (skaner, monitor, maszyny drukujące) mamy szansę zachować lub odtworzyć na każdym z etapów obróbki grafiki informację o oryginalnej kolorystyce pracy, „tłumacząc” ją następnie na paletę barw zgodną z możliwościami sprzętu. Pracujące w różnych przestrzeniach barwnych urządzenia są dzięki temu w stanie przedstawić kolor możliwie najwierniej, z uwzględnieniem poprawek wynikających z charakterystyki sprzętu, mediów, atramentów itd. Korekty barwne dokonywane podczas wędrówki pracy są odwracalne, nie nawarstwiają się, co zapobiega potęgowaniu odstępstw od oryginału.
Na tej samej zasadzie mówiący różnymi językami ludzie mogą wymieniać między sobą wciąż tę samą treść, wyrażaną dzięki słownikom w różnej formie. Aby „przekład” na kolejnych etapach pracy się powiódł, muszą być spełnione trzy warunki:
• trzeba wiedzieć, z jakiego „języka” tłumaczymy (czy i jak zmodyfikowano opis przestrzeni barwnej docierającej do nas pracy)
• trzeba wiedzieć, na jaki „język” mamy przetłumaczyć pracę (jakie są możliwości sprzętu, na którym będzie oglądana lub reprodukowana praca)
• trzeba posiadać odpowiednie słowniki (profile kolorystyczne).

W przypadku CMS istnieje więcej analogii z językiem i słownikiem niż by się mogło wydawać. Nawet najpoprawniej zbudowany system nie zapewnia bowiem stuprocentowej wierności. Konwersje nieprzystających do siebie przestrzeni barwnych nigdy nie odbywają się bez strat i przekłamań – dokładnie tak samo, jak w wypadku języków i pracy tłumacza. Odtworzenie oryginalnej kolorystyki pracy powstałej w jednej z obszernych przestrzeni RGB, zamienionej następnie na znacznie skromniejszą przestrzeń CMYK, jest w rzeczywistości niemożliwe. Konwersja RGB–CMYK (a nawet CMYK–RGB!) powoduje bezpowrotną utratę pewnej części informacji o kolorze.

Na czym polega problem?
Gdyby wynikające z praw fizyki niedokładności w tłumaczeniu kolorystyki pracy na różne przestrzenie barwne były jedynym mankamentem związanym z korzystaniem z CMS, problemu w rzeczywistości by nie było, wierność kolorystyczną udałoby się bowiem utrzymać na akceptowalnym poziomie.
Kłopoty z zachowaniem właściwej kolorystyki prac w reprodukcji cyfrowej nie biorą się z ułomności CMS. Jeżeli na którymkolwiek z etapów pracy nie zostanie spełniony jeden z trzech wspomnianych warunków działania CMS, logika całego procesu – najczęściej – legnie w gruzach. Sytuacje takie wynikają z niewiedzy lub prozaicznego braku odpowiednich środków technicznych, a wina leży niestety nie tylko po stronie personelu biorącego udział w procesie obróbki i reprodukcji prac, ale także po stronie pracującego na ich rzecz przemysłu i dostawców.
Idea CMS wymaga profesjonalizmu – jest elitarna i wyjątkowo mało tolerancyjna wobec błędów i niekonsekwencji. Tymczasem producenci starają się zaangażować do udziału w procesie obróbki i reprodukcji grafiki coraz szersze grono coraz mniej profesjonalnych uczestników. Prawdziwy problem polega na tym, że specjalistów radzących sobie z kolorem nie przybywa tak szybko jak urządzeń drukujących, zaś poprawne stosowanie rozwiązań sprawdzających się nieźle w stosunkowo standardowym procesie przygotowania prac do druku offsetowego, w wypadku technik cyfrowych okazuje się coraz mniej możliwe. Błąd można popełnić na każdym etapie pracy, spróbujmy jednak wskazać najczęściej spotykane niebezpieczeństwa.

Profile wejściowe
Aby mieć szansę odtworzenia przybliżonej kolorystyki oryginału pracy, musimy wiedzieć, jakim transformacjom została ona poddana. Zastosowanie niewłaściwego profilu podczas interpretowania pracy jest najczęstszym powodem przerwania łańcucha CMS i utraty możliwości odtwarzania oryginalnej kolorystyki. Kombinacja formatu pracy i używanego oprogramowania sprzyja czasem takim błędom. Na przykład RIP obsługujący ploter może w wypadku niektórych formatów otwierać plik bez uwzględnienia informacji o związanym z nim profilu kolorystycznym. Nawet najprostsza czynność otwarcia i zapisania pracy w Photoshopie może zakończyć się utratą informacji o oryginalnej kolorystyce, o ile grafik nie poradzi sobie z odpowiednim zarządzaniem profilami. W praktyce prace trafiają często z rąk do rąk, bywają eksportowane na przeróżne formaty i obrabiane na różnym oprogramowaniu. W tej sytuacji szansa, że ciągłość łańcucha CMS zostanie utrzymana, jest raczej niewielka.

Profile wyjściowe
Wiedza na temat parametrów docelowego urządzenia drukującego jest potrzebna zawsze, pozwala bowiem przewidywać efekty w druku na etapie przygotowania pracy. Wiedza ta staje się bezwzględnie konieczna, wówczas gdy cyfrowy proces wędrówki pracy zostaje przerwany. Z chwilą naświetlenia kliszy do druku offsetowego kończą się możliwości korygowania przez drukarnię parametrów pracy pod kątem posiadanego sprzętu. Źle ocenionego stopnia przyrostu punktu rastrowego nie da się już skorygować, dlatego praca musi zostać poprawnie skalibrowana jeszcze zanim klisze trafią do drukarni.
Jeśli praca zachowuje cyfrową postać aż do ostatniego etapu, do samego końca możemy także korzystać z dobrodziejstw CMS, korygując nawet pliki niewłaściwie przygotowane pod względem urządzenia docelowego. Drukując projekt przygotowany na maszynę offsetową pracującą w wąskiej przestrzeni CMYK na ploterze dysponującym poszerzoną przestrzenią CMYKOG możemy wprawdzie spodziewać się, że nie wykorzystamy jego pełnych możliwości, jednak zamiast obawiać się wyraźnych „przekłamań” kolorystycznych, możemy oczekiwać jedynie pewnego zubożenia palety barwnej, uzyskując w każdym razie efekty nie gorsze niż na offsecie. Dzięki CMS w drukarni możliwe będzie „przekalibrowanie” pracy przygotowanej na offset – tym razem pod kątem druku na ploterze.
W przypadku w pełni cyfrowego procesu brak docelowych profili na etapie przygotowania utrudnia zatem pracę, ale nie oznacza przerwania łańcucha CMS. Grafik będzie miał więcej kłopotów z przewidywaniem efektów w druku, ale same efekty będą nadal wiarygodne, choć nieco mniej spektakularne, jeśli porównać je z pracą przygotowaną od początku pod kątem konkretnych warunków technicznych druku.

Kłopoty w drukarni
Jeden z najpowszechniejszych powodów załamania się całego procesu zastosowania CMS ma swoje źródło na jego końcu – w drukarni. W przeciwieństwie do komfortowej sytuacji, z jaką mamy do czynienia w wypadku drukarni offsetowej, techniki cyfrowe, a zwłaszcza ink-jet, uniemożliwiają w praktyce przygotowanie pracy pod kątem konkretnego urządzenia drukującego. Grafik opracowujący projekt nie ma najczęściej pojęcia, na jakim sprzęcie, atramentach czy mediach zostanie on wydrukowany i nie dysponuje charakteryzującymi te warunki techniczne profilami. Prace trafiające do druku na ploterze wielkoformatowym przygotowywane są najczęściej standardowo – czyli tak, jak do druku off-setowego, natomiast do drukarni należy ostateczne skorygowanie tych ustawień i skalibrowanie pracy przed wysłaniem jej do druku. Użyty na koniec profil wyjściowy musi uwzględniać parametry sprzętu, rodzaj atramentów oraz konkretne media.
Tymczasem drukarnia bardzo często nie dysponuje odpowiednimi profilami. Inwestycja w sprzęt i oprogramowanie do generowania profili może dorównywać kosztom samego urządzenia drukującego i jest jasne, że wraz ze wzrostem dostępności tych ostatnich coraz mniejszy procent użytkowników będzie w stanie radzić sobie z problemem profili samodzielnie. Wydaje się, że ciężar ten powinni wziąć na siebie przede wszystkim producenci i dostawcy mediów do druku, one bowiem stanowią prawdziwy problem ze względu na wielką różnorodność i lawinowo rosnącą ofertę dostępnych produktów.
Tymczasem wielu dostawców albo nie dysponuje profilami do własnych papierów, folii, materiałów banerowych itp., albo każe sobie za nie słono płacić. Praktyki takie można porównać do sprzedaży samochodu pozbawionego silnika, za który trzeba dodatkowo dopłacić, aby w ogóle wyjechać autem z salonu. Papier do plotera staje się bez odpowiedniego profilu równie bezużyteczny, jak papier pakowy. Jeżeli weźmiemy dodatkowo pod uwagę, że np. w druku ploterowym ink-jet powszechnie stosuje się tańsze atramenty alternatywne, różniące się parametrami od oryginalnych, pod kątem których przygotują swe profile producenci mediów, zrozumiemy dlaczego CMS okazuje się coraz częściej fikcją nawet na miejscu w drukarni, nie mówiąc już o wcześniejszych etapach obróbki pracy.
*
Dziś widać już wyraźnie, że CMS nie trafi wraz z coraz dostępniejszymi urządzeniami drukującymi „pod strzechy”, bowiem związane z zarządzaniem kolorem wymagania przerastają możliwości przeciętnego użytkownika tych maszyn. Trudno jednak dostrzec przekonujące pomysły na przełamanie narastającego impasu. Jedną z metod ominięcia problemów wynikających z mnogości przestrzeni barwnych pojawiających się na drodze pracy jest ich ujednolicenie. Niektórzy producenci lansują od pewnego czasu paletę sRGB jako uniwersalną przestrzeń cyfrowej obróbki obrazu. Taka „urawniłowka” prowadzona pod kątem raczej masowego odbiorcy ma jednak oczywiste mankamenty, wzbudzając niechęć wśród „elit”, do których zaliczają się projektanci oraz specjaliści od DTP i poligrafii, znacznie lepiej czujący się na przykład w daleko obszerniejszej przestrzeni Adobe RGB i oczekujący możliwości pełnego wykorzystania parametrów posiadanego sprzętu.
Doraźne działania, takie jak opisana inicjatywa Agfy, nie rozwiązują oczywiście problemu, pokazują jednak, że przemysł związany z cyfrową obróbką i reprodukcją obrazu dostrzega mankamenty CMS, a co ważniejsze – zaczyna chyba upatrywać w nich bariery dalszego rozwoju. Doceniając wszystkie zalety cyfrowych technik druku wielkoformatowego trzeba także powiedzieć uczciwie: pod względem wierności kolorystycznej korzystanie z nich przypomina w dzisiejszej sytuacji rosyjską ruletkę. Dopóki przemysł nie zaproponuje prostszych sposobów kontroli kolorystycznej, CMS będzie prawdopodobnie coraz częściej zastępowany przez kręcenie magazynkiem rewolweru – co wydaje się zresztą całkiem naturalne w czasach rewolucji.

Łukasz Łukasiewicz
redaktor naczelny
Portalu Polskiej Reklamy Wizualnej
signs.pl



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o