Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Poligrafia 2003

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2004 Lipiec-Sierpień
Druk cyfrowy

Polski rynek cyfrowych urządzeń drukujących dziś i jutro - sondaż


Zgodnie z wiodącym tematem tego numeru w naszym sondażu skupiliśmy się na zagadnieniach związanych z urządzeniami do druku cyfrowego, ze szczególnym uwzględnieniem druku wielkoformatowego. Przedstawicielom producentów, dystrybutorom i firmom zajmującym się serwisem urządzeń zadaliśmy następujące pytania:
1. Czy można mówić o specyfice polskiego rynku cyfrowych urządzeń drukujących?
2. Jaki jest potencjał polskiego rynku na najbliższe lata?
3. Jakie problemy w eksploatacji urządzeń do druku wielkoformatowego najczęściej zgłaszają użytkownicy i jakie są rozwiązania tych problemów?
A oto, co nam odpowiedzieli.

ACS
1. Według naszej oceny wymagania polskiego rynku co do jakości i wydajności kolorowych cyfrowych urządzeń drukujących są wyż-sze niż w krajach od naszego bogatszych, i to ze zrozumiałych względów. W Polsce bowiem urządzenia te są relatywnie drogie. Dlatego też użytkownik oczekuje nie tylko bardzo wysokiej jakości druku, ale także wysokiej funkcjonalności urządzenia. Chodzi tu w szczególności o możliwość drukowania na szerokim zakresie gramatur papieru i dużej gamie jego rodzajów. Bardzo istotne przy tym są niskie koszty eksploatacji tych urządzeń, gdyż głównym ich odbiorcą jest bardzo konkurencyjny rynek usług poligraficznych. Mając to na uwadze staramy się wprowadzać do naszej oferty produkty stosunkowo niedrogie i spełniające specyficzne wymagania użytkowników. Przykładem jest drukarka amerykańskiej firmy Xante, model CL30 HSE, która umożliwia drukowanie w kolorze na kartonach o grubości do 330 g/m2.
2. O potencjale tego rynku decydują głównie nakłady na szeroko rozumianą promocję i reklamę w całej gospodarce, a te w najbliższych latach będą się prawdopodobnie utrzymywać na tym samym poziomie co w roku ubiegłym. Rynek reklamowy ma cykl koniunktury opóźniony w stosunku do całej gospodarki. Jako ostatni zaczyna on odczuwać skutki dekoniunktury, ale także jako ostatni wychodzi z kryzysu. Jednak liczba sprzedawanych urządzeń będzie rosła z uwagi na spadek ich cen.
3. Z naszego punktu widzenia jako firmy, która prowadzi serwis kolorowych urządzeń drukujących, zajmującej się także ich kalibracją kolorystyczną, możemy zauważyć dwa zasadnicze problemy. Pierwszy to kłopoty z urządzeniami z uwagi na niewłaściwy rodzaj stosowanych materiałów eksploatacyjnych. Wynika to zwykle z konieczności stosowania materiałów tańszych, nieoryginalnych, po to aby zredukować koszty usługi. Drugi problem to brak dostatecznej wiedzy użytkowników z dziedziny cyfrowego przetwarzania kolorów, powiem więcej, obserwujemy nawet brak znajomości podstawowych terminów i definicji z tej dziedziny. Powoduje to, że użytkownik nie potrafi precyzyjnie określić własnych potrzeb w procesie inwestycyjnym, a później ciągle boryka się z problemem uzyskiwania właściwej kolorystyki otrzymywanych wydruków. Rozwiązanie tego problemu jest takie samo jak w innych dziedzinach – ciągłe szkolenie i podwyższanie swoich kwalifikacji.
Ryszard Socha
Sales & Marketing Manager
ACS Sp. z o.o.


Alma Trend
1. Najważniejszą obecnie specyficzną cechą polskiego rynku druku cyfrowego jest przejście z wydruków tuszami na bazie wody na wydruki solwentowe. Wydruki te są odporne na warunki atmo-sferyczne i nie wymagają dodatkowych zabezpieczeń w postaci laminacji. Poza tym wysoką jakość wydruków solwentowych uzyskuje się już przy rozdzielczości 720 dpi. Jakość ta pozwala na realizację zamówień również na grafiki eksponowane w warunkach zewnętrznych, gdzie ogląda się je z mniejszej odległości i pewne niedoskonałości są wychwytywane gołym okiem.
Sektor druku cyfrowego przy użyciu tuszy na bazie wody osiągnął poziom, który nie daje dalszych możliwości rozwoju. Naturalną konsekwencją będzie więc coraz częstsze stosowanie drukarek pracujących na bazie atramentów wodnych wyłącznie do wydruków grafiki artystycznej czy fotografii w rozdzielczości 720 i 1440 dpi, na wysokiej jakości materiałach powlekanych. W ubiegłym roku pojawiły się na rynku maszyny łączące wysoką jakość druku uzyskiwaną w ploterach drukujących tuszami wodnymi oraz odporność na warunki atmosferyczne, charakterystyczną dla wydruków solwentowych. Co więcej, stosowane w nich nowe solwentowe tusze laktatowe nie wymagają stosowania wyciągów powietrza i są przyjazne dla środowiska. Takie cechy mają m.in. drukarki solwentowe Tiara Opal I i Opal II, w których można uzyskać wydruki o rozdzielczości 720 dpi na materiałach niepowlekanych, z trzyletnią gwarancją odporności na warunki atmosferyczne.
Nie dziwi ciągle rosnące zainteresowanie drukarkami uniwersalnymi, będącymi idealnym rozwiązaniem dla niskonakładowych drukarń cyfrowych i agencji reklamowych. Zwłaszcza, że polski rynek reklamy wizualnej jest bardzo rozdrobniony i mimo doskonałej jakości wydruków wykonywanych przez duże drukarnie cyfrowe zlecanie im niewielkich wydruków do ekspozycji na zewnątrz jest mało efektywne.
Alternatywnym rozwiązaniem dla właścicieli drukarek piezoelektrycznych drukujących tuszami wodnymi, którzy nie są w stanie zakupić jeszcze jednej maszyny – tym razem solwentowej – są wchodzące na rynek tusze wodne o nazwie Lumocolor firmy Staedtler. Pozwalają one, bez ingerencji w układ podawania tuszy, drukować na dosłownie wszystkich materiałach: od mediów powlekanych już stosowanych w wyżej wymienionych ploterach, po materiały, które stosuje się jedynie do druku solwentowego, jak również na szkle, drewnie, skórze, poliestrze (PET). Rozwiązanie to może spowodować ponowny wzrost zainteresowania drukarkami drukującymi tuszami wodnymi.
Oficjalna prezentacja nowego systemu druku zostanie przeprowadzona przez firmę Alma Trend we wrześniu. Według przeprowadzonych badań rynkowych rozwiązanie to spełnia oczekiwania polskiego rynku, który wymaga uniwersalnych drukarek, drukujących prawie na wszystkim.
2. W ciągu najbliższego roku lub dwóch lat przewidujemy wzrost sprzedaży maszyn solwentowych na poziomie 30–35%, natomiast sprzedaż maszyn drukujących atramentami na bazie wody nie wykazuje tendencji wzrostowych.
3. Głównym problemem, który zgłaszają użytkownicy ploterów drukujących, jest problem z doborem odpowiednich materiałów, spełniających wszelkie oczekiwania techniczne i jakościowe. Najbardziej pożądaną cechą materiału jest jego trwałość. Optymalnym rozwiązaniem jest w pełni profesjonalne doradztwo w tym zakresie, czyli umiejętne dobranie materiału do określonych celów.
Andrzej Misiewicz
Alma Trend Sp. z o.o.


Atrium
1. Polskie drukarnie cyfrowe drukują o około 50% taniej niż drukarnie z Europy Zachodniej, tym samym wielu pośredników obsługujących na przykład niemieckie firmy nawiązuje współpracę z polskimi drukarniami. Mało tego, wiele drukarń z Polski otwiera w Niemczech swoje biura. Utrzymywanie niskich cen druku w Polsce (około 10 euro/m2) jest możliwe tylko dzięki stosowaniu atramentów alternatywnych. Ostatnio notujemy znaczny wzrost sprzedaży takich atramentów.
2. Rejestrowany ostatnio wzrost gospodarczy w Polsce ma także odzwierciedlenie na rynku reklamy wizualnej. W związku z tym obserwujemy w ostatnim czasie znaczne zainteresowanie ploterami drukującymi, szczególnie solwentowymi w średnim oraz szerokim formacie. Aby drukarnia cyfrowa mogła kompleksowo obsłużyć każdego klienta, musi posiadać co najmniej dwie maszyny solwentowe. Jedną w większym formacie: 3–5 m szerokości, ale o niższej rozdzielczości: 180–360 dpi; takie drukarki używają tylko twardych solwentów. Drugą w mniejszym formacie: 1,6 do 2,2 metra, rozdzielczość: 720–1440 dpi, drukującą twardym solwentem lub Solwentem PRO. Szczególnie ostatnio zaobserwowaliśmy znaczną sprzedaż maszyn z tego segmentu. Bardzo ważną informacją dla potencjalnego nabywcy maszyny solwentowej jest to, że istnieje możliwość dofinansowania zakupu z funduszy UE, nawet do 50%. Jest tak w wypadku firmy Mutoh, której fabryka znajduje się w Belgii.
3. Największe problemy wynikają ze złego doboru niesprawdzonych atramentów alternatywnych, dlatego nasza firma przed wprowadzeniem nowego atramentu na rynek przez kilka miesięcy testuje go w centrali firmy lub u zaprzyjaźnionych drukarń. Duży wpływ na pracę sprzętu ma także wysoka kultura techniczna oraz gruntowna znajomość technik druku przez obsługę.
Michał Zych
Atrium Centrum Ploterowe Sp. z o.o.


Bigformat
1. Specyfiką polskiego rynku cyfrowych urządzeń do drukowania wielkoformatowego jest dominacja „ciężkich” ploterów znanych i co za tym idzie, bardzo drogich marek, takich jak NUR, Scitex Vision oraz Vutek. To są dobre maszyny, sprawdzone w ciężkich warunkach, które nadają się do pracy 24 godziny na dobę. Zwykle mają szerokość druku 3,2 lub 5 m. Tego typu maszyny pracują na atramentach solwentowych (tzw. hard sol-vent), trwałość nadruku na zewnątrz wynosi do trzech lat bez konieczności laminowania. Cena wydruku metra kwadratowego jest niewysoka, waha się pomiędzy 5 a 7 złotych. Urządzenia te mają tylko jedną wadę – zakup takiej maszyny wiąże się z inwestycją rzędu kilkuset tysięcy euro. Technologie druku wielkoformatowego rozwijają się teraz tak szybko, że nawet najnowocześniejszą dziś maszynę niełatwo będzie sprzedać już za dwa lata. Trzeba się liczyć z tym, że średni czas zwrotu takiej inwestycji musi być nie dłuższy niż dwa lata, więc zakup takiej maszyny opłaca się tylko w przypadku dużych drukarń, pod warunkiem bardzo dużej ilości zamówień.
W klasie „lekkich” ploterów solwentowych dominują Mutoh, Tiara, Rolad oraz Mimaki. Są to maszyny o wyższej rozdzielczości druku. Przy szerokości druku od 1,6 m do 2,2 m cena zakupu waha się w granicach około 25 000–100 000 euro. Tego typu maszyny są zasilane w atrament (solwent lub ekosolwent) za pomocą kaset, przy użyciu oryginalnych atramentów cena wydruku metra kwadratowego wynosi około 15–20 złotych. Są też systemy stałego zasilania w atrament, w takim przypadku cena wydruku metra kwadratowego spada do około 10–12 zł. Ale wtedy nie ma gwarancji producenta na głowice z powodu użycia nieoryginalnych atramentów. Jak widać, mimo że nadruk ekosolwentowy jest również trwały, te maszyny nie są w stanie konkurować na rynku reklam zewnętrznych ze względu na wysoką cenę wydruku. Głównym rynkiem dla tego typu maszyn są jednak reklamy dla zastosowań wewnętrznych.
Można zauważyć, że dla małej drukarni lub rozwijającej się agencji reklamowej istnieje duży problem z wyborem właściwego plotera wielkoformatowego. Moim zdaniem, lukę między wyżej wymienionymi klasami mają wypełnić plotery solwentowe klasy „średniej”, do której można zaliczyć między innymi urządzenia takich marek, jak DGI, Flora oraz Pro-Jet. Tej klasy plotery mają szerokość druku 2,5 m oraz 3,2 m; standardowo są wyposażone w system stałego zasilania w atrament solwentowy, co pozwala drukować na tańszych mediach niepowlekanych. Wydruki są trwałe przy użytkowaniu na zewnątrz do trzech lat bez konieczności laminowania. Cena wydruku metra kwadratowego wynosi w tym przypadku średnio około 4–6 złotych, a czasem nawet poniżej 3 złotych (według doświadczenia użytkowników ploterów Pro-Jet). Ale co najważniejsze, cena zakupu takiej maszyny waha się w granicach 40 000–120 000 euro, co obniża ryzyko inwestycyjne oraz pozwala na dość szybki zwrot zainwestowanych pieniędzy. Pozwala to rozważać zakup plotera wielkoformatowego nawet niewielkim agencjom reklamowym.
2. Moim zdaniem potencjał polskiego rynku urządzeń wielkoformatowych jest wciąż duży. Pojawiła się nowa, „średnia” klasa ploterów solwentowych, dzięki czemu cena wejścia na rynek reklam wielko-formatowych się obniżyła. Bilet wstępu na ten rynek już nie kosztuje kilkaset tysięcy euro, lecz tylko kilkanaście. Głównym odbiorcą tego typu urządzeń są dynamicznie rozwijające się drukarnie cyfrowe oraz agencje reklamowe, które chcą uzupełnić swoją ofertę o wydruki wielkoformatowe. Konkurencja na rynku reklam wielkoformatowych będzie rosła, co spowoduje obniżenie cen wydruku metra kwadratowego nawet do 10–12 złotych w ciągu najbliższych kilku lat. Dzięki temu rynek reklam wielkoformatowych stanie się dużo większy, otworzą się nowe nisze rynkowe dla wydruków cyfrowych wielkoformatowych. W takich warunkach będzie się liczyć nie tylko marka urądzenia, ale przede wszystkim cena zakupu, termin zwrotu inwestycji oraz koszty eksploatacji plotera.
3. Największym problemem użytkowników ploterów wielkofomatowych jest czas naprawy. Przestój maszyny spowodowany awarią kosztuje nieraz drożej niż sama naprawa, dlatego że przy dużych zamówieniach liczy się przede wszystkim czas realizacji. W takich przypadkach drukarnia czasem jest zmuszona zlecić druk konkurencji zamiast stracić klienta. Rozwiązaniem tego problemu jest pomyślny wybór dystrybutora maszyn, który posiada magazyn niezbędnych części zamiennych oraz jest w stanie zapewnić gwarantowany termin naprawy sprzedanych maszyn u klienta. Inna możliwość to rozwój parku maszynowego – jeżeli mamy dwie maszyny o mniejszej wydajności zamiast jednej szybszej, a droższej, jest mniejsze niebezpieczeństwo, że obie maszyny zepsują się jednocześnie.
Denis Prokopczyk
wiceprezes Bigformat


Canon
1. Polski rynek cyfrowych urządzeń kolorowych jest odzwierciedleniem – w mniejszej skali – trendów występujących w krajach zachodnich. W 2003 r. nastąpił bardzo dynamiczny wzrost sprzedaży urządzeń w segmencie 4, to jest w zakresie 30–49 kopii/wydruków na minutę. Było to związane z pojawieniem się na rynku szybkich i tanich w eksploatacji urządzeń, dających jednocześnie bardzo wysoką jakość druku, jak np. Canon CLC3200/iRC3200. Jednocześnie następuje stały spadek sprzedaży urządzeń w segmentach 1 i 2, to znaczy do 12 kopii/wydruków na minutę. Miejsce tych urządzeń zajmują wielofunkcyjne urządzenia czaro-białe z funkcją koloru, nazywane potocznie SmartColor. W tej grupie urządzeń Canon oferuje urządzenie iR 3100C, które zapewnia dużą szybkość i niski koszt druku czarno-białego z prędkością 31 stron/min oraz pozwala na druk pełnokolorowy z prędkością 6 stron/min. Sprzedaż urządzeń profesjonalnych, produkcyjnych, drukujących powyżej 50 wydruków/min charakteryzuje systematyczny, aczkolwiek powolny wzrost.
Sytuacja rynku drukarek wielkoformatowych również odzwierciedla tendencje rynku zachodnioeuropejskiego. Największa sprzedaż występuje w grupie drukarek graficznych drukujących w szerokościach od 24\" do około 50\". Wymagania rynku są skoncentrowane na bardzo dobrej jakości druku przy zachowaniu wysokiej wydajności. Szeroka gama mediów, na których można wykonywać prace, jest również jednym z czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zakupie.
Canon ma w ofercie drukarki wielkoformatowe wykorzystujące głowicę jednocalową o dużej gęstości (7680 dysz) i 6-kolorowy system druku. Technologia druku dwukierunkowego w połączeniu z szeroką głowicą przekłada się na znakomitą wydajność przy fotograficznej jakości.
2. Rynek urządzeń kolorowych w Europie Zachodniej kształtuje się na poziomie około 50 000 sztuk rocznie. W tym samym czasie na rynku Europy Wschodniej sprzedaje się od 2000 do 3000, z czego na rynek polski przypada około 600–700 szt. Jak wynika z tego zestawienia i odniesienia go do liczby ludności w poszczególnych obszarach, nasz rynek kryje w sobie bardzo duże rezerwy, które powinny ujawniać się w miarę wzrostu gospodarczego.
3. Urządzenia wielkoformatowe Canon charakteryzują się bardzo wysokim stopniem niezawodności. Poza wymianą materiałów eksploatacyjnych urządzenia nie wymagają dodatkowej obsługi. Problemy, jakie występują, dotyczą głównie rynku Print For Pay, gdzie właściciele urządzeń za cenę pogorszenia jakości chcą obniżyć koszty eksploatacji, stosując nieoryginalne materiały eksploatacyjne. Może to doprowadzić do drastycznego spadku jakości wydruku, a w najgorszym przypadku do uszkodzenia urządzenia (głowicy).
Paweł Rząca
specjalista d/s systemów druku kolorowego
Canon Polska Sp z.o.o.


Epcot
1. Moim zdaniem czynnikiem mającym największy wpływ na nasz rynek cyfrowych urządzeń drukujących jest cena. W trakcie dokonywania zakupów maszyn w dalszym ciągu jest ona jedynym kryterium wyboru. Dopiero po głębszej analizie skutków zakupu maszyn tanich (zarówno jeśli chodzi o cenę nabycia, jak i przewidywane koszty eksploatacji) okazuje się, że niski początkowo koszt, jak go przedstawił sprzedawca, był złudą. W trakcie pracy wyłania się bowiem masa dodatkowych kosztów, które trzeba ponieść dla prawidłowego utrzymania maszyny. Błędny wstępny rachunek ekonomiczny zostaje zweryfikowany przez rzeczywistość. W takiej sytuacji założenie taniej produkcji musi być skorygowane o dodatkowe koszty, a to odbija się na zyskowności. Faktyczny okres zwrotu nakładów poniesionych na zakup urządzenia jest dłuższy od zakładanego, rentowność urządzenia jest niższa od planowanej. Dlatego podczas negocjacji z naszymi klientami oraz przed podjęciem przez nich decyzji o wyborze konkretnej maszyny zawsze zwracamy uwagę na to, aby kwestia kosztów była rozpatrywana całościowo.
Nasza firma przykłada ogromną wagę do doradztwa technicznego. Staramy się dobierać dla naszych klientów maszyny najlepiej odpowiadające profilowi ich działalności. Każdą transakcję analizujemy pod kątem maksymalizacji korzyści, które klient ma osiągnąć dzięki wyborowi konkretnego rozwiązania firmy Xerox. Polecając klientom nasze rozwiązania dajemy im szczegółowe wyliczenia kosztów i czasu zwrotu inwestycji dla urządzeń naszych i konkurencji, które klient równolegle rozpatruje.
Polecając urządzenia firm Xerox, Seiko czy Rolanda mamy pewność, że nasi klienci będą mieli maszyny najwyższej jakości. Szczególnie odnosi się to do urządzeń firmy Xerox. Maszyny te nie należą wprawdzie do najtańszych jeżeli chodzi o cenę zakupu, ale ich siła tkwi w bardzo niskich kosztach eksploatacji, najwyższej wydajności oraz niezawodności. Na rynku pokutuje opinia, że Xerox to marka owszem, bardzo dobra, ale ogólnie droga. W segmencie urządzeń wielkoformatowych Xerox, których Epcot Polska jest wyłącznym dystrybutorem, opinia ta nie jest uzasadniona, jako że urządzenia te, zarówno kolorowe, jak i czarno-białe (systemy inżynierskie) oprócz oczywistych walorów, takich jak najwyższa jakość, charakteryzują się najniższymi całkowitymi kosztami utrzymania. Dlatego w naszej firmie staramy się walczyć ze stereotypem pozornego wyścigu cenowego, który w większości przypadków w końcowym rozrachunku jest niekorzystny dla klientów.
2. W moim odczuciu rynek ten powoli dojrzewa do standardów europejskich. Mam na myśli przede wszystkim stosunek wielkości sprzedaży maszyn nowych do maszyn używanych. U nas ciągle więcej sprzedaje się maszyn używanych. Wynika to z poziomu zasobności reklamodawców. Dąży się do wykonywania wydruków jak najtańszych, często kosztem ich jakości. Dla zachowania konkurencyjności na rynku cyfrowego druku wielkoformatowego usługodawcy prześcigają się w obniżaniu cen swoich usług, a to pociąga za sobą dążenie do zakupów maszyn jak najtańszych jeżeli chodzi o cenę nabycia i koszty eksploatacji. Może o tym świadczyć chociażby kształtowanie się rynku sprzedaży ploterów kolorowych.
Większość zakupywanych cyfrowych ploterów wielkoformatowych to plotery solwentowe. Znamienne jest, że nawet maszyny pigmentowe lub atramentowe są przerabiane na solwentowe. Chęć posiadania maszyny solwentowej wynika z dążenia do obniżki kosztów produkcji, a tym samym poprawienia swojej pozycji konkurencyjnej. Jakość oraz obsługa klienta na czas schodzą na dalszy plan.
Potencjał tego rynku jest ściśle powiązany z sytuacją gospodarczą kraju. W sytuacji, kiedy na rynku brakuje pieniądza, usługobiorcy nie będą wydawać pieniędzy na reklamy, a to ma bezpośrednie przełożenie na rynek reklam wielkoformatowych. Przy prognozowaniu potencjału rynku wielkoformatowego druku cyfrowego należy więc wziąć pod uwagę prognozy związane z PKB.
3. Największym problemem w eksploatacji maszyn cyfrowych jest stosowanie zamienników zamiast materiałów oryginalnych. Niestety, nasz rynek nie ma odpowiedniego potencjału do zakupu oryginalnych materiałów eksploatacyjnych, posiłkując się w tym obszarze w dziewięćdziesięciu procentach zamiennikami. Praca przy użyciu zamienników zawsze skutkuje problemami związanymi z całym układem zasilania atramentem (np. z zapychaniem się głowic włącznie z ich uszkodzeniem) oraz z kolorystyką. W naszych realiach trudno jest przekonać klienta do stosowania materiałów oryginalnych, ponieważ wiąże się to z podwyższeniem kosztów produkcji.
Kolejny problem dotyczy przygotowania użytkownika do eksploatacji maszyny. Praca z maszyną kolorową wymaga odpowiedniego przygotowania teoretycznego i praktycznego. Wielu użytkowników nie radzi sobie z zarządzaniem kolorem, obarczając winą za niewłaściwe drukowanie kolorystyki maszynę i dostawcę. Urządzenia drukujące takie jak Xerox, Seiko czy Roland są dopracowane w ostatnim szczególe i można mówić o ich bezawaryjności. Wymagają one jednak od użytkownika wiedzy z zakresu kalibracji, posługiwania się profilami etc. Często użytkownicy nie mają takiej wiedzy i w konsekwencji okazuje się, że nie są w stanie zapanować nad maszyną. Wychodząc naprzeciw tym bolączkom staramy się, tam gdzie to jest potrzebne, przekazać użytkownikom niezbędną wiedzę, umożliwiającą prawidłową pracę z naszym sprzętem. Podstawowa wiedza plus najlepszy sprzęt gwarantują najwyższą jakość produkcji, dzięki czemu nasi klienci są w stanie uzyskać odpowiednią przewagę konkurencyjną.
Dariusz Świercz
dyrektor handlowy
Epcot Polska Sp z o.o.


Epson
1. Oczywiście istnieje taki rynek oraz jego specyfika. Z punktu widzenia firmy Epson. Klienci kupujący drukarki wielkoformatowe Epson decydują się najczęściej na modele zaawansowane technologiczne i wcale nie najtańsze. Widoczne jest zapotrzebowanie na specjalizowane rozwiązania, a nie subtytuty rozwiązań. Klienci i firmy kupujące sprzęt Epsona to profesjonaliści z krwi i kości. Drukarki wielkoformatowe Epson są produktami z wyższej klasy, ale nie z astronomiczną ceną. Często wybór klienta, który decyduje się na drukarkę Epson, jest poprzedzony długimi konsultacjami z obecnymi użytkownikami lub wcześniejszym doświadczeniem z naszymi produktami. Wszystkim tym, którzy nie mieli jeszcze doświadczenia z naszymi produktami, możemy zaproponować prezentacje na żywo u naszych wybranych partnerów lub w centrum pokazów w biurze Epson.
2. Potencjał polskiego rynku jest trudny do zmierzenia i określenia. To, co można zaobserwować, to tendencje. W Polsce obecnie jest widoczna rewolucja w kwestii cyfrowych aparatów fotograficznych, a co za tym idzie, zwiększające się w bardzo szybkim tempie zapotrzebowanie na drukarki fotograficzne – w tym wielkoformatowe. Wzrost sprzedaży drukarek wielkoformatowych będzie podyktowany kilkoma czynnikami: wzrostem zapotrzebowania na usługi marketingowe, w tym wydruki, zamożnością użytkowników oraz zwiększeniem się sprzedaży aparatów cyfrowych. Niebanalną rolę odgrywa tutaj również sam producent, który ustala ceny drukarek, jak i materiałów eksploatacyjnych. Reasumując: jesteśmy pełni optymizmu co do potencjału polskiego rynku.
3. Drukarki wielkoformatowe Epson kupowane są najczęściej przez profesjonalistów od firm, które specjalizują się w przetwarzaniu „cyfrowego obrazu”. Klienci Epson, którzy oferują drukarki wielkoformatowe, zostali dokładnie wybrani, tak aby kupujący klient mógł uzyskać od nich wszelkie niezbędne informacje oraz w razie potrzeby również mógł zamówić instalacje czy kalibracje. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek problemy, to dotyczą one zapotrzebowania na materiały eksploatacyjne, jak papier czy tusz. Przypadki takie są jednak bardzo rzadkie. Jeśli jakiś materiał nie występuje u jednego klienta, na pewno jest u innego. Jeśli dochodzi do problemów technicznych bądź są zapytania odnośnie instalacji, nasi klienci mogą dzwonić na infolinię, która udzieli każdej informacji.
Marcin Gutkiewicz
koordynator ds. marketingu i PR
Branch Office Poland
Epson Deutschland GmbH


Glas Grafik
1. Polski rynek cyfrowego druku wielkoformatowego jest uzależniony przede wszystkim od ceny metra kwadratowego druku. Potentaci na rynku potrafią zaoferować wydruk zewnętrzny wraz z materiałem banerowym i obróbką końcową (oczkowanie, zgrzewanie) już w cenie poniżej 40 zł netto/m2. Powoduje to spore dysproporcje pomiędzy możliwościami małych drukarń, mających 1–2 plotery, a możliwościami największych firm, dysponujących bazą nawet i pięciu maszyn różnej wielkości. Jednak zakup dużej maszyny cyfrowej pozwalającej na obniżenie kosztów zużycia atramentu do poziomu nawet 4 złotych to bardzo poważny wydatek. Decydują się na niego tylko nieliczne firmy.
Najpopularniejszym dziś rynkiem powoli staje się rynek maszyn drukujących atramentami ekosolwentowymi na bazie rozpuszczalników organicznych (m.in. Roland, Tiara), nieszkodliwych dla otoczenia i pozwalających na zejście z ceną zużywanego atramentu do poziomu 15–20 zł/m2. Można nimi już drukować na niepowlekanych mediach. Koszt takiej maszyny o szerokości 74\" to około 120–130 tys. złotych netto, co jest kwotą, na którą łatwo można uzyskać kredyt bądź leasing (są to najpopularniejsze dziś metody finansowania tego typu zakupów). Nowością na rynku polskim są maszyny drukujące bezzapachowymi atramentami solwentowymi (Seiko). Zainteresowanie tymi maszynami również jest wysokie, szczególnie że potrafią one osiągnąć prędkość druku nawet do 30 m2/h, koszt atramentu zużywanego na 1 m2 druku spada poniżej 12 zł, a drukować można praktycznie na wszystkich tanich mediach.
2. Na podstawie rozmów bezpośrednio z właścicielami firm zajmujących się drukiem wielkoformatowym zewnętrznym i wewnętrznym oraz planującymi wejść na ten rynek można stwierdzić wyraźną tendencję do kierowania się w stronę maszyn drukujących na mediach niepowlekanych, ale jednocześnie nie wymagających specjalnych pomieszczeń i wentylacji. Są to właśnie wspomniane wyżej plotery drukujące atramentami nietrującymi (tzw. ekosolwent). Wiele firm deklaruje chęć wymiany maszyny drukującej atramentami wodnymi na maszynę bardziej uniwersalną, niedrogą i pozwalającą na wykonywanie wydruków zewnętrznych o trwałości powyżej dwóch lat. Zwracają oni też uwagę na prędkość druku, która powinna być większa od 10 m2/h, gdyż dopiero wtedy wydajność maszyny w stosunku do kosztów jej eksploatacji pozwala na wypracowanie zadowalającego zysku.
3. Zakup plotera to nie tylko stworzenie nowego miejsca pracy i poszerzenie swojej oferty handlowej. To również zakup urządzenia skomplikowanego, które wymaga dbałości i odpowiedniej obsługi. Niewyszkolony operator maszyny może nawet doprowadzić do jej uszkodzenia. Najczęstszym problemem jest zasychanie głowic drukujących (dotyczy to przede wszystkim maszyn solwentowych i częściowo ekosolwentowych). Problem leży w niewłaściwym parkowaniu głowic, które powinny być w ciągłej styczności z płynem czyszczącym. Niestety, operatorzy często po prostu zapominają o konieczności jego uzupełniania. Zdarzają się również przypadki przysychania głowic w czasie pracy maszyny – powodem jest niewłaściwa wilgotność powietrza w pomieszczeniu lub złe ustawienie temperatur stołów grzewczych w stosunku do szybkości drukowania i grubości mediów.
Większości błędów można uniknąć dzięki dokładnemu przestrzeganiu zaleceń wykwalifikowanych szkoleniowców instalujących maszyny. Jest to o tyle ważne, że wszelkie naprawy uszkodzeń wynikłych z winy niewłaściwej obsługi nie są objęte gwarancją.
Aleksandra Florian
Plotery Media Serwis - Glas Grafik


Hewlett-Packard
1. Klient w Polsce poszukujący urządzenia wielkoformatowego ma do dyspozycji wielu dostawców oferujących różne technologie druku. Ciągle koszt wydruku metra kwadratowego jest najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze systemu druku. HP oferując rozwiązania do druku wielkoformatowego dostarcza w pełni zintegrowany system druku wielkoformatowego pozwalający obniżać całkowity koszt posiadania urządzenia drukującego i cieszyć się długi czas bezawaryjnym użytkowaniem.
2. Planujemy w roku 2004 wzrost naszej sprzedaży rozwiązań do druku wielkoformatowego o około 20% w porównaniu do roku ubiegłego. Jestem przekonany, że nowe urządzenia z serii HP Design-jet 30 i HP Designjet 130, które wprowadziliśmy z dniem pierwszym maja 2004 roku, pomogą nam osiągnąć zamierzone cele.
3. Oferując urządzenia dla szerokiej grupy profesjonalnych użytkowników mamy grupę wyspecjalizowanych partnerów potrafiących rozwiązać większość problemów związanych użytkowaniem urządzeń wielkoformatowych. Wprowadzając coraz więcej rozwiązań dla profesjonalnego druku kolorowego HP stworzył zespół wspierający partnerów oferujących nasze rozwiązania, jak i klientów końcowych.
Zespół Graphic Solutions Center, składający się z ekspertów od koloru i aplikacji, został utworzony, aby pomóc zintegrować i efektywniej wykorzystać potencjał urządzeń drukujących HP w środowisku graficznym. Zespół ten zajmuje się następującymi problemami:
• zarządzanie kolorami poprzez RIP (Raster Image Processor) – programowy lub sprzętowy
• drukowanie z głównych aplikacji graficznych
• zarządzanie kolorami w aplikacjach graficznych
• zarządzanie kolorami z poziomu systemu operacyjnego (MacOS, Windows).
Wiesław Makówka
LFP Sales Development Manager
HP Polska Sp. z o.o.


Interdata
1. Myślę, że tak. Obecnie mamy dwóch głównych graczy na rynku – firmy Xerox oraz Océ i sytuacja ta w najbliższym czasie bardzo się nie zmieni. Niektóre firmy nieco przespały okres wejścia na rynek i pomimo że w innych krajach europejskich oraz za oceanem posiadają sporą część rynku, ich działania w Polsce dopiero raczkują lub firmy te w ogóle nie koncentrują się na tym rynku. Jest jeszcze jedna bolączka naszego rynku. Ceny urządzeń są zbliżone do cen zachodnioeuropejskich, jednak koszty wydruków są znacznie niższe. Oczywiście wpływ na to mają niskie koszty pracy ludzkiej, jednak biorąc pod uwagę niskie ceny wydruków oraz dopiero rozwijający się rynek usług druku cyfrowego, zwrot kosztów zakupu urządzenia wymaga o wiele więcej czasu i wysiłku użytkownika niż w Europie Zachodniej. Jeszcze jedną cechą charakterystyczną naszego rynku jest maksymalne (niestety bardzo często nieracjonalne) ograniczanie kosztów przez firmy inwestujące w sprzęt. Często zdarza się tak, iż jedynym kryterium wyboru jest prędkość wydruku i cena urządzenia. To prawda, że prędkości biurowych kopiarko-drukarek niekiedy przewyższają prędkości urządzeń produkcyjnych, a ich cena jest o wiele niższa, klient nie bierze jednak pod uwagę, iż przy konstruowaniu obu tych typów urządzeń kładziono nacisk na inne czynniki eksploatacyjne. Nigdy kopiarko-drukarka nie osiągnie takiej wytrzymałości, trwałości i stabilności pracy jak systemy „przemysłowe”. Jednak klienci wolą ponawiać inwestycje co jakiś czas i wyładowywać nerwy na serwisie niż raz a porządnie zainwestować w specjalistyczne urządzenia.
2. Obserwuję od jakiegoś czasu nasz rynek i wymieniałem się poglądami ze specjalistami z europejskiej centrali Hitachi, a oto wnioski. Rynek druku cyfrowego w Polsce w porównaniu z rynkami w innych krajach rozwiniętych na świecie jest stosunkowo słabo rozwinięty (chodzi głównie o ilości wydruków, bo jakość mamy na poziomie światowym). Możemy więc prognozować, iż szczególnie teraz, po wejściu w struktury unijne (biorąc jeszcze pod uwagę niskie koszty pracy) rynek automatycznie rozrośnie się. Nasz ogólnokrajowy wolumen wydruków marketingowych przesyłek personalizowanych jest o wiele mniejszy od tego, co dzieje się na rynkach światowych, więc oczywiste wydaje się, że będziemy stopniowo doganiać pozostałe kraje. Wzrost potencjału widać zresztą po działaniach klientów. Jeszcze dwa–trzy lata temu inwestycje były rzadkie i ostrożne, a zainteresowanie sporadyczne, ubiegły rok był już o wiele lepszy, a bieżący daje nadzieję na bardzo szybki rozwój branży druku cyfrowego i co za tym idzie wzrost sprzedaży urządzeń.
Po rozmowach z klientami daje się również zauważyć, iż w związku z trudną sytuacją gospodarczą coraz więcej firm oszczędza na kosztach wydruków i drukuje coraz mniejsze ilości na przykład książek, folderów itp., wskutek czego dochodzimy do nakładów, które przestają być atrakcyjne cenowo w przypadku druku tradycyjnego (offsetowego). Powoduje to z kolei wzrost zainteresowania drukiem cyfrowym. Obserwując te wszystkie ruchy na rynku dochodzimy do wniosku, że dla sprzedawców urządzeń do druku cyfrowego szczególnie branża poligraficzna jest bardzo obiecująca. Widać natomiast zmierzch rozwoju rynku wydruków transakcyjnych, tam urządzenia zostały już zakupione i ewentualne zmiany będą czysto kosmetyczne.
3. Problemy w eksploatacji to:
• słaba, a wręcz zła jakość wydruków na urządzeniach konkurencji (brak stabilnej powtarzalności wydruków)
• słabe pasowanie stron przy wydruku dwustronnym (klienci najczęściej chwalą nas między innymi z to, iż oferowane przez nas urządzenia Hitachi bardzo precyzyjnie dopasowują strony)
• ciągle zbyt wysokie koszty eksploatacji oraz koszty zakupu
• słaba oferta finansowa (doświadczyliśmy tego na własnej skórze, gdyż zwracaliśmy się do firm leasingowych z propozycją współpracy w oferowaniu urządzeń; w przypadku urządzeń, których wartość wahała się w granicach 100–300 tys. złotych byliśmy, delikatnie mówiąc, ignorowani).
Piotr Laskowski
Business Unit Manager
Interdata Sp. z o.o.
Jet Media
1.
• wysoka jakość (rozdzielczość)
• ekonomiczne (ceny) i ekologiczne atramenty – barwnikowe, pigmentowe, ekosolwentowe, solwentowe
2. Rynek zmierza w kierunku wydruków ekosolwentowych, na mediach niepowlekanych.
3.
• atramenty ekosolwentowe – wciąż niesatysfakcjonująca cena – szukanie nowych dostawców atramentów
• drukowanie nie na wszystkich materiałach (tanich) – szukanie nowych dostawców materiałów.
Jet Media Sp. z o.o.


Kserkop
1. Polski rynek cyfrowych systemów drukujących jest obecnie w fazie rozwoju. Na naszym rynku działa dosłownie kilka drukarń cyfrowych, wyposażonych w profesjonalny sprzęt i mogących wykonać poważne zlecenia. Pozostałe firmy są wyposażone w kopiarki, ewentualnie w drukarki laserowe i oferują usługi tradycyjnych punktów kserograficznych. Faktem natomiast jest bardzo wysoka świadomość klientów. Wszystkie nowe inwestycje są bardzo dobrze skalkulowane i przemyślane, a rozwiązania dopasowane do konkretnych potrzeb.
Czy można mówić o „specyfice polskiego rynku cyfrowych urządzeń drukujących”? Raczej nie. Myślę, że można mówić o rynku rozwijającym się bardzo dynamicznie, o rynku, który po okresie przestoju rozwija się bardzo rozważnie i świadomie, o rynku, który wymusi na producentach przygotowanie rozwiązań „szytych na miarę”, najwyższego zaangażowania i elastyczności.
W tej tendencji Kserkop widzi swoją szansę – 18 lat pracy i doświadczeń w sprzedaży i serwisie urządzeń kopiujących i drukujących powoduje, że nasza pozycja jest bardzo mocna, a Kserkop z ofertą systemów Konica-Minolta oraz Riso jest graczem liczącym się na rynku.
2. Poniżej przedstawiamy prognozy rozwoju rynku urządzeń cyfrowych w najbliższych kilku latach – zarówno ogólne, dotyczące wszystkich graczy na rynku, jak i dotyczące bezpośrednio firmy Kserkop.
Tendencje ogólne:
• przesunięcie zainteresowania klientów z najniższego, pierwszego segmentu na drugi i trzeci (szybsze, bardziej zaawansowane rozwiązania), związane ze zwiększeniem ilości produkowanych dokumentów
• zastępowanie kserokopiarek urządzeniami wielofunkcyjnymi umożliwiającymi drukowanie, skanowanie i faksowanie sieciowe
• wzrost sprzedaży urządzeń kolorowych, zarówno do zastosowań biurowych, jak i profesjonalnych, związany z obniżeniem ich cen oraz z rosnącymi wymaganiami klientów
• wzrost jakości wydruków i obniżenie ich kosztu, a co za tym idzie, zbliżenie się do poziomu cen druku offsetowego
• wzrost poziomu świadomości drukarzy w kwestii druku cyfrowego, który powinien wpłynąć na zwiększone zainteresowanie technologią cyfrową ze strony branży drukarskiej
• przejęcie rynku druku niskich nakładów przez systemy cyfrowe, zarówno B/W, jak i kolorowe (systemy offsetowe, również „garażowe” zostaną wyparte z tego segmentu rynku)
• zwiększenie się liczby druków personalizowanych i związane z tym zwiększenie zainteresowania systemami cyfrowymi.

Prognozy dotyczące firmy Kserkop:
• przewidujemy dalszy wzrost zainteresowania profesjonalnym systemem druku kolorowego Konica 8050, który umożliwia uzyskiwanie wysokiej produktywności, doskonałej jakości przy bardzo niskich kosztach eksploatacji; Kserkop planuje w najbliższym czasie zastąpić użytkowane obecnie systemy konkurencyjne swoim produktem Konica 8050
• wprowadzenie w czerwcu 2004 r. nowego, tańszego kontrolera druku do systemu Konica 8050 powinno w najbliższym czasie umożliwić wejście firmy Kserkop na zaawansowane rynki biurowe – przewidujemy dynamiczny wzrost wykonywania kopii i wydruków kolorowych w środowiskach biurowych (opracowania, raporty, prospekty emisyjne, druki personalizowane, prezentacje itp.)
• wprowadzenie na rynek (czerwiec 2004) nowego systemu druku kolorowego Konica bizhub C350 umożliwi firmie Kserkop konkurowanie na rynku zaawansowanych rozwiązań biurowych, oraz – w opcji z kontrolerem druku Fiery – na rynkach poligraficznych i usługowych
• w latach 2004/2005 nastąpi przełom w drukarniach i wydawnictwach szkół wyższych; według mnie w okresie tym większość uczelni będzie już wyposażona w drukarnie cyfrowe wykonujące skrypty, książki, prace doktorskie itp. na życzenie; systemy cyfrowe pozwolą na znacznie łatwiejszy dostęp do publikacji, szybki druk całości lub tylko wybranych fragmentów publikacji i w ogólnym rozrachunku zmniejszenie kosztów.

Prognozy dla rozwiązań cyfrowych, zwłaszcza produkcyjnych, są bardzo obiecujące. Zmiana metod sprzedaży, ukierunkowanie na wartości dodane typu: personalizacja, szybkie zmiany wersji dokumentu, skrócenie do minimum przygotowania oraz możliwość dodruków i łatwego tworzenia mailingów z pewnością przyczynią się do szybkiego rozwoju technologii cyfrowej.
3. Technologia druku cyfrowego ma pewne ograniczenia i podczas eksploatacji systemów cyfrowych pojawiają się niekiedy problemy. Najczęstsze są związane z rodzajem używanego papieru – maszyny cyfrowe, zwłaszcza kolorowe, wymagają stosowania papierów bardzo dobrej jakości. Używanie papierów gorszej jakości może powodować zacięcia urządzeń, brak utrwalania obrazu, złą jakość kopii/wydruku. Rozwiązaniem jest stosowanie papierów zalecanych przez producenta.
W druku kolorowym częstym problemem jest „zła jakość” i „złe odwzorowanie kolorów” – rozwiązaniem jest wykonywanie poprawnej linearyzacji i kalibracji systemu, w zależności od potrzeb nawet codziennie.
Pozostałe problemy są związane z nieznajomością tematu druku cyfrowego ze strony użytkownika. Druk cyfrowy wymaga dogłębnej znajomości zagadnień związanych z przygotowaniem plików, ustawieniami kolorów, rastrów, profili itp. Kserkop rozwiązał ten problem oferując swoim klientom szkolenia przedsprzedażne – przed instalacją systemu w siedzibie klienta. Kserkop na swój koszt prowadzi szkolenia w zakresie obsługi systemów drukujących Konica. W zależności od potrzeb szkolenie trwa od dwóch dni do półtora tygodnia.
Tomasz Stopa
kierownik działu handlowego
Kserkop Sp. z o.o.


Nashuatec (Euroimpex)
1. Tak naprawdę ten rynek w Polsce zaczyna nabierać odpowiedniego tempa. Rośnie wśród klientów świadomość korzyści związanych z użytkowaniem wielofunkcyjnych urządzeń cyfrowych. Kopiarka analogowa zasłużenie odeszła do lamusa i rozpoczęła się era dokumentu cyfrowego, który czasami pojawia się w postaci papierowej na tychże urządzeniach. Z naszych obserwacji wynika, że klienci nie w pełni wykorzystują możliwości zakupywanych urządzeń i często nie decydują się na wyposażenie dodatkowe. Jest to z jednej strony związane z ograniczonymi środkami inwestycyjnymi, a z drugiej z często ograniczoną infrastrukturą informatyczną.
2. Według mojej oceny potencjał polskiego rynku wielofunkcyjnych urządzeń cyfrowych jest duży. Wynika to chociażby z faktu, że w ostatnich dwóch – trzech latach nie angażowano zbyt dużych środków na urządzenia biurowe, skupiając się na przetrwaniu firmy na rynku. Aktualnie obserwuję ożywienie gospodarcze w Polsce również w naszej branży. Efektem tego będzie wymiana starych, mocno nadszarpniętych zębem czasu maszyn na nowoczesne wielofunkcyjne urządzenia cyfrowe.
3. Tak naprawdę, to z samym użytkowaniem wielofunkcyjnych urządzeń cyfrowych klienci nie mają większych problemów. Większość informacji jest zawarta na wyświetlaczach ciekłokrystalicznych w postaci piktogramów. Dla użytkowników, którzy do tej pory korzystali tylko z małych urządzeń i jednego zielonego przycisku, przeprowadzamy krótkie szkolenia z obsługi urządzenia.
Dariusz Kędziora
dyrektor handlowy
Euroimpex SA
dystrybutor Nashuatec


Océ
1. Na pewno można mówić o specyfice poszczególnych segmentów rynkowych. Z naszego punktu widzenia dzielimy rynek na dwa główne segmenty, a mianowicie:
• segment komercyjny, do którego zaliczamy firmy drukujące na potrzeby odbiorców zewnętrznych
• segment korporacyjny – firmy drukujące na własne potrzeby, nie sprzedające usług poligraficznych.
Oczywiście to tylko jeden z kilku możliwych podziałów. Idąc dalej możemy każdy z wyżej wymienionych segmentów podzielić według wielu kryteriów:
• ze względu na nakłady: rynek niskich, średnich, wysokich i bardzo wysokich nakładów
• pod kątem rodzaju drukowanych dokumentów: druk transakcyjny, personalizowany bądź biurowy
• grupowanie zadań drukowania ze względu na typ wykorzystywanych mediów: druk na papier ciągły lub arkuszowy.
Radosław Łanik
Product Manager
Océ Poland Ltd.

2. Od kilku lat na polskim rynku obserwuje się wzrost zainteresowania technologiami cyfrowymi. Do niedawna druk cyfrowy, a w szczególności druk kolorowy, był technologią „dla wybranych”. Obecnie jest szeroko wykorzystywany. Wymagania klientów pod względem dokładności odwzorowywania kolorów skłoniły producentów do stosowania w urządzeniach większej liczby kolorów, a więc mamy już nie tylko znany z technologii offsetowych CMYK, ale również barwy dodatkowe – czerwień, niebieską czy zieloną. Daje to w efekcie urządzenia siedmiokolorowe, dostępne nawet do zastosowań biurowych (dawniej były dostępne tylko dla środowisk druku przemysłowego).
Obecnie dość charakterystycznym czynnikiem, często branym pod uwagę przy zakupie urządzeń drukujących, jest poziom funkcjonalności urządzeń. Jednak najbardziej istotny element to koszt uzyskania wydruku kolorowego (A4). Druk staje się coraz szybszy i bardziej niezawodny, ceny spadają. Dzięki temu klient może uzyskać wydruk wysokiej jakości po niskiej cenie, a dodatkowo na gamie mediów coraz bardziej zbliżonej do tej, jaką wykorzystuje offset, ale zdecydowanie szybciej i już dla nakładów od kilku sztuk.
Druk czarno-biały przeszedł ewolucję, dzięki której na dostępnych obecnie maszynach uzyskuje się niespotykaną dotychczas jakość drukowanych/kopiowanych prac. Maszyny zapewniają dokładne odwzorowanie nie tylko w prostym druku czarno-białym, ale także w odcieniach szarości. Producenci urządzeń cyfrowych do druku czarno-białego skupili się na rozwoju i rozbudowie funkcjonalności samego urządzenia oraz na uzyskiwaniu coraz większej prędkości drukowania, nawet dla druku dwustronnego, gdzie zazwyczaj prędkość znacznie spadała.
Znaczny wzrost można zaobserwować również w druku transakcyjnym, a więc druku wszelkiego rodzaju rachunków, faktur, listów marketingowych i reklamowych. Rozwój usług outsoursingowych spowodował szybki wzrost tej gałęzi rynku. Coraz więcej firm świadczy profesjonalne usługi z zakresu drukowania bilingów czy materiałów marketingowych dzięki dostępowi do najnowszych rozwiązań w zakresie druku i obróbki materiałów cyfrowych.
Radosław Łanik
*
W najbliższych latach przewidujemy dalszy rozwój rynku reklamy zewnętrznej w Polsce. Wzrośnie popyt na plotery do druku na płaskich i sztywnych materiałach. Nastąpi polaryzacja rynku i koncentracja nakładów. Klienci będą potrzebować coraz większych i bardziej wydajnych urządzeń. Nastąpi zmiana technologii, którą już można było zaobserwować na drupie. Popularne solwenty zostaną zastąpione atramentami utrwalanymi światłem UV.
Rafał Osiekowicz
kierownik produktu WFPS
Océ Poland Ltd.

3. Najczęściej spotykane problemy z urządzeniami kopiującymi i drukującymi oferowanymi na polskim rynku przez różnych producentów to zacięcia i zabrudzenia mediów. Dopiero na trzecim miejscu są wezwania serwisu związane z konkretnymi uszkodzeniami mechaniki bądź elektroniki, wynikające ze zwykłego użytkowania i eksploatacji urządzenia.
Dwa pierwsze problemy, a więc zacięcia i zabrudzenia, można podzielić na dwie grupy interwencji serwisowych. Pierwsza grupa jest związana z kłopotami, które wynikają z naturalnego zużycia poszczególnych elementów urządzenia, a więc rolek podających, czujników itd. Tutaj jest to standardowa interwencja, a więc wymiana podzespołów i ewentualne zabiegi czyszczące i regulujące. W przypadku drugiej grupy wszelkie kłopoty i wezwania serwisowe wiążą się ze stosowaniem przez użytkowników coraz szerszej gamy mediów, a więc przykładowo kredy, mediów fakturowanych bądź syntetycznych, które znajdują się poza standardową specyfikacją urządzeń. Naturalnym etapem ewolucji rynkowej jest wzrost wymagań użytkowników.
Coraz częściej potrzebne są media grube, fakturowane czy wręcz posrebrzane. I tutaj zaczyna się wąskie gardło, ponieważ technologia kserograficzna nie zawsze jest w stanie radzić sobie z tego typu mediami. Elektrostatyka oraz utrwalanie w wysokiej temperaturze są główną przyczyną zacięć i odmowy współpracy urządzenia. Ze względu na zastosowanie w urządzeniach Océ innej technologii druku, związanej z utrwalaniem naciskowym (Océ Copy Press), a nie termicznym – jak w urządzeniach elektrofotograficznych – tego typu problemy zostały w bardzo dużym stopniu ograniczone. Konstrukcja urządzeń Océ miała na celu wyeliminowanie tego typu problemów, dzięki czemu użytkownicy mogą wykorzystywać zdecydowanie szerszą gamę mediów specjalnych czy pokrywanych.
Poza błędami typowymi, wynikającymi z niesprawności obsługi albo stosowania niewłaściwych mediów lub materiałów eksploatacyjnych, bardzo dużą grupę stanowią błędy operatora/użytkownika wynikające z niskiego poziomu wiedzy ogólnotechnicznej, wiedzy z zakresu IT. Są to problemy wynikające z braku wiedzy na temat wykorzystywanych aplikacji i systemów. Problem drukowania zazwyczaj skupia się na urządzeniach – bo po prostu wydruk „nie wyszedł”, niemniej jednak najczęstsze problemy to niepoprawna konfiguracja aplikacji, z których się drukuje, bądź ogólnie brak oprogramowania. Często powodem kłopotów jest wykorzystywanie aplikacji, które nie zostały zakupione na rynku oprogramowania, a stworzone w ramach wewnętrznych zleceń. Takie aplikacje oczywiście rozwiązują bieżące problemy, niestety nie są kompatybilne ze standardami rynkowymi, a już na pewno nie nadążają za nimi, czyniąc po pewnym czasie aplikację przestarzałą i nie nadającą się do dalszego wykorzystania przy nowych zastosowaniach albo z nowymi urządzeniami.
Radosław Łanik


Plotserwis
1. Polski rynek reklamy przeżywa obecnie istotne przemiany. Do lamusa odchodzą reklamy wykonywane na ploterach tnących, a zastępują je wydruki cyfrowe z drukarek wielkoformatowych. Wydruki takie charakteryzują się wysoką odpornością na warunki atmosferyczne, różnorodnością stosowanych materiałów, a przede wszystkim kosztem produkcji oraz czasem wykonania.
W związku z wejściem na rynek wielu producentów drukarek wielkoformatowych, szczególnie z Dalekiego Wschodu, ceny maszyn znacznie spadły, wskutek czego stały się one osiągalne dla mniejszych agencji reklamowych.
Drukarki wielkoformatowe powinniśmy podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to drukarki atramentowe, pigmentowe, olejowe takich firm jak Encad, Seiko, Roland. Charakteryzują się wysoką jakością wydruków. Są stosowane przez agencje reklamowe (do wydruków wewnętrznych, jak i zewnętrznych, po uprzednim zalaminowaniu, przez co wydłuża się odporność na UV), studia fotograficzne, oraz w branży CAD/CAM GIS. Druga grupa to plotery solwentowe, pośród których trzeba wyodrębnić dwa rodzaje. Pierwszy rodzaj to plotery o wysokiej jakości wydruków, ale niestety wysokich kosztach atramentów (Uniform, Roland, Tiara – stosowane w branży reklamy do wydruków zewnętrznych, jak i wewnętrznych). Drugi rodzaj to plotery solwentowe o niższej jakości wydruków (DGI). Plotery te drukują na prawie wszystkich materiałach dostępnych na rynku, takich jak: najtańsze folie, banery, siatki, papiery zwykłe i billboardowe, materiały flagowe z podkładem i bez itp.
W większości firm, w których zdecydowano się na zmianę, druk cyfrowy stanowi główną gałąź produkcji, a cała reszta jest uzupełnieniem oferty. W tym wszystkim pomaga dobra reklama w internecie, który obecnie stanowi główne źródło informacji.
2. Zapotrzebowanie na wydruki wielkoformatowe, a w szczególności solwentowe, jest duże i ma tendencję wzrostową, a co za tym idzie zapotrzebowanie na plotery do druku cyfrowego jest coraz większe. W najbliższym czasie nie powinno się to zmienić, na pewno będzie instalowanych coraz więcej ploterów, a co za tym idzie zwiększy się konkurencja w branży reklamy.
3. Nasza firma naprawia plotery wielu producentów (Encad, Mutoh, Agfa, DGI, Uniform, Kodak, Roland, Seiko...). Na większość z nich mamy certyfikaty szkoleń technicznych odbytych bezpośrednio w fabrykach producentów. W związku ze zróżnicowaniem maszyn, które naprawiamy, problemy zgłaszane przez klientów są różnego typu. Częstym problemem są „niepalące” dysze w głowicach. Powodów tego problemu może być wiele, np. zabrudzone stacje czyszczące, zanieczyszczone filtry atramentu, atrament, uszkodzona głowica, uszkodzony system zasilania w atrament (kasety, przewody itp.). Dla uniknięcia problemów zalecałbym używanie do ploterów tylko sprawdzonych atramentów, z którymi na pewno nie było problemów, oraz robienie okresowych przeglądów serwisowych (konserwacji) ploterów – nie rzadziej niż raz na 18 miesięcy. Przegląd taki polega na kompletnym rozkręceniu plotera, przeczyszczeniu, przemyciu systemu podawania atramentu, sprawdzeniu wszystkich mechanizmów oraz ich kalibracji, wymianie materiałów eksploatacyjnych, kalibracji głowic oraz wykonaniu testów. Zakończenie konserwacji jest udokumentowane spisaniem raportu serwisowego, w którym są zawarte niezbędne informacje o maszynie, wykonanych pracach i wymienionych podzespołach, a także zalecenia serwisowe. W przypadku zapowietrzenia sytemu jesteśmy w stanie pomóc klientom telefonicznie (wystarczy określić sposób odpowietrzenia systemu – jest on zależny od typu maszyny).
Następnymi problemami, jakie zgłaszają klienci, są kłopoty z komunikacją komputer-ploter, brakiem reakcji (ploter martwy), problemy z przewijaniem mediów lub prowadzeniem karetki. Powody mogą być różne zależnie od problemu: uszkodzenie instalacji elektrycznej, uszkodzenie elementów płyty głównej, zła konfiguracja plotera i komputera, uszkodzenie oprogramowania wewnętrznego drukarki, uszkodzone silniki itp. Nasza firma jako jedna z niewielu prowadzi naprawy płyt głównych ploterów, co znacznie zmniejsza koszty naprawy związane z wymianą na nową.
Kolejnym problemem są kłopoty z kolorystyką wydruków. Przyczyny tych problemów leżą przeważnie po stronie RIP-a, a raczej niewłaściwego skonfigurowania, np. przez użycie niewłaściwego profilu do druku. Powinniśmy zrobić nowe profile pod kątem atramentów i mediów, których używamy, co nam pozwoli uzyskać jak najlepszą kolorystykę wydruku. Zalecam również dobrze zapoznać się z dostępnymi funkcjami oprogramowania, co nam pozwoli w maksymalnym stopniu wykorzystać jego możliwości. Problemy mogą również leżeć po stronie plotera. Zależnie od producenta i modelu plotera możemy w menu znaleźć funkcję określającą, jak ploter ma używać dostępnych kolorów, np. czy kolor czarny ma podawać czysty, czy mieszać z kolorów (taką funkcję mają niektóre plotery Mutoh). Wydaje mi się, że są to chyba główne usterki, jakie zgłaszają klienci. Powstają one z winy sprzętu lub użytkownika. Musimy zapamiętać jedno: nie ma ploterów bezawaryjnych, niestety ze wszystkimi coś czasami się dzieje. Jeżeli sprzedawca mówi, że jego sprzęt się nie psuje, to wprowadza nas w błąd.
Marcin Janicki
współwłaściciel Plotserwis
M. Janicki i Wspólnicy Sp. Jawna


PPI-ETC Poland
1. Każdy z krajowych rynków ma swoje charakterystyczne cechy. Polski rynek określam mianem rynku „CFJ”. Rozwinięcie tego skrótu odzwierciedla kryteria wyboru stosowane przez klientów: cena, funkcjonalność, jakość. Boleję nad tym, ale klienci mający określone potrzeby wybierając sprzęt kierują się przede wszystkim jego ceną.
2. W zakresie wielkoformatowych urządzeń drukująco-kopiujących spodziewam się wzrostu sprzedaży, ma to związek z licznymi inwestycjami i wejściem Polski do Unii.
3. Głównym problemem w przypadku wielkoformatowych urządzeń kopiująco-drukujących jest dokładność odwzorowania. Najczęściej największy wpływ na ten parametr ma jakość stosowanego papieru. Doradzamy klientom korzystanie ze sprawdzonych źródeł zaopatrzenia i przechowywanie papieru w odpowiednich warunkach. Sporadycznie pojawiają się problemy dotyczące oprogramowania współpracującego z maszynami. Rozwiązują je nasi informatycy.
Najczęściej wina leży po stronie zewnętrznego systemu informatycznego.
Krzysztof Loranc
dyrektor handlowy
w PPI-ETC Poland


Punch
1. W moim przekonaniu nie ma dużych różnic. Mam stały kontakt z kolegami, który działają na rynku czeskim, słowackim i węgierskim. Sytuacja na tych rynkach jest raczej podobna. Problemem jest finansowanie tych urządzeń – leasing wypada drogo i w porównaniu ze sprzedażą na zachodnich rynkach w Polsce jest na pewno trudniej. Zainteresowanie drukiem cyfrowym oceniam bardzo pozytywnie. Myślę, że gdyby cena tych urządzeń była bardziej przystępna, druk cyfrowy byłby w naszych krajach – również w Polsce – znacznie bardziej rozpowszechniony. Wyrobiłem sobie to przekonanie na podstawie moich kontaktów z klientami – według mnie są oni coraz bardziej otwarci na tę technologię. Specyfiką polskiego rynku jest chyba tylko ta zadziwiająca ilość drukarń „garażowych”, jak nazywa się je w Polsce.
2. Odpowiedź na to pytanie zawarłem już wyżej. Polski klient doskonale uświadamia sobie sytuację na tutejszym rynku. Druk offsetowy utrzymuje mocną pozycję dzięki firmom posiadającym najnowsze technologie tego druku. Zamówienia na duże nakłady są przechwytywane właśnie przez te dobrze wyposażone drukarnie. Jednak generalnie nakłady wciąż spadają. No i od razu widać miejsce, które może zająć druk cyfrowy. Tak samo odbiera to potencjalny klient. Po osobistych spotkaniach mogę powiedzieć, że problemem dla drukarń jest właśnie duża ilość zamówień na małe nakłady.
3. Odpowiem na to pytanie dyplomatycznie. Wiadomo, że drukowanie cyfrowe nie jest bardziej skomplikowane niż drukowanie offsetowe. Ta technologia wymaga wiedzy użytkownika. Pojawiające się problemy są rozwiązywane natychmiast.
Peter Šutek
Business Development Officer Poland
Punch Campus Slovakia (Namestovo)
Unit Graphic Systems


Ricoh
Firma Ricoh jest obecna na rynku profesjonalnym (drukarnie, punkty usługowe, centra reprograficzne itp.) w segmencie kopii/wydruków czarno-białych (urządzenia Aficio 2090/2105 pracujące z prędkością odpowiednio 90 i 105 kopii/wydruków A4 na minutę), urządzeń szerokoformatowych czarno-białych, wykorzystujących technologię elektrostatyczną (urządzenia tonerowe) oraz powielaczy cyfrowych – Priport. W związku z tym, że „pokrywamy” swoimi produktami raczej wąskie spektrum druku cyfrowego, trudno jest mówić o tendencjach rynku jako całości, stąd moja opinia może odnosić się tylko do naszych – firmy Ricoh – doświadczeń w tym zakresie.
1. Jeżeli chodzi o wysokonakładowy druk cyfrowy to zauważalna jest tendencja do:
• zmniejszania nakładów
• skracania maksymalnie czasu od zamówienia do odbioru gotowej pracy
• minimalizacji kosztów druku.

Wszystkie powyższe punkty w żaden sposób nie odnoszą się (jest to moja osobista obserwacja) do pogorszenia jakości druku akceptowanej przez klienta – jakość jak dawniej, ale taniej i szybciej.
2. Rynek prac szerokoformatowych dąży do „cyfrowości”. Urządzenia cyfrowe – poza edycją np. powiększanie/pomniejszanie z A4 do A0 i odwrotnie – dają możliwość druku oraz archiwizacji dokumentów w postaci elektronicznej za pomocą funkcji skanowania. Pozwala to na znaczną oszczędność miejsca i łatwiejsze wyszukiwanie plików.
3. Może zamiast o najczęściej występujących problemach warto powiedzieć o oczekiwaniach klientów. Jak już wspomniałem, klienci oczekują najwyższej jakości, zarówno kopii/wydruku, jak i obróbki końcowej dokumentów. Urządzenia wysokonakładowe mają wiele funkcji edycyjnych pozwalających otrzymać pożądany efekt bez wykorzystywania drogiego oprogramowania czy dodatkowych urządzeń.
Tomasz Ziędalski
Product Manager
Ricoh Polska Sp. z o.o.


Signtech
1. W Polsce obserwujemy bardzo duże zainteresowanie tanim sprzętem solwentowym. Myślę więc, iż ze względu na sytuację ekonomiczną w naszym kraju można mówić o specyfice rynku cyfrowych urządzeń drukujących. Typowym zjawiskiem jest zatem ogromny popyt na sprzęt mieszczący się w granicach entry level, czyli pozwalający praktycznie każdemu na rozpoczęcie własnej działalności w zakresie druku wielkoformatowego.
2. Już od dłuższego czasu możemy zauważyć niezwykły wzrost sprzedaży sprzętu umożliwiającego wykonanie tanich wydruków wielkoformatowych. Sprzętem tym są właśnie cyfrowe drukarki solwentowe. Wydaje mi się, iż to duże zainteresowanie tego typu maszynami nie zmniejszy się w najbliższym czasie. Liczymy również, że najbliższe miesiące (lata) przyniosą wzrost, już zauważalnego, zainteresowania drukarkami dającymi możliwość nadruku na płaskich podłożach (tzw. flatbed).
3. Uważam, że problemy związane z tymi urządzeniami w żadnym stopniu nie są większe, niż z jakimkolwiek innym sprzętem produkowanym w małych seriach. Jako dystrybutor drukarek firmy NUR pragnę zauważyć, iż firma ta corocznie przeznacza coraz większe środki na rozwój i badania nad lepszą jakością sprzedawanych maszyn, o czym można namacalnie się przekonać.
Maciej Bizoń
prezes
Signtech CE.
Sp. z o.o.



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o