|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2004
Listopad
Czy introligatornia pozosta?a w tyle? Sonda?
|
W ostatnich latach polskie drukarnie bardzo du?o zainwestowa?y w rozwój dzia?ów przygotowalni i druku. W tej dziedzinie nie odbiegaj? ju? poziomem od wyposa?enia drukar? zachodnioeuropejskich. Spotyka si? jednak opinie, ?e na tym tle wyposa?enie dzia?ów obróbki wyko?czeniowej i introligatorni mocno pozosta?o w tyle.
Chc?c pozna? opini? ?rodowiska zwrócili?my si? do przedstawicieli kilku firm poligraficznych z dwoma pytaniami.
1. Czy Pa?stwa zdaniem wyposa?enie dzia?ów introligatorni i obróbki wyko?czeniowej w polskich drukarniach w istotny sposób odbiega poziomem od wyposa?enia przygotowalni i hali maszyn drukuj?cych?
2. Jaki jest obecnie potencja? polskiego rynku maszyn do obróbki wyko?czeniowej i introligatorskich? W jakich grupach mo?na si? spodziewa? najwi?kszego wzrostu sprzeda?y? Kiedy mo?e on nast?pi??
|
Derya
1. Istotnie, dzia? obróbki wyko?czeniowej i introligatorni wydaje si? by? ostatnim przewidzianym do doinwestowania. Jednak?e w ostatnich dwóch latach obserwujemy sta?y wzrost inwestycji w tym dziale, co wa?ne, kupowane s? przede wszystkim maszyny nowe, produkowane i konstruowane z wykorzystaniem najnowszych technologii. Dla wielu w?a?cicieli drukar? staje si? jasne, ?e gdy chce si? konkurowa?, nie mo?na pozwoli? sobie na niedoinwestowanie którego? segmentu produkcji, poniewa? jako?? produktu finalnego to suma wszystkich procesów produkcyjnych.
2. Na polskim rynku s? dost?pne najnowocze?niejsze maszyny i najnowocze?niejsze technologie obróbki wyko?czeniowej, a jako?? serwisu czy instalacji nie odbiega najcz??ciej od standardów zachodnich. My?l?, ?e w najbli?szych latach znaczny wzrost popytu powinny zanotowa? firmy sprzedaj?ce urz?dzenia do oprawy szytej i klejonej. Wymogi rynku powinny wymusi? zakup maszyn produkuj?cych najlepsze jako?ciowo wyroby, w pe?ni zautomatyzowanych, przez co minimalizuj?cych straty i zu?ycie materia?ów. Automatyzacja urz?dze? oraz mo?liwo?? pracy w zintegrowanym systemie zarz?dzania drukarni? b?d? niew?tpliwie w najbli?szych latach wp?ywa?y na zainteresowanie maszynami. Obserwowany wzrost sprzeda?y jest niechybnie zwi?zany ze wzrostem gospodarczym, wej?ciem Polski do Unii Europejskiej, jak równie? z mocn? pozycj? z?otówki. Prognozy mówi?, ?e powinien potrwa? jeszcze oko?o dwóch lat. Niestety, polski rynek jest na tyle podatny na wahania koniunktury, ?e powy?sze prognozy mog? okaza? si? nietrafione. To, co mog?oby wspomóc sprzeda? i u?atwi? decyzj? o zakupie naszym klientom, to dzia?ania proinwestycyjne w gospodarce i wi?ksza liberalizacja warunków i zasad dzia?ania firm leasingowych i banków.
Miros?aw Bartas
dyrektor ds. sprzeda?y i marketingu Derya Sp. z o.o.
Heidelberg Polska
1. Rozwój rynku poligraficznego w sektorze obróbki introligatorskiej by? w ostatnich latach nie mniej ?ywio?owy ni? w dziale druku. Jedyn? przeszkod? w szybszym rozwoju s? ceny nowych urz?dze?. Heidelberg Polska konsekwentnie informuje o nowych maszynach i urz?dzeniach oferowanych w tym sektorze. S?u?? temu dni otwarte i indywidualne szkolenia na bazie dost?pnego dla wszystkich Centrum Demonstracyjno--Szkoleniowego. Rokrocznie dostarczamy naszym klientom najnowsze maszyny do introligatorni: z?amywarki, oklejarki, linie do zbierania i szycia drutem, krajarki, utrz?sarki, podno?niki. Dodatkowo na polski rynek dociera wiele sprz?tu u?ywanego. Rozwój w obr?bie introligatorni jest skutkiem zwi?kszenia mocy w druku. Warto doda?, i? nak?ady poniesione na rozwój introligatorni s? równie wysokie, jak nak?ady na zwi?kszenie mocy produkcyjnych w druku. Jednak?e trzeba wzi?? pod uwag? to, ?e ceny s? przede wszystkim odzwierciedleniem solidno?ci wykonania urz?dze? do produkcji przemys?owej. Jako?? musi mie? swoj? cen?. W codziennej praktyce spotykamy si? z pozaeuropejskimi produktami próbuj?cymi konkurowa? z europejskim do?wiadczeniem. Urz?dzenia te pokrywaj? chwilowe potrzeby, nie s? jednak rozwi?zaniem dla wysokowydajnych drukar?.
Podsumowuj?c: wyposa?enie techniczne introligatorni w naszym kraju zmienia si? równie szybko, jak w dziale druku. Ze wzgl?du na koszty inwestycji si?ga si? cz??ciej po sprz?t u?ywany.
2. Potencja? produkcyjny w obr?bie introligatorni jest na tyle du?y, ?e pozwala na introligatorskie przetworzenie produktów wytworzonych w dziale druku. Okresowo pojawiaj? si? w?skie gard?a w obr?bie niektórych specjalnych produktów. W ostatnim czasie poczynione zosta?y du?e inwestycje w obr?bie oprawy twardej. Zakupiono maszyny nowe i u?ywane. Je?eli chodzi o potencja? rynku, to zdecydowanie najwi?kszy ruch spodziewany jest w zakresie z?amywania i oklejania. Z uwagi na upowszechnianie si? ró?nych form oprawy nale?y spodziewa? si? równie? inwestycji w opraw? spiraln? o ró?nej formie, zwi?kszonego zainteresowania szyciem ni?mi termoplastycznymi i opraw? zintegrowan?. Rozpowszechnione w Europie klejenie klejami poliuretanowymi powinno tak?e u nas pojawi? si? w szerszym zakresie. Nie nale?y oczekiwa? gwa?townych skoków wzrostu. Raczej b?dzie to rozwój stopniowy.
Tomasz Pawlicki
dyrektor ds. marketingu, Heidelberg Polska Sp. z o.o.
Müller Martini
1. Zgadzam si? z t? opini?, pod warunkiem, ?e mówimy o ?redniej krajowej. Zaleg?o?ci polegaj? mi?dzy innymi na tym, ?e znaczna cz??? maszyn by?a kupowana jako maszyny u?ywane, które obecnie s? mocno wyeksploatowane. Ich wydajno?? jest ni?sza ni? wydajno?? maszyn wspó?czesnych.
Generalnie moce przerobowe introligatorni w typowej polskiej drukarni s? za niskie w stosunku do wydajno?ci dzia?u druku. Wida? to wyra?nie z porówna? wyposa?enia drukarni polskiej i zachodnioeuropejskiej. Wida? równie? ró?nice w stopniu automatyzacji procesów, jednak relatywnie niskie koszty pracy wci?? jeszcze uzasadniaj? te ró?nice.
Powy?sze uwagi nie dotycz? wszystkich firm na polskim rynku. Cz??? z nich bardzo powa?nie podchodzi do wyposa?enia introligatorni. Firmy te mog? oferowa? krótkie terminy realizacji zlece?, wysok?, stabiln? jako?? i ró?norodne produkty, w tym te najbardziej op?acalne – z?o?one, nietypowe, wysoko przetworzone. Na sprzedawaniu tylko zadrukowanego papieru trudno jest dobrze zarobi?.
Potencja? jest du?y i w zasadzie wystarczaj?cy. Nie to jest jednak najwa?niejsze. Istotna jest konkurencyjno??. Zarówno na rynku wewn?trznym, jak i w eksporcie. Przy typowych produktach o zdobyciu zlecenia nie b?dzie decydowa? mo?liwo?? jego wykonania (to mo?e wielu), ale terminowo??, jako?? i cena. Nowoczesne wyposa?enie introligatorni b?dzie dla wielu drukar? sposobem na zdobycie pozycji rynkowej.
Nie ma obiektywnych przes?anek pozwalaj?cych wskaza? kierunki najbli?szych inwestycji. Zale?y to od indywidualnych decyzji i potrzeb rynkowych.
Stefan Piotrowski
dyrektor Müller Martini Sp. z o.o.
Norma System
1. Norma System Sp. z o.o. od 13 lat jest sprzedawc? maszyn do obróbki wyko?czeniowej po druku, to jest maszyn pakuj?cych produkty poligraficzne we wszystkie rodzaje folii. Firma jest wy??cznym przedstawicielem w Polsce w?oskiej firmy Sitma Machinery S. p. A. – najwi?kszego w ?wiecie producenta maszyn do pakowania w foli?, insertowania, mailingu itp., znanego od prawie 40 lat z doskona?o?ci swoich wyrobów. Produkty Sitmy s? obecne w 50 krajach ?wiata.
W Polsce w ci?gu 13 lat zosta?o zainstalowanych oko?o 50 maszyn pakuj?cych w foli? – do pojedynczych egzemplarzy, jak i do stosów i pakietów. W ?adnym innym kraju wschodnioeuropejskim nie ma takiej liczby maszyn. G?ównymi odbiorcami maszyn s? drukarnie czaso-pism kolorowych, wydawnictwa, poczta i firmy ekspedycjno-mailingowe, mi?dzy innymi drukarnie Winkowski i Donnelley, Drukarnia Prasowa w ?odzi, wydawnictwa: Gofin i Infor, DMS w Poznaniu i Poczta Polska w Pile.
Z wyj?tkiem Drukarni Prasowej w ?odzi wymienione wy?ej firmy zosta?y wyposa?one w maszyny i systemy pakuj?ce do pojedynczych egzemplarzy lub pakietów z insertowaniem, dodawaniem gad?etów i mailingiem.
Drukarnia Prasowa w ?odzi jako jedyna w kraju dysponuje – po druku czasopism – liniami do oprawy broszurowej firmy Ferag, które s? zako?czone maszynami pakuj?cymi stosy egzemplarzy w foli? – Sitma C 740T. Niezawodno?? i du?a wydajno?? maszyn pakuj?cych zdecydowanie przyspiesza obróbk? po druku zwi?zan? z ekspedycj? wyrobów gotowych.
Niestety, za drukarniami czasopism kolorowych nie nad??aj? drukarnie gazetowe, które obróbk? po drukowaniu traktuj? po macoszemu. W tej dziedzinie od lat jest tak samo. Stosy gazet po sztaplarkach (stertownikach) lub z transportera wyk?adaj?cego trafiaj? na podk?adki makulaturowe od spodu i na wierzch, a nast?pnie s? wi?zane krzy?owo ta?m? polipropylenow? na wi?zarkach przez personel pomocniczy obs?ugi maszyn drukuj?cych. Drukarnie t?umacz?, ?e w ten sposób pozbywaj? si? makulatury, ?e ?ywot stosu jest krótkotrwa?y, gdy? z drukarni stosy trafiaj? do ekspedycji firm kolporterskich, gdzie s? rozbierane, aby ponownie mog?y by? zapakowane wed?ug rozdzielnika nadzia?owego do kiosków itp.; wydawnictwa nie s? zainteresowane pakowaniem stosów gazet w foli?, gdy? podnosi to koszty produkcji.
O pakowaniu w foli? gazet (magazynów z insertami, ulotkami, reklamami i gad?etami itp.) na razie nale?y zapomnie?. Obróbka po druku gazetowym, tak jak to si? dzieje w krajach zachodnich Unii Europejskiej, niepr?dko zaistnieje w Polsce. Chyba, ?e wzrost presji ze strony czytelników spowoduje, ?e drukarnie b?d? musia?y zmieni? ko?cow? technologi? obróbki gazetowej po druku na wysublimowane linie do obróbki ko?cowej, ekspedycji czy mailingu.
Lata 2003 i 2004 zapocz?tkowa?y zainteresowanie maszynami do ko?cowej obróbki po druku ze strony drukar? o ?rednim zatrudnieniu, od 100 do 200 pracowników. Dotychczas drukarnie zleca?y te prace na zewn?trz, a obecnie, po zakupieniu stosownych urz?dze?, obróbk? po druku wykonuj? kompleksowo u siebie. Wykonanie ca?ej produkcji pod jednym dachem – od przetwarzania danych, przez proces drukowania i obróbk? po drukowaniu, a? do dystrybucji nak?adu to idealna wizytówka drukarni, która na brak zlece? nie powinna narzeka?.
2. Wyposa?enie polskich drukar? w urz?dzenia do obróbki wyko?czeniowej produktów poligraficznych po druku w stosunku do wyposa?enia podstawowego jest bardzo ma?e. Jak powiedziano wy?ej, w polskich drukarniach, wydawnictwach i firmach ekspedycyjno-mailingowych, zainstalowano oko?o 50 maszyn i systemów do pakowania – do obróbki po druku. S? to urz?dzenia w?oskiego producenta Sitma Machinery, znanego od prawie 40 lat z doskona?o?ci swoich wyrobów. Ponadto, o ile nam wiadomo, w drukarniach w Polsce s? zainstalowane urz?dzenia do pakowania w foli? firm zachodnich oraz firm polskich z Praszki, Wroc?awia, Cz?stochowy. Trudno powiedzie?, w jakich grupach mo?e nast?pi? wzrost sprzeda?y urz?dze? do obróbki po druku. Rozmowy na temat zakupu wy?ej wymienionych urz?dze? trwaj? d?ugo (?rednio oko?o 4 lat). Obecnie rozmowy na temat zakupu maszyn Sitma s? prowadzone z pi?cioma drukarniami.
Zygmunt Osiadacz
Norma System Sp. z o.o.
Pol-Serwis
1. Je?eli porównamy poziom inwestycji w dziedzinach prepress, press i postpress, to rzeczywi?cie liczby mog? wygl?da? niepokoj?co. Pami?tajmy jednak, i? statystyka to nie wszystko. Maszyny drukuj?ce stanowi? serce drukarni – gwarantuj? swoj? jako?ci? (a przy okazji tak?e cen?) uzyskanie wymaganych przez klienta wydruków. Nie bez znaczenia jest tu równie? wydajno??. Maszyna drukuj?ca daje nap?d ca?emu zak?adowi poligraficznemu – to pod k?tem jej parametrów jest dobierany pozosta?y park maszynowy. Niestety, urz?dzenia drukuj?ce „z definicji” kosztuj? okr?g?e miliony euro.
Je?eli we?miemy pod uwag? przygotowalni?, to jest to obecnie pole chyba najwi?kszych przeobra?e? – tradycyjny monta?, na?wietlanie i wywo?ywanie ust?puj? pola systemom CtP. Co do zalet CtP nie trzeba chyba nikogo z grona poligrafów przekonywa? – jedyny minus to konieczno?? redukcji etatów. Trzeba pami?ta? o starym stwierdzeniu: „Pionierzy post?pu p?ac? jego cen?”. Zakup systemu CtP nastr?cza wielu technicznych problemów, wi??e si? z bol?czkami braku kompatybilno?ci itp., a oprócz tego to tak?e wydatek okr?g?ego miliona z?otych.
W takim towarzystwie urz?dzenia introligatorskie wygl?daj? jak ubodzy krewni, cho? nie do ko?ca – aby naby? lini? do oprawy ksi??kowej, trzeba zainwestowa? na tym samym poziomie, co przy zakupie maszyny drukuj?cej. Inwestycje w introligatorni s? dokonywane. Wiele du?ych firm w Polsce dysponuje technik? w pe?ni opowiadaj?c? tej, z jakiej korzystaj? zak?ady zachodnio-europejskie. S? i takie firmy, gdzie zachodni koledzy mogliby si? z powodzeniem du?o nauczy? i ze zdziwienia przeciera? oczy. Wyposa?enie introligatorni rozwija si? jednak wolniej z uwagi na fakt, i? w wi?kszo?ci zak?adów poligraficznych kalkulacje dla klienta s? przygotowywane pod presj? ceny. Niska cena to has?o dnia. Oczywi?cie oczekiwania jako?ciowe te? s? du?e, jednak je?li mo?na wykona? terminowo prac? na sprz?cie starszej daty, to jest to pole do przej?ciowych oszcz?dno?ci.
Napisa?em „przej?ciowych”, poniewa? w d?ugofalowym rachunku ekonomicznym utrzymywanie przestarza?ego parku maszynowego, wymagaj?cego du?ych nak?adów pracy ludzkiej, zawodnego, nie daj?cego gwarancji terminu i jako?ci jest po prostu nieuzasadnione i nieop?acalne. W perspektywie kilku lat nale?y si? spodziewa?, i? postpress zostanie równie? dofinansowany, poniewa? s?aba obróbka ko?cowa potrafi skutecznie „po?o?y?” nawet najlepiej przygotowane i wydrukowane zlecenie.
2. Ocenienie potencja?u polskiego rynku maszyn introligatorskich trzeba przeprowadzi? dwutorowo – z jednej strony mamy du?e firmy nastawione na obs?ug? du?ych, cz?sto europejskich kontrahentów, z drugiej za? strony s? ?rednie i ma?e zak?ady dzia?aj?ce na rynku lokalnym. Przy takim ustawieniu wida? wyra?n? ró?nic?: jedni s? obiema nogami w XXI wieku, drudzy za? cz?sto eksploatuj? urz?dzenia, które wiekiem nale?? do muzeum, za? stanem technicznym do z?omowiska. Tak wiecznie nie b?dzie – maszyny, nawet najlepiej eksploatowane, maj? granice swojej ?ywotno?ci – przychodzi w ko?cu chwila, gdy nast?puje ich kres. Kto z w?a?cicieli drukarni o tym zapomni, ten podzieli los swoich maszyn. Inwestowa? b?dzie si? – moim zdaniem – w pierwszej kolejno?ci w te urz?dzenia, które bezpo?rednio wytwarzaj? produkt finalny lub s? kluczowe je?li chodzi o jako??. Widz? tutaj w pierwszej linii np. oklejarki do oprawy mi?kkiej i maszyny do produkcji ok?adek. Je?eli chodzi o czas, to jestem zdania, ?e najbli?szych 5 lat b?dzie mia?o kluczowe znaczenie dla bran?y. Kto ma przetrwa?, b?dzie musia? inwestowa?.
Witold Glück
Pol-Serwis
|
|
|
|