|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2002
Październik
Czy warto inwestować w CtP?
|
|
Wszyscy ci, którzy wierzą informacjom zamieszczanym w broszurach reklamowych i nie zainstalowali jeszcze systemu Computer-to-Plate, mogą odnieść wrażenie, że omija ich coś ważnego. System CtP jest opisywany jako „powszechnie używany”, „instalowany dzień po dniu”, „jeden z największych sukcesów ostatnich kilku lat”. Jednakże według statystyk rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Szacuje się, że w 2000 roku zainstalowano 6700 systemów CtP z płytami metalowymi, a w 2005 r. liczba ta wyniesie od 17 500 do 21 000. Obecnie na całym świecie pracuje około 75 000 naświetlarek do błon fotograficznych. Innymi słowy, mniej niż 10% drukarń korzysta z systemu CtP.
|
Ocenia się, że w 2000 roku do drukowania tradycyjnego wykorzystano około 350 milionów metrów kwadratowych płyt metalowych, z tego w Europie zużyto 40%, w Ameryce Północnej 22% i w Japonii 17%.
Trzeba przyznać, że w zeszłym roku po raz pierwszy zmniejszyło się zużycie błon fotograficznych - przynajmniej w niektórych krajach zachodnich. Jednakże liczba instalacji systemów CtP musiałaby znacznie wzrosnąć, aby dorównać liczbie naświetlarek do błon fotograficznych.
Niedawne fuzje, takie jak: Autologic/Agfa i Purup-Eskofot/Barco Graphics, oraz ostatnie mierne wyniki finansowe niektórych dostawców systemów CtP świadczą o tym, że w sektorze tym nie dzieje się dobrze. Niektórzy producenci CtP przyznają, że całkowita liczba sprzedanych systemów w tym roku nie różni się znacznie od wielkości sprzedaży z roku poprzedniego, nie oczekuje się też większych zmian w roku przyszłym.
Zalety i wady systemów CtP
Istnieje wiele niepodważalnych zalet instalacji systemu CtP. Po pierwsze, w związku z całkowitym wyeliminowaniem błon halogenosrebrowych zmniejsza się ilość wykorzystywanego sprzętu, zużytych materiałów i maleją koszty pracy. Nie trzeba już inwestować w naświetlarki, wywoływarki do błon ani kopioramy. Oszczędności uzyskane dzięki ograniczeniu liczby zatrudnionych w dużej mierze decydują o tym, że inwestowanie w nowy system staje się opłacalne.
Skrócenie drogi przepływu informacji prowadzi do oszczędności czasu i polepszenia jakości. Obraz jest przenoszony na płytę bez pośrednictwa błon fotograficznych, co eliminuje problemy związane z pasowaniem oraz z równomiernym przyleganiem błony do płyty (jest to szczególnie pomocne dla wielkich formatów). Ponadto formy drukowe charakteryzują się ostrzejszymi punktami rastrowymi, dzięki czemu możliwe jest zastosowanie wyższej liniatury rastra. Wydruki cechują się dokładniejszym odwzorowaniem szczegółów.
Zalety systemu CtP są dostrzegalne także w sferze druku. Formy drukowe umożliwiają szybsze pasowanie na maszynie, co prowadzi do zredukowania czasu przygotowania maszyny do drukowania. Szybsze ustawienie maszyny do żądanych parametrów oszczędza czas i zmniejsza ilość makulatury.
Pomimo wymienionych zalet osoby zainteresowane zainstalowaniem systemu CtP wstrzymują się z podjęciem ostatecznej decyzji. Wahają się, czy zakupić naświetlarkę płaską, czy bębnową? Jeśli bębnową, to z bębnem wewnętrznym czy zewnętrznym? Czy naświetlarka powinna być wyposażona w laser promieniowania widzialnego czy podczerwonego? Jakiego typu płyty stosować - halogenosrebrowe czy fotopolimerowe, metalowe czy poliestrowe?
Jednakże pytanie, które nasuwa się jako pierwsze, brzmi: „Czy system CtP jest ekonomicznie rentowny?” W przypadku drukarń, które nadal pracują w oparciu o technologię konwencjonalną lub są wyposażone w dobrej jakości sprzęt, odpowiedź może często brzmieć: „Nie”.
Jest to uwarunkowane wieloma czynnikami. Cena samej naświetlarki do płyt metalowych jest dwa razy wyższa od ceny naświetlarki do błon fotograficznych. Na skutek zwiększającej się liczby producentów ceny powoli maleją, jednakże obecnie nie można mówić o kwocie niższej niż 109 000 euro.
Poza tym system CtP wymaga dodatkowych inwestycji. Na przykład niezbędny jest cyfrowy system przypływu danych (digital workflow). Oczywiście cyfrowy system przepływu danych jest konieczny przy unowocześnianiu każdej drukarni, bez względu na to, czy zostanie tam zainstalowany system CtP, czy nie. Jego wprowadzenie jest jednak posunięciem radykalnym, wiążącym się z ponoszeniem dodatkowych kosztów, na przykład na przekwalifikowanie personelu.
Oszczędności uzyskane dzięki wyeliminowaniu etapu produkcji związanego z błonami halogenosrebrowymi nie wystarczą na pokrycie kosztów wprowadzenia systemu CtP. Ceny samych płyt CtP są dużo wyższe od cen płyt analogowych. O tym, że zainwestowanie w nowy system będzie opłacalne, decyduje zazwyczaj ograniczenie liczby zatrudnionych.
Znaczącą rolę odgrywa także forma współpracy z klientem. Może on wymagać bardzo szybkiego realizowania zamówień, ale czy jest przygotowany na przyjęcie cyfrowych wydruków próbnych? Czy będzie miał możliwość dostarczania swoich zamówień w formie cyfrowej? Jeśli nie, trzeba będzie wyposażyć drukarnię w skaner typu copydot. Jeśli tak, niezbędne będzie oprogramowanie sprawdzające poprawność utworzonych plików.
Ponadto należy liczyć się z koniecznością usprawnienia i podniesienia standardu innych systemów w drukarni, łącznie z systemami planowania produkcji i organizacji pracy.
Podniesienie standardu technologii
Jak dotąd, systemy CtP są instalowane głównie w drukarniach zadrukowujących arkusze o małych formatach albo przez duże drukarnie wyposażone w arkuszowe maszyny drukujące w klasie formatowej B1. Innymi słowy, są to drukarnie, w których zastąpienie wielkoformatowej naświetlarki do błon fotograficznych naświetlarką z systemem CtP nie powoduje zbyt dużych trudności. Drukarnie te są już zazwyczaj wyposażone w cyfrowy system przepływu danych, a personel ma odpowiednie doświadczenie.
Szacuje się, że maszyna drukująca w klasie formatowej B1 pokrywa koszty wprowadzenia systemu CtP przy rocznym zużyciu 10 000 płyt. Połowa oszczędności pochodzi z działu przygotowalni dzięki cyfrowemu przygotowaniu formy. Druga połowa pochodzi z działu druku jako rezultat skrócenia czasu przygotowania maszyny do drukowania. Jednakże im mniejszy format, tym mniejsze oszczędności i tym większe zużycie płyt jest wymagane, aby pokryć koszty instalacji systemu CtP.
W przeciągu ostatnich lat byliśmy świadkami pojawienia się na rynku wielu nowości w dziedzinie CtP. Mieliśmy okazję przyjrzeć się im bliżej podczas tegorocznych targów Ipex w Birmingham. Osoby pragnące zapoznać się z nowymi rozwiązaniami zastosowanymi w systemie CtP odsyłam do artykułu „Dokąd zmierza CtP?” zamieszczonego na łamach tegorocznego lipcowo-sierpniowego numeru „Świata Druku” [przyp. tłum.].
Podjęcie słusznej decyzji
Podjęcie decyzji dotyczącej zainstalowania systemu CtP nie jest łatwe. Jak w przypadku wprowadzenia każdej nowej technologii, zalety nowego muszą przewyższyć wady starego. W zasadzie, wybór technologii, który właściwie sprowadza się do wyboru źródła naświetlania, zależy od jej przyszłego zastosowania. Należy więc kierować się następującymi wyznacznikami: format, godzinowe zapotrzebowanie na formy drukowe, jakość odbitki i wysokość nakładu, jaki można uzyskać z jednej formy.
I tak na przykład, technologia z płytami termoczułymi jest polecana w przypadku, gdy wymagane są wysokie nakłady, występuje małe godzinowe zapotrzebowanie na formy drukowe, i gdy stosowane są farby UV. Formy z płyt termo-czułych są trwalsze od form z płyt fotoczułych. Poza tym można uzyskać lepsze odwzorowanie szczegółów (liniatura rastra: 300 lpi). Niektórzy uważają, że są one odpowiednie przy zadrukowywaniu opakowań.
Systemy CtP z płytami termoczułymi są bardziej elastyczne, dają się łatwiej przystosowywać. Dzięki obecności na rynku dużej liczby firm oferujących płyty i napromieniarki do płyt z laserem podczerwonym możliwy jest wybór i łączenie poszczególnych elementów w jeden system. Z kolei naświetlarki światła widzialnego są zazwyczaj oferowane w postaci kompletnych zestawów włączając płyty i urządzenie do ich obróbki.
Kolejną zaletą stosowania płyt termoczułych jest możliwość ich ewentualnej obróbki chemicznej w świetle dziennym. Napromieniarka może być wykorzystywana nie tylko do napromieniowania płyt, ale także do wytwarzania odbitek próbnych. Laser podczerwony służy do napromieniowania zarówno konwencjonalnych płyt CtP, jak też płyt nie wymagających obróbki wodnej i płyt nie wymagających obróbki chemicznej.
Warto zwrócić uwagę na system CtP z płytami termorozkładalnymi, które nie wymagają obróbki chemicznej. Niektórzy uważają, że to właśnie on będzie w przyszłości dominował na rynku poligraficznym. Eliminując etap obróbki chemicznej system staje się bardziej opłacalny. Jednakże trzeba zaznaczyć, że minie trochę czasu zanim opisywane płyty zyskają większą popularność. Jest to spowodowane między innymi ceną płyt, niskim nakładem uzyskiwanym z jednej płyty oraz koniecznością zakupu specjalnie zaprojektowanej napromieniarki wyposażonej w system usuwania rozłożonego polimeru.
W dniu dzisiejszym liczba napromieniarek z laserem promieniowania podczerwonego zainstalowanych na całym świecie jest zbliżona do liczby naświetlarek z laserem promieniowania widzialnego, przy czym płyty fotoczułe zyskały większą popularność w Europie, podczas gdy płyty termoczułe są częściej stosowane w Ameryce Północnej. Wynika to z dominacji głównych dostawców poszczególnych płyt na danych rynkach.
System CtP z płytami fotoczułymi jest najlepszym rozwiązaniem dla drukarń, w których zużywa się dużą liczbę płyt przy stosunkowo niskim nakładzie odbitek.
Z kolei właścicielom małych i średnich drukarń, którzy są zainteresowani wejściem na rynek formatu B2, poleca się system CtP z laserem fioletowym naświetlającym płyty halogenosrebrowe. Takie rozwiązanie umożliwia mniejsze zużycie energii, dłuższą żywotność lasera i większą szybkość naświetlania, a płyty mogą być poddawane obróbce przy jasnym żółtym świetle. Ocenia się, że w ciągu ostatniego roku na całym świecie sprzedano ponad 500 systemów CtP z laserem fioletowym, z czego 80% w Europie.
Przy wyborze systemu CtP należy także zwrócić uwagę na obróbkę chemiczną, jakiej jest poddawana dana płyta. Ilość środków chemicznych zużywanych na 1 m2 płyty różni się w zależności od rodzaju obróbki, co z kolei wpływa na koszty eksploatacji.
Warto również wziąć pod uwagę, czy naświetlarka jest wyposażona w ręczny, półautomatyczny czy automatyczny system zmiany płyt. System automatyczny polecany jest w przypadku dużych ilości płyt tylko w kilku formatach. Natomiast system ręczny odznacza się większą elastycznością i jest przeznaczony dla wszystkich formatów płyt. Oczywiście system automatyczny można wzbogacić o kasety dla różnych formatów płyt, ale trzeba się wtedy liczyć ze znacznym wzrostem kosztów.
Zastanawiając się, który system CtP wybrać, należy także rozważyć samo wytwarzanie płyt. Może to mieć związek z przyszłymi cenami i podażą. Produkcja płyt naświetlanych laserem promieniowania podczerwonego wymaga większej kontroli, co może wpłynąć na wzrost ich cen. Z drugiej strony, omawiane płyty mogą być wytwarzane na tej samej linii produkcyjnej, co płyty fotoczułe. Umożliwia to mieszanie produkcji.
Podsumowanie
Celem tego artykułu było przedstawienie wielu zagadnień, na które należy zwrócić uwagę przy podejmowaniu decyzji o zainstalowaniu systemu CtP. Nie ulega wątpliwości, że systemy te są ciągle udoskonalane. Dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebie.
W przemyśle poligraficznym często słyszy się hasło: „Jeśli stoisz w miejscu, zostaniesz w tyle”. To prawda. Nie instaluj jednak systemu CtP tylko dlatego, że wszyscy tak robią. Zrób to wtedy, gdy będziesz pewny, że przyniesie ci finansowe korzyści.
Przedruk artykułu Caryl Holland „The road ahead” zamieszczonego w „Management & Technology”, Winter/Spring 2002, za zgodą redakcji „M&T”.
Tłumaczyła Agnieszka Poczekaj
|
|
|
|