|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2005
Wrzesień
Beta - automatyzacja i racjonalizacja produkcji etykiet i opakowań
|
Przy znacznym zróżnicowaniu i coraz większym wyborze na dzisiejszym rynku etykiet bardziej tradycyjne produkty, takie jak etykiety klejone na mokro, są często zastępowane przez etykiety samoprzylepne, które z kolei wypierane są przez monofolie lub owijki – każde następne upowszechniają się z powodu oczywistej przewagi, jaką mają nad poprzedniczkami. Drukarnie offsetowe z powodzeniem drukują etykiety klejone na mokro czy owijki, ale nie są w stanie sprostać wymaganiom klientów, którzy chcą przejść na materiały samoprzylepne czy owijki foliowe i stają wobec ryzyka utraty swoich głównych odbiorców. Aby uniknąć takiej sytuacji, wiele drukarń decyduje się na uzupełnienie swojego parku maszynowego o maszyny mogące im pomóc w unowocześnieniu oferty, utrzymaniu stałych klientów oraz w pozyskaniu nowych.
„Zanotowaliśmy ogromny wzrost liczby zapytań i zamówień od drukarń offsetowych, które są zmuszone do wejścia we flekso i produkcję wstęgową” – mówi Bernhard Grob z firmy Edale Ltd. będącej producentem wąskowstęgowych maszyn fleksograficznych. „Poza potrzebą zmiany z produkcji arkuszowej na wstęgową istnieje również potrzeba racjonalizacji i automatyzacji w celu odzyskania utraconych marży i utrzymania zyskowności. Poprzez zadruk obu stron wstęgi, lakierowanie UV, złocenie na gorąco lub na zimno, laminowanie i tworzenie produktów ze zwoju na zwój lub ze zwoju na arkusz – wszystko w jednej operacji – osiąga się wszystkie wymienione cele”.
|
Przykładem tego rodzaju przedsiębiorstwa może być jedna z drukarń offsetowych, która po zapoznaniu się z dostępnymi opcjami jako idealne rozwiązanie wybrała Betę – modułową wąskowstęgową maszynę flekso. Początkowo drukarnia ta szukała maszyny napędzanej serwomotorami, o szerokości wstęgi 720 mm i cenie zakupu około miliona euro, niemniej jednak, po zapoznaniu się z rozwiązaniami technicznymi Bety, właściciele drukarni przekonali się, że dla ich potrzeb maszyna ta będzie jak najbardziej wystarczająca. Jakkolwiek odrobinę mniej wyszukana w porównaniu z maszynami w pełni napędzanymi mechanizmem serwo, zalicza się jednak do segmentu najnowocześniejszych. Beta ma możliwość zadruku szerokiej gamy materiałów (30–450 µm). Przy cenie o połowę niższej niż spodziewany wydatek na maszynę fleksograficzną w pełni napędzaną serwomotorami lub nawet na tradycyjną wielokolorową maszynę offsetową z dodatkowym złoceniem na gorąco i wyposażeniem do uszlachetniania, wybór był oczywisty.
Jest to historia najnowszej Bety, która opuściła fabrykę Edale: 8-kolorowej, o szerokości wstęgi 330 mm, z pełnym utrwalaniem UV.
Oczywiście nie tylko drukarnie offsetowe zwracają się z zapytaniami o maszynę Beta. Wiele drukarń, które chciałyby poszerzyć swoją produkcję flekso na przykład o opakowania z kartonu czy wysokiej jakości etykiet na artykuły kosmetyczne, decyduje się na jej zakup. Głównym tego powodem jest uniwersalność Bety – wydrukowanie chociażby etykiety artykułu kosmetycznego o wysokiej jakości, jaka w dzisiejszych czasach powoli staje się standardem, wymaga zastosowania kombinacji kilku maszyn: fleksograficznej drukującej farbami UV, delaminującej i relaminującej, offsetowej, do druku cyfrowego, sitodrukowej, z opcjami foliowania na zimno i/lub gorąco i uszlachetniania. Dzięki temu, że Beta może łączyć w sobie wszystkie powyższe funkcje w linii, zastępuje kilka różnych maszyn. Oszczędza się nakłady inwestycyjne, koszty pracy, czas pracy i przygotowywania, w pełni wykorzystywane są funkcje maszyny i nawet tak prozaiczna sprawa, jak miejsce w hali produkcyjnej.
Podczas tegorocznych targów Labelexpo w Brukseli, w sześć lat po wejściu maszyny na rynek, będzie można przyjrzeć się pracy 6-kolorowej Bety o szerokości wstęgi 330 mm. Drukowane będą etykiety artykułów kosmetycznych. Do produkcji takich właśnie etykiet potrzeba byłoby kilku maszyn, o czym świadczy konfiguracja maszyny na targach. Ma ona funkcję delaminacji/relaminacji na pierwszej stacji drukującej do zadruku samoprzylepnej strony materiału, belkę odwracającą do zadruku rewersu materiału, złocenie na zimno. Na czterech krótkich wieżach utrwalających umieszczone jest utrwalanie UV, na dwóch wydłużonych może być przeprowadzane lakierowanie UV, suszenie gorącym powietrzem, suszenie IR, druk rewersyjny lub kombinowany. Wykrawanie jest standardowe: dwie stacje, na jednej z nich możliwa jest regulacja wykrawania poprzecznego, za drugą umieszczone są trzy pneumatycznie regulowane noże do rozcinania rotacyjnego. Dodatkowymi cechami tej maszyny, podnoszącymi jej funkcjonalność, są czyszczenie i koronowanie wstęgi, wałki chłodzone wodą dla umożliwienia zadruku monofolii, umieszczona na podawaniu kontrola naprężenia wstęgi napędzana serwomotorem, magnetyczny hamulec na odwijaku i inspekcja wideo do dokładnej rejestracji.
Produkty wykonywane przez Betę to nie tylko etykiety i opakowania kartonowe. Maszyna może produkować również znaczki, banderole, nalepki wielowarstwowe, bilety, karty telefoniczne, bilety loteryjne i zdrapki. Jako że są to produkty niezwykle wymagające, nie każda maszyna ma właściwości umożliwiające ich wytwarzanie, a maszyna, która daje taką możliwość, a zarazem pozwala na oszczędności, wydaje się idealnym rozwiązaniem dla drukarni.
|
|
|
|