Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Poligrafia 2003

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2002 Październik
Ochrona księgozbioru

Ochrona książki przed zniszczeniem - rady dla bibliofilów. Część II


KsiŃżka towarzyszy człowiekowi już od wielu wieków. Jej formę, jaką znamy obecnie, datuje się na II w. Nazywana była kodeksem. Pojawił się wtedy plik kart umieszczony między twardymi okładkami. Wcześniej teksty zapisywano zwykle w zwojach. Papier, który jest dla nas tak oczywisty, kiedy myślimy o książce, pojawił się w Europie dopiero w XII w.

Z zawodu jestem konserwatorem książek i dokumentów, i na co dzień mam styczność zarówno z oprawnymi rękopisami z XVI w., wczesnymi drukami, jak i z produkcją XIX-wieczną. Dla konserwatora zmiany, jakie zachodziły przez stulecia w dziedzinie introligatorstwa czy technologii papieru, nie są teorią, ale odczuwalną w wyglądzie i w dotyku rzeczywistością, determinującą przebieg prac konserwatorskich w praktyce, przy konkretnym obiekcie. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla wielu użytkowników-czytelników książka z lat pięćdziesiątych czy sześćdziesiątych XX w. jest już książką starą. To przekonanie utrwala jej wygląd - pożółkły, łamliwy papier, luźne karty, odpadające okładki. Tymczasem książki z XV w. czy późniejsze często zachowały się w lepszej kondycji. Papier jest biały, mocny, przemyślany układ druku, okładki oprawione w skórę - wszystko to powoduje, że obcowanie z nimi jest przeżyciem estetycznym, dotykaniem świadka historii.
Przyczyny zniszczeń książek tkwią zarówno w materiale, z którego są one zbudowane (papier, tektura, deski, skóra itd.), jak i w tym, co dzieje się z książką na zewnątrz (warunki przechowywania, częstotliwość użytkowania, katastrofy - powodzie, pożary, wojny).

Wewnętrzne przyczyny przyspieszonego starzenia się książek
Przeciętny czytelnik sięgający po książkę, podobnie jak urzędnik sporządzający dokumenty, nie zdaje sobie na co dzień sprawy, że informacje, z których korzysta czy które tworzy, mają charakter materialny. Dopiero zniszczenie podłoża, na którym je zapisano, prowadzące do utraty zapisu, powoduje szok i refleksje nad tą stroną „życia” książki.
Od wielu stuleci materiałem pisarskim naszej kultury jest papier. Od ponad 700 lat jest produkowany w Europie. Przez wieki zmieniała się technologia jego wytwarzania. Każda zmiana spowodowana była usprawnieniem produkcji i prowadziła do pojawienia się nowej jakości papieru.
Jak wiadomo, papier powstaje w wyniku osadzania się na sicie zawiesiny wodnej włókien roślinnych. Głównym ich składnikiem jest celuloza. Z perspektywy XXI wieku łatwo już nam ocenić trwałość i jakość produkowanych dawniej papierów. U podłoża długowieczności papieru leży skład włóknisty. W Polsce aż do połowy XIX wieku produkowano papier z lnianych szmat, w krajach bardziej rozwiniętych przemysłowo już na początku XIX wieku sięgnięto po nowe surowce. Po wielu próbach zdecydowano się na ścier drzewny. Do dziś jest to dominujący surowiec papierniczy. Porównanie książek drukowanych na papierach obu typów wypada zdecydowanie na korzyść papieru dawnego, produkowanego do początku XIX w. Masa szmaciana, rozdrabniana i mielona w sposób zróżnicowany w ciągu wieków, niewymagająca dodatków uszlachetniających, jest masą o dłuższych włóknach, co po kilku wiekach objawia się tym, że papier nadal jest biały i mocny, wolno się starzeje. Papiery ze ścieru drzewnego szybko żółkną, a nawet brunatnieją, stają się kruche, rozpadają się w rękach.
Przyczyna przyśpieszonego starzenia się papieru drzewnego tkwi też w odmiennym sposobie produkcji. Aż do XVII wieku proces przygotowania arkuszy wyglądał podobnie. Rozpoczynano od sortowania szmat oddzielając białe do wyrobu szlachetniejszych gatunków. Szmaty cięto i poddawano procesowi gnicia, co powodowało ich zmiękczenie. Tak przygotowany surowiec rozdrabniano mechanicznie w drewnianych stępach - poprzez uderzenia. Otrzymana zawiesina włókien była czerpana na prostokątne sito druciane. Nie dodawano żadnych wypełniaczy. W końcowej fazie produkcji papier zaklejano klejem zwierzęcym, by ograniczyć jego chłonność i nadać mu gładkość oraz sztywność.
Pierwsza zmiana technologiczna nastąpiła w latach 1650-1675. Polegała na dodaniu siarczanu glinowego na etapie zaklejania arkuszy. Dodatek siarczanu glinowego spowodował zwiększenie kwasowości papieru (ok. pH 5,6) i obniżenie jego odporności mechanicznej. Dalsze zmiany w produkcji dotyczyły zwiększenia wydajności poprzez wprowadzenie zamiast stęp - urządzeń mielących, tzw. holendrów (1680 r.). Masa była rozdrabniana bardzo szybko, ale długość włókien uległa zmniejszeniu. Pociągnęło to za sobą spadek wytrzymałości mechanicznej papieru. Następną nowością było wprowadzenie bielenia zabrudzonych szmat za pomocą chloru (1771 r.). Pozwalało to znów podnieść wydajność, lecz nie do końca usunięty chlor powodował szybsze zakwaszenie papieru, czyli przyspieszał jego starzenie się.
W 1799 r. opatentowano maszynę produkującą wstęgę papieru. Wynalazek szybko rozprzestrzenił się - w latach 1803-1823 zbudowano aż 38 takich maszyn. Prawie równocześnie następowały olbrzymie zmiany w przemyśle poligraficznym. Przyspieszenie produkcji spowodowało zainteresowanie nowymi surowcami (technologię pozyskiwania ścieru drzewnego ostatecznie opracowano w 1845 r.) i metodami wprowadzania kleju do masy. Już w 1807 roku opracowano technologię zaklejania papieru w masie przy użyciu kleju żywicowego. Proces ten przebiega jednak w środowisku kwaśnym (pH 4,4-4,7), co znów niekorzystnie odbija się na kondycji papieru.
Papier XIX-wieczny ma skłonność do żółknięcia i łamliwości, a poza tym pojawiają się na nim charakterystyczne plamy o brązowym zabarwieniu. Noszą one nazwę „foxing”. Przyczyna ich powstawania jest niejednoznaczna. Na pewno podstawową przyczyną zmian jest technologia produkcji papieru. Zbadano, że w miejscach przebarwień występują utleniające się cząsteczki żelaza (zapewne skutek rozdrabniania masy w holendrach) oraz pewne gatunki mikroorganizmów. Plamy nie zmieniają powierzchni papieru, przechodzą przezeń w masie. Mają zdolność migrowania przez kolejne sąsiadujące ze sobą karty. Ta cecha upodabnia je do skutków działania mikroorganizmów.
Wszystkie wyżej opisane zmiany technologiczne doprowadziły do tego, że od połowy XIX w. mamy do czynienia z papierem drzewnym, krótkowłóknistym, zawierającym oprócz celulozy towarzyszące jej w drewnie ligniny i hemicelulozy (szybko ulegające rozkładowi na substancje kwaśne), wszystko to zaś zaklejone klejem żywicznym. Większość produkowanych wówczas papierów przeznaczona na druki, szczególnie gazety i książki, już na etapie produkcji skazana była na unicestwienie. Taki sposób produkcji papieru przetrwał z niewielkimi modyfikacjami do naszych czasów i dopiero od kilkunastu lat mówi się o produkcji trwałego papieru maszynowego.
Już w końcu XIX w. bibliotekarze zaczęli narzekać na niską jakość papieru, natomiast w XX w. sytuacja stała się alarmująca - księgozbiory XIX- i XX-wieczne praktycznie rozsypują się w rękach. Od kilkudziesięciu lat w Niemczech, Francji czy Stanach Zjednocznych opracowuje się systemy masowego odkwaszania zbiorów biblio-tecznych i archiwalnych. Jednak żadna z proponowanych metod nie jest idealna. Papier po odkwaszeniu nie robi się mocniejszy, zatrzymana zostaje tylko postępująca degradacja. W Polsce nie istnieje żadna instalacja tego typu, papier jest odkwaszany jedynie podczas indywidualnie prowadzonych prac konserwatorskich. W 1999 r. Rada Ministrów zatwierdziła przygotowany przez zespół ekspertów program rządowy „Kwaśny papier.
Ratowanie w skali masowej zagrożonych polskich zasobów bibliotecznych i archiwalnych”. Program nie doczekał się jednak pieniędzy na uruchomienie.
Bibliofil nie może zatrzymać zniszczeń papieru spowodowanych jego przyspieszonym starzeniem się. Można stosować właściwe warunki przechowywania, ale nie przywróci to tomom dawnego wyglądu. Zabiegi odkwaszające i wzmacniające papier stosowane są obecnie jedynie podczas prowadzonych przez specjalistów prac konserwatorskich nad poszczególnymi tomami.

Oprawa jako czynnik niszczący i jako czynnik chroniący wnętrze książki
Książka jako przedmiot materialny nie jest tworem jednorodnym. Plik papierowych kart przeszyty jest nicią, drutem lub po prostu sklejony. Na grzbiecie występują dodatkowe warstwy kleju utrzymujące jego kształt. W starych książkach składki doszywano do sznurków, taśm płóciennych, pasków skórzanych czy pergaminowych. Dalej mamy okładki: z drewna, tektury, z klejonych warstwami kart makulatury (rękopiśmiennej i drukowanej). Okładki z kolei obciągnięte są skórą, papierem, pergaminem, płótnem. Wszystkie te materiały połączono w całość klejem pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, a od XX w. syntetycznym. Każdy z tych materiałów odmiennie reaguje na zmiany wilgotności otoczenia, szybciej lub wolniej ulega rozkładowi mikrobiologicznemu, w różnym tempie się starzeje. Różna jest też podatność na uszkodzenia mechaniczne. Ma to istotny wpływ na stan zachowania książki. Jak zachowują się te różne materiały połączone ze sobą w jedną całość, można zaobserwować w wielu polskich bibliotekach i archiwach przechowujących stare księgi. Większość naszych księgo-zbiorów i akt zniszczono w trakcie długotrwałych działań wojennych - potopu szwedzkiego (XVII w.) i obu wojen światowych (XX w.). To, co pozostało, w dużej części nosi ślady przetrzymywania w nieodpowiednich warunkach.

Skutki zalania książki
Konserwator starodruków w Polsce przeważnie widuje księgi brudne, często bez okładek, lub w okładkach zdeformowanych, odartych z okleiny, bez grzbietów, z zaciekami biegnącymi do wnętrza bloku, ze śladami wzrostu mikroorganizmów widocznymi po otwarciu książki, przeważnie tuż przy okładkach. Zniszczenia takie powstają podczas dużego zawilgocenia lub zalania książki. Naturalne kleje pęcznieją, a okładki, wykonane z grubych, wielowarstwowych materiałów, długo oddają nadmiar wody. Jak pisałam wcześniej, są to znakomite warunki do życia dla drobnoustrojów i owadów. Najdłużej książka jest mokra przy okładkach, dlatego tam mikroorganizmy robią najwięcej szkód. Ich pożywką jest najpierw spęczniały klej, potem zaś rozmoczony papier, skóra, pergamin. Po wysuszeniu skóra i pergamin kurczą się, zatracając początkowy kształt i elastyczność. Część materiałów okleinowych odspaja się, jest podatna na uszkodzenia mechaniczne. Okładki odstają od bloku, całość zatraca kształt nadany przez introligatora. Oprawa przestaje być ochroną dla tekstu umieszczonego w środku. Blok książki łatwo odspaja się od okładek, wysuwa się, nie chronione brzegi kart łatwo brudzą się i ulegają uszkodzeniom mechanicznym. Niszczące strukturę papieru i skóry drobnoustroje, które rozwinęły się podczas zawilgocenia książki, mogą przenosić się na inne tomy, by w sprzyjających okolicznościach rozpocząć swoją destrukcyjną działalność.

Książka na półce
Jest sprawą bezdyskusyjną, że brak lub utrata oprawy doprowadzają książkę do powolnego zniszczenia. Powodem rozchwiania oprawy, osłabienia jej budowy i wypadania bloku książki może być niefrasobliwość w ustawianiu tomów na półce. Wszystkie tomy powinny stać na półce prosto. Książki, szczególnie grube, ciężkie tomy, nie mogą na sobie ukośnie leżeć. Po kilku miesiącach w takiej pozycji książka jest trwale zdeformowana, a połączenie bloku z okładkami bardzo nadwerężone. Przechowywanie jej później we właściwej pozycji nie spowoduje cofnięcia zmian, które już nastąpiły.

Okładka rzemieślnicza i wydawnicza
Przyzwyczajeni jesteśmy do książki w masowo wyprodukowanej, twardej lub miękkiej okładce. Historia okładki wydawniczej ma dopiero około 150 lat. Wcześniej, do początku XIX wieku właściciele książek sami oddawali je do oprawy u introligatora. Książki kupowano luźno zszyte, oklejone papierową lub kartonową okładką. Dopiero w XIX wieku wraz z rozwojem poligrafii pojawiła się okładka wydawnicza. Prace wykonywane wcześniej ręcznie - zmechanizowano. Przedtem książka w całości były wytworem rzemieślniczym, a oprawa zależała od umiejętności introligatora. Przy oprawie niektórych książek popełniano błędy technologiczne. Zbyt mocne zaciąganie nici w czasie szycia ręcznego powodowało z biegiem lat wyginanie się grzbietów do środka. Szafowanie klejem powodowało ciemnienie klejonych fragmentów i inwazję owadów. Zbyt małe okładki przyczyniały się do niszczenia brzegów kart. Czasem zbyt duże usztywnienie grzbietu uniemożliwiało dobre otwieranie się bloku - książka pękała w grzbiecie. Trwałość oprawy zależała od staranności wykonywanych prac oraz od jakości użytych materiałów.
Okładka wydawnicza początkowo naśladowała okładkę introligatorską. Na grzbietach wytłaczano sztuczne zgrubienia imitujące zwięzy, czarny groszkowany papier udawał skórę, oprawę upiększano złoceniami. Jednak trwałość takiej oprawy była mniejsza.

Metalowe elementy oprawy
Charakterystyczną cechą dawnej książki jest obecność elementów metalowych na oprawie. Okucia chroniły rogi ksiąg (szczególnie dużych, ciężkich), zaś wystające guzy chroniły okładkę przy przesuwaniu całej księgi po stole. Jednak nawet takie tomy czasem przechowywano na półce. W trakcie przechowywania na półce wraz z innymi, młodszymi tomami, uszkadzały je przy przesuwaniu.
Blok książki może być utworzony poprzez szycie nicią, a od XX w. drutem, zszywkami. To również ma znaczenie, jeśli chcemy przechowywać tego typu książki. Przy zmianach wilgotności elementy metalowe korodują, a rdza zaczyna przechodzić na papier powodując nieodwracalne ubytki. Należy o tym pamiętać przechowując swoje archiwa domowe - przed odłożeniem dokumentów należy usunąć spinacze i zszywki.
Miłośnicy książek i właściciele domowych archiwów nie mogą wprawdzie całkowicie zahamować szkodliwych procesów stopniowo niszczących ich zbiory, ale wykazując właściwą dbałość mogą te procesy przynajmniej spowolnić.

Bibliografia
1. B. Zyska, Ochrona zbiorów bibliotecznych przed zniszczeniem. T.2: Czynniki niszczące materiały w zbiorach bibliotecznych, Katowice 1993.
2. B. Zyska, Nad trwałością papierów drukowych, Katowice 1993.
3. J. Dąbrowski, J. Sinarska-Czaplicka, Rękodzieło papiernicze, Warszawa 1991.
4. Notes Konserwatorski nr 5 (Biblioteka Narodowa), O trwały papier, Warszawa 2001.
5. Kwaśny papier. Zagrożenie zbiorów bibliotecznych i archiwalnych, red. T. Łojewski, Z. Pietryk, Kraków 2001.



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o