|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2005
Październik
Pięć lat Weilburger Grafik - Polska
|
W dniu 2 września w pałacu w Czerniejewie koło Poznania firma Weilburger Grafik – Polska Sp. z o.o., dostawca lakierów dla poligrafii, świętowała wraz z gośćmi jubileusz 5-lecia swego istnienia w Polsce.
Weilburger Grafik – Polska należy do Grebe Holding AG, jednego z wiodących producentów lakierów przemysłowych dla różnych branż. W 1900 roku w Weilburgu (Niemcy) powstało przedsiębiorstwo Weilburger Lackfabrik, które w 1936 roku przejął Jakob Grebe. Obecnie firmy należące do holdingu są zlokalizowane w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, we Włoszech, w Japonii, w Indonezji i Hong-Kongu, a także w Polsce.
Począwszy od 1978 roku nastąpił szybki rozwój firmy – nabyto Lackfabrik Stauber w Gerhards-hofen, powstał oddział brytyjski (1981), kupiono Schramm Lacke GmbH w Offenbach (1983), założono przedstawicielstwo na Dalekim Wschodzie (1985). W 1989 roku uruchomiono produkcję w Wielkiej Brytanii i przejęto 60% udziałów fabryki lakierów we włoskim Lecco. W roku 1999 uruchomiono produkcję w Barcelonie. W 2000 roku założono Grebe Holding AG z siedzibą w Weilburgu. Zmieniono nazwy niemieckich przedsiębiorstw – od owego roku są to: Weilburger Coatings GmbH, Weilburg; Schramm Coatings GmbH, Offenbach; Weilburger Graphics GmbH, Gerhards-hofen. W tym też roku założono przedstawicielstwo firmy Weilburger Graphics w Polsce: spółkę Weilburger Grafik – Polska. W kolejnych latach powstały nowe zakłady produkcyjne we Włoszech oraz spółki joint venture w Japonii i Indonezji. Produkty przeznaczone dla poligrafii stanowią 12,5% obrotów Grupy (które w 2003 roku wyniosły 141 mln euro).
Gospodarz spotkania, wiceprezes zarządu firmy Josef Kurzok, ubrany w strój kasztelana, przywitał przybyłych gości w jednej z sal pałacowych. Następnie wszyscy przenieśli się do ogrodu, gdzie mogli posilić się staropolskim jadłem. W międzyczasie chętni mogli wypróbować swoje umiejętności w zawodach strzeleckich – zwycięzców uhonorowano później pucharami. Pogoda i humory dopisywały, w końcu nadszedł czas, by przenieść się do pałacu na uroczystą kolację.
|
Przed rozpoczęciem biesiady Manfred Becker, dyrektor Weilburger Graphics GmbH, w imieniu kierownictwa firmy serdecznie wszystkich powitał i przekazał jubilatowi gratulacje oraz życzenia. Okres pięciu lat w życiu firmy porównał do pięciu lat w życiu człowieka, który będąc w tym wieku przezwyciężył już wszelkie choroby okresu dziecięcego. W tym czasie firma Weilburger Grafik Polska poradziła sobie z trudnościami i zdobyła mocną pozycję na rynku oraz przygotowała się do przejścia w stan dojrzałości.
Historia firmy Weilburger w Polsce rozpoczęła się w roku 1993 na targach w Poznaniu, gdzie Weilburger miał wspólne stoisko z firmą Jagenberg. Rozwój gospodarczy Polski, w tym rozwój branży poligraficznej, spowodował, że postanowiono zbudować oddział sprzedaży w Polsce, tak by móc wyjść naprzeciw potrzebom polskich klientów. W 2000 roku doszło do powstania polskiej firmy.
Manfred Becker podziękował wszystkim pracownikom Weilburger Grafik – Polska. Podkreślił, iż firma miała szczęście, że Josef Kurzok zechciał od początku wziąć udział w tej przygodzie i prowadzić polski oddział. „Z doświadczeń innych krajów wynika, że takie projekty mogą się także nie udać, jeżeli nie wezmą w nich udziału odpowiedni ludzie” – stwierdził Manfred Becker. „W tym wypadku ta, zawsze przecież ryzykowna, przygoda opłaciła się. I to właśnie dzięki takim ludziom, jak Josef Kurzok, który z elegancją i zaangażowaniem przekonywał klientów do produktów firmy, czy Marian Schwark, bez którego kompetencji i profesjonalizmu w sprawach finansowych i organizacyjnych założenie firmy w tej formie w ogóle nie byłoby możliwe. Powodzenie firma zawdzięcza oczywiście całemu zespołowi pracowników, a także, i może przede wszystkim klientom, dzięki którym okres tych pięciu lat przebiegł tak szczęśliwie.”
W 2000 roku podczas tworzenia planu sprzedaży założono, wychodząc od liczby 75 ton lakieru sprzedanego w owym roku, że w roku 2004 firma sprzeda 400 ton lakieru. Okazało się jednak, że sprzedaż w ubiegłym roku wyniosła ponad 500 ton. Wyrażając zadowolenie z tego osiągnięcia, Manfred Becker szczególnie podziękował klientom, którzy zaufali firmie i pozostali przy niej przez te kilka lat. W dalszej części przemówienia powiedział, że zarząd firmy jest świadom tego, iż rozwój może napotkać trudności, że przyszłość będzie wymagała ciężkiej walki o utrzymanie pozycji. Atrakcyjność polskiego rynku przyciągnęła większą liczbę firm konkurencyjnych, a inne kraje, jeszcze dalej na wschód, oferują często korzystniejsze warunki niż Polska, co oznacza nowe wyzwania dla polskich przedsiębiorstw poligraficznych. Aby móc im sprostać, konieczna jest odwaga, kreatywność i innowacyjność. Mimo sukcesów trzeba codziennie stawiać sobie pytanie, co można zrobić, by być jeszcze lepszym. Na tym coraz ciaśniejszym rynku zespół Weilburger Grafik – Polska musi umieć wskazać klientom niezaprzeczalne korzyści płynące ze współpracy z tą właśnie firmą. Dobrą jakość, konkurencyjną cenę, kompetentny serwis techniczny, niezawodność, terminowość dostaw oferuje także wielu konkurentów. Weilburger musi umieć podkreślać to, czym się wyróżnia – a jest to innowacyjność, przekładająca się na ofertę, w skład której wchodzą m.in. lakiery z efektami specjalnymi dla sitodruku, rozwiązania do zabezpieczania produktów, lakiery do opakowań słodyczy, które można tłoczyć, lakiery UV, które można tłoczyć i kleić. Nad tymi innowacyjnymi produktami firma będzie dalej pracować, tak aby móc stale udowadniać klientom, że opłaca się współpracować z tym, nie innym dostawcą. Szczególnie ważne są tutaj działania handlowców, których zadaniem jest rozpoznawać procesy technologiczne, które stwarzają problemy, tak aby potem w laboratorium firmy mogły być realizowane nowe projekty badawcze. Na przyszłość przedsiębiorstwa ma wpłynąć także pomysł dostarczania koncentratów lakierów, które miałyby być wytwarzane w Polsce. To mógłby być pierwszy krok ku rozpoczęciu produkcji lakierów na terenie naszego kraju.
Na zakończenie przemowy Manfred Becker wręczył pracownikom polskiego oddziału okolicznościowe upominki.
Następnie głos zabrała reprezentantka rodziny Grebe, do której należy firma Weilburger, Dorothée Grebe, która przybyła do naszego kraju specjalnie na uroczystość jubileuszową. Josef Kurzok podziękował wszystkim za współpracę i wręczył upominki pierwszym klientom firmy.
Po kolacji odbyło się przedstawienie plenerowe „Miasto ognia”: stylizowany taniec z pochodniami oraz fajerwerki. Potem wszyscy przenieśli się do tzw. piekiełka, gdzie przy rytmach muzyki dyskotekowej bawili się do białego rana. Należy wspomnieć, że niektórzy jeszcze tego samego dnia stanęli do turnieju piłkarskiego organizowanego w Poznaniu przez Drukarnię Opakowań BSC.
Przy okazji uroczystości zadaliśmy parę pytań Josefowi Kurzokowi:
Świat DRUKU: Jakie są obszary i sposób działania spółki Weilburger Grafik – Polska?
Josef Kurzok: Obszarem działania naszej firmy jest przemysł poligraficzny. Zajmujemy się dystrybucją lakierów wodnych i UV oraz dodatków do lakierów. Dodatkowo świadczymy usługi doradztwa technicznego. Mamy doskonale wyposażony magazyn zawierający pełną gamę produktów wytwarzanych w Gerhardshofen. Dostawy do naszych kontrahentów realizowane są głównie przez firmę Raben Polska oraz inne firmy transportowe w trybie normalnym – w ciągu 24 godzin.
„ŚD”: Proszę scharakteryzować pięć lat działalności firmy Weilburger Grafik na polskim rynku. Jakie były początki? Pierwsi klienci? Co było dobre, co złe? Co się zmieniło w ciągu tego pięciolecia?
J.K.: Początki naszej działalności były trudne ze względu na skomplikowany wówczas proces clenia produktów i długi czas dostawy towarów z Niemiec. Dzięki uprzejmości naszej zaprzyjaźnionej drukarni otworzyliśmy w Poznaniu małe biuro wraz z magazynem. Pierwszymi odbiorcami naszych produktów były takie firmy, jak Karton-Pak, BSC, Pak Druk, Druk-Pak. Myślę, że w ciągu minionych pięciu lat udało nam się sprostać wymaganiom naszych odbiorców, a co za tym idzie – zdobyć dobrą pozycję na polskim rynku.
ŚD: Jakie są plany na najbliższą i dalszą przyszłość, jaka strategia firmy?
J.K.: Aby utrzymać i polepszyć naszą pozycję, planujemy modernizację i rozbudowę sieci dystrybucyjnej, a w dalszej perspektywie także uruchomienie produkcji lakierów w Polsce, co pozwoli nam obsługiwać pozostałe rynki Europy Środkowo-Wschodniej.
Jak wiadomo, należymy do Grupy Grebe. Filozofia Grupy zakłada silne zorientowanie na wymogi rynku i potrzeby klienta oraz ciągły wzrost znaczenia firmy jako producenta wyrobów specjalnych. Co za tym idzie Grupa przykłada wielką wagę do intensywnych badań i rozwijania nowatorskich produktów. Oznacza to również rozwijanie współpracy z dostawcami surowców do produkcji. Strategią Holdingu jest koncentrowanie się na zdefiniowanych i przynoszących zysk polach działania – chodzi o nisze rynkowe. Jeśli chodzi o pozycję na rynku, celem jest bycie liderem lub przynajmniej znaczącym udziałowcem w zdefiniowanych segmentach rynkowych. Ważną sprawą jest jakość – coroczne ustalanie wymagań jakościowych i kontrola ich realizacji.
Głównym polem działania Holdingu jest Europa, niektóre kierunki działań są zorientowane globalnie. Tutaj zasada brzmi: „Myśleć globalnie, ale działać lokalnie” – poprzez alianse strategiczne, korzystne joint venture, kompetentne licencjonowanie. Grupa stanowi strukturę zdecentralizowaną, poszczególne jednostki organizacyjne mają duże kompetencje – oczywiście w ramach strategii Grupy. Zakłada się wysoki stopień identyfikacji współpracowników z celami firmy.
ŚD: Przed związaniem się z firmą Weilburger Grafik grał Pan zawodowo w piłkę nożną. Z tego, co słyszeliśmy – z dużym powodzeniem. Czy to właśnie cechy sportowca, takie jak wytrwałość, ambicja i wola walki, pomogły Panu osiągnąć sukces również na polu menedżerskim?
J.K.: Oczywiście moja historia sprzed lat związana z piłką nożną nauczyła mnie walki do ostatniego gwizdka sędziego, wytrwałości i niepoddawania się, co bez wątpienia w dużym stopniu pomogło mi w osiągnięciu sukcesu. Jednak podstawą sukcesu naszej firmy jest bardzo dobrze zorganizowany zespół: dobrzy handlowcy – Andrzej Styszewski i Marek Nowaczyk, oraz pracownicy biura – Małgorzata Ruda i Marta Czerniecka. To dzięki nim możemy terminowo obsługiwać naszych klientów.
ŚD: Dziękujemy za rozmowę. Panu i całej firmie Weilburger Grafik – Polska życzymy samych sukcesów i kolejnego wspaniałego jubileuszu.
Rozmawiała Jolanta Ziemniak-Ronke
|
|
|
|