Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Solidni w biznesie
Kompass

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2005 Listopad
Nauka o barwie

Jak poglądowo przedstawić pojęcie barwy w poligrafii? Część I


Nie kolor, lecz barwa w publikacjach specjalistycznych

Nauka o barwie wzbogaciła terminologię poligraficzną o liczne pojęcia i terminy. Daremnie jednak szukać wśród nich terminu „kolor”. Wyraz „kolor” nie jest bowiem terminem o ustalonym znaczeniu naukowym, technicznym. Dlatego też nie jest notowany w polskich normach terminologicznych, w przeciwieństwie do pojęcia/terminu „barwa”.
Barwę postrzeganą charakteryzują właściwości wrażenia wzrokowego: odcień, nasycenie, jasność lub jaskrawość. Są one odpowiednikami: długości fali dominującej, czystości, współczynnika luminancji lub luminancji. Trzy charakterystyczne cechy barwy postrzeganej, zwane atrybutami barwy, są nieodzowne i wystarczające do opisania każdej barwy. Tak więc dla przedstawienia trójparametrowej barwy wymagane są trójwymiarowe przestrzenie czy modele barw. Przestrzeń barw oznacza przedstawienie przestrzenne trójwymiarowej mnogości barw.
Modele barw nieukierunkowane sprzętowo, jak: HSV (ang. Hue, Saturation, amer. Value), definiują barwę jej odcieniem, nasyceniem i jasnością lub odcieniem, nasyceniem i jaskrawością – HSB (ang. Hue, Saturation, Brightness).

Tymczasem w niektórych książkach specjalistycznych, tłumaczonych zazwyczaj z języka angielskiego, pisze się ni to o kolorze, ni to o barwie. Jedni tłumacze, acz nie tylko oni, przez wyraz kolor rozumieją barwę, drudzy – odcień (barwy), trzeci – barwę ciała, przedmiotu, powierzchni itp. Ale często bywa tak, że te różne określenia barwy są zamieszczane w jednej książce. Jeśli więc zostaną one połączone w jednym zdaniu, powstaje ot taka „informacja”: Charakterystyczną cechą koloru (barwy) jest jego kolor (odcień), który najwyraźniej rozróżnia kolory (barwy ciała). Po usunięciu terminów zamieszczonych w nawiasach, które nie występują w tłumaczeniu, ujawnia się jeszcze wyraźniej nonsensowność używania tych określeń w publikacjach specjalistycznych, bo zdanie brzmi: „Charakterystyczną cechą koloru jest jego kolor, który najwyraźniej rozróżnia kolory” (?!).
Prawdopodobnie nie wszyscy tłumacze zdają sobie sprawę z tego, że używanie „uniwersalnego” wyrazu kolor w tego typu publikacjach nie dość, że nie wyjaśnia czytelnikom treści publikacji, np.: fenomenu barwy, zjawiska optycznego, wrażenia barwy, to jeszcze szerzy wśród nich zamęt pojęciowy. Nic więc dziwnego, że później liczne osoby obstają przy „kolorze”, a niektórzy usiłują nawet trójwymiarową przestrzeń barw opisać za pomocą „koloru”.

Skąd w publikacjach specjalistycznych słowo-wytrych „kolor”?
W ostatnim czasie literatura branżowa opiera się przede wszystkim na tłumaczeniach z angielskiego. W każdej niemal książce związanej z poligrafią zamieszczone są rozdziały poświęcone barwie lub, jak inni piszą – kolorowi. Rolę specjalistów w dziedzinie nauki o barwie przejęli tłumacze.
Nauka o barwie, która ma charakter interdyscyplinarny, korzysta z dorobku różnych gałęzi wiedzy, np. z fizyki, fizjologii, psychologii, psychofizyki, psychofizjologii (widzenia). Zapoznanie się z ich terminologią w trakcie tłumaczenia nie jest możliwe. Można zatem przypuszczać, że ci tłumacze, którzy nie zapoznali się z nauką o barwie wcześniej, stanęli przed alternatywą: czasochłonna nauka o barwie albo słowo-wytrych „kolor”. Wybrano, co widać w publikacjach, modne i wygodne słowo „kolor”.
Natomiast ci, którzy mają wątpliwości co do zamieszczania wieloznacznego „koloru” w publikacjach specjalistycznych, na wszelki wypadek salwują się ucieczką do dziwnej kontaminacji koloru z barwą. Niestety, taką „kolorobarwną” terminologię można spotkać w niedawno wydanych książkach dotyczących grafiki komputerowej.
Należy zaznaczyć, że w książkach o tej samej tematyce przełożonych także z angielskiego, ale przez kadrę naukową Instytutu Informatyki Politechniki Warszawskiej, dezinformujący wyraz „kolor” nie występuje wcale. Inaczej mówiąc, wyraz „kolor” nie jest „kompatybilny” ani z barwą, ani z innymi terminami określającymi barwę.
Problem w tym, że ci, którzy nie są dostatecznie obznajomieni z terminami, biorąc pod uwagę częstość występowania „koloru” w publikacjach specjalistycznych, mogą mniemać, że wyraz „kolor” stanowi jakiś uniwersalny termin w poligrafii czy nauce o barwie.

Jak przeciąć kolorowy węzeł gordyjski w publikacjach specjalistycznych?
Nadrzędnym celem tego opracowania jest skierowanie uwagi czytelników na konieczność odróżniania w publikacjach specjalistycznych słownictwa specjalistycznego od niespecjalistycznego, czyli quasi-terminów od terminów. Ponieważ dylemat „kolor czy barwa” nie jest sprawą błahą w naszej branży, warto zastanowić się, w jaki sposób rozwiązać tę kwestię ostatecznie, i to w miarę możności bez odwoływania się do nauki o barwie.
Podjęto zatem próbę przedstawienia jej poglądowo w kilku różnych aspektach, w komentarzowym ujęciu, i to w formie rozmowy, dyskusji z czytelnikami.
Na pierwsze pytanie, skąd w języku polskim zrodził się problem „kolor czy barwa”, który w innych języka albo nie występował, albo już nie występuje, odpowiedzą najlepiej słowniki etymologiczne.

Etymologia barwy i koloru
Według słowników etymologicznych języka polskiego Aleksandra Brücknera i Andrzeja Bańkowskiego wyraz „barwa” zaistniał w języku polskim w XV wieku. Wywodzi się od niemieckiego lub bawarskiego prasłowa „varwe” – dziś w języku niemieckim „Farbe” (barwa).
Natomiast wyraz „kolor” pochodzący od łac. „color” (barwa) pojawił się w polszczyźnie trzysta lat później (XVIII w.). Oznaczał on barwienie, pokrywanie i, jak podają źródła, „szerzył się zwłaszcza wśród karciarzy”.

Kolor i barwa w słowniku języka polskiego i leksykonie
Kwestia „kolor czy barwa” wywołuje ostatnio żywą polemikę w środowisku poligraficznym. W toku dyskusji strony często powołują się na słowniki języka polskiego, rzadziej na leksykony. Warto zatem porównać znaczenia „koloru” ze znaczeniami „barwy” w Multimedialnym słowniku języka polskiego i wyrazów obcych PWN i  w Nowym leksykonie PWN.

Słownik języka polskiego PWN:
„Kolor”: 1) „postrzegana wzrokowo właściwość przedmiotu zależna od stopnia pochłaniania, rozpraszania lub przepuszczania promieni świetlnych; barwa”, np. pomalować coś na jakiś kolor; pot. coś (np. bluzka, suknia, krawat) pod kolor czegoś. 2) „substancja barwiąca; barwnik, farba”, np. nałożyć kolor (na obraz, na ścianę). 3) kolory (lm), pot., np. mieć, stracić kolory. 4) karc. (pik, trefl – czarne, karo, kier – czerwone), np. dokładać kartę do koloru.
„Barwa”: 1) „właściwość ciała zależna od stopnia pochłaniania, rozpraszania lub przepuszczania promieni świetlnych; kolor”, np. barwa nieba, śniegu, węgla, gama barw; barwy zimne to barwy o odcieniach zielononiebieskich, fioletowych. 2) zwykle w lm, np. reprezentować czyjeś, jakieś barwy; barwy państwowe to jeden z symboli państwa, występujący na flagach i innych znakach państwowych. 3) „charakterystyczne brzmienie dźwięku, np. charakterystyczna barwa głosu”.

Z punktu 2. wynika, że kolor to substancja barwiąca; barwnik, farba. Biorąc pod uwagę słowniki etymologiczne oznaczałoby to (o dziwo!), że kolor tak jak barwniki barwi, np. materiały włókniste, albo tak jak farba pokrywa jakieś powierzchnie. Pominąwszy dalsze przykłady z hasła „kolor”, które z punktu widzenia nauki o barwie brzmią kuriozalnie, zwróćmy uwagę na opisy koloru i barwy zamieszczone w punktach 1. Choć nawiązują one tylko do barwy ciała, przedmiotu, czyli barwy (postrzeganej) powierzchni nieświecącej samoistnie, zastanawiające jest to, dlaczego w opisie koloru dopisano na końcu słowo „barwa”, zaś w opisie barwy – „kolor”. Warto zatem sprawdzić zasadność tych dopisków w Nowym leksykonie PWN.

Leksykon PWN (dla jasności zaznaczmy, że jest w nim zamieszczone tylko jedno hasło „kolor”, mianowicie):
„Kolor: (ładunek kolorowy), właściwość kwarków; odpowiednik ładunku elektr. w oddziaływaniach elektro-magnetycznych [...]”
i dwa hasła „barwa”:
„Barwa: fiz. wrażenie psychofizjol. wywołane falami świetlnymi o dł. 400–760 nm, a odczuwane za pomocą zmysłu wzroku [...]”
„Barwa ciała, zabarwienie ciała wynikające z: selektywnego odbicia światła [...]”.

Z treści hasła „kolor” wynika wyraźnie, że kolor w słownictwie specjalistycznym ma zgoła inne znaczenie niż barwa. Porównywanie zatem terminu „kolor” z terminem „barwa” traci sens. Albo inaczej: z porównania treści hasła „kolor” z treścią haseł „barwa, barwa ciała” wynika niezbicie, że wyraz „kolor” w polszczyźnie naukowo-technicznej nie jest tożsamy z terminem „barwa” ani też z barwą ciała, nie mówiąc już o innych terminach związanych z barwą.
Rodzi się jednak pytanie, dlaczego w słownikach języka polskiego nie uwydatnia się, że kolor to nie barwa. Chyba dlatego, że słowniki języka polskiego z natury rzeczy notują niemal wszystkie słowa, przysłowia, frazeologizmy używane powszechnie w języku ogólnym, potocznym. Innymi słowy: zapisują naszą mowę codzienną, która, co oczywiste, różni się od słownictwa specjalistycznego używanego np. w medycynie, psychofizjologii, nauce o barwie, poligrafii.
Wydaje się, iż nie można wymagać od leksykografów słowników ogólnych, by przewidywali z góry, że wyraz „kolor” będzie akurat używany w publikacji specjalistycznej, a nie w sklepie podczas wyboru sukni o kolorze niebieskim lub w takim zwrocie, jak „prać kolory”. Poza tym tłumacz tekstów technicznych nie poszukuje uszczegółowionych terminów akurat w słownikach języka polskiego.

Dwa słowa o słownikach dwujęzycznych
Wiadomo, że w słownikach dwujęzycznych niektóre obcojęzyczne wyrazy, terminy, jako słownikowe hasła mają parę polskich odpowiedników, np. kolor, barwa. Wybór zatem właściwego odpowiednika jest również zależny od kontekstu i terminologii stosowanej w danej dziedzinie wiedzy, w której tłumacz musi być zorientowany. W innym razie trudno wybrać adekwatny termin do danej publikacji np. o psychofizyce, nie mówiąc już o terminach, które nie są odnotowane nawet w słownikach naukowo-technicznych.
Krótko mówiąc, w publikacjach specjalistycznych przykłada się znacznie większą wagę do terminów niż np. w książkach beletrystycznych. Dlatego też przekłady publikacji naukowo-technicznych, zwłaszcza tych związanych z barwą, przysparzają tłumaczom wiele kłopotów. Ale z drugiej strony tylko dzięki terminologii specjalistycznej możliwe jest jednoznaczne i precyzyjne przekazywanie informacji czytelnikom. Stąd mówi się tu o sławetnej kwestii „kolor czy barwa” w publikacjach specjalistycznych.

Wyraz: kolor – termin: barwa
By móc odróżniać jednoznacznie quasi-terminy od terminów, stosuje się tu kwalifikatory (z dwukropkiem) 'wyraz:' – umownie oznaczający quasi-termin, i ’termin:’ – o znaczeniu podanym na wstępie. Tak więc wyraz: kolor – termin: barwa; wyraz: odcień – termin: odcień (barwy); wyraz: nasycenie – termin: nasycenie (barwy); wyraz: jasność – termin: jasność (barwy powierzchni) itd.
Niektóre wyrazy równobrzmiące, jak jasność – jasność, czy różnie brzmiące, jak kolor – barwa, które uważa się za synonimy w języku codziennym, mają często różne znaczenia w słownictwie niespecjalistycznym i specjalistycznym.
Warto też podkreślić, iż w żadnym razie nie chodzi tu o rugowanie wyrazu: kolor z polszczyzny ogólnej, potocznej (z beletrystyki, poezji, języka codziennego, utartych zwrotów, sloganów reklamowych itp.), lecz o to, by tak jak w nauce o barwie, tak i w publikacjach specjalistycznych używać właściwych pojęć, jak np. terminu: barwa.

Konfrontowanie wyrazu: kolor z terminem: barwa
Wszystkie źródła pozwalają domniemywać, że zanim nauka o barwie zaczęła w Polsce raczkować, nie przywiązywano wagi do rozróżniania treści znaczeniowej wyrazów „barwa” i „kolor”. Zadziwiające natomiast jest to, że później, gdy nauka o barwie dowiodła, iż barwa (wrażenie barwy) jest subiektywnym wrażeniem zmysłowym, takim jak dźwięk, zapach, smak, a nie wielkością fizyczną, jak np. długość czy masa, nadal w niektórych publikacjach specjalistycznych lawirowano między wyrazem: kolor a terminem: barwa.
Kto wie, czy nie dlatego borykamy się do dziś – mówiąc metaforycznie, a może aluzyjnie – z tą fatalnie podkoloryzowaną w XVIII wieku „reprodukcją” barwy. Co więcej, usiłuje ona polszczyzną potoczną czy domowym anglicyzmem „kolor” dowieść, że miernie malowana kopia (kolor) jest lepsza od oryginału (barwa) w publikacjach specjalistycznych. A może warto personifikowanemu Kolorowi postawić takie pytanie: jak długo trzeba patrzeć na barwę, by zobaczyć kolor?
Oto kilka przykładów z publikacji specjalistycznych, poniekąd uzasadniających to pytanie: barwa ciała, powierzchni to kolor; odcień (barwy) to kolor; barwa to kolor; zarządzanie barwą to zarządzanie kolorem; przestrzeń barw to przestrzeń kolorów; gama barw to gama lub gamut kolorów, jak również: nałożyć kolor, tzn. farbę itp.

Rekomendowanie barwy
W Leksykonie naukowo-technicznym PWN (wydanie trzecie, Warszawa 1984) hasło „kolor” zastąpiono hasłem „barwa”. W Nowym leksykonie PWN (Warszawa 1998) notowane jest tylko jedno hasło: „kolor”, o zgoła innym znaczeniu niż „barwa”. Również w nowo opracowanym Poligraficznym słowniku terminologicznym wyraz „kolor” nie występuje w żadnym terminie.
Na uczelniach technicznych znakomita większość wykładowców od dawna nie posługuje się wyrazem: kolor, jakoby synonimem terminu: barwa, odcień (barwy), barwa ciała itp. W publikacjach specjalistycznych cieszących się powszechnym uznaniem wyraz: kolor można spotkać jedynie w nawiasie, np. barwa (pot. kolor), odcień (pot. kolor). Poza tym hasło „kolor” nie występuje w renomowanych encyklopediach, podobnie jak w specjalistycznych słownikach wielojęzycznych, w których: ang. colour (color, USA) to: barwa!

Rozmowy o kolorze
Choć nie ma żadnych argumentów uzasadniających używanie wyrazu: kolor jako terminu: barwa, pojawia się on niekiedy w referatach branżowych i to także tych mówiących o zarządzaniu barwą. Z rozmów w kuluarach pewnej konferencji poligraficznej można było się domyśleć, że jedni używają wyrazu: kolor, wzorując się na publikacjach tłumaczonych z języka angielskiego, zaś drudzy przedkładają nad terminy polszczyznę ogólną, potoczną, natomiast trzeci dzielą barwę na „barwę” i ... „kolor”.
Na przykład odbitki rastrowe drukowane farbami o barwach CMYK (cyjan, purpura, żółta, czarna) są wielobarwne, ale tylko do momentu, gdy nie są drukowane w pełnym tonie (aplami) farbami o barwach specjalnych, np. Pantone Spot System. Podobno wtedy mają się one (niektórym) jawić jako kolorowe, albo odwrotnie, odbitki rastrowe wielobarwne jako kolorowe. W poli-grafii barwy specjalne farb nazywane są często barwami znakowanymi lub ozdobnymi (ang. spot colour; niem. Sonder- lub Schmuckfarbe).
W zakończeniu dyskusji można było usłyszeć taką, dającą do myślenia, wypowiedź: „Wiadomo przecież, że kolor w poligrafii jest dziś archaizmem. Problem tylko w tym, w jaki sposób (bez narażania siebie) powiedzieć o tym współpracownikom (zwierzchnikom), którzy niezmiennie od lat używają słowa «kolor» w naszych prospektach firmowych, dopisując w nawiasie domyślne słowa.”
Czyżby jeszcze dziś w świetle nauki o barwie uważano, że zmiana swojego zdania o kolorze mogłaby komukolwiek przynieść ujmę? Chyba wręcz odwrotnie. Inna rzecz, że w literaturze przedmiotu na ogół nie wyjaśnia się znaczenia terminów związanych z barwą. Można jedynie przyklasnąć pomysłowi umieszczania przez niektórych tłumaczy obcojęzycznych terminów w nawiasie, choć nie jest to panaceum na uczytelnienie tekstu.

Nauka o barwie bez „koloru”
Jak na świecie, tak i w Polsce istnieje (tylko) nauka o barwie, a nie – o kolorze. W języku niemieckim wyrażenie „nauka o barwie” – Farbenlehre – współtworzy wyraz: Farbe 'barwa’. Takie samo znaczenie jak niem. Farbe ma wyraz ang. colour, słowem: niem. Farbe, ang. colour, ameryk. color – to barwa.
Potwierdza się to, co od dawna było wiadomo: że Anglicy przez słowo colour rozumieją barwę, toteż ang. colour w przekładzie na język niemiecki to Farbe 'barwa’.
Aby rozwiać jakiekolwiek wątpliwości, można odwołać się do renomowanego wielojęzycznego słownika specjalistycznego „Technika świetlna” (VEB Verlag Technik Berlin, pod redakcją Ralfa Zimmermanna). Godne podkreślenia jest jeszcze to, że polskie terminy zostały opracowane przez wybitnego znawcę przedmiotu (m.in. nauki o barwie) – dr. inż. Wojciecha Staniocha. Oto kilka przykładów dobitnie przemawiających przeciw używaniu wyrazu: kolor w publikacjach specjalistycznych:
• ang. colour space, niem. Farbenraum, pol. przestrzeń barw
• ang. colour atlas, niem. Farbenatlas, pol. atlas barw
• ang. colour sensation, niem. Farbempfindung, pol. wrażenie barwy
• ang. colour vision, niem. Farbensehen, pol. widzenie barw
• ang. colour film, niem. Farbfilm, pol. film barwny
• ang. colour theory, niem, Farbentheorie, pol. teoria barwy
• ang. colour stimulus, niem. Farbreitz, pol. bodziec barwowy
• ang. colour temperature, niem. Farbentemperatur, pol. temperatura barwowa.

Na zakończenie można więc powiedzieć, że dylemat „kolor czy barwa” w publikacjach specjalistycznych został ostatecznie rozstrzygnięty na korzyść barwy.

Stanisław Radomski



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o