Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2002 Kwiecień
Barwometria

Proces widzenia barwy określa jej pomiar. Część II


Podpatrywanie barwy

Drukarstwo, zwane czarną sztuką, w ciągu wieków przekształcało się w poligrafię. Tymczasem skomputeryzowana poligrafia, opierając się na teorii barwy, przemieniła się w krótkim czasie w poligrafię wielobarwną, stając się: wielobarwną sztuką mediów drukowanych.

Nawiązując do zaanonsowanego w pierwszej części artykułu („Świat Druku” nr 1/2002) trójstadialnego procesu widzenia barwy, trudno nie mieć wahań co do formy jego przedstawienia, biorąc pod uwagę zakres tematyki i nieuporządkowaną terminologię specjalistyczną. Aby jednak pytanie „jak ująć tę obszerną tematykę na kilku stronach?” nie było tylko pytaniem retorycznym, odpowiedzmy: przez podpatrywanie ważniejszych z wielu koncepcji, które uformowały teorię barw i które później legły u podstaw rozwoju poligrafii wielobarwnej.
A zatem, podpatrywanie barwy nie oznacza tu szermowania ogólnikami o barwie, a wręcz przeciwnie – wybiórczy opis istotnych czynników kształtujących sferę barw w odniesieniu do tworzenia wielobarwnego obrazu drukowanego.
Podkreślmy więc, że podstawowym zadaniem poligrafii wielobarwnej jest optymalne odtwarzanie barw oryginałów, projektów graficznych na odbitkach drukarskich. Jednakowoż optymalizacja, sensowne zarządzanie barwami w poligrafii nie może zachodzić w oderwaniu od naszego zmysłu wzroku, który definiuje barwę w funkcji naszego oka.

Rys. 13. Poglądowy przekrój oka
Percepcja barw w funkcji oka
Ponieważ budowa oka jest na ogół znana, zwróćmy uwagę przede wszystkim na jego funkcję w przetwarzaniu światła (bodźca barwowego), po wniknięciu do oka. Ciało szkliste (rys. 13), które wypełnia wnętrze oka, łącznie z soczewką załamują światło, ogniskując je jako obraz optyczny na siatkówce. Pobudzona światłem (impulsami świetlnymi) siatkówka przetwarza jego energię na impulsy nerwowe, które są przesyłane nerwem wzrokowym do mózgu. Jak widać na rys. 14, połowa impulsów nerwowych z dwojga oczu przechodzi poprzez skrzyżowanie do przeciwległych półkul mózgu, łącząc się w korze wzrokowej. Nawiasem mówiąc, oczy, które są połączone z mózgiem, stanowią najbardziej zewnętrzny fragment centralnego układu nerwowego.
Zasadniczymi elementami siatkówki oka są dwa rodzaje światłoczułych komórek (wypustek): czopki i pręciki, których dziwne nazwy wywodzą się od ich kształtów. Nie są one jednak osadzone w pierwszej warstwie siatkówki, ale w ostatniej – co przedstawia poglądowy rysunek 15. Zanim więc bodziec wzrokowy (barwowy) dotrze do światłoczułych wypustek, musi przejść przez kilka niemal przezroczystych warstw siatkówki. Stanowią one sieć drobniutkich naczyń krwionośnych i przezroczystych komórek nerwowych (neuronów): dwubiegunowych, poziomych i zwojowych. Impulsy z poszczególnych komórek są przewodzone włóknami nerwowymi poprzez łącza (synapsy) do komórek, neuronów zwojowych, które przewodzą je nerwem wzrokowym do mózgu. Łącza (synapsy) wyjaśniają m.in. wzajemne oddziaływanie barw, np. symultaniczny kontrast barw. Wynika z tego, że wzajemne oddziaływanie impulsów następuje częściowo już w siatkówce oka, a nie dopiero w mózgu, jak sugeruje trójchromatyczna teoria widzenia barwnego Younga-Helmholtza, omówiona niżej.

Rys. 14. Przedstawienie procesu widzenia barwnego w mózgu [3]

Siatkówka oka zawiera około 125 mln pręcików i około 7 mln czopków, zwanych ogólnie barwoczułymi receptorami światła. Mimo że pręciki mają znacznie większą światłoczułość niż czopki, nie mają jednak zdolności odróżniania barw chromatycznych. Reagują w zasadzie na niewielkie natężenie światła, takie jakie występuje w widzeniu nocnym i o zmierzchu. Tymczasem trzy rodzaje czopków o zróżnicowanej czułości w funkcji długości fali światła widzialnego, od ok. 380 do 780 nm, odróżniają barwy chromatyczne, ale przy większym natężeniu światła, tzn. zbliżonym do światła dziennego.
Czopki, w zależności od ich światłoczułych substancji, można podzielić na: czopki-cyjanolaby, wrażliwe na krótkofalowe promieniowanie świetlne; -chlorolaby, czułe na promieniowanie w zakresie średniej długości fal świetlnych i -etyrolaby, wrażliwe głównie na promieniowanie długofalowe, pomijając relatywną ich czułość, widoczną na rys. 16. Można więc powiedzieć, że te trzy analizatory światła określają widzenie trójchromatyczne, tworząc w addytywnej syntezie miliony różnych barw.
W ocenie i pomiarze barw trzeba wziąć pod uwagę to, że w siatkówce oka zarówno pręciki, jak i czopki nie są rozmieszczone równomiernie, a w zagłębieniu tarczy nerwu wzrokowego (plamka ślepa) nie występują w ogóle (rys. 17).
Układ optyczny oka ustawia się jednak samoczynnie tak, aby główna cześć obrazu skupiała się na plamce żółtej. Plamka żółta wyróżnia się największą zdolnością rozróżniania barw i szczegółów obrazu, np. w zakresie kąta widzenia 1-2o rozróżnia 50-70 linii na 1o. Jednak i w plamce żółtej czopki nie są rozmieszczone równomiernie. W centrum jej dołka, czyli w środku plamki żółtej znajdują się wyłącznie czopki, których ilość, gęstość zmniejsza się na rzecz pręcików w miarę zwiększenia kąta widzenia, pola widzenia. W zależności zatem od kąta widzenia obraz optyczny rzutowany na plamkę żółtą obejmie mniejszą lub większą jej powierzchnię, wywołując nieco odmienne postrzeganie barw.

Rys. 15. Fragment siatkówki oka obrazujący mechanizm przetwarzania bodźca wzrokowego (barwowego) w impulsy nerwowe przesyłane do kory mózgowej [3]

Zależność ta została oczywiście uwzględniona w barwometrii. Stąd w poligrafii spotykamy się z dwoma układami trójchromatycznymi (kolorymetrycznymi). Pierwszy – to układ trójchromatyczny normalny CIE 1931 – 2o, zwany w skrócie obserwatorem normalnym lub obserwatorem standardowym – 2o, lub po prostu małym polem pomiaru, czy – widzenia. Ponieważ kąt widzenia obserwatora standardowego (2o) jest na ogół mniejszy od kąta, pod jakim są zazwyczaj obserwowane powierzchnie barwne, wprowadzono drugi układ trójchromatyczny – CIE 1964 o kącie widzenia 10o. W instrukcjach obsługi przyrządów pomiarowych czy w oprogramowaniach spektrofotometrów występuje on jako obserwator dodatkowy (10o) lub obserwator standardowy dodatkowy (100), lub duże pole pomiaru, czy – widzenia.
W każdym razie wyznaczone wielkości z pomiaru barwy w różnych polach widzenia nie mogą być ze sobą porównywane i dlatego należy ten fakt wyraźnie zaznaczać, np. w założeniach jakościowych w zakresie dopuszczalnej tolerancji barw nadruków między odbitkami. Ogólnie przyjęto, że składowych trójchromatycznych X,Y,Z mierzonych w małym polu widzenia (2o) nie oznacza się żadnymi indeksami, znakami pomocniczymi stosowanymi w matematyce do rozróżniania parametrów. Natomiast jeśli barwa była lub ma być mierzona w dużym polu widzenia (10o), trzeba to koniecznie zaznaczyć dolnym indeksem, mianowicie: X10, Y10, Z10. W zależności bowiem od kąta widzenia składowe trójchromatyczne widmowe przyjmują różne wartości (rys. 18). Wprowadziły one do barwometrii dwa nieco różniące się wykresy (diagramy) chromatyczności: dla kąta widzenia 2o – (x,y) CIE 1931 i kąta widzenia 10o – (x10, y10) CIE 1964 (rys. 19). Podkreślmy także, że wartości składowych trójchromatycznych również są zależne od źródeł światła (iluminantów CIE), np. D65, D50.

Trójskładnikowa teoria widzenia barwnego
Na początku zwróćmy uwagę, że dwa światła (promieniowania widzialne) o różnym składzie widmowym mogą wywołać takie samo wrażenie barwy. Na przykład promieniowanie lampy sodowej skupione w jednym prążku o długości fali ok. 589,3 nm wywołuje takie samo wrażenie barwy jak światło żarówki przepuszczone przez filtr żółty, mimo że jego ciągłe widmo, w zakresie od około 500 nm do 700 nm, obejmuje promieniowanie zielone, żółte, pomarańczowe i czerwone. Oznacza to, że oko, z jego trzema barwoczułymi receptorami, interpretuje widmowy skład światła w swoisty sposób i że liczba wrażeń barwnych, ogólnie biorąc, jest mniejsza niż liczba możliwych widmowych składów promieniowania widzialnego.

Rys. 16. Wrażliwość widmowa substancji światłoczułych w czopkach

Taki opis widzenia barwnego nie byłby jednak akceptowany przed XIX w. W owych bowiem latach uważano powszechnie, że różnorodność barw jest związana z naturą światła, jego składem widmowym czy różnym jego kątem załamania, a nie z barwoczułością czopków siatkówki oka. Pogląd ten uległ zmianie, acz nie od razu, dopiero w wyniku postawienia przez T. Younga (1801) hipotezy, potwierdzonej pół wieku później przez J. C. von Helmholtza (1852) – z tego powodu teoria ta nosi nazwę: trójskładnikowa teoria widzenia barwnego Younga-Helmholtza. Zakłada ona, że w naszym oku znajdują się trzy rodzaje barwoczułych komórek (czopków), które reagują w różnym stopniu na trzy światła podstawowe: czerwone, zielone i niebieskie (fioletowoniebieskie) i że wszystkie wrażenia barwne powstają wskutek wspólnego wysyłania z tych trzech receptorów impulsów świetlnych do mózgu. Teoria ta zmieniła gruntownie wcześniejsze założenia do procesu widzenia barwnego, wprowadzając fizjologiczny mechanizm wartościowania składu światła przez oko.

Trójstadialny proces widzenia barwnego
Nawiązując do pierwszej części artykułu przypomnijmy sobie, że barwa nie jest wielkością fizyczną, jak np. objętość bryły, masa czy długość, lecz wrażeniem zmysłowym, podobnie jak dźwięk, zapach, smak itd. Czynnikiem warunkującym postrzeganie barwy jest zawsze światło (promieniowanie widzialne), zwane w barwometrii bodźcem barwowym, który, po wniknięciu do oka (narządu wzroku), wywołuje w aspekcie fizjologii i psychologii wrażenie barwne. A zatem barwa jest nierozerwalnie związana ze światłem. Trudno byłoby zakładać, że na wrażenie barwne (wrażenie zmysłowe) generowane w mózgu nie wpływają i inne, niewzrokowe oddziaływania, np. oddziaływania psychiczne: depresja, doznania w przeszłości, pamięć barw itp.
Ważne jest również to, że wrażenie barwy w normalnym polu widzenia jest bardziej złożone niż w polu fotometrycznym, w którym barwa powierzchni jest oceniana jako barwa swobodna. Na przykład oceniając w polu fotometrycznym jakąś barwę w oderwaniu od tła i rysunku nie ulegamy sugestii, że jest to barwa żółta, bo jest barwą cytryny itp.

Rys. 17. Plamka ślepa siatkówki oka, w której tworzy się nerw wzrokowy

Pozwala to podzielić proces widzenia barwy na trzy umowne fazy, które można by nazwać trójstadialnym procesem widzenia barwnego. Ponieważ zagadnienie to nie jest w naszej literaturze przedmiotu akcentowane, warto powołać się na wybitnego barwometryka prof. dr. K. Schläpfera, który ujął ten proces lakonicznie w tabeli 1. [1]
Aby nie wdawać się w dyskusję nad polskimi odpowiednikami pojęcia barwy walencyjnej (od niem. Farbvalenz), proponuje się przyjąć je jako pojęcie wzbogacające naszą terminologię specjalistyczną, barwometryczną. Tak więc dla lepszego zrozumienia niuansów trójstadialnego procesu widzenia używa się tu pojęć wymienionych w tabeli.
Przykład różnicy między barwą walencyjną a wrażeniem barwy zilustrowano na rys. 20. Przedstawia on w otoczeniu dwóch różnych barw dwa pierścienie o identycznej barwie walencyjnej, mające takie same wartości składowych trójchromatycznych. Mimo to, jak widać, różnią się one między sobą. Oznacza to, że identyczne barwy walencyjne, w zależności od barw je otaczających, wywołują inne wrażenia barw. Można więc z tego przykładu wysnuć wniosek, że teoria Younga-Helmholtza – zasadzająca się na trzech barwoczułych receptorach: czerwieni, zieleni i niebieskiej – mówi o barwach walencyjnych, a nie o wrażeniach barwnych.
Nawiązując do przetwarzania światła w oku, można by funkcje trzech barwoczułych receptorów przyrównać do trzech analizatorów światła o różnej czułości widmowej, które stosownie do bodźców tworzą ostatecznie tylko trzy sygnały. W rezultacie tego, jak wspomniano wyżej, nie w każdym wypadku różny skład widmowy światła (bodźca barwowego) musi wywoływać inną barwę walencyjną. Należy więc odróżnić promieniowanie świetlne od jego oddziaływania, które w funkcji percepcji barwy w oku wywołuje barwę walencyjną, przechodzącą później jakby we wrażenie barwne. A więc nie można utożsamiać bodźca barwowego z barwą walencyjną, tak jak barwy walencyjnej z wrażeniem barwy, które jest właściwym wrażeniem zmysłowym generowanym w mózgu. Tak więc i w tym wypadku takie same barwy walencyjne nie muszą koniecznie wywoływać takich samych wrażeń barwnych.
Jak zaznaczono w tabeli 1, tylko bodziec barwowy jako promieniowanie widzialne może być definiowany wielkościami fizycznymi. Natomiast barwę walencyjną można opisać ilościowo liczbami jedynie wtedy, jeśli weźmie się pod uwagę równocześnie funkcję naszego oka. Wrażenia barwnego nie można, jak dotąd, opisać żadnymi wielkościami liczbowymi. Dowodzi to, że barwometria zajmuje się barwami walencyjnymi, a nie wrażeniami barwnymi.

Teoria przeciwstawnych barw pierwotnych E. Heringa
Wprowadzeniem do tej teorii może być to, że większość osób jako barwy podstawowe wymienia nie trzy, a cztery barwy, tj. poza czerwoną, zieloną i niebieską także żółtą, mimo że receptor żółty nie występuje w naszej siatkówce oka. W literaturze przedmiotu barwy: żółtą, czerwoną, niebieską i zieloną wymienia się jako barwy pierwotne, a pary barw: czerwone-zielone i niebieskie-żółte – jako przeciwstawne. Nikt zresztą nie powie, że w danej barwie jednocześnie występuje odcień czerwony i zielony lub niebieski i żółty.
Kto wie, czy ta właśnie właściwość naszego zmysłu wzroku nie legła u podstaw badań fizjologa Ewalda Heringa (1834-1918), który rozwinął teorię Younga-Helmholtza, tworząc tzw. teorię przeciwstawnych barw pierwotnych. Prawdę mówiąc, wymieniona tu teoria występuje w literaturze specjalistycznej, i to nie tylko polskiej, również pod innymi nazwami, np. jako teoria przeciwstawnych barw, antagonistyczna teoria postrzegania barw itp. W każdym razie chodzi tu o alternatywne postrzeganie barw.

Rys. 18. Zestawienie składowych trójchromatycznych widmowych CIE dla pola widzenia 20 (plamki czarne) i pola widzenia 100 (kółeczka białe)

Trzecią wielkością, jaką wprowadził E. Hering do swojej teorii, jest alternatywność czerni i bieli. Teoria ta tłumaczy transformację barwy walencyjnej symbolizowanej przez sygnały: czerwone, zielone i niebieskie (RGB), na wrażenie barwne (rys. 21). Z przedstawionego schematu wynika, że suma RGB tworzy jasność, zaś sygnały, bodźce R-G, G-B i B-R, tworzą poprzez różny udział barw antagonistycznych R-G i B-G odcień i nasycenie barwy, a wspólnie z jasnością – wrażenie barwne generowane w mózgu.
Z teorii Heringa wynika, że percepcja barwy następuje przez udział bodźców, barw przeciwstawnych czerwonej-zielonej i niebieskiej-żółtej oraz bieli-czerni, co wyraża w innym ujęciu zgodność z trójskładnikową teorią widzenia barwnego Younga-Helmholtza. Pozwala to określić barwę walencyjną także alternatywnie przez udział w niej barwy czerwonej lub zielonej, albo niebieskiej lub żółtej, albo jednocześnie przez udział barwy:
• czerwonej i niebieskiej
• czerwonej i żółtej
• zielonej i żółtej
• zielonej i niebieskiej.

Na postawie tej teorii zostały uporządkowane m.in. barwy w najpopularniejszej w poligrafii przestrzeni barw, jaką jest percepcyjna przestrzeń barw CIE LAB (rys. 22), niezależna od urządzeń wejścia i wyjścia.

Literatura
1. K. Schläpfer, Farbmetrik in der Reproduktionstechnik und im Mehrfarbendruck, UGRA 1993
2. S. Radomski, Barwometria przepustką do współczesnej poligrafii, Kołobrzeskie Dni Poligrafii 2001, materiały konferencyjne
3. Tajniki ludzkiego umysłu, Przegląd Reader’s Digest, Warszawa 1997
4. S. Radomski, Możliwości densytometru a spektrofotometru w kontrolowaniu procesu drukowania, Sympozjum WSiP i Heidelberg Polska, Warszawa 2001, materiały konferencyjne
5. Barwa i jakość, Wyd. Heidelberg Polska, Warszawa 1999
6. G. Hewit, Fizyka wokół nas, Wyd. PWN, Warszawa 2001

Stanisław Radomski
dyplomowany rzeczoznawca
doradca ds. poligrafii


Rys. 19. Zestawienie wykresów chromatyczności (x,y) CIE 1931 (linie i plamki czarne) i (x10, y10) CIE 1964 (linie i plamki czerwone)

Rys. 20. Różne wrażenia barwne pierścieni zielonych, w zależności od barw je otaczających

Rys. 21. Transformacja sygnałów R,G,B – z receptorów oka na wrażenie barwne, generowane w mózgu

Rys. 22. Uporządkowane barwy powierzchni o jasności L* = 50 w przestrzeni barw CIE LAB



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o