Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Poligrafia 2003

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2002 Listopad
Materiały

Niedobre wspomnienia


Dlaczego polscy poligrafowie preferują papiery o jaskrawej białości i wysokim połysku

Papier jako przedmiot wywołuje w nas różnorakie odczucia w zależności od przyjemnych lub nieprzyjemnych przeżyć kojarzących się z jego wyglądem, a więc także barwą i połyskiem. Na emocjonalny stosunek do tych parametrów mają zasadniczy wpływ skojarzenia powstające zarówno na podłożu doświadczeń osobniczych, jak i uwarunkowane kulturowo.

Barwa
Papier znany jest od prawie dwóch tysięcy lat i do dziś starodruki wzbudzają nasz zachwyt pięknem faktury i barwą, która wcale nie ma wysokiego stopnia bieli. Wytworzony przed wiekiem XIX zachowuje znakomicie swoje właściwości wytrzymałościowe, a jego żółtawa barwa jest symbolem szlachetności i luksusu. Dopiero oszałamiający rozwój technologii w XIX wieku i wprowadzenie maszyn do ciągłego formowania wstęgi papierniczej spowodowały, że papier stał się powszechnie dostępny, a więc stracił wartość zbytku.
Dla zmniejszenia chłonności cieczy papier musi być zaklejany w masie. Przez wiele lat stosowano do tego celu kleje żywiczne, których cząstki po dodaniu koagulantu, najczęściej siarczanu glinu, osadzają się na włóknach i podczas suszenia ulegają spiekaniu, dzięki czemu włókna w papierze nabierają cech hydrofobowych. Wskutek hydrolizy siarczanu glinu w wodzie powstaje kwas siarkowy, który nadaje wodnej zawiesinie masy papierniczej odczyn kwaśny (pH 4,5-5). Resztkowa część tego kwasu pozostaje w gotowym papierze, w którym zawsze obecna jest także woda. Kwas powoduje depolimeryzację celulozy, w wyniku czego następuje spadek właściwości wytrzymałościowych papieru prowadzący w skrajnym wypadku do rozpadu wytworu. Wytwór papierniczy otrzymywany metodą kwaśną ulega starzeniu tym szybciej, im więcej jest w nim ligniny.
W wyniku starzenia się papier zmienia barwę z białej na żółtą, zwłaszcza gdy jest wystawiony na działanie światła słonecznego. Nic więc dziwnego, że w ogólnym odczuciu papier o odcieniu przesuniętym w zakres żółty to papier stary, a więc o niskiej jakości, natomiast papier o bieli niebieskawej, czyli papier o wysokiej białości, to papier nowy, o wysokich parametrach jakościowych. Kwas obecny w papierze dokonuje szybszego i większego zniszczenia niż przez całe wieki dokonały mole, grzyby i gryzonie. Olbrzymie zbiory książek i dokumentów wydrukowanych do lat osiemdziesiątych XX w. ulegają zagładzie.
Dziś przemysł papierniczy przeszedł na wytwarzanie papierów drukowych i biurowych w środowisku alkalicznym. Pozwoliło to na uzyskanie papierów o wysokiej odporności na starzenie się, ale ogólne podejście do barwy ulega zmianom bardzo powoli.
Specjaliści od marketingu twierdzą, że odbiorcy domagają się wysokiej bieli wytworów papierowych, toteż producenci prześcigają się w uzyskiwaniu wysokiej białości. Coraz więcej papierni produkuje papier o białości CIE (whiteness) powyżej 160 [1]. Należy tylko postawić pytanie, czy końcowym odbiorcom - czytelnikom książek i czasopism oraz użytkownikom kserografów i drukarek komputerowych - tak bardzo na tym zależy. Papier przede wszystkim nie powinien mieć odcieni sinawych lub zszarzałych, gdyż te kojarzą się z brudem. Odnosi się jednak wrażenie, że to raczej specjalistom od spraw marketingowych brak wiedzy o innych zaletach papieru i najłatwiej jest im zachwalać papier o białości wyższej niż białość papieru produkowanego przez konkurencję, bo tylko barwę papieru mogą sami ocenić bez stosowania aparatury pomiarowej.
A tymczasem światowi dyktatorzy mody uznali, że biel o wysokiej jaskrawości jest mało elegancka i jej stosowanie świadczy o złym guście. Obecnie przyszła moda - i to nie tylko w papiernictwie - na produkty „naturalne”. Z tego powodu coraz większym zainteresowaniem cieszą się papiery żółtawe, kremowe lub o barwie écru [2].
Papier o wysokiej białości wychodzi z mody!
Na zmianę preferencji odbiorców ma też wpływ coraz większa świadomość zagrożeń ekologicznych. Barwa papieru jest zależna od jego receptury. Papiery do druku i pisania wytwarza się z bielonych mas długo- i krótkowłóknistych z drewna iglastego i liściastego oraz z bielonych mas półchemicznych lub termomechanicznych. Ilościowy udział tych mas i ich białość wpływają na końcową charakterystykę optyczną otrzymanego papieru. Stosowanie wyłącznie mas celulozowych zwiększa zapotrzebowanie na papierówkę drzewną, a ich bielenie wpływa na wzrost kosztów wytwarzania oraz powoduje obciążenie środowiska naturalnego ściekami bardzo trudnymi do utylizacji.
Rywalizacja w otrzymywaniu papierów o wysokiej białości jest dla producentów coraz trudniejsza, gdyż napotyka barierę technologiczną spowodowaną obniżaniem białości półproduktów włóknistych, co jest związane z:
• wprowadzaniem bezchlorowych technologii bielenia
• stałym zwiększaniem udziału włókien wtórnych (makulatury) w wytworach papierowych
• zastosowaniem mas półchemicznych i mechanicznych o znacznej zawartości ligniny.

W ostatnich latach w wielu krajach, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, w których zużycie wytworów papierowych jest bardzo wysokie, a ich zasoby drewna są ograniczone, rośnie z roku na rok znaczenie makulatury jako źródła surowca włóknistego. W krajach tych podejmuje się działania promujące papiery wytwarzane z włókien wtórnych. Działania te polegają m.in. na edukowaniu społeczeństwa, głównie przez wyjaśnianie ekologicznych aspektów stosowania makulatury. Zastępując 1 tonę masy celulozowej masą makulaturową zaoszczędza się 5,5 m3 drewna, 400 kWh energii elektrycznej, 80 m3 wody, 1200 kJ energii cieplnej [3]. W Niemczech odzyskuje się i przetwarza ponad 60% makulatury w stosunku do ogólnego zużycia wytworów papierowych w tym kraju (wskaźnik ten dla Polski wynosi obecnie 37%) [4]. Wprowadzane są również uregulowania prawne obligujące do stosowania makulatury.
Powszechną metodą zwiększania białości papierów jest stosowanie wybielaczy optycznych (fluo-rescent whitennig agents - FWA) i barwników niuansujących. Zasada działania FWA polega na pochłanianiu promieniowania UV i przetwarzaniu go w fioletowo-niebieskie widzialne promieniowanie fluorescencyjne. Do aktywacji FWA potrzebne jest światło zawierające ultrafiolet (światło słoneczne, w mniejszym stopniu światło lamp jarzeniowych). Energia wypromieniowywana przez wybielacz optyczny dodaje się do energii światła odbitego od powierzchni papieru, toteż do oka obserwatora dochodzi jaskrawe promieniowanie dające wrażenie większej białości. Taka ilość energii nie jest obojętna dla oka - czytanie tekstu wydrukowanego na bardzo białym papierze powoduje szybkie zmęczenie wzroku. Przyjazne człowiekowi światło lampy żarowej jest pozbawione UV, toteż przy takim świetle wybielacz optyczny nie ulega aktywacji i wrażenie bieli jest znacznie mniejsze, a jej odcień przechodzi w zakres żółtawy, zgodny z naturalną barwą papieru. W takim świetle wartość białości CIE byłaby poniżej 100. Czy więc dążenie do uzyskiwania tak wysokiego stopnia bieli ma uzasadnienie logiczne? Nic nie przemawia za tym, aby papiery do kserokopiarek oraz drukarek biurowych i domowych były bardzo białe.
Ponadto wybielacze optyczne stosowane w papiernictwie mają ograniczoną odporność na światło i w krótkim czasie papiery o początkowo wysokiej białości przechodzą w odcień lekko żółty.
Eliminowanie naturalnego żółtego odcienia papieru odbywa się też na drodze dodawania niebieskich lub fioletowych barwników niuansujących, absorbujących światło w zakresie żółtym. Oko ludzkie dostrzega takie papiery jako bielsze od papierów nieniuansowanych. Jednak wskutek absorpcji promieniowania widzialnego zmniejszona zostaje ilość światła odbitego od powierzchni papieru (a więc i białość), zwłaszcza w świetle lampy żarowej. Efekt jest wprost przeciwny - taki papier uzyskuje nieprzyjemny sinawy odcień.
Równanie CIE ma sens dla białych papierów o nieznacznej chromatyczności, bowiem jest ono ważne jedynie we względnie małym obszarze przestrzeni barwnej. Producenci papieru wykorzystują ułomność wyliczania, bowiem zgodnie z tym równaniem - im bardziej niebieski jest papier, tym wyższy wskaźnik białości CIE, gdyż współrzędne trójchromatyczne x1o, y10 barwy mają wtedy niższe wartości. Gdyby pominąć wprowadzone przez CIE ograniczenia związane z tonem barwy, to papier ciemnoniebieski o jasności 20% miałby białość CIE o przeszło 240 jednostek wyższą niż papier biały o odcieniu naturalnym i jasności 90%! Do oceny barwy papieru nie wystarcza więc podanie wskaźnika białości CIE (whiteness), należy koniecznie dostarczyć informacji o zakresie odchyłek (tonu), które są wyliczane z odpowiedniego wzoru ograniczającego stosowanie równania CIE [5]. Jeżeli odchylenia bieli mieszczą się poza zakresem -3 < T10 < +3, to papier nie jest już biały, lecz barwny. Dodatkowym ograniczeniem jest warunek, że poziom odbicia światła od materiału nie może być zbyt niski, a sam materiał - zbyt niebieski. Jak wiadomo z doświadczenia, niektórzy producenci papieru nie spełniają tego warunku [6].

Połysk
Według oceny obserwatora nadruk jest ładny, jeśli jego barwy są czyste, o dużej jaskrawości. Dla zaistnienia tego efektu światło musi dotrzeć do substancji barwnych farby, a to jest uzależnione od głębokości wnikania farby w papier. Ponadto wszystkie punkty rastrowe formy drukowej powinny wejść w kontakt z podłożem drukowym, a to zależy głównie od gładkości papieru, czyli od jego geometrii powierzchni [7].
W papierze niepowlekanym na powierzchni znajdują się włókna celulozowe o małym stopniu uporządkowania. Między włóknami tworzą się pory, co powoduje, że powierzchnia ma względnie dużą szorstkość i nie ma połysku.
Włókna celulozowe przy zwykłym stopniu zmielenia mają długość 0,8 do 1 mm i grubość 0,07 do 0,08 mm, natomiast pory są kilkakrotnie większe niż punkty rastrowe przy wysokiej liniaturze rastra. Na powierzchni takiego papieru nie można otrzymać wysokojakościowych nadruków o liniaturze rastra powyżej 30, gdyż wielkość punktów rastrowych jest mniejsza niż wymiary włókien i porów. Punkt rastrowy często nie wchodzi w kontakt z papierem, gdyż natrafia nie na włókno, ale na powietrze w porach.
W celu wyrównania powierzchni papieru jest on poddawany wygładzaniu na maszynie papierniczej lub poza nią, ale i tak poziom gładkości i równomierności wnikania farby w ogromnym stopniu ustępuje papierom powlekanym. Ponadto farby są wtłaczane do wnętrza papieru. Mało gładka powierzchnia papieru odbija światło w sposób rozproszony powodując, że światło nie sięga do substancji barwnych farby i stopień jego odbicia jest za niski, aby barwa była wyrazista.
Dla polepszenia jakości nadruku jest konieczne wyrównanie powierzchni papieru. Odbywa się to na drodze powlekania.
Poligrafowie wiedzą doskonale, że papiery z powłokami pigmentowymi (tj. papiery powlekane) mają znacznie lepszą drukowność niż papiery niepowlekane, np. offsetowe. Na papierach powlekanych odwzorowanie nadruku jest znacznie wyraźniejsze, a barwy jaskrawsze. Z dawnych lat pozostało jeszcze używane przez drukarzy nazewnictwo: na papiery powlekane mówi się „kreda” lub „papiery kredowane”. Pochodzenie tych nazw nie jest dokładnie wyjaśnione, ale domyślać się można, że pochodzą one albo od kredy stosowanej początkowo jako pigment do powlekania, albo od kredowobiałej barwy tych papierów.
W papierach powlekanych warstwę wierzchnią stanowi powłoka składająca się co najmniej w 80% z drobnoziarnistych pigmentów (60 do 90% ziaren pigmentu ma średnicę poniżej 2 mikrometrów, a więc są ponad 100 razy mniejsze od długości włókien papierniczych). W trakcie powlekania wypełniają one nierówności na powierzchni papieru. Między ziarnami pigmentu tworzą się bardzo drobne kapilary - powłoki mają znacznie mniejsze pory niż papiery niepowlekane. Jakość nadruku zależy nie tylko od składu pigmentów, ale i od rodzaju i ilości środków wiążących, gramatury powłoki oraz metody powlekania i wygładzania. Im grubsza powłoka, tym lepsze są właściwości drukowe papieru, powierzchnia ma teraz bardzo równomierny skład i mikroporowatość.
Pigmenty do powlekania nie mają ziaren o dużej kapilarności wewnętrznej i powłoka stanowi barierę dla cieczy. Składniki farby drukowej mogą wnikać jedynie w pory między nimi. Powłoka tworzy jakby sito, tak że barwne pigmenty farby drukowej pozostają na powierzchni papieru. Do substancji barwnych farby drukowej dociera więcej światła niż w przypadku farby na papierach niepowlekanych. Natężenie barwy jest dużo większe, a punkty rastrowe są ostrzej zarysowane, tak więc nadruki są dużo ładniejsze.
Wśród poligrafów panuje jeszcze przekonanie, że im wyższy połysk papierów powlekanych, tym wyższa gładkość, a więc i lepsza drukowność. Nic bardziej mylnego. Połysk zależy przede wszystkim od rodzaju pigmentu w powłoce, metody powlekania oraz kalandrowania. W połyskliwych papierach LWC, MWC i HWC głównym pigmentem jest kaolin, którego płytkowe ziarna układają się równolegle do powierzchni papieru i po kalandrowaniu działają jak lusterka. Dla uzyskania dużej gładkości i wysokiego połysku konieczne jest jednak stosowanie wyrównującej metody powlekania, np. za pomocą skrobaka gładzącego. Na nic się zda silne kalandrowanie, jeżeli powłoka jest nanoszona metodą konturową, np. za pomocą szczotki powietrznej, a w kraju takie urządzenia stosowano w siermiężnych latach PRL. Wytwarzane w tamtych latach papiery kredowane nie dość, że nie miały wysokiego połysku, to jeszcze istniejący połysk był nierównomierny. Ponadto w powłokach pigmentowych jako środek wiążący stosowano kazeinę, toteż papiery szybko żółkły. Nadruki na tamtym papierze były niskiej jakości, toteż dzisiaj dostępne papiery powlekane - o wyższym, a przede wszystkim równomierniejszym połysku, przyprawiają poligrafów o zawrót głowy.
Odpowiednie farby umożliwiają uzyskanie wspaniałych nadruków na papierach powlekanych, ale wysoki połysk podłoża drukowego oddziałuje niekorzystnie na postrzeganie barwy. Czytanie tekstu wydrukowanego na wysokopołyskliwym papierze jest trudne, gdyż na jego powierzchni następuje kierunkowe odbicie światła, które w wyniku tego nie wchodzi w kontakt z substancjami barwnymi farby. Odbicie kierunkowe jest bezbarwne i barwy nadruku znikają w jego obszarze. Konieczne jest więc „ustawianie” czytanego druku pod odpowiednim kątem, co jest więcej niż irytujące. Mniejsza z tym, gdy są to opakowania czy ulotki reklamowe, ale już foldery informacyjne, a tym bardziej reprodukcje fotografii lub obrazów, powinny być drukowane na papierach o niskim lub najwyżej średnim połysku. Wysoki połysk papieru uniemożliwia dostrzeżenie wielu szczegółów reprodukowanego obrazu czy fotografii, a nie o to przecież chodzi zleceniodawcy.
Wzrost gładkości papieru nie zawsze idzie w parze ze wzrostem połysku. Na rynku są dostępne papiery typu „chromolux” o połysku lustrzanym, ale miernej gładkości [8], jak również powlekane papiery matowe o wysokiej gładkości. W powłokach papierów matowych najczęściej obecny jest naturalny węglan wapnia, którego sferyczne ziarna rozpraszają padające światło obniżając połysk. Różnica między ziarnami kaolinu i węglanu wapnia jeżeli chodzi o kształt sprawia, że do powlekanych papierów matowych należy stosować inne farby niż do papierów z połyskiem. Sprawia to niektórym poligrafom trudności, toteż wolą oni drukować na papierach z połyskiem, gdyż te papiery są im dobrze znane.
Tymczasem to gładkość i równomierność połysku, a nie sam połysk, są dzisiaj w krajach wysokorozwiniętych uważane za miarę wysokiej jakości papieru. Elegancki papier to papier matowy lub co najwyżej o średnim połysku. Wysoki połysk nie jest w dobrym tonie.

Podsumowanie
Wysoka białość i/lub bardzo wysoki połysk nie świadczy już dziś o znakomitej jakości papieru. Najważniejszymi parametrami, które sprawiają, że dany papier jest uznany za piękny, są: gładkość, równomierność połysku lub matu oraz tzw. porcelanowe przezrocze (równomierność rozłożenia włókien w papierze). Moda i świadomość uwarunkowań ekologicznych dotyczących produkcji papieru sprawią, że w przyszłości papiery o wysokiej białości powinny mieć zastosowanie tylko na druki reklamowe i niektóre opakowania. W pozostałych przypadkach dominować będą naturalne barwy papieru o niższym stopniu bieli i żółtawe. Także eleganckie, piękne wydawnictwa będą drukowane na papierach matowych lub półmatowych, papiery z bardzo wysokim połyskiem będą miały większe znaczenie tylko w niektórych reklamach.

dr inż. Ewa Drzewińska
Instytut Papiernictwa i Poligrafii Politechniki Łódzkiej
Literatura
1. L. Ohlsson, Wybielacze optyczne i pigmenty cieniujące w produkcji białego papieru i tektury, Konferencja Progress 2002, s. SP--48-1, Gdańsk 2002.
2. EW, Co w... papierze piszczy, „Świat Druku”, nr 9, s. 32-39 (2002).
3. W. Surewicz, Propozycje uściślenia pojęć związanych z makulaturą i jej użytkowaniem, „Przegląd Papierniczy”, nr 1, s. 29 (1998).
4. Z. Fornalski, W. Tarnawski, Ogólnopolskie Seminarium „Program zwiększenia pozysku i wykorzystania makulatury w Polsce”, Warszawa 1999.
5. PN-ISO 11 475 Papier i tektura. Oznaczanie białości CIE, D65/10o (światło dzienne zewnętrzne).
6. M. Ciepliński, A. Świętonowska, Ocena białości papieru w świetle najnowszych norm międzynarodowych, Konferencja Progress 2002, s. SP-43-1, Gdańsk 2002.
7. E. Drzewińska, Geometria powierzchni różnych gatunków papieru, „Świat Druku”, nr 11, s. 40-44 (1999).
8. E. Drzewińska, Papiery typu chromolux, „Świat Druku”, nr 12, s. 26-28 (2001).



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o