|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2002
Grudzień
Lettera Magica. Część XVII
|
Zestawianie krojów pism
W poprzednim artykule zamieszczonym w serii Lettera Magica pisałem o wyborze odpowiedniego kroju pisma, dostosowanego do charakteru publikacji. Następnym krokiem jest podjęcie przez projektanta decyzji o zestawianiu ze sobą różnych krojów pism. Nie wszystkie bowiem opracowania typograficzne mogą wykorzystywać tylko jedną rodzinę pisma. Zastosowanie dwóch, a nawet trzech rodzin pism spotkać można w projektach o bardzo skomplikowanej strukturze typograficznej. Dotyczy to głównie publikacji prasowych. Zazwyczaj kroje pism tytułowych różnią się tu od krojów pism składu podstawowego. Dzieje się tak dlatego, gdyż linia tytułów w takich wydawnictwach stanowi samodzielną, bardzo ważną strefę opracowania typograficznego, która tworzy specyficzny klimat całej publikacji. Zestawiając dwie rodziny pism - jedną dla tytulariów, a drugą dla pozostałych tekstów, uzyskujemy silny kontrast, podkreślający dynamikę i wyjątkowość typograficznego opracowania wydawnictwa.
|
Podstawowa zasada takiego zestawiania krojów pism odnosi się do użycia dwóch kontrastowych rodzin, co w praktyce oznacza zestawianie krojów pism bezszeryfowych z szeryfowymi, jednoelementowych z dwuelementowymi. Można też zestawiać odmiany jasne z grubymi, co w wyraźny sposób zróżnicuje wartość merytoryczną wyróżnianych tekstów. Prostym i przekonywającym przykładem takich połączeń jest kontrast pomiędzy Bodonim a Futurą. Obydwa kroje pism cechuje podobny, logicznie geometryczny i chłodny charakter, nie pozbawiony wyrafinowanej elegancji. Proste, włosowate szeryfy, łączące się z główną kreską litery pod kątem prostym lub ostrym, prostopadłe do linii bazowej światła wewnętrzne liter (punce) i rygorysty-cznie zaprojektowany przez włoskiego typografa Giambattistę Bodoniego (ur. 1740 - zm. 1813) rytm grubych i cienkich elementów znaków literniczych bardzo dobrze zestawiają się z nienaganną, optycznie świetnie wyważoną geometrią łuków Futury - kroju, zaprojektowanego przez Paula Rennera (ur. 1878 - zm. 1956), niemieckiego typografa, grafika-projektanta, malarza i wykładowcę. Szczególnie piękne w Futurze są górne wydłużenia minuskuł, wystające ponad górną linię pisma, nadające Futurze oryginalny charakter. Sprawiają one, że spotykamy tu akcent charakterystyczny dla renesansowych antykw, co w dodatkowy sposób wyróżnia ten krój pisma. O ile zestawienie powyższych krojów pism pochodzących z rodzin Bodoni i Futura dzięki swemu geometrycznemu charakterowi znalazło uznanie szczególnie w typografii eleganckich i oryginalnych opracowań poświęconych modzie, to w reklamie i prasie codziennej bardzo często spotkać można zestawienie kroju Franklin Gothic lub Franklin Gothic Condensed z różnego typu pismami szeryfowymi. Wydaje się, że ten właśnie krój pisma święci triumfy dzięki opatrzeniu się już tak typowych i modnych swego czasu krojów pism jak Helvetica czy Univers. Lekko zwężony, mocny, lecz nie za ciężki charakter rysunku liter Franklina oraz jego wyjątkowa i charakterystyczna minuskuła „g”, z typową dla pism szeryfowych pętlą, nadają tytułom niepowtarzalny wygląd. Niewiele jest krojów groteskowych, które mają taki właśnie rysunek litery g. Do najbardziej znanych obok Franklina zaliczyć można: Gill Sans, News Gothic, Trade Gothic i Vectorę. Franklin Gothic został zaprojektowany przez amerykańskiego typografa Morrisa Fullera Bentona (ur. 1872 - zm. 1948). Spod jego ręki wyszły także takie kroje pism, jak: Alternate Gothic, Cheltenham, Clearface, News Gothic, Cloister Old-style, Souvenir, Century Schoolbook, Broadway i inne. Zestawiając go z tekstem złożonym krojem Times New Roman czy Walbaum otrzymujemy bardzo wyrazisty i dynamiczny układ typograficzny tytułu względem tekstu artykułu. Pomimo niewyszukanej kompozycji tytuł wraz z towarzyszącym mu tekstem składu podstawowego tworzą ciekawy dla oka układ czerni i szarości tekstu. To właśnie połączenie ostrych, cienkich i delikatnych szeryfów Walbauma i Timesa z wysmukłym, zdecydowanie czarnym i geometrycznym rysunkiem liter Franklina tworzy dynamiczne napięcie pomiędzy wybranymi krojami pism a bielą papieru. Chciałbym tu jednak zaznaczyć, że przedstawiane przeze mnie przykłady zestawień wybranych krojów pism mogą odnosić się także do innych fontów mających podobne cechy rysunku czcionki.
Ciekawym zestawieniem fontów innego typu jest użycie w tytułach ciężkiej odmiany którejś z egipcjanek, jak choćby Rockwella czy Egyptian, i zestawienie ich z prostym pismem groteskowym typu Helvetica lub z szeryfowym Times New Roman. Czarne, belkowe szeryfy będą dobrze kontrastować z ostrymi jak szpilki szeryfami Timesa lub prostymi i cienkimi kreskami w rysunku kroju Helvetica.
Oznacza to, że decydując się na zestawienie w jednym projekcie dwóch rodzin pism należy kierować się takim doborem czcionek, by ich cechy morfologiczne były maksymalnie zróżnicowane. Nie ma bowiem nic gorszego niż niezdecydowanie przy tego typu zestawieniach i dokonanie wyboru krojów pism zbliżonych do siebie charakterem. Opracowanie typograficzne projektu, które bazować będzie, na przykład, na zastosowaniu dwóch kroju pisma bezszeryfowego Gill Sans i Univers, wydaje się tak samo chybione, jak zestawianie Timesa z Garamondem.
Krzysztof Tyczkowski
Instytut Informatyki Politechniki Łódzkiej
|
|
|
|