|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2002
Grudzień
Barwa papieru: wysoka białość wychodzi z mody
|
|
W ostatnich latach wybitnie wzrosło zainteresowanie barwą, czego główną przyczyną jest odkrycie jej psychologicznej funkcji w życiu człowieka oraz pragnienie wykorzystania tego czynnika. Klasy socjalne z wyższymi dochodami preferują barwy jasne, pastelowe, a klasy z niższym dochodem - barwy mocne, intensywne [1].
|
Biel, jak każda barwa, ma swoją psychologiczną „osobowość”. Jaskrawa biel o odcieniu niebieskawym jest poszukiwana przede wszystkim przez ludzi o niższych dochodach; ludzie o wyższym standardzie życiowym preferują biel o odcieniu naturalnym, czyli żółtawym.
Wyścig w zwiększaniu jaskrawej bieli papieru jest charakterystyczny dla papierów produkowanych w Europie. Papiernie amerykańskie są nastawione na produkcję papierów o mniejszej białości, ale za to wysokiej nieprzezroczystości nawet przy niskich gramaturach.
W Europie wiele papierni produkuje papier drukowy i kserograficzny o białości CIE (CIE whiteness) powyżej 160. Należy tylko postawić pytanie, czy końcowym odbiorcom - czytelnikom książek i czasopism oraz użytkownikom kserografów i drukarek komputerowych - tak bardzo na tym zależy. Papier przede wszystkim nie powinien mieć odcieni sinawych lub zszarzałych, gdyż te kojarzą się z brudem. Odnosi się jednak wrażenie, że to raczej specjalistom od spraw marketingowych brak wiedzy o innych zaletach papieru i najłatwiej jest im zachwalać papier o białości wyższej niż białość papieru produkowanego przez konkurencję, bo tylko barwę papieru mogą sami ocenić bez stosowania aparatury pomiarowej.
A tymczasem światowi dyktatorzy mody uznali, że biel o wysokiej jaskrawości jest mało elegancka i jej stosowanie świadczy o złym guście. Obecnie przyszła moda - i to nie tylko w papiernictwie - na produkty naturalne. Z tego powodu coraz większym zainteresowaniem cieszą się papiery żółtawe, kremowe lub o barwie écru [2].
Papier o wysokiej jaskrawej białości wychodzi z mody!
Wyszukane druki, jak np. elegancka papeteria, papier kancelaryjny, wizytówki, zaproszenia, książki, kalendarze - są drukowane na papierze, który nie krzyczy jaskrawą bielą.
Powszechną metodą zwiększania białości papierów jest stosowanie wybielaczy optycznych i barwników niuansujących. Zasada działania FWA polega na pochłanianiu promieniowania UV i przetwarzaniu go w fioletowoniebieskie widzialne promieniowanie fluo-rescencyjne. Do aktywacji FWA potrzebne jest światło zawierające ultrafiolet (światło słoneczne, w mniejszym stopniu światło lamp jarzeniowych). Energia wypromieniowywana przez wybielacz optyczny dodaje się do energii światła odbitego od powierzchni papieru, toteż do oka obserwatora dochodzi jaskrawe promieniowanie dające wrażenie większej białości. Taka ilość energii nie jest obojętna dla oka - czytanie tekstu wydrukowanego na bardzo białym papierze powoduje szybkie zmęczenie wzroku. Wystarczy spróbować czytać w pełni światła słonecznego. Przyjazne człowiekowi światło lampy żarowej jest pozbawione UV, toteż przy takim świetle wybielacz optyczny nie ulega aktywacji i wrażenie bieli jest znacznie mniejsze, a jej odcień przechodzi w zakres żółtawy, zgodny z naturalną barwą papieru. W takim świetle wartość białości CIE byłaby poniżej 100. Czy więc dążenie do uzyskiwania wysokiej jaskrawej bieli jest uzasadnione?
Ponadto wybielacze optyczne stosowane w papiernictwie mają ograniczoną odporność na światło i papiery o początkowo wysokiej białości w krótkim czasie i tak przechodzą w odcień lekko żółty. Jeżeli na dodatek pierwotna białość papieru jest podwyższana przez dodatek niebieskofioletowych barwników niuansujących, które absorbują światło w zakresie żółtym i zmniejszają ilość światła odbitego od powierzchni papieru, to po dezaktywacji wybielaczy optycznych papier przybiera odcień nieprzyjemnie sinawy, co stwarza wrażenie brudu. Nic więc nie przemawia za tym, aby papiery do kserokopiarek oraz drukarek biurowych i domowych były bardzo białe.
Jaskrawa biel nie świadczy o wysokiej jakości papieru. Papier jest piękny i dobrze się drukuje, jeżeli jest gładki, ma odpowiednią i równomierną chłonność, nie wykazuje różnic połysku lub matu oraz ma tzw. porcelanowe przezrocze (równomierność rozłożenia włókien w papierze). Moda i świadomość uwarunkowań ekologicznych dotyczących produkcji papieru sprawią, że w przyszłości dominować będą naturalne barwy papieru o niższym stopniu bieli i żółtawe.
dr inż. Ewa Drzewińska
Instytut Papiernictwa i Poligrafii Politechniki Łódzkiej
1. A. Walden-Kozłowska, Kształtowanie wartości promocyjnej opakowań jednostkowych, „Opakowanie”, nr 8/2002, s. 28-34.
2. E.W., Co w... papierze piszczy, „Świat Druku”, nr 9/2002, s. 32-39.
|
|
|
|