Nowa strona
 
Listopad 2010
Forum dyskusyjne
Galeria zdjęć
Galeria reklam

Galeria reklam


Artykuły promocyjne

Artykuły promocyjne


Witryna wydawnicza

Witryna wydawnicza


Prenumerata
Wyszukiwarka
Zaloguj się

"Świat Druku" - miesięcznik Archiwum Rok 2006 Maj
Wywiad

Sitodrukarze muszą być nowocześni


Rozmowa z Jackiem Stenclem, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Sitodruku i Druku Cyfrowego, właścicielem firmy Pasja

„Świat DRUKU”: Panie Prezesie, spotykamy się przy okazji jednej z najważniejszych dla naszej branży tegorocznych imprez, targów Euro-Reklama, podczas których prowadzone przez Pana Stowarzyszenie zorganizowało konferencję „Sitodruk i druk cyfrowy – razem czy osobno?” Proszę powiedzieć, czy konferencja ta (relacja z konferencji ukaże się w kolejnym, czerwcowym numerze „ŚD” – przyp. red.) ma być elementem strategii przekonywania tradycyjnych sitodrukarzy, że sitodruk i druk cyfrowy to dobre połączenie? Co różni, a co zbliża do siebie te dwie techniki druku? Jak ocenia Pan z dystansu roku połączenie „cyfry” i „sita”?
Jacek Stencel: Przede wszystkim muszę wyrazić swe zadowolenie z zakończonej właśnie konferencji. Od jej uczestników wysłuchałem wiele pochlebnych opinii. Obawiałem się trochę, że program przez swą obszerność może nużyć słuchaczy, ale prelegenci zapewnili wysoki poziom merytoryczny wykładów, padły ciekawe spostrzeżenia, zaprezentowano różne punkty widzenia. Jeśli chodzi o sprawę dalszego współistnienia sitodruku z drukiem cyfrowym, wykłady udowodniły, że trudno mówić o dystansowaniu się wobec siebie obu komplementarnych w jakimś stopniu technologii. Praktyka pokazuje, że pełną kreację obrazu można uzyskać tylko przy połączeniu wielu technik. Konferencja zdecydowanie udzieliła zatem odpowiedzi, iż technologie te winny istnieć i być postrzegane razem, nie zaś osobno. Tak naprawdę, klienta nie interesuje to, w jaki sposób uzyskujemy obraz, klient chce tylko mieć porządnie wykonane zlecenie. Dobór technik pozostawia poligrafowi, sam nie musi się na tym znać. Liczy się efekt końcowy, a nie prowadząca do niego droga. Myślę, że należy wreszcie skończyć dywagacje, czy sitodruk umrze, czy „cyfra” go wyprze. Obie technologie rozwijają się niezwykle dynamicznie.

Sitodruk przeżywa obecnie swój renesans, zajmuje zupełnie nowe rejony, a wydatnie w tej ekspansji pomaga internet. Obie technologie ukierunkowane są na inne zastosowania.
Mam wrażenie, że kontrowersje dotyczące sitodruku i druku cyfrowego powstały w wyniku działań marketingowych, po to żeby wprowadzić pewien element gry. Firma Pasja, której jestem właścicielem, zajmuje się zarówno sitodrukiem, jak i nowymi technologiami druku. Z powodzeniem wykorzystujemy techniki druku cyfrowego, dzięki którym możemy pełniej reagować na konkretne potrzeby klienta. Inwestycje w Pasji idą w obu kierunkach; nie zaniedbujemy sitodruku zachłystując się technikami cyfrowymi. Barierą dla rozwoju druku jest tylko wyobraźnia i kreatywność oraz to, czy firma potrafi znaleźć dla tych technologii zastosowanie. Nasz kalendarz na rok 2006, który Państwo widzieli, posłużył zobrazowaniu części możliwości, jakie daje wykorzystanie obu tych technik. Również nasze stoisko targowe zostało wykonane dzięki połączeniu rezultatów druku cyfrowego i sitodruku. Powracając do nieszczęsnych dywagacji o zagrożeniach dla sitodruku ze strony druku cyfrowego, nasuwa mi się pewna analogia. To tak, jakby mówić, że druk heatsetowy wyprze offset arkuszowy. Powtarzam zatem: sitodruk i druk cyfrowy winne być postrzegane jako partnerzy.
ŚD: Technologie cyfrowe i internet niewątpliwie przyspieszają proces prepressu. Czy dostrzega Pan szersze zastosowanie komputeryzacji i technik cyfrowych w produkcyjnym procesie sitodrukowym?
J.S.: Tak, niewątpliwie. Przykładem tego jest cała gama sprzętu pomocniczego, oprogramowania oraz wyposażenia usprawniającego życie drukarzom i wydatnie przyspieszającego proces produkcji. Mam tu na myśli chociażby urządzenia Computer-to-Screen, pomijające proces wytwarzania filmów. Ta analogiczna wobec offsetowego CtP technologia ma znaczenie zwłaszcza przy realizacjach prac na dużych formatach, przy produkcji flag, banerów, parasoli, a także w zastosowaniach przemysłowych.
ŚD: Ile firm polskich sitodrukowych jest wyposażonych w urządzenia Computer-to-Screen? Czy Stowarzyszenie dysponuje takimi danymi?
J.S.: Z tego co mi wiadomo, w tej chwili w Polsce zainstalowano cztery takie urządzenia. To jeszcze oczywiście niewiele, ale istotną barierą jest cena. Ponadto urządzenia CtS nie wszędzie jeszcze da się zastosować. Barierę dla niektórych, wysublimowanych zastosowań sitodrukowych stanowi też sama technologia. Przykładowo: obecnie urządzenia CtS są w stanie wygenerować liniaturę do 90 linii na cal. Wyższej niż dotychczasowa liniatury oczekują np. firmy zajmujące się drukiem kalkomanii na porcelanie. Pasja jeszcze nie zdecydowała się na zakup takiego urządzenia, ale tylko dlatego, że my też mamy wyższe wymagania w stosunku do technologii, drukujemy bowiem z liniaturą 130–150 lpi. Ale bądźmy szczerzy, przy pracy w wielkim formacie aż tak wysoka liniatura nie jest konieczna. Firmy z tego sektora docenią natomiast z pewnością brak konieczności montowania filmów i ich przechowywania.
ŚD: Czy według Pana, rynek pójdzie właśnie w kierunku technologii CtS?
J.S.: Bezwzględnie tak. Prędkość i elastyczność oferowane przez tę technologię są parametrami nieodzownymi w dzisiejszej poligrafii. Z kolei popularność tych urządzeń wymusi spadek ich ceny, a więc zwiększenie dostępności. Jeden z prelegentów konferencji, Thomas Schweizer, reprezentujący firmę Lűscher i prezentujący urządzenie Jet Screen, omawiając tę technologię potwierdza, że do takich wniosków skłaniają analizy firm wytwarzających urządzenia CtS. Przypomnijmy sobie sytuację sprzed kilku lat, kiedy to firmy reprograficzne inwestowały w naświetlarki CtP, dostrzegając rozwijający się rynek usług CtP. Tymczasem wcale nie tak długi czas pokazał, że obecnie większość drukarń ma własne naświetlarki CtP. Kupiono je, bo jeśli ktoś chce się liczyć na rynku, to musi mieć takie urządzenia. Myślę, że podobną drogę rozwojową przejdzie CtS. Stowarzyszenie obserwuje znaczny wzrost zamówień na różnego rodzaju urządzenia do sitodruku, być może, już niebawem doczekamy się kolejnych instalacji systemów CtS.
ŚD: Proszę powiedzieć, jak się układa współpraca wewnątrz Stowarzyszenia, a jak z Fespą? Czy członkowie Stowarzyszenia podejmują wspólne inicjatywy? Wiem, że planowany był wspólny wyjazd na targi Fespa do Amsterdamu. Jak ta sprawa wygląda na dwa tygodnie przed targami?
J.S.: Przy ostrożnych szacunkach przyjąć można, że na kilka tysięcy istniejących na rynku polskim firm parających się sitodrukiem i drukiem cyfrowym, w Stowarzyszeniu aktywnie funkcjonuje około 50 osób. To niewiele, jak mogłoby się wydawać, ale pracujemy nad zwiększeniem popularności Stowarzyszenia i rozwojem współpracy pomiędzy jego członkami. Chcemy rozwiać wszelkie obawy co do potrzeby wymiany doświadczeń. Żywym dowodem współpracy jest fakt, że na targowym stoisku Stowarzyszenia prezentowało się wspólnie kilka firm i nie odczuliśmy niezdrowego konkurowania pomiędzy nimi. Ludzie rozmawiają ze sobą, wymieniają doświadczenia, dzielą się informacjami na temat sprzedaży konkretnych materiałów, często uzupełniają swoją ofertę. Jestem dumny z tego, że udało się stworzyć taką atmosferę i pokazać, że można normalnie ze sobą rozmawiać i przebywać, na co dzień będąc dla siebie „konkurencją”. Bardzo mnie cieszy dobra targowa współpraca i atmosfera.
Nie udało się niestety zorganizować wspólnego wyjazdu na Fespę. Oczywiście nasi członkowie odwiedzą te targi i będą zawsze mile powitani na stoisku Fespy. Wciąż jeszcze mało ludzi wie, jak bardzo Stowarzyszenie się ostatnio zmieniło, ale mam nadzieję, że po tej konferencji i targach świadomość środowiska wzrośnie. Wierzę, że na następne targi Fespa do Berlina pojedziemy w 2007 roku już szerszą reprezentacją. Sama Fespa jest organizacją bardzo przyjazną, wspiera nasze projekty. Wydatnie pomaga naszemu Stowarzyszeniu w pracy, mamy z tymi ludźmi i samą organizacją bardzo dobre relacje. O ludziach tworzących Fespę mówi się „The Fespa Family” i ta nazwa pasuje. Moje kontakty z tą organizacją jako prezesa Stowarzyszenia trwają krótko, ale powiem, że życzyłbym wszystkim, żeby zyskali tylu znakomitych przyjaciół w tak krótkim czasie.
ŚD: Czy przewiduje Pan duże zainteresowanie systemem e-learning, internetowym kursem sitodruku opracowanym przez Fespę, a promowanym przez Stowarzyszenie?
J.S.: Polskie Stowarzyszenie jest pierwszym członkiem Fespy w Europie, któremu udzielono zgody na przetłumaczenie kursu na język ojczysty. Obecnie są już przełożone trzy lekcje, w ciągu sześciu tygodni skomplikowany proces tłumaczenia powinien zostać zakończony. Praca jest ogromna, kurs jest niezwykle rozbudowany i zawiera mnóstwo specjalistycznego słownictwa. Już teraz wiele osób dzwoni do Stowarzyszenia zgłaszając, że brakuje im źródeł podstawowych informacji na temat sitodruku. Nie ma książek, podręczników. My chcemy dotrzeć także do ludzi młodych, a internet jest niezwykle popularny i dostępny niemal dla wszystkich. Kiedy zapoznałem się z inicjatywą powstania takiego kursu, zrobiłem wszystko, żeby można było ten system zaimplementować w Polsce. Chcę podkreślić, że my, Polacy, zdołaliśmy przygotować wymagane przez Fespę materiały jako pierwsi. Stąd kurs dostępny będzie najpierw po polsku, a dopiero potem tłumaczony na inne języki, takie jak skandynawskie czy francuski. Gorąco zachęcam do skorzystania z tego kursu. Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że na początku w kursie weźmie udział około stu osób. Początkującym w sitodruku kurs ten umożliwia uzyskanie koniecznych informacji, zaś weteranom sitodruku – usystematyzowanie wiedzy. Zachęcam szczególnie do tej inicjatywy szkoły poligraficzne.
Sitodruk w Polsce opiera się, jak do tej pory, głównie na „szkole życia”, a to, jak mówiłem, z powodu braku podręczników. Myślimy ponadto o pozyskaniu środków finansowych na szkolenia ludzi, którzy szukają nowego zawodu. Być może pozwoliłoby to zmniejszyć trochę trawiące nasz kraj bezrobocie. Zamierzamy tym projektem zainteresować powiatowe Urzędy Pracy. Chcę zorganizować także kurs praktyczny, warsztaty kończące się uzyskaniem certyfikatu dla absolwentów internetowego kursu teoretycznego.
ŚD: Kończąc już naszą rozmowę, chcę prosić Pana o udzielenie kilku rad dla ludzi otwierających własne firmy poligraficzne, w tym i sitodrukowe.
J.S.: Najważniejsza moja rada: nie wahać się, pracować i doskonalić rzemiosło! Nie warto zniechęcać się pojawiającymi się problemami – należy je pokonywać. Rynek pokazał, że mimo wcześniejszych proroctw świetnie rozwijają się malutkie, rodzinne firmy sitodrukarskie. Chociażby dzięki internetowi mogą one sprzedawać koszulki, gadżety itp. Również firmy większe, a nawet giganci naszego sektora bardzo dynamicznie się rozwijają i inwestują. Liczy się pomysł, a nie skala firmy – ta pozostaje tylko sprawą dobrej organizacji i logistyki. Trzeba koniecznie poszukiwać informacji i… zapisać się do Stowarzyszenia. Nie da się ukryć, że istnieje spora konkurencja, ale powiem tak: trzeba pracować z pasją (sic!).
ŚD: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Rozmawiała Natalia Lemann



Nowa strona
Szanowni Internauci, zapraszamy na nową stronę  Świata DRUKU : http://www.swiatdruku.eu/<br />
Zachęcamy także do subskrybowania naszego nowego newslettera:<br />
http://www.swiatdruku.eu/newsletter/register_subscription/1 Nowa odsłona naszej strony - zapraszamy: http://www.swiatdruku.eu/
Firmy KML Solutions i LeadCom zapraszają na warsztaty „Fakty i mity na temat atramentów. Jak dobrać odpowiedni atrament. Klasyfikacja, zastosowanie, trendy”, które odbędą się 20 stycznia 2011 w Centrum EXPO XXI w Warszawie. „Świat DRUKU” jest patronem medialnym imprezy.<br />
W swoim komunikacie organizatorzy odpowiadają na pytanie, dlaczego warto wziąć udział w tych warsztatach: <br />
Podstawowym problemem jest nadmiar atramentów na naszym rynku, brak obiektywnej wiedzy o nich oraz brak kryteriów ich oceny. Użytkownicy bardzo często odczuwają chaos informacyjny. W tej tematyce nie ma się do czego odnieść, nie ma jakiegoś wzorca, nie ma jasno sprecyzowanych kryteriów oceny atramentów. Wiedza o tuszach jest szczątkowa, niepełna, nieuporządkowana, czasami zupełnie fałszywa. Terminologia określająca atramenty (np. eco, mild, miękki, twardy solwent) jest nowym użytkownikom często nieznana. Które atramenty są szkodliwe, a które nie, które niszczą głowice a które je „udrażniają”, które blakną po pół roku, a które są „wieczne” – nie ma gdzie o tym poczytać. Tuszów na rynku jest tak dużo, że użytkownicy nie wiedzą, co wybrać i dlaczego. Zasypywani są ofertami nowych atramentów, które mają rozwiązać wszystkie problemy. Ale obiektywnie: które są te najlepsze? I dlaczego? Użytkownik w większości przypadków nadal tego nie wie. <br />
Na warsztatach chcielibyśmy rzucić nieco światła na te problemy. Wybrnąć jakoś z gąszczu sprzecznych często informacji o tuszach, sformułować kryteria ich oceny, wprowadzić klasy porządkujące jakość tuszów, uporządkować ogólną wiedzę. Chcielibyśmy naszkicować jakiś scenariusz, w jaki sposób zabrać się za dobór atramentu do swojej maszyny. To niełatwe zadanie, mamy nadzieję, że temu podołamy.     <br />
<br />
PROGRAM WARSZTATÓW<br />
<br />
10.30 – 13.30 BLOK TEORETYCZNY – prezentacja/sesje pytań <br />
10.30 – 11.00 Moduł I<br />
Atrament – budowa, właściwości, podstawy chemiczne.<br />
Podział atramentów ze względu na: <br />
- zastosowanie<br />
- maszyny, głowice, rozpuszczalniki<br />
- jakość<br />
Panel poprowadzi: dr Leszek Kułak, Politechnika Gdańska/Prim Jet Color<br />
<br />
11.00 – 11.40 Moduł II<br />
Co to jest dobry atrament, czyli jak dobrać odpowiedni atrament do swojej maszyny?<br />
Cechy farb cyfrowych i potencjalne kryteria oceny: <br />
- jakość druku, kolorystyka<br />
- fizyczne właściwości farby: zapach, oddziaływanie na otoczenie i obsługę maszyn<br />
- fizyczne właściwości wydruków: odporność na ścieranie, światłoodporność, zdolność do utrwalania się na różnych podłożach<br />
- cechy eksploatacyjne wynikające ze współpracy farby z maszyną <br />
- cena farby a koszt druku <br />
Typowe problemy związane z atramentem.<br />
Zasady doboru farby do maszyny drukującej.<br />
Panel poprowadzi: Przemysław Kida, Profikolor<br />
11.40 – 12.00 Przerwa na kawę<br />
<br />
12.00 – 13.30 Moduł III<br />
Analiza polskiego rynku atramentów solwentowych:<br />
- eco<br />
- mild<br />
- hard solwent<br />
Próba usystematyzowania pojęć i wiedzy o atramentach solwentowych.<br />
Klasyfikacja atramentów ze względu na jakość oraz maszyny.<br />
Panel poprowadzą: Dariusz Świercz, Leadcom; Steve Knight, Sioen; Michael Moeller, Roland <br />
13.30 – 14.00 	Lunch <br />
<br />
14.00 – 16.00 BLOK PRAKTYCZNY<br />
14.00 – 15.30 Moduł I<br />
Czy jesteś pewien, że znasz możliwości swojego plotera?<br />
- Pokazanie różnic we właściwościach i jakości druku atramentów eco- i mildsolwentowych w zależności od prędkości druku (drukowanie na maszynach Roland XJ640, Asbru RS64)<br />
- Pokazanie różnic w jakości druku ploterów 4-(CMYK) i 6(CMYKLcLm)-kolorowych<br />
<br />
15.30 – 16.00 Konkurs na najciekawszą aplikację <br />
- prezentacja autorów i aplikacji<br />
- głosowanie<br />
- rozdanie nagród<br />
<br />
16.00 Zakończenie warsztatów<br />
<br />
Warunki uczestnictwa: <br />
       <br />
Rejestracji należy dokonać do dnia 10.01.2011.		<br />
Koszt uczestnictwa: 240 zł (wpłata do 31.12.2010), 280 zł (wpłata do 10.01.2011), (podane ceny są cenami brutto); Bank Millennium, Nr konta: 83 1160 2202 0000 0001 3270 3555, dopisek do przelewów: Warsztaty.<br />
Cena obejmuje: udział w warsztatach, materiały szkoleniowe, lunch, przerwy kawowe.<br />
Dla klientów firm-organizatorów – zniżka w wysokości 25%.<br />
Miejsce imprezy: Centrum EXPO XXI, Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14, Sala B.<br />
Zgłoszenia: <br />
biuro@leadcom.pl,
<a href= mailto:agnieszka.swiercz@leadcom.pl?subject=  target= {target}  >agnieszka.swiercz@leadcom.pl</a><br />
tel./fax +48 22 8641009; 517560040<br />
Fakty i mity na temat atramentów - warsztaty
Firma Map Polska wprowadziła do swojej oferty Olin – nowy papier offsetowy klasy premium. Nadaje się on świetnie jako podłoże na zaproszenia, papier firmowy, foldery, katalogi wystaw i do wielu innych tego typu wydruków. Bardzo dobrze sprawdza się także  w  produkcji dziełowej. <br />
W ofercie Map papier Olin występuje w 15 gramaturach – od 40 g/m2 do 400 g/m2, pięciu odcieniach – od śnieżnej bieli do kości słoniowej, i z trzema rodzajami wykończenia powierzchni – od supergładkiego po szorstki. Linia obejmuje także papier makulaturowy i  pasujące do niego  koperty. Cała gama papierów Olin posiada certyfikat FSC. <br />
„Olin to nasza propozycja skierowana do tych, którzy poszukują wysokiej jakości podłoży drukowych, a nie lubią kompromisów. Olin to po prostu bardzo wysoka jakość za rozsądną cenę” –  mówi Gabriela Hatłas, Product Manager Fine Papers w  Map Polska. <br />
Olin dołączył do bogatej oferty papierów firmy Map stanowiąc łącznik pomiędzy grupą masowych podłoży a papierami ozdobnymi. Wśród znanych i cenionych marek papierów  Map Polska są m.in. One, Ecco-Book, Claro czy też Dito. <br />
<br />
<br />
Olin - nowy papier offsetowy klasy premium
23 listopada firma Hubergroup poinformowała, że ze względu na znaczny wzrost cen surowców do produkcji farb, ich ceny zostaną podwyższone – farby do heatsetu i skalowe do coldsetu będą droższe o 35 centów/kg, czarne do coldsetu o 20 centów/kg, natomiast farby do druku arkuszowego od 30 do 50 centów/kg. <br />
Wprowadzenie podwyżek producent umotywował podwyżką cen materiałów o 35–45%  (podwyżki cen podano w euro) w minionych 12 miesiącach. <br />
W komunikacie prasowym Hubergroup podkreśla, że będzie korzystać z każdej okazji, aby obniżać ceny – będzie dynamicznie reagować na zmieniającą się sytuację na światowych rynkach.  <br />
*<br />
W komunikacie prasowym firma Flint Group zwróciła uwagę na to, że analitycy przewidują dalszy wzrost cen materiałów w 2011 roku. Producent nie wyklucza podwyższenia cen produktów znajdujących się w jego portfolio, zwłaszcza farb przeznaczonych do produkcji opakowań.<br />
*<br />
Z kolei firma Sun Chemical poinformowała o 25-procentowym wzroście cen na wszystkie swoje produkty wykorzystujące pigment Violet 23. Wzrost ten stał się nieunikniony, bowiem – jak podaje producent – koszty wytwarzania pigmentu wzrosły o 70% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nadal spodziewana jest tu tendencja wzrostowa.<br />
Problemy z podażą Violet 23 rozpoczęły się pod koniec 2009 roku, gdy w Chinach i Indiach zaczęła się zmniejszać dostępność karbazolu – podstawowej substancji, z której wytwarzany jest ten pigment. Karbazol wykorzystywany jest jedynie w branży produkującej barwniki, jednakże smoła węglowa, z której uzyskuje się karbazol, jest powszechnie stosowana również w innych branżach, co ogranicza jej dostępność. Niekorzystne efekty pogłębia także fakt, że branża produkująca barwniki ma niewielką kontrolę na kosztem i podażą tej substancji. <br />
Felipe Mellado, dyrektor ds. marketingu Sun Chemical, komentuje: „Brak podstawowych materiałów produkcyjnych jest zagadnieniem trapiącym całą branżę. Sun Chemical intensywnie pracuje, aby kompensować wpływ tej sytuacji na wzrost kosztów, ale obecnie wprowadzenie wzrostu cen na wszystkie produkty zawierające Violet 23 było nieuniknione. Ma to przełożenie na ceny większości farb drukowych oferowanych na rynku płynnych farb, a także na całe grupy produktów przeznaczonych do maszyn arkuszowych oraz farb UV. Robimy wszystko co w naszej mocy, pracując z czołowymi dostawcami pigmentu i staramy się tak zarządzać bieżącą sytuacją, by w jak najmniejszym stopniu wpłynęła ona na naszych klientów”. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Wzrosną ceny farb
Jak co roku firma Heidelberg Polska zaprosiła do Print Media Academy w Heidelbergu wyróżniających się studentów z trzech uczelni: z Politechniki Warszawskiej, z Politechniki Łódzkiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Wyjazd odbył się w dniach 24–25 listopada. Studenci pojechali pod opieką Juliusza Krzyżkowskiego (Zakład Technologii Poligraficznych na Wydziale Inżynierii Produkcji PW) i Krzysztofa Głowackiego (Instytut Papiernictwa i Poligrafii PŁ), towarzyszyli im Zbigniew Krugiełka i Jacek Szynkarek z firmy Heidelberg Polska. Ze strony Heidelberger Druckmaschinen AG  opiekował się grupą Dieter Kurock.<br />
W programie wycieczki znalazły się: wykład i zwiedzanie Print Media Academy, prezentacja systemu Prinect, pokaz naświetlarek Suprasetter, prezentacja działania maszyn Speedmaster XL 75-5+L i XL-105-10-P w Print Media Center, pokaz linii do oprawy zeszytowej ST 450. Studenci gościli w fabryce w Wiesloch, obejrzeli centrum logistyczne i magazyn części, halę z linią do produkcji napędowych kół zębatych, halę produkcji systemów sterujących, halę, gdzie powstają maszyny Speedmaster SM 74 i XL 75 oraz hale produkcji maszyn pełnoformatowych.<br />
Zwiedzano także zamek w Heidelbergu i Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce.<br />
Studenci z wizytą w Print Media Academy
Creative Park to strona internetowa stworzona przez firmę Canon, będąca źródłem dobrej zabawy i nieograniczonych możliwości tworzenia przestrzennych form dekoracji świątecznych, kart okolicznościowych, albumów oraz wszelkiego rodzaju szablonów. Canon Creative Park daje możliwość twórczego spędzania wolnego czasu z dzieckiem i całą rodziną, zapewniając radość oglądania, drukowania, wycinania, klejenia i składania różnorodnych wzorów. Stanowi miejsce kreatywnego wykorzystania produktów Canon Pixma – serii drukarek fotograficznych oferujących doskonałe efekty domowego wydruku fotografii i dokumentów. Posiadacze urządzeń Canon mają szansę dostępu do strefy Premium zawierającej dodatkowe zdjęcia i ilustracje.<br />
Twórcom Creative Park zależało na stworzeniu wygodnego i twórczego miejsca zabawy z obrazem, prezentowanym w setkach form, konwencji i stylów. Przedstawia łatwe sposoby tworzenia własnego kalendarza, zaproszenia, papieru listowego czy albumu bez większego zaangażowania, a tym bardziej wychodzenia z domu. <br />
Materiały przedstawione w Creative Park są dostępne za darmo dla każdego użytkownika. Posiadacze drukarek fotograficznych Canon Pixma mają jednak możliwość wyboru z bogatszych zasobów obrazów i wzorów. Creative Park Premium jest dedykowany użytkownikom urządzeń Canon, którym zostały udostępnione dodatkowe zasoby w postaci całej gamy zdjęć i ilustracji autorstwa cenionych na całym świecie fotografów i artystów. Osoby korzystające z Creative Park mogą liczyć na najwyższej jakości efekty wizualne przy zastosowaniu sprzętu drukującego Pixma i oryginalnych atramentów Canon. Daje to gwarancję trwałość i jakość wydruku, co finalnie wpływa na satysfakcję z pracy. Wszystkie elementy przedstawione w Creative Park można w prosty sposób pobrać i wydrukować. Wzory zawierają instrukcję montażu wybranego materiału. Na każdej stronie witryny znajduje się informacja „jak zrobić”, a w razie potrzeby można korzystać z automatycznej pomocy.<br />
Creative Park jest podzielony na kategorie tematyczne, co bardzo ułatwia szybkie wyszukanie konkretnego przedmiotu. Kategoria „prezenty i karty okolicznościowe” to idealne miejsce dla osób organizujących przyjęcia. Znajdziemy tu kartki, wzory zaproszeń, kopert, papeterii, okładek do płyt CD, ramek do zdjęć, a nawet pudełek na prezenty. Druga kategoria obejmuje m.in. trójwymiarowe modele przedstawiające zwierzęta, zabawki, dekoracje okolicznościowe, znane budowle świata, pojazdy oraz formy z dziedziny nauki o różnym stopniu trudności, dopasowanym do wieku użytkownika. Pod kolejną zakładką znajdziemy elementy graficzne pozwalające stworzyć album fotograficzny dla każdego członka rodziny. Obecnie mamy możliwość wyboru spośród kilkuset wzorów dostępnych w różnorodnych układach. Czwarta kategoria zawiera obrazy czerpiące z wielu konwencji artystycznych. Dzięki nim będziemy mogli stworzyć trójwymiarowe obrazy, reliefy, orgiami czy mozaiki. W sekcji „kalendarze” Canon udostępnił bogaty zestaw kalendarzy w rozmaitych formach przestrzennych, jak i szerokiej gamie kolorystycznej. Ostatnia kategoria to galeria fotograficzna, prezentująca zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Są to m.in. zdjęcia krajobrazów z odległych zakątków świata, obrazy natury, flory, fauny oraz zdjęcia ze świata sportu.<br />
Serwis znajduje się pod adresem: http://www.canon.com/c-park/<br />
<br />
<br />
Canon Creative Park
Szczecińska Agencja Edukacyjna zaprasza do udziału w XII Zimowej Konferencji Poligraficznej Bukowina Tatrzańska 2011 organizowanej pod hasłem „Barwa w druku od A do Z”. Odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej w Domu Zdrowia Rysy przy ul. Leśnej 20 (20 km od Zakopanego) w dniach 9/10–12 stycznia 2011 roku.<br />
Partnerem merytorycznym konferencji jest firma Frogimus, Partnerem – Portal PrintinPoland.com. Patronat medialny sprawuje „Świat DRUKU”.<br />
Konferencja adresowana jest do przedstawicieli drukarń i zakładów poligraficznych (druk offsetowy, cyfrowy, fleksograficzny), wydawnictw, firm handlowych i innych przedsiębiorstw działających w branży poligraficznej. Tematyka tegorocznej konferencji koncentruje się na zagadnieniach związanych ze standaryzacją, stabilnością barwy i kontrolą jakości druku. Przedstawione zostaną najnowsze rozwiązania w tym zakresie, stosowane w urządzeniach i technologiach przez wiodące firmy w branży poligraficznej. Konferencja jest doskonałym miejscem do zapoznania się z nowymi koncepcjami i rozwiązaniami, dyskusji, a także wymiany doświadczeń. A to wszystko w zimowej atmosferze Bukowiny Tatrzańskiej.<br />
W programie:<br />
- „Systemy standaryzacji i kontroli jakości druku” – Danuta Tyrowicz, Frogimus<br />
- „Heidelberg Remote Access Elite – innowacyjne rozwiązania zdalnej komunikacji drukarni z jej klientami” – Piotr Bogusz, Heidelberg Polska<br />
- „Systemy kontroli barwy w systemach produkcyjnych Konica Minolta” – Adam Bieniewski, Konica Minolta Business Solutions Polska<br />
- „Kompleksowe zarządzanie barwą – nowe spojrzenie. Kodak Flexcel NX” – Mariusz Geras, Kodak Polska<br />
- „Miejsce nowoczesnego zarządzania barwą w globalnej standaryzacji druku – nowe rodzaje oprogramowania i sposoby komunikacji”, X-Rite.  <br />
<br />
Firma X-Rite jest sponsorem wspierającym konferencji.<br />
Spotkanie poprowadzone przez Roberta Kuczerę z firmy Michael Huber Polska poświęcone zostanie zagadnieniom standardów farbowych w druku offsetowym. Prezentacja, a następnie workshop, umożliwią zapoznanie się z tymi zagadnieniami oraz dyskusję wszystkich zainteresowanych uczestników konferencji.<br />
Dyrektor projektu targów Poligrafia, Jerzy Kaczmarek (Międzynarodowe Targi Poznańskie) zapozna uczestników konferencji z tematem „Poligrafia 2011 + Digital Printing Expo – wizja przyszłości nowej branży poligraficznej”.<br />
Przewidziane są wystąpienia firm-dostawców prezentujących oferowane przez nie urządzenia, materiały i technologie.<br />
Konferencji towarzyszą VII Zawody w narciarstwie alpejskim dla poligrafów o puchar firmy<br />
Michael Huber Polska HUBER SKI CUP BUKOWINA 2011.<br />
„Zapraszamy wszystkich poligrafów do udziału w konferencji. Mamy nadzieję, że po raz kolejny będzie ona doskonałą okazją do ciekawych spotkań i dyskusji oraz wypoczynku w miłej śnieżnej scenerii, np. podczas kuligu przy blasku pochodni” – zachęca Waldemar Światły.<br />
<br />
Informacje organizacyjne<br />
Koszt udziału w konferencji: 1185,00 zł od osoby, obejmuje zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym, wyżywienie, udział w części merytorycznej, udział w części rekreacyjnej. Dopłata do pokoju jednoosobowego wynosi 180,00 zł. Zakwaterowanie od dnia 9.01.2011 r. do 12.01.2011 r. Wyżywienie od kolacji w dniu 9.01.2011 r. do obiadu w dniu 12.01.2011 r.<br />
Zgłoszenia prosimy przesyłać faksem lub e-mail do 31.12.2011 r. Należność z tytułu udziału w konferencji należy przekazać do 4.01.2011 r. na konto: Multibank nr 71 1140 20017 0000 4802 0378 9450. Rabat dla klientów portalu PrintinPoland.com płacących abonament wynosi 5% (nie obejmuje dopłaty do pokoju 1-osobowego).<br />
Informacji udziela Waldemar Światły, tel. 608 082 657, tel/fax 56 660 80 17, e-mail:
<a href= mailto:saebiuro@emil.tnp.pl?subject=  target= {target}  >saebiuro@emil.tnp.pl</a> Konferencja poligraficzna w Bukowinie
Xerox Polska ogłosił wprowadzenie na rynek zmodyfikowanego i ulepszonego cyfrowego systemu produkcyjnego iGen4. Przełomowy system iGen4 pojawił się na rynku w 2008 r., do tej pory skorzystało wiele setek klientów, tworząc miliardy przynoszących dochody wydruków. Teraz firma zaprezentowała jego wydajniejszą wersję. <br />
iGen4 EXP – najnowszy model skonstruowany na bazie nagradzanej platformy iGen4 – zapewnia użytkownikom natychmiastowy wzrost wydajności ze względu na obecność nowych opcji w zakresie przygotowania i wykończenia oraz obsługę arkuszy w największym dostępnym na rynku formacie.   <br />
Jak podaje producent, nowy system charakteryzuje się niemal o 50% większym arkuszem druku w porównaniu z urządzeniami konkurencyjnymi – co przekłada się na większą efektywność druku i zwiększone dochody klientów. Przyjmowanie zamówień na system Xerox iGen4 EXP już się rozpoczęło, a od 2011 r. użytkownicy będą mogli łatwo dokonywać konwersji tradycyjnych systemów iGen4 na system iGen4 EXP. <br />
Do podstawowych funkcji iGen4 EXP należą:<br />
- Największy format arkusza drukowego (36,4×66 cm) w swojej klasie – umożliwia realizację wymagających zadań, takich jak pełnowymiarowe, potrójnie składane broszury, karty pocztowe i karty z życzeniami lub bardzo duże okładki i obwoluty książek w formacie 36,4 na 66 cm. Drukowanie 40 arkuszy na minutę w większym formacie zasadniczo zwiększa prędkość drukowania systemu iGen4 do 120 obrazów w formacie A4 na minutę, podnosząc wydajność. Nośniki mogą być podawane ze zmodyfikowanego podajnika papieru lub systemu podawania rolowego. Układarka Multigraf odbiera duże wydruki i układa je w wyjmowanych koszach w celu ułatwienia transportu do dalszego wykańczania, tj. przycinania, powlekania i lub innych opcji wykańczających.<br />
- Zautomatyzowane rozwiązanie Web-to-finish – realizacja obiegu pracy bez ingerencji ludzkiej. Od początku 2011 r. cały proces od złożenia zamówienia do produktu końcowego będzie mógł przebiegać bez ręcznego konfigurowania czy innego rodzaju interwencji. Rozwiązanie wykorzystuje funkcję Xerox FreeFlow Digital Workflow Collection, jak również oprogramowanie i opcje wykańczające oferowane przez partnerów biznesowych Xeroksa, aby usprawnić proces produkcji od chwili złożenia zamówienia, szybko zmieniając i synchronizując wskazówki dotyczące produkcji, w zależności od potrzeb.  <br />
- Integracja z mechanizmem drukowania Adobe PDF – zapewnia szybkie i niezawodne drukowanie natywnych plików Adobe PDF. Rozszerzone opcje przygotowania do druku ułatwiają dostęp i odwzorowanie kolorów dodatkowych oraz przezroczystości, co ogranicza cykle korekty. <br />
<br />
Xerox wprowadza iGen4 EXP
W ramach programu SmartWood organizacji Rainforest Alliance NEPCon wykonał audyt w firmie Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz w Wasilkowie. W efekcie wykonanej oceny kontroli pochodzenia produktu przyznano firmie certyfikat FSC (Forest Stewardship Council) o numerze SW-COC-005214, obowiązujący od 22 listopada 2010 r. do 21 listopada 2015 r.<br />
Drukarnia Perfekt została założona przez Janusza Macieja Banasiewicza w roku 1987. Pierwszą siedzibą drukarni były pomieszczenia gospodarcze przy ul. Słomianej w Warszawie. W 2001 roku powstała nowoczesna drukarnia przy ul. Przemysłowej w Wasilkowie koło Białymstoku. Dzisiaj Perfekt to dwie drukarnie (druga w Warszawie, przy ul. Połczyńskiej) 12 tys. m2 powierzchni produkcyjnej oraz tysiąc powierzchni administracyjno-biurowej. W oddawanych do użytku halach instalowany jest nowoczesny park maszynowy: wielozespołowe, arkuszowe maszyny drukujące i linie introligatorskie. Strategicznymi partnerami Perfektu w tym zakresie są firmy Heidelberg, Müller Martini oraz Kolbus.<br />
Drukarnia specjalizuje się w druku akcydensów i książek. Firma oferuje bogatą ofertę dotyczącą oprawy i uszlachetnień po druku oraz bardzo krótkie terminy druku prac. Głównymi klientami drukarni są duże wydawnictwa krajowe i zagraniczne oraz agencje reklamowe i korporacje. Misją firmy jest wysoka jakość wykonywanych prac i krótkie terminy realizacji.  W trosce o klienta Drukarnia Perfekt Janusz Banasiewicz wprowadziła system zarządzania jakością ISO 9001:2008 i środowiskiem ISO 14001:2005 oraz uzyskała certyfikat FSC.<br />
<br />
Certyfikat FSC dla Drukarni Perfekt
Firma Hunkeler poinformowała, że podczas targów Innovationdays 2011, które odbędą się w Lucernie w dniach 14–17 lutego, będzie można odwiedzić stoiska ponad 70 wystawców prezentujących na powierzchni obejmującej 5000 m2 rozwiązania z różnych obszarów branży poligraficznej – prepressu, procesu druku i wykończenia. <br />
Aby wziąć udział w imprezie, można zarejestrować się na stronie internetowej www.innovationdays.hunkeller.ch/registration<br />
Hunkeler Innovationdays 2011
Więcej...
więcej  Ostatnia: 
Ostatnie wątki:
Więcej...
Brak ankiety

Wyniki

Inne Ankiety




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Świat Druku     powered by eZ Publish, createdy by Krokus Sp. z .o.o