|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2006
Grudzień
Aktualne tendencje na rynku farb graficznych. Próba analizy
|
Ponieważ już tradycyjnie jednym z tematów przewodnich grudniowego wydania „Świata DRUKU” są farby drukowe, poprosiliśmy przedstawicieli znanych producentów farb o odpowiedzi na kilka pytań dotyczących aktualnej sytuacji na rynku farb produkowanych i dostarczanych na potrzeby poligrafii. Poniżej zamieszczamy pytania i odpowiedzi, których udzielono.
1. Farby nadal drożeją (np. firmy Siegwerk i Sun Chemical w końcu października podniosły ponownie ceny farb). Czym jest to spowodowane? Czy wiąże się z tym spadek sprzedaży?
2. Czy w zakresie farb publikacyjnych (do druku gazet i książek) sprzedaż nie zmalała? (Maleją nakłady, redukuje się liczbę stron w publikacjach, rośnie konkurencja ze strony mediów elektronicznych).
3. Jak kształtuje się w tym roku (w stosunku do poprzednich lat) poziom sprzedaży farb dla poszczególnych segmentów produkcji poligraficznej w Polsce? Czy nadal najwięcej sprzedaje się farb dla sektora opakowaniowego? Jakiego typu farby kupują średnie drukarnie offsetowe? Czy jest popyt np. na farby hybrydowe? Czy są one nadal dwukrotnie droższe niż konwencjonalne?
4. Wytyczna o ograniczeniu emisji lotnych związków organicznych powinna skłonić drukarnie do inwestowania w urządzenia dopalające lub do wprowadzania farb o ograniczonej ilości tych związków bądź ich pozbawionych. Czy w Polsce widać wpływ przepisów unijnych na politykę zakupów drukarń? Jakie jest zapotrzebowanie na farby UV, ekologicznie „bezpieczne” (nie zawierają lotnych rozpuszczalników, a więc nie emitują substancji szkodliwych dla środowiska)? Na przykład w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach zapotrzebowanie na farby UV wzrosło 2,3 razy bardziej niż zapotrzebowanie na farby konwencjonalne. Czy jest szansa na opracowanie tańszych farb UV dla fleksografii? Czy dobrze sprzedają się farby UV do sitodruku? Czy istnieją „ekologiczne” farby triadowe do offsetu arkuszowego?
|
Flint Group
1. Głównym powodem podwyżek cen farb jest drastyczny wzrost cen surowców do ich produkcji. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, chociażby wzrostem cen surowców ropopochodnych, metali i wielu innych, ale przede wszystkim to dostawcy tych surowców stawiają takie warunki na rynku dzięki temu, że popyt przerasta podaż. Wiele zakładów produkcyjnych w Europie zostało zamkniętych, a rynek azjatycki ze względu na swój rozwój jest w stanie pochłonąć ogromne ilości surowców. Póki co nie obserwujemy spadku sprzedaży, ale też nie jesteśmy w stanie przenieść naszych kosztów w wystarczający sposób na naszych klientów. Dlatego robimy wszystko, co możliwe, aby ograniczyć koszty produkcji i ją optymalizować. Nasza grupa, na skutek konsolidacji, zamknęła dziesięć zakładów produkcyjnych w Europie, tylko jeśli chodzi o dywizję farb płynnych. Wszystko to jednak nie wystarczy, żeby pokryć wzrost cen surowców. Myślę, że mamy do czynienia z efektem naciąganej sprężyny, która musi kiedyś pęknąć, dlatego cała branża powinna pracować nad przeniesieniem rosnących kosztów na końcowych odbiorców towarów.
2. Dla nas jako dostawców farb spadek nakładów nie przekłada się wprost na spadek sprzedaży farb. Zmienia się wizerunek książek i czasopism, stają się kolorowe, przybywa w nich insertów reklamowych, co w wymierny sposób podnosi zapotrzebowanie na farby. Z naszych analiz wynika, że poza czarną farbą do druku gazet, wszystkie inne grupy farb osiągnęły wysoki przyrost sprzedaży.
3. W dalszym ciągu największym odbiorcą farb jest rynek opakowań, zaraz po nim – rynek farb heatsetowych i rotograwiury publikacyjnej, potem nieco mniejsze rynki farb coldsetowych i arkuszowych. Kolejność może być nieco inna, jeśli weźmiemy pod uwagę potencjał wartościowy poszczególnych rynków, jako że ceny farb dla poszczególnych branż są bardzo różne. Można śmiało stwierdzić, że każda z wymienionych branż z roku na rok oferuje w Polsce przyrost zapotrzebowania na farby wyrażający się (w procentach) liczbą dwucyfrową. Wiąże się to z przyrostem naszej krajowej konsumpcji dóbr oraz bardzo dużym transferem produkcji z Europy Zachodniej. Jeśli chodzi o drukarnie arkuszowe, to w dalszym ciągu znacząca większość używanych farb to farby konwencjonalne. Zużycie farb UV szybko rośnie na rynku opakowań kartonowych, natomiast farby hybrydowe w dalszym ciągu pozostają produktem niszowym, przede wszystkim z uwagi na ich wysoką cenę.
4. Na pewno widać efekt nadchodzących ograniczeń, bo wielu producentów opakowań realizuje już inwestycje w tym kierunku albo jest na etapie przygotowań. Widzimy też coraz większe zainteresowanie farbami UV – kilku producentów opakowań zainwestowało w drukarki przystosowane do druku farbami UV, ale zakres ich stosowania jest ograniczony do kilku podstawowych typów opakowań i na pewno będziemy musieli poczekać na rewolucyjne zmiany na rynku w zakresie farb UV.
Wojciech Bryszewski
Sales & Marketing Director Poland
Packaging & Sheetfed Ink Divisions
Flint Group
Michael Huber
1, 2. Sprzedaż farb rolowych (do druku gazet i książek) w 2006 roku nie zmniejszyła się. Wszystkie umowy na sprzedaż tych farb realizowane są na bieżąco, a ich zakres nie został ograniczony w trakcie ich realizacji.
3. Jeśli chodzi o technologię arkuszowego druku offsetowego, najwięcej sprzedaje się naturalnie farb do druku opakowań. Wzrasta także liczba sprzedawanych wysokojakościowych produktów do tego typu zadruku. W naszym przypadku chodzi o farby Corona GA 5015 i Corona MGA 5045, czyli farby o słabym zapachu i farby o słabym zapachu oraz migracji. Wynika to z rosnącej świadomości tych problemów wśród odbiorców opakowań.
Średniej wielkości drukarnie offsetowe kupują chętnie produkty uniwersalne, czyli takie, które umożliwiają ich wykorzystanie na różnych podłożach drukowych, przy zachowaniu dobrych cech jakościowych nadruku. Do tego typu serii farb należy produkt Rapid-A-More 6969.
Farby hybrydowe są nadal znacznie droższe od produktów konwencjonalnych. Ich sprzedaż w porównaniu do farb UV jest znikoma. Wynika to z stale wzrastającej jakości farb utrwalanych promieniowaniem ultrafioletowym.
4. W naszym kraju widoczny jest wyraźny wzrost sprzedaży farb UV dla różnych technologii druku. Dotyczy to farb offsetowych, fleksograficznych i sitodrukowych. Przyrost ten nie wynika jednak naszym zdaniem z dążności zakładów poligraficznych do przestrzegania wytycznych Unii Europejskiej. Ceny farb UV są nadal znacznie wyższe od cen farb konwencjonalnych i jest to znaczącym problemem dla rozwoju procesu zamiany farb konwencjonalnych na UV. Drukarnie inwestujące w technologie farb utrwalanych promieniowaniem ultrafioletowym kierują się innymi kryteriami. Chodzi przede wszystkim o rozszerzenie palety podłoży drukowych możliwych do zadruku, zminimalizowanie ryzyka reklamacji, podniesienie jakości oraz przyspieszenie ewentualnych dalszych procesów obróbki.
Ceny farb UV w znacznym stopniu spadły na przestrzeni kilku ostatnich lat. Wynika to przede wszystkim z ich upowszechnienia na rynku poligraficznym. Naszym zdaniem opracowanie tańszych produktów UV nie jest możliwe. W związku z rosnącymi wymaganiami rynku ich odbiorców produkty te są stale rozwijane, np. coraz słabszy jest ich zapach, opracowane są farby o bardzo niskiej migracji. Dlatego też nakłady finansowe dla ich wyprodukowania rosną, wzrasta również systematycznie cena ropy naftowej i produktów ropopochodnych. W związku z tym nie rokuje to dobrze w kwestii znacznej obniżki cen tych farb.
Sitodrukowe farby UV funkcjonują już od wielu lat w Polsce. Bardzo dobrze sprzedają się w segmencie drukarń wykorzystujących maszyny wąskowstęgowe do druku etykiet samoprzylepnych. Zakłady takie inwestują w park maszynowy z zespołami sita rotacyjnego, gdyż umożliwia to poszerzenie palety odbiorców ich produktów. Chodzi tu o etykiety na kosmetyki, chemię gospodarczą itp., które drukowane są na transparentnych foliach samoprzylepnych.
Marcin Marchewka
specjalista ds. druku etykiet samoprzylepnych
Stanisław Borowski
specjalista ds. farb drukowych
Michael Huber Polska sp. z o.o.
Sun Chemical
1. Trzeba stwierdzić z żalem: faktycznie, surowce stosowane w produkcji większości farb drukarskich drożeją w stopniu, który musi znaleźć swoje odbicie w cenach naszych produktów. Żeby nie zanudzić Czytelników, dam jedynie kilka przykładów: pigmenty będące pochodnymi benzenu, którego cena wzrosła w ostatnim okresie dwukrotnie, pigmenty bazujące na miedzi, osiągającej na światowych rynkach najwyższe od dwudziestu lat ceny, biel tytanowa, której podaż jest zbyt niska w stosunku do potrzeb, co powoduje niekontrolowany wzrost cen tego surowca.
Mimo że ceny ropy naftowej rosną wolniej niż przewidywano, produkty ropopochodne (oleje, destylaty, kalafonie do produkcji żywic) są droższe w wyniku niewystarczających mocy przerobowych rafinerii. Drożeją styreny i akrylany...
Sun Chemical jest wśród tych producentów, którzy nie szukają kompromisów w doborze surowców. Pragniemy gwarantować stałą i wysoką jakość dostarczanych farb. Podwyżki cen surowców piętrzące się w ostatnich latach w maksymalnym stopniu były absorbowane przez „farbiarzy”. Nauczyliśmy się w tym czasie wiele, eliminując zbędne koszty pośrednie, usprawniając praktyki produkcyjne, racjonalizując naszą ofertę. Podwyżki cen naszych produktów są smutną koniecznością. Nie dziwi fakt, że klienci szukają wszelkich sposobów, aby się przed nimi obronić. Bardziej dziwi, że niektórzy konkurenci udają, iż żaden z opisanych wyżej faktów nie miał miejsca i próbują wykorzystać tę sytuację do osiągnięcia krótkoterminowych „zwycięstw”. W 2006 roku Sun Chemical kilkakrotnie zetknął się w Polsce z takimi realiami rynkowymi. Jednak nasza sprzedaż we wszystkich grupach towarowych w bieżącym roku jest wyższa niż w poprzednim. W ogromnej większości przypadków spotykamy się ze zrozumieniem dla podwyżek. Staramy się je wdrażać z poszanowaniem dla klientów i zrozumieniem ich potrzeby zyskowności w biznesie. Podkreślę, że jakakolwiek podwyżka cen farby ma małe przełożenie na koszty produkcji poligraficznej.
2. Nie ma tu jednoznaczej odpowiedzi. W stosunku do książek być może jest tak, jak Państwo sugerujecie, jednak zaryzykowałbym stwierdzenie, że ta produkcja nie kurczy się, ale jej udział maleje w relacji do offsetowej produkcji opakowaniowej. Jeżeli chodzi o produkcję gazetową, to teza jest poprawna, ale przedwczesna. Przeprowadziłem ze znajomymi z branży wiele interesujących dyskusji na temat przyszłości gazet. Nie doprowadziły one do jednoznacznych wniosków. Na razie z punktu widzenia dostawcy farb coldsetowych zaopatrującego około 60% rynku w Polsce mogę stwierdzić, że liczby pozostają „konstans”, natomiast udział farb kolorowych w całościowym zużyciu rośnie, kosztem farby czarnej. Myślę, że wydawcy prasy mieliby w tej sprawie więcej do powiedzenia, ale ze swej strony zaryzykuję, że nakłady spadają (i to też nie u wszystkich) jedynie wtedy, gdy na rynku pojawia się nowy tytuł, a rosnący udział kolorów w druku sugeruje, że prasa codzienna jako nośnik reklam ma się dobrze zarówno w głównym grzbiecie, jak i we wszelkiego rodzaju insertach. Warto też nadmienić, że nadal (lata 2006 i 2007) obserwujemy inwestycje w maszyny rotacyjne, choć skala na pewno już nie ta, co kilka lat temu.
3. Jak wspomniałem poprzednio, Sun Chemical zanotował wzrost sprzedaży farb do wszystkich segmentów poligrafii w Polsce. Najwięcej zdarzyło się w heatsecie i farbach opakowaniowych oraz w sitodruku i wąskiej wstędze, naturalnie w odpowiedniej skali. Trzeba pamiętać, że istnieje ogromna rozbieżność między wolumenem i wartością sprzedaży. Zilustruję to następująco: w całości sprzedaży Sun Chemical w Polsce w bieżącym roku farby do offsetu rotacyjnego (CS i HS) stanowią 55% wagowo i 37% wartościowo, a farby ciekłe opakowaniowe (flekso i roto), odpowiednio, 32% i 41%; offset arkuszowy to 10% naszego wolumenu sprzedaży, a 14% naszego obrotu w Polsce.
Niewątpliwie największą dynamikę da się zaobserwować, jeśli chodzi o farby ciekłe oraz flekso UV (drukowanie w warunkach ciekłego azotu: tzw. inertyzacja). Widoczne są liczne inwestycje w maszyny, masowy transfer prac z Zachodu oraz nowy kapitał z Zachodniej Europy oraz Azji. W nadchodzących latach te zjawiska jeszcze się nasilą.
Średnie drukarnie offsetowe poszukują dwóch typów produktów: albo farb o podwyższonej intensywności, albo serii odpowiadających normom ISO i umożliwiających standaryzację produkcji. To pierwsze pomaga zwiększyć konkurencyjność przez wyższą jakość produkcji, to drugie zapewnia powtarzalność i bardziej efektywne wykorzystanie parku maszynowego. Naturalnie, dla średnich drukarń nie bez znaczenia jest cena farby.
W Polsce Sun Chemical nie ma obecnie klientów na farby hybrydowe. Dla przypomnienia: idea farb hybrydowych pojawiła się na początku stulecia jako sposób na umożliwienie nakładania lakieru UV w linii na konwencjonalne farby offsetowe. Miało to odciążyć drukarnie pragnące uszlachetniać w ten sposób odbitki od inwestowania w (drogie) maszyny wyposażone w promienniki (głównie UV) na każdym zespole drukującym. Dziś wydaje się, że drukowanie konwencjonalne i drukowanie z zastosowaniem utrwalania nadfioletem pozostają niezależnymi bytami. Tak z pewnością jest w naszym kraju, a z moich obserwacji wynika, że w Europie technologia hybrydowa również nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Nieco podobnie było z obiecującą technologią EB, której rozwój wyhamował. A jednak, korzystając z okazji, pragnę zwrócić uwagę na nowe, rewolucyjne rozwiązania Sun Chemical, z zastosowaniem utrwalania wiązką elektronów (Wetlflex). Więcej o tym – przy innej okazji.
4. Trzeba zacząć od tego, że dążenie do ograniczenia emisji VOC jest jednym z czynników napędzających rozwój technologii UV i EB, ale niekoniecznie najważniejszym. Obecnie te nowe technologie umożliwiają uzyskanie wysokich wydajności na maszynach drukujących, co do niedawna nie było jeszcze tak oczywiste. Natychmiastowe utrwalenie farb, umożliwiające dalszą obróbkę, łatwość uzyskania wysokiego połysku i odporności chemicznej to czynniki, które czynią te rozwiązania atrakcyjnymi.
Główne obszary, w których rozwija się dziś UV, to produkcja etykiet i offset arkuszowy dla opakowań. Do tej grupy powoli doszlusowuje druk opakowań z zastosowaniem flekso UV. Sitodruk UV „mości się” w naszym kraju stosunkowo powoli, zwłaszcza w produkcji outdoorowej, ze względu na wysokie ceny materiałów eksploatacyjnych. W Polsce mamy wiele przykładów potwierdzających te tendencje. Najciekawsze są jednak sytuacje, gdy obserwujemy „intrygującą dywersyfikację” – drukarnie wklęsłodrukowe i fleksograficzne (farby rozpuszczalnikowe) sięgające po technologię UV, lub „nieodwracalną przemianę” – drukarnie wymieniające konwencjonalny park maszynowy pracujący w offsecie arkuszowym na najnowszej generacji maszyny offsetowe UV. Pominąłem nazwy firm, ale sądzę, że zainteresowani będą wiedzieć, o których firmach w Polsce mówię. Są wśród nich zarówno grupy o zasięgu międzynarodowym, jak i przedsiębiorstwa rodzime. Obserwowanie tych zachodzących w Polsce przemian jest pasjonujące. Jeszcze raz podkreślę, że ich motorem nie wydaje się obecnie być prawodawstwo unijne.
Jarosław Łukomski
dyrektor generalny
Sun Chemical sp. z o.o
|
|
|
|