|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2007
Styczeń
Sitodruk i wielkoformatowy druk cyfrowy. Warsztaty firmy Sico Polska
|
W dniach 9–10 listopada 2006 roku firma Sico Polska sp. z o.o. zorganizowała dla swoich klientów z rejonu Małopolski drugie z kolei dwudniowe warsztaty, których tematem był sitodruk i wielkoformatowy druk cyfrowy. Odbyły się one w Centrum Konferencyjnym Witek w Krakowie. Poszczególne prezentacje (codziennie odbywały się trzy) prowadzili goście z zagranicy reprezentujący firmy, których produkty Sico Polska dystrybuuje na naszym rynku.
Gości powitał i konferencję otworzył Zenobiusz Zduniak, prezes spółki Sico Polska. Głos zabrał także Jacek Stencel, prezes Polskiego Stowarzyszenia Sitodruku i Druku Cyfrowego. Program pierwszego dnia warsztatów obejmował zagadnienia związane z sitodrukiem.
Pierwszą prezentację wygłosił Gilbert Van Vaerenbergh z firmy Sico Screen Inks. Sico Polska sp. z o.o., utworzona w październiku 2000 roku, jest firmą-córką tego belgijskiego producenta farb sitodrukowych. Produkty tej rodzinnej firmy są obecne w 25 krajach. W swoim wystąpieniu prelegent scharakteryzował najbardziej popularne farby stosowane w technice sitodruku (plastizolowe, rozpuszczalnikowe, wodne i UV). Omówił potencjalne problemy występujące podczas ich stosowania i zaproponował ciekawe rozwiązania, które mają tym problemom zapobiegać. Szczególną uwagę zwrócił na przyczyny nieprawidłowego utrwalania farb. Dużym zainteresowaniem audytorium cieszyła się część prezentacji dotycząca farb specjalnych (farby zdrapki, odblaskowe i fosforyzujące) oraz dodatków do druku na trudnych podłożach (antykratery, antyspieniacze, antystatyki). Na koniec swojego wystąpienia Gilbert Van Vaerenbergh stwierdził, że zarówno sitodruku, jak i druku cyfrowego, nie należy postrzegać jako konkurujących ze sobą technik, gdyż na wielu polach wzajemnie się uzupełniają.
Kolejnym prelegentem był Jan Van den Heuvel z firmy Texo Trade Services. Przedstawił on prezentację na temat papierów i folii do druku transferowego. Firma TTS jest producentem, który oferuje szeroką gamę materiałów poliestrowych do sitodruku i papierów do transferu. Ta holenderska firma oferuje również papiery do sublimacji, a także specjalne media do cyfrowego druku transferowego. Prelegent scharakteryzował kilka linii produktowych, a wśród nich m.in.: papiery transferowe TexoTrans (transfer na zimno i na gorąco, a także jedno- i wielokolorowy) i poliestrowe folie do transferu PolyTrans. Folie PolyTrans są przygotowane „elektrostatycznie” i stabilizowane termicznie w celu zapewnienia jak najlepszej stabilności wymiarów. Pozwalają na transfer farb wodnych, plastizolowych i offsetowych UV, doskonale sprawdzają się zarówno w druku na maszynach automatycznych, jak i ręcznych.
|
Z następną prezentacją wystąpił Martin Duda (Auto-type MacDermid). Zwrócił uwagę na kilka ważnych czynników wpływających na jakość i precyzję druku, które pozwalają uzyskać „niezwykłe” rezultaty przy zastosowaniu „zwykłych” metod. Zrozumienie wpływu wszystkich tych czynników znacznie ułatwia drukowanie z wysoką jakością. Należy zatem pamiętać, że „idealne” warunki dla procesu sitodruku to m.in.:
• temperatura na poziomie 20–22oC ±2oC (może ona zostać zredukowana, jeśli stosujemy farby szybkoschnące)
• wilgotność względna na poziomie 50–60% ±5% (warunki przechowywania podłoży drukowych determinują wartość wilgotności względnej podczas drukowania)
• pole elektromagnetyczne (jeżeli to możliwe, należy wyeliminować jego wpływ szczególnie tam, gdzie występuje efekt „podnoszenia” arkusza drukowego).
Jak podkreślił prelegent, niezbędne do uzyskania doskonałej jakości wydruków jest wyposażenie pracowni w odpowiednie urządzenia drukujące, suszarki, podajniki i odbieracze. Dopiero wówczas można skupić się na szablonie sitodrukowym, który jest „sercem” druku wysokiej jakości. Doskonały szablon uzyskamy, jeżeli właściwa siatka (o odpowiednim naciągu) pozwoli kontrolować przepływ farby, dzięki czemu zapanujemy nad ostrością i dokładnością wydruku. Tradycyjne szablony są bowiem najczęściej cienkie i nierówne (wykonane tradycyjną emulsją) lub grube i płaskie (wykonane za pomocą tradycyjnego filmu kapilarnego lub wielokrotnie nakładanej emulsji). Żaden z tych sposobów nie daje jednak szablonu idealnego – cienkiego i płaskiego. W tym miejscu prelegent przedstawił zalety szablonu wykonanego w technologii kontrolowanego profilu, dzięki któremu uzyskamy stabilne i powtarzalne rezultaty. Na koniec prezentacji zaznajomił zgromadzone audytorium z programem komputerowym Autotype DSP (Digital Screen Printing). Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali na płytach CD najnowszą wersję tego oprogramowania, wspierającego proces sitodruku.
W programie drugiego dnia warsztatów znalazły się zagadnienia związane z drukiem cyfrowym. Pierwszą prezentację, dotyczącą atramentów stosowanych do druku w średnim i dużym formacie, wygłosił Wolfgang Holler z firmy Holler Printing Solution, reprezentujący firmę Triangle Inx . Swoje wystąpienie prelegent rozpoczął od przedstawienia firmy. Siedziba koncernu Triangle Inx, który powstał w 1932 roku, a także ośrodek badawczo-rozwojowy i zakład produkcyjny mieszczą się w San Leandro w Kalifornii. Natomiast biura sprzedaży znajdują się m.in. w Austrii, Chinach i Luksemburgu. Produkty Triangle Inx dostępne są na całym świecie poprzez globalną sieć dystrybutorów. Koncern Triangle Inx jest wiodącym producentem i dystrybutorem najwyższej jakości atramentów inkjet, powłok zabezpieczających i innych profesjonalnych rozwiązań do druku cyfrowych obrazów na średnio- i wielkoformatowych cyfrowych drukarkach inkjet (firma projektuje i produkuje m.in. systemy zbiorników na atramenty, wyposażone w multi-chipy). Szeroka oferta atramentów obejmuje m.in.:
• atramenty solwentowe do druku głowicami piezoelektrycznymi w urządzeniach takich marek jak: DGI, Flora, Konica Minolta, Kundo, Mimaki, Mutoh, NUR, Océ, Roland, Scitex, Seiko, Skyjet, Teckwin, Vutek, Yaselan
• atramenty UV-utwardzalne do druku głowicami piezoelektrycznymi – Durst, Inca, Leggett & Platt, NUR, Scitex, Skyjet, Vutek, Zünd
• atramenty na bazie oleju do druku głowicami piezoelektrycznymi – Océ (Raster Graphics), Seiko, Xerox
• wodne atramenty do druku głowicami piezoelektrycznymi – Epson, Mimaki, Mutoh, Roland
• wodne atramenty do druku termicznego – Canon, HP, Lexmark
• powłoki zabezpieczające: BondAid, Bulldog Ultra, Ceptor, ClearFlex, CristalBond.
Jak powiedział nam prezes Zenobiusz Zduniak, koncern Triangle Inx, z którym współpracuje firma Sico Polska, produkuje atramenty nie tylko pod własną marką, ale także dla producentów ploterów drukujących na zasadzie umów OEM. Fakt ten świadczy o tym, że Triangle Inx nie jest jednym z wielu dostawców tzw. tanich zamienników. Tę jakość dostrzegają też klienci, którzy nie odczuli obniżenia standardu druku po zastosowaniu atramentów Triangle Inx. Obecnie Sico Polska oferuje atramenty solwentowe tej firmy, przeznaczone do ploterów wielkoformatowych takich jak: Mimaki, Mutoh, Océ, Roland, Scitex czy Seiko, jak również wielkoformatowych typu XL: DGI, Mutoh, NUR czy Vutek. Poza atramentami w sprzedaży są też płyny czyszczące do wszystkich wymienionych urządzeń. Wprowadzone do sprzedaży są też laminaty płynne.
„W związku z ciągłym rozwojem branży cyfrowego druku wielkoformatowego Sico Polska uzupełnia swoją ofertę, tak aby sprostać tendencjom istniejącym na rynku. Od chwili wprowadzenia produktów Triangle Inx do naszej oferty w połowie 2005 roku ich sprzedaż w Polsce nieprzerwanie rośnie” – mówi Zenobiusz Zduniak. „Bardzo nas to cieszy, chociaż na razie jesteśmy wciąż na etapie rozpoznania rynku. Naszym priorytetem jest przetestowanie wszystkich oferowanych przez Triangle Inx atramentów na pracujących w Polsce ploterach drukujących. Dopiero w drugim etapie zamierzamy skupić się na konsekwentnym zwiększaniu ilości sprzedawanych produktów. Biorąc pod uwagę, że nasze produkty znajdują uznanie w oczach coraz większej liczby drukarzy wielkoformatowych, liczymy na dalsze sukcesy na tym rynku”.
Kolejnym prelegentem był Heinz Josef Kremer z firmy Junkers&Müllers Textile. Przedstawił on prezentację na temat materiałów tekstylnych stosowanych w druku cyfrowym, ze szczególnym uwzględnieniem nowej generacji tkanin Mediatex. Reprezentowana przez niego firma J&M – producent tkanin technicznych, powstała w 1950 roku. Do końca lat 60-tych firma produkowała jedynie tkaniny do parasoli i zasłonek prysznicowych, by w latach 70-tych rozpocząć produkcję tkanin do zadruku. Od połowy lat 80-tych firma jest również wiodącym producentem wszelkiego rodzaju tkanin do ochrony przed światłem. Obecnie zatrudnia około 260 pracowników i ma roczny dochód na poziomie 40 milionów euro. W siedzibie firmy w Moenchengladbach (Niemcy) znajduje się osiem linii produkcyjnych do powlekania tkanin, pracujących na trzy zmiany. Ponad 70% eksportu jest realizowane poprzez sieć firm partnerskich na całym świecie (Europa, Afryka, Ameryka Północna, Azja, Środkowy Wschód).
Jak dowiedzieliśmy się podczas prezentacji, Mediatex (specjalną tkaninę do bezpośredniego druku cyfrowego), wdrożono do produkcji w 2001 roku, a w 2003 rozpoczęto jej sprzedaż we współpracy z dużym niemieckim partnerem i międzynarodowym producentem materiałów oryginalnych (OEM). W latach 2004–2005 w centrali firmy w Moenchengladbach zainstalowano dwie nowe linie do powlekania tkanin o szerokości 3,1 m. Tkaniny Mediatex świetnie nadają się do druku bezpośredniego przy zastosowaniu solwentów, eko-solwentów i atramentów utwardzanych UV. W sprzedaży dostępna jest szeroka ich gama. Są to tkaniny o różnorodnych właściwościach, m.in. wodoodporne, niepalne odporne na kurz i zabrudzenia oraz elastyczne. Tkaniny Mediatex charakteryzuje fakt, iż maksymalne nasycenie barwy i ostrość obrazu uzyskiwane są nawet przy użyciu małej ilości atramentu; dodatkowo nie przedostaje się on na spodnią stronę tkaniny, nawet jeśli jego warstwa jest znaczna. Mediatex można ciąć na zimno i na gorąco bez obawy, że tkanina będzie się strzępić. Tkanina posiada certyfikat IMO (Międzynarodowa Organizacja Morska). Wykonuje się z niej m.in.: banery, konstrukcje nadmuchiwane, markizy, namioty, obrusy, parasole, rolety, verticale.
Z ostatnią prezentacją, zamykającą warsztaty poświęcone drukowi cyfrowemu, wystąpił Simon Goldsack z firmy MacDermid ColorSpan. Tematem jego wystąpienia były plotery drukujące w technologii UV i zagadnienia druku na podłożach płaskich oraz z roli na rolę. Na wstępie prelegent przedstawił historię firmy MacDermid ColorSpan. Powstała w roku 2000, kiedy to koncern MacDermid, utworzony w roku 1922 i mający swoją centralę w Denver w stanie Colorado, przejął firmę ColorSpan (działała ona od 1985 r. i miała swoją siedzibę w Minneapolis w stanie Minnesota). Obecnie firma produkuje urządzenia do druku bezpośrednio na płytach przy użyciu atramentów utwardzanych w technologii UV. Uzyskany w ten sposób wydruk nie wymaga laminacji, a zatem niższe są koszty produkcji. Co ważne, w produkcji wyeliminowane zostały opary solwentu oraz w krótszym czasie uzyskuje się produkt finalny.
Jak podkreślił referent, głównym powodem, dla którego inni producenci wchodzą na rynek druku cyfrowego, jest jego ogromny potencjał. Z przedstawionych danych wynika bowiem, że 77% produkcji wielkoformatowej jest wciąż drukowane w technice sitodruku. W swoim wystąpieniu Simon Goldsack przedstawił również prognozy udziału poszczególnych typów atramentów w rynku druku cyfrowego.
Prelegent dokonał również przeglądu dostępnych na rynku urządzeń do druku bezpośrednio na materiałach sztywnych atramentami UV-utwardzalnymi, dzieląc je na te z wyższego przedziału cenowego, tzw. „Heavy Metal”, i przedziału niższego. Do tej drugiej grupy należą właśnie drukarki firmy MacDermid, która może poszczycić się instalacją 830 takich urządzeń w roku 2006 w przedziale cenowym 65–90 tysięcy euro za sztukę. Wszystkie drukarki firmy MacDermid to urządzenia hybrydowe, które drukują na mediach sztywnych (płaskich) oraz różnego rodzaju mediach z roli. Według prelegenta, obecnie drukarki do druku atramentami UV-utwardzalnymi kupują przede wszystkim: drukarnie cyfrowe, drukarnie sito-drukowe, drukarnie offsetowe, laboratoria fotograficzne, centra kserograficzne, producenci grafiki ekspozycyjnej i elementów znakujących. Dużą grupą potencjalnych klientów są drukarnie sitodrukowe mogące wykorzystać maszynę UV jako suplement parku maszynowego po realizacji zleceń o małym nakładzie. Wykonanie prac w technologii sitodrukowej jest mało opłacalne ze względu na wysoki koszt przygotowania sita. W celu zapewnienia najwyższej jakości wydruku, stosowane w urządzeniach MacDermid ColorSpan atramenty UV-utwardzalne SolaChrome zostały opracowane specjalnie dla systemu głowic Micro-Quad. Atramenty te nie parują, redukując tym samym zatykanie się dysz i ograniczając do minimum czyszczenie głowic, które nie muszą parkować w stacji.
Hit minionego roku w ofercie MacDermid to urządzenie ColorSpan 9840 UV, pracujące ze zwiększoną w stosunku do poprzednich modeli prędkością druku – do 75,4 m2 godzinę. Można w nim stosować materiały sztywne o grubości do 70 mm – podczas gdy w poprzednich modelach jest to 12,7 mm. Zaletą tego modelu jest także możliwość drukowania na większej liczbie arkuszy, precyzyjnie prowadzonych w czasie druku (pneumatycznie sterowana metalowa „linijka” do wyrównywania mediów podnosi się i opuszcza, aby zapewnić dokładne pobieranie arkuszy równolegle do kierunku druku), automatyczne dostosowanie wysokości głowic, naciąganie odkształconych materiałów. Ploter drukuje z wysoką jakością: do 600×600 dpi (mikroskopijne, 25-pikolitrowe krople dają dokładne odwzorowanie obrazu). Automatyczny proces wykrywania mediów sprawia, że arkusze są zadrukowane od brzegu do brzegu, dając pełny zadruk.
ColorSpan 9840 UV jest wprost naszpikowany elektroniką. Posiada on m.in: system kalibracji AutoSet, który analizuje umiejscowienie kropli i kalibruje ustawienie głowic względem siebie, program planujący Auto-Tune, utrzymujący jakość druku prac bez konieczności obecności operatora, system diagnostyki AutoJet, który analizuje charakterystykę druku każdej dyszy i automatycznie zastępuje źle funkcjonującą dyszę dyszą działającą poprawnie, bez wpływu na szybkość druku.
Uczestnicy spotkania mieli okazję zobaczenia druku na ploterze Display Maker 72 UVX – drukowano bezpośrednio na płytach PVC o grubości 5 mm, z różnymi prędkościami i różnymi rozdzielczościami.
Kończąc warsztaty Aleksander Goldschneider, współwłaściciel firmy Sico Polska, podziękował organizatorowi, Jackowi Szydłowskiemu, dyrektorowi krakowskiego oddziału Sico Polska, prelegentom i uczestnikom warsztatów. Aleksander Goldschneider w rozmowie z przedstawicielem „Świata DRUKU” powiedział, że Sico Polska podążając za nowymi trendami w branży poligraficznej i reklamowej systematycznie poszerzać będzie gamę oferowanych produktów. W tej chwili ma w swojej ofercie nie tylko farby sitodrukowe (rozcieńczalnikowe, wodne, UV), chemię i materiały pomocnicze do sitodruku, ale także media i atramenty do druku cyfrowego oraz plotery drukujące UV. Obecnie Sico Polska obsługuje swoich klientów przez sieć biur sprzedaży zlokalizowanych w takich miastach jak Warszawa (centrala), Bydgoszcz, Gdańsk, Łódź, Kraków i Poznań oraz przez sieć dystrybutorów. Z myślą o rozwoju firmy i wyższym standardzie obsługi klienta na początku listopada 2006 centrala firmy Sico Polska zmieniła swoją siedzibę. Europejski standard biura i magazynu wysokiego składowania stworzyły bardzo dobre warunki pracy pracownikom firmy. Prezes Sico Polska wyraził też zadowolenie z wysokiej frekwencji podczas listopadowej imprezy.
MJ
|
|
|
|