|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2003
Czerwiec
W dniu 24 kwietnia w Bazylei spotkało się około 30 przedstawicieli prasy branżowej z całej Europy i Turcji. Okazją ku temu była konferencja zorganizowana przez firmę Mark Andy.
Omówiono strukturę firmy oraz perspektywy jej rozwoju na rynku europejskim. Przedstawiono osiągnięcia firmy z zakresu maszyn wąskowstęgowych. Zaprezentowano maszyny, które zostaną wystawione na targach LabelExpo w Brukseli we wrześniu bieżącego roku.
Konferencję rozpoczął John Eulich - prezes Mark Andy - omawiając organizację firmy. Od 1995 roku firma Mark Andy należy do Dover Diversified Corporation - korporacji wykupującej średniej wielkości i duże przedsiębiorstwa odnoszące sukcesy w różnych branżach. Mark Andy jest pierwszym nabytkiem DC z przemysłu poligraficznego. John Eulich twierdzi, że dzięki przynależności do korporacji firma będzie dysponować dużym kapitałem, który planuje przeznaczyć na rozwój nowych technologii. Ponadto DC gwarantuje długoterminową stabilizację finansową. Wszystko to sprawia, że firma Mark Andy jest poważnym graczem na rynku poligraficznym.
|
W 2001 roku Dover Corporation przejęło kontrolę także nad firmą Comco, której oferta uważana jest za uzupełniającą w stosunku do oferty Mark Andy. Od tego czasu zakres produktów oferowanych przez DC jest najbardziej wszechstronny na rynku fleksograficznych maszyn wąskowstęgowych.
Dieter Huck - dyrektor generalny Mark Andy AG - omówił strukturę firmy w Europie. Główna europejska siedziba firmy Mark Andy - Mark Andy AG zatrudniająca 13 osób - znajduje się w Allschwil (Szwajcaria). Podlegają jej wszystkie kraje europejskie poza Francją i Wielką Brytanią. Znajdują się tu działy: sprzedaży i serwisu oraz hala wystawowa. Ponadto w Europie znajdują się jeszcze dwa oddziały firmy. Nad rynkiem angielskim kontrolę sprawuje Mark Andy UK z siedzibą w Macclesfield, zatrudniający 15 osób. Tutaj także mieszczą się: dział sprzedaży, serwisu oraz hala wystawowa. Siedziba w Nangis (Francja), w której pracuje pięć osób, zajmuje się sprzedażą i serwisem na terenie Francji i Afryki Północnej.
Dieter Huck podkreślał, że rynek europejski jest niezwykle zróżnicowany i dlatego sprostanie indywidualnym i specyficznym wymaganiom klientów jest jednym z podstawowych założeń firmy. Ponadto Mark Andy pragnie zwiększyć swoje udziały na rynkach, na których ma silną pozycję (rynki zachodnioeuropejskie) i zdobyć rynki wschodnioeuropejski i turecki.
Dieter Huck przedstawił także, czego oczekuje się po poszczególnych rynkach przez następne pięć lat. W Europie Zachodniej będzie wzrastało zapotrzebowanie na wysokiej jakości urządzenia do uszlachetniania druków wykorzystywane na rynkach niszowych. Europa południowa będzie zainteresowana tradycyjnymi systemami do uszlachetniania druków, od których z czasem będzie się wymagać coraz wyższego stopnia zaawansowania. Natomiast w Europie Wschodniej i Turcji będzie popyt na tradycyjne urządzenia do uszlachetniania druków, głównie etykiet. Mark Andy planuje położyć silny nacisk na wsparcie swoich przedstawicielstw handlowych w działaniach prowadzących do sprzedaży urządzeń. Ponadto firma planuje wkroczyć na rynek fleksograficzny i uszlachetniania tektury za pośrednictwem maszyn Comco. Poza tym wprowadzi na rynek nową serię produktów wykorzystującą technologię cyfrową - Mark Andy DT.
Ken Doming - dyrektor działu zarządzania produkcją, promocją i dystrybucją produktów - omówił ofertę firmy dla rynku europejskiego: Mark Andy 830, Mark Andy Scout, Mark Andy 2200, Mark Andy 4150 oraz Comco ProGlide.
Mark Andy 830 jest jedną z najtańszych i najskromniejszych maszyn oferowanych przez firmę do druku z wąskiej wstęgi. Charakteryzuje ją kompaktowa budowa oraz łatwość obsługi. Dostępne szerokości druku to: 178 mm i 254 mm. Centralny cylinder dociskowy pozwala na drukowanie na trudnych podłożach, takich jak rozciągliwe taśmy, folia, etc. z prędkością 90 m/min.
Maszyna jest wyposażona w trzy zespoły drukujące (istnieje możliwość doinstalowania czwartego) i trzy stacje wykrojników.
Mark Andy Scout jest bardzo ekonomiczną maszyną służącą do drukowania etykiet. Jest wyposażona w osiem zespołów drukujących oraz system umożliwiający szybką zmianę kałamarzy farbowych (opatentowany przez Mark Andy). Zadrukowuje podłoża o grubościach od 50 do 250 mikrometrów z prędkością 92 m/min. Maksymalna szerokość druku to 250 mm.
Mark Andy 2200 wyposażono w „QC” (system szybkiej zmiany zespołu farbowego), co minimalizuje czas zmiany drukowanego zlecenia oraz zmniejsza ilość od-padów. Możliwe są następujące szerokości druku: 178 mm, 254 mm, 330 mm i 432 mm, a maksymalna długość druku wynosi 610 mm. Maszyna osiąga prędkość 154 m/min. Można ją rozbudować do 12 stacji drukujących.
Modułowa budowa modelu Mark Andy 4150 daje możliwość jego rozbudowy do 14 stacji drukujących. Możliwe jest drukowanie różnymi technikami: fleksografia, sitodruk rotacyjny, tłoczenie na gorąco i inne. Maszyna jest przystosowana do drukowania na różnych podłożach, także na kartonie. Także Mark Andy 4150 ma system „QC”. Maksymalna długość druku wynosi 610 mm, a długość wykrawania - 686 mm. Dostępne szerokości druku: 254 mm, 410 mm, 508 mm. Maszyna może pracować z prędkością 154 m/min.
Maszyna LP3000 miała światową premierę w Chicago w 2002 roku. Od tego czasu sprzedano ponad dziesięć maszyn tego typu. Europejska premiera odbędzie się podczas LabelExpo 2003. LP3000 wykorzystuje najbardziej zaawansowaną technologię na rynku maszyn wąskowstęgowych. Zaprojektowano ją z myślą o zakładach, które drukują wszelkiego rodzaju etykiety (zarówno na produkty luksusowe, jak i podstawowe) oraz małe i średnie koperty. Maszyna jest wyposażona w system Quick Load umożliwiający szybką i łatwą wymianę cylindra formowego. Ma przekładnie z kołami o zębach skośnych, co ułatwia pasowanie cylindra formowego. LP3000 może drukować z maksymalną prędkością 230 m/min. Szerokości druku wynoszą: 250 mm, 330 mm, 430 mm, a maksymalna długość druku - 610 mm.
Kolejną maszyną, której europejska premiera odbędzie się podczas LabelExpo, jest DT2200. W tym modelu technologia druku cyfrowego została zintegrowana z urządzeniami do wykańczania stosowanymi w innych fleksograficznych wąskowstęgowych maszynach Mark Andy. Zadrukowanie odbywa się poprzez natryskiwanie na podłoże pojedynczych kropelek farby (ink jet), wytwarzanych na żądanie (drop-on-demand). Kropelki farby są z kolei wytwarzane metodą piezoelektryczną. Dzięki zastosowaniu tej technologii otrzymuje się wydruki o rozdzielczości 300 dpi i ośmiu poziomach szarości. Zadrukowywanie odbywa się z prędkością 24 m/min. Maszyna DT2200 może być wyposażona w sekcję tnącą podłużnie i poprzecznie, w sekcję przewijającą, laminującą, wykrawającą (możliwe jest wykrawanie laserem), powlekającą lakierem, klejem, tłoczącą folią.
W Brukseli będzie także można zobaczyć po raz pierwszy w Europie maszynę Proglide MSP firmy Comco. Modularna budowa maszyny umożliwia drukowanie następującymi technikami: fleksografia (farby wodne i UV), sitodruk rotacyjny oraz tłoczenie folią. Pozwala na zadrukowywanie zarówno bardzo cienkich opakowań elastycznych, jak i pudełek kartonowych o szerokościach od 457 mm do 660 mm. Maszyna pracuje z prędkością 150 m/min (225 m/min - opcjonalnie). Wyposażona jest w system kontroli temperatury i naprężenia wstęgi, co jest ważne przy zadrukowywaniu wyjątkowo cienkich podłoży.
Podczas wizyty w Szwajcarii przedstawiciele prasy mieli okazję odwiedzić halę wystawową firmy Mark Andy. Zaprezentowano tam dwie maszyny, które zostaną wystawione w Brukseli: LP3000 (podczas pracy) oraz Proglide MSP.
Agnieszka Poczekaj
|
|
|
|