|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2003
Wrzesień
Oni zmieniali losy poligrafii
|
|
Obserwując rozwój poligrafii w dniu dzisiejszym jesteśmy świadkami przełomowych zmian. Widzimy, jak wybitne wynalazki z różnych dziedzin nauki natychmiast odnajdują swoje odzwierciedlenie w poligrafii. To, co jeszcze parę lat temu było zaskoczeniem dla rynku poligraficznego, dzisiaj zaczyna przechodzić do historii.
|
Nie zawsze poligrafia przeżywała takie burzliwe zmiany. Wcześniejsza historia poligrafii jest związana z konkretnymi postaciami, które przyczyniły się do rozwoju i rozpowszechnienia tej dziedziny techniki. Lista wielkich poligrafów jest długa. Chcemy przybliżyć sylwetki niektórych z nich.
Najwcześniejsza metoda drukowania polegała na otrzymywaniu odbitek tekstu i ilustracji wyciętych w drewnianej płycie. Ksylografia to nazwa zarówno technologii drukowania, jak i druków wykonanych tym sposobem. Techniką tą drukowano w Chinach i Japonii w VIII–IX wieku. Ponieważ wykonanie form ksylograficznych wymagało posiadania dużych umiejętności i było pracochłonne, zrodził się – w XI wieku, również w Chinach – pomysł układania formy drukowej z osobnych, ruchomych znaków. Autorem tego pomysłu był kowal Pi Szeng. Ten sposób wykonywania form rozpowszechnił się również w Korei.
Rozwój poligrafii w Europie zaczyna się w XV wieku. Do twórców techniki drukarskiej zalicza się Jana Gutenberga (Niemcy), Jana Kostera (Holandia) i Pamfilio Castaldiego (Włochy). W tym samym czasie wszyscy oni podjęli prace nad stworzeniem sposobu drukowania, który był już znany w Chinach i Korei, jednak za autora wynalazku drukowania za pomocą formy zestawionej z pojedynczych czcionek uważa się Niemca Jana Gutenberga. Na ile ważny był wynalazek Gutenberga, świadczy fakt, że w 1999 roku amerykańscy naukowcy uznali twórcę ruchomej czcionki za najważniejszą postać minionego tysiąclecia. Wyprzedził on na tej liście między innymi Krzysztofa Kolumba, Marcina Lutra, Galileusza i Newtona [1].
Johannes Gensfleisch zur Laden, znany jako Jan Gutenberg (rys. 1), urodził się w Moguncji – Niemcy około 1400 roku w dość zamożnej rodzinie. W dzieciństwie uczył się wykonywania przedmiotów z metalu oraz grawerowania w nich liter. Z powodu zamieszek około 1440 r. na pewien czas zamieszkał w Strasburgu, gdzie pracował jako złotnik i szlifierz drogich kamieni. Zajmował się także odbijaniem drzeworytów i małych druków. W Strasburgu prowadził prace nad swoim wynalazkiem – prace te były utrzymywane w tajemnicy. Po powrocie do rodzinnego miasta kontynuował swoje dzieło. Finansowo wspomógł go Johannes Faust, który pożyczył mu kwotę 1600 guldenów, sumę bajońską, gdyż zwykły rzemieślnik zarabiał rocznie około 30 guldenów.
Genialnym pomysłem Gutenberga było wynalezienie metalowych czcionek oraz aparatu do ich odlewania i prasy drukarskiej.
Pierwszym etapem w procesie wykonania czcionki było sporządzenie stempla z twardego metalu, z wygrawerowanym wystającym ponad powierzchnię lustrzanym odbiciem liter i znaków (rys. 2). Stempli tych było w sumie 290. Sporządzone w taki sposób stemple służyły do wykonania matrycy z wytłoczonym obrazem liter i znaków. Matrycę Gutenberg umieszczał w swoim kolejnym wynalazku – aparacie służącym do odlewania czcionek. Urządzenie to, wielkości ludzkiej dłoni, miało pusty kanał. Matryce umieszczał Gutenberg od dołu, od góry zaś zalewał specjalnym stopem: ołowiu, antymonu, bizmutu i cyny (rys. 2). I tak oto otrzymywał czcionki. Nie był to proces czasochłonny ani trudny. Czcionki te zestawiał potem w wierszowniku układając odpowiednie wyrazy, a z wyrazów całe zdania. W szufli zecerskiej formował szpalty, po dwie na stronę. Następnie mocował je w prasie drukarskiej (rys. 3, 5) i pokrywał farbą za pomocą dwóch skórzanych poduszek z uchwytami. Na pokryty farbą skład nakładał zwilżony arkusz papieru, który za pomocą deski i śruby przyciskał do składu. W ten sposób powstała pierwsza zadrukowana nową metodą strona. Za pierwszy druk Gutenberga uważa się fragment z „Księgi Sybilli” (zachował się druk z 1454 r.). W 1455 roku powstała pierwsza drukowana 42-wierszowa Biblia, której nazwa pochodzi od liczby wierszy w każdym z dwóch łamów tworzących kolumnę. W warsztacie Gutenberga zostało wydrukowanych łącznie około 180 egzemplarzy Biblii – niektóre źródła podają 300. Egzemplarze Biblii były już poza warsztatem ręcznie zdobione i oprawiane w dwóch tomach [2].
Wynalazek Gutenberga szybko się rozpowszechnił. Mimo to jednak jego twórca, zadłużony u Johannesa Fausta, zmuszony był w 1460 roku porzucić drukarstwo. Zmarł w biedzie 3 lutego 1468 roku na dworze arcybiskupa Adolfa von Nassau. Do tego czasu warsztaty typograficzne powstały w ośmiu miastach (wliczając Moguncję), w tym także poza Niemcami.
42-wierszowe Biblie Gutenberga uznano za arcydzieła sztuki typograficznej. Każdy ocalały egzemplarz, a zachowało ich się około 46, wart jest majątek. Jeden z nich znajduje się w Bibliotece Seminarium Duchownego w Pelplinie na Pomorzu. Wydawnictwo Diecezji Pelplińskiej Bernardinum wznowiło niedawno wydanie Biblii.
Technika drukowania, której twórcą był Gutenberg, nosi nazwę typografii. Użycie formy typograficznej składającej się z zestawionych metalowych czcionek, rozwiązało problem drukowania tekstu, jednak do drukowania ilustracji długo jeszcze używano pracochłonnych form wykonanych z drewna lub miedzi – była to technika drzeworytu i miedziorytu (również odbitki z tych form nazywamy, odpowiednio, drzeworytami i miedziorytami). Formy wyryte w płytce drewnianej lub miedzianej miały jednak swoje wady: te wykonane w drewnie były nietrwałe, a wykonane w miedzi – drogie. Te czynniki powodowały poszukiwanie nowych metod drukowania.
W 1797 roku pojawia się nowa technika drukowania – litografia. Wynalazcą litografii jest Alojzy Senefelder. Nowy sposób drukowania nazwał autor drukowaniem chemicznym (chemische Druckerei) lub drukowaniem z kamienia. Sam termin ‘litografia’ (imprimerie lithographique, od greckiego lithos – kamień i grapho – piszę) pojawił się po raz pierwszy we Francji w 1803 roku. Przy tym sposobie drukowania elementy drukujące i niedrukujące znajdują się na tej samej płaszczyźnie, z tym, że różnią się właściwościami chemicznymi – jedne przyjmują farbę, a drugie wodę.
Alojzy Senefelder pochodził z rodziny wędrownego niemieckiego aktora Franza Petera Senefeldera i Czeszki Katarzyny Wolik. Ojciec nie życzył sobie, aby którekolwiek z jego dzieci związało swój los z teatrem, jednak po śmierci ojca Alojzy jako najstarszy w rodzinie zmuszony był porzucić naukę na uniwersytecie i zapewnić byt rodzinie. Podjął pracę w zawodzie aktora, a później zaczął pisać sztukę sceniczną. Po tym, gdy wydawca nie wydrukował jego utworu, który miał być prezentowany na jarmarku w Lipsku, Senefelder zaczyna eksperymentować z drukiem. Ponieważ miedź i inne metale, wykorzystywane dotąd do wykonywania form drukarskich były za drogie, Alojzy skupia się na badaniach nad kamieniami wapiennymi jako materiałem do wykonania form.
Jak wielu wynalazkom, tak i temu towarzyszył przypadek. Pewnego razu podczas szlifowania kamieni używanych do rozcierania farb Senefelder zapisał na nim tłustą farbą tekst. Następnie wytrawił miejsca niedrukujące kwasem azotowym, tak że miejsca pokryte farbą zostały bez zmian, a niedrukujące wytrawiły się i zagłębiły. Powstała forma była wypukła. Był to rok 1796. Z takiego rodzaju form Senefelder razem ze swoim kolegą muzykiem drukują kilka utworów muzycznych (nuty). Nie była to jeszcze litografia, ale kierunek badań okazał się właściwy. Po roku pracy nad udoskonaleniem tej techniki osiągnięto sukces. Rok 1797 uważa się za rok wynalezienia litografii. Pierwsza płaska forma powstała w następujący sposób: Senefelder naniósł na kamień tekst tłustą farbą typograficzną (tworzył elementy drukujące) i potraktował całość specjalnym roztworem. Miejsca niedrukujące, potraktowane roztworem, zmieniały swoje właściwości i nie przyjmowały farby. Także przy kolejnym nakładaniu farby trafiała ona tylko do miejsc drukujących.
W 1797 roku Senefelder wykonał prasę do drukowania litograficznego. Pierwszym dziełem, jakie wydrukował nową techniką – litografią, była partytura opery Wolfganga Amadeusza Mozarta „Czarodziejski flet”, licząca 62 strony o wymiarach 279×230 mm. W 1799 roku Senefelder otrzymał na swój wynalazek patent podpisany przez króla Bawarii, a w 1801 r. patent podpisany przez króla Anglii Jerzego III. Wynalazek Senefeldera został opatentowany także we Francji. To nie koniec odkryć Senefeldera. Wynalazł on także: anastatischer Druck – autografię (wykonywanie odbitek lub rysunków na specjalnym papierze i przenoszenie ich na płytę kamienną lub cynkową do dalszej reprodukcji), akwatintę (kilkakrotne trawienie kwasem kompozycji wykonanej na pokrytej pyłkiem żywicznym i alkoholem płycie miedzianej, wypełnienie wytrawionych miejsc farbą i odbicie na papierze) i litografię wielokolorową.
W 1805 r. próbował wykonać płyty z cynku, mosiądzu i stali. Tekst napisany na arkuszu papieru atramentem chemicznym odbijał na płycie. Podobnie jak przy płytach z kamienia litograficznego, miejsca drukujące i niedrukujące różniły się właściwościami fizykochemicznymi. Sam Senefelder nie zdawał sobie sprawy, że płyty cynkowe miały być przyszłością drukowania płaskiego. Jego własne badania nie powiodły się z powodu niedostatecznej jakości odbitek (na skutek bezpośredniego przenoszenia obrazu z kamienia na papier o niskiej gładkości).
Swoją pracę nad wynalazkiem litografii Senefelder opisał w książce „Dokładny podręcznik wszystkich sposobów drukowania z kamienia”, która jest aktualna także dziś. Za swego życia Alojzy Senefelder był świadkiem rozpowszechnienia się w Europie nowej techniki drukowania [4].
A oto kolejny krok w historii poligrafii i związane z nim konkretne nazwiska.
Na początku XX wieku wynaleziono nowy sposób drukowania – offset. W USA za wynalazcę offsetu uważa się Williama Rubla, a w Niemczech Kaspera Germana. Ich wynalazkowi również towarzyszył przypadek. W maszynach litograficznych w celu poprawy docisku między formą płaską (z kamienia litograficznego) a papierem, na powierzchni dociskającej była zamocowana guma. Kiedyś drukarz zapomniał włożyć arkusz do maszyny, obraz z kamienia przeniósł się na gumę, a później, w kolejnym cyklu, z gumy na papier, ale od tylnej strony. Po obejrzeniu wybrakowanych odbitek zadrukowanych z obydwu stron okazało się, że jakość obrazu przeniesionego przez gumę jest dużo lepsza niż od strony kamienia. W ten sposób odkryto druk płaski pośredni zwany offsetem. Główna przyczyna, która uniemożliwiała stosowanie do druku płaskiego form metalowych, czyli niedostateczna jakość odbitek, została usunięta.
Pierwsza maszyna offsetowa została wynaleziona przez Rubla w 1906 roku w USA. W tym samym roku A. F. Harris wykorzystał efekt bezpośredniego przenoszenia obrazu w opracowanej przez siebie maszynie dla firmy Harris Automatic Press (USA).
Swietłana Chadżynowa
Bogusława Karkowska
Literatura
1. Gutenberg – Człowiek Millenium, „Print Process” nr 2 (5), 1999
2. Ingrid Kesrner, Johann Gutenberg, Wyd. Wyszcza Szkoła, Lwów, 1987
3. E. Niemirowski, Aloiz Zenefelder i izobrietienie litografii. Oczierki istorii poligraficzieskoj tiechniki, „Kursiv”, nr 2, 1999, str. 56–60; nr 3, 1999, str. 58–62; nr 4, 1999, str. 56–60.
|
|
|
|