|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2009
Grudzień
Drukuj na zielono, żegluj po błękitnym oceanie
|
Wrzuć w wyszukiwarkę (ja użyłam Google) hasło „christmas postcards FSC”. Co widzisz? Ja znalazłam kilkadziesiąt rekordów, całą pierwszą i drugą stronę pełną ofert zachęcających do kupna, wysłania, wydrukowania, podarowania ekologicznych, zielonych, przyjaznych dla środowiska kartek świątecznych z papieru FSC. Ty pewnie widzisz to samo.
Teraz wpisz hasło „kartki świąteczne FSC”. I co? NIC. Od czasu do czasu pojawia się nazwa znanego producenta laptopów, która z papierem i tematem tego artykułu ma niewiele wspólnego. Może to i zła wiadomość dla świadomego ekologicznie polskiego konsumenta, który chciałby taką kartkę kupić i wysłać rodzinie czy znajomym. Ale za to doskonała okazja dla producentów takich kartek – wydawnictw i drukarń. Bo to się nazywa BŁĘKITNY OCEAN!
|
Wrzuć w wyszukiwarkę (ja użyłam Google) hasło „christmas postcards FSC”. Co widzisz? Ja znalazłam kilkadziesiąt rekordów, całą pierwszą i drugą stronę pełną ofert zachęcających do kupna, wysłania, wydrukowania, podarowania ekologicznych, zielonych, przyjaznych dla środowiska kartek świątecznych z papieru FSC. Ty pewnie widzisz to samo.
Teraz wpisz hasło „kartki świąteczne FSC”. I co? NIC. Od czasu do czasu pojawia się nazwa znanego producenta laptopów, która z papierem i tematem tego artykułu ma niewiele wspólnego. Może to i zła wiadomość dla świadomego ekologicznie polskiego konsumenta, który chciałby taką kartkę kupić i wysłać rodzinie czy znajomym. Ale za to doskonała okazja dla producentów takich kartek – wydawnictw i drukarń. Bo to się nazywa BŁĘKITNY OCEAN!
Żeglujże, żeglarzu
Strategia „błękitnego oceanu” to popularna w ostatnich latach koncepcja osiągania sukcesu na rynku produktów i usług. Polega na znajdowaniu nowych, innowacyjnych i niezajętych jeszcze przez konkurencję obszarów. Funkcjonowanie na takim niszowym obszarze rynku pozwala kształtować pozycję lidera, koncentrować się na tworzeniu nowych wartości dla swoich klientów i własnej firmy. Przeciwieństwem „błękitnego oceanu” jest „ocean czerwony” – teren zdobyty, zagospodarowany i przepełniony krwiożerczą konkurencją. Na takim rynku firmy koncentrują się na wydzieraniu sobie udziałów, klientów, nierzadko pracowników. Przychody z funkcjonowania w takich warunkach często pokrywają tylko koszty, nie wspominając już o zyskach, które mogłyby zapewnić stabilną pozycję i długofalowy rozwój firmy.
Polscy odbiorcy usług poligraficznych i wydawniczych nie wymagają jeszcze umieszczania na zamawianych materiałach znaków potwierdzających, że papier użyty do ich produkcji pochodzi z lasów, którymi gospodaruje się według zasad FSC lub PEFC. Wszyscy moi klienci to firmy, które dostały zamówienie na certyfikowane wyroby od swoich zagranicznych zleceniodawców. Często posiadanie certyfikatu było warunkiem podpisania dużego kontraktu.
Jak to robi świat
W USA i Europie Zachodniej mało która książka dotycząca ekologii, ochrony środowiska, zielonego biznesu, ekoturystyki, nie jest oznaczona etykietą FSC. Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama kazał wydrukować zaproszenia na inaugurację swojej kadencji na papierze FSC. Ostatnie wydanie przygód Harry’ego Pottera także posiada etykietę FSC.
Ciekawym przykładem wykorzystania papieru FSC do promowania swojego zielonego wizerunku jest drukowanie paragonów fiskalnych na papierze certyfikowanym. To pomysł grupy Colruyt – giganta handlu detalicznego i hurtowego, działającego na terenie Francji, Belgii, Luksemburga i Holandii. Obliczono, że gdyby połączyć końcami wszystkie wydawane paragony, to rocznie tworzyłyby one pas długości 25 tysięcy kilometrów. Trudno o lepszy sposób promocji logo FSC wśród konsumentów przy jednoczesnym demonstrowaniu zielonego wizerunku grupy.
Certyfikacja FSC wkracza bardzo ostro na rynek opakowań indywidualnych. Opakowanie wyrobu jest przecież niezwykle ważnym elementem marketingu. Firmy prześcigają się w pomysłach na to, jak uatrakcyjnić opakowanie, żeby właśnie po nie chciał wyciągnąć rękę konsument.
Dla przykładu: Tetra-Pak, największy na świecie producent systemów opakowaniowych do płynnych artykułów żywnościowych, uzyskał certyfikat FSC dla swoich zakładów w Szwecji, Szwajcarii, USA, Belgii, Francji, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Koncern ten prowadzi działalność w ponad 165 krajach i kupuje około 2 milionów ton kartonu rocznie. Celem firmy jest, aby do 2018 r. korzystać wyłącznie z kartonu certyfikowanego FSC. W przyszłym roku koncern planuje wprowadzić ponad 1,5 miliarda kartonów na napoje na sam tylko rynek brytyjski i irlandzki. Oznacza to blisko 25 opakowań z logo FSC przypadających na jednego obywatela w tych krajach.
Konkurent Tetra-Paku, niemiecki SIG, nie czekał długo. Uzyskał certyfikat FSC i już sieć dyskontów Lidl oferuje swoim klientom w Niemczech opakowania do soku i mrożonej herbaty z logo FSC. Jeśli chodzi o nasz rynek, to osobiście nie znam opakowania na produkt spożywczy oznaczonego logo FSC lub PEFC.
Co na to drupa?
Cała branża poligraficzno-wydawnicza odlicza dni do międzynarodowych targów drupa 2012. Można śmiało powiedzieć, że organizator nadał już kierunek tej imprezie – pierwszy numer wielokrotnie nagradzanego magazynu „drupa report” zatytułowany jest „Green Ideas” i poświęcony w całości ochronie środowiska, zmianom klimatycznym i „zielonemu” drukowaniu. Osobny rozdział dotyczy papieru, w nim jest mowa o certyfikowanym, FSC i PEFC.
Obojętne, czy wierzymy w zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska i zrównoważony rozwój, czy też nie. Możemy się obrażać, wyśmiewać i narzekać na proekologicznych konsumentów. Możemy też czekać, aż ktoś będzie od nas wymagał certyfikatu. Ale czy nie lepiej wyjść przed szereg, podnieść kotwicę i pożeglować po błękitnym oceanie?
Certyfikaty FSC i PEFC
Proponuję zacząć od uzyskania certyfikatów FSC i PEFC. Oba te certyfikaty pozwalają na umieszczanie na materiałach drukowanych znaków potwierdzających, że papier pochodzi z lasów, którymi dobrze się gospodaruje. Z doświadczenia wiem, że posiadanie obu tych certyfikatów pozwala łatwiej dostosować się do wymagań klienta i korzystać z szerszej gamy certyfikowanych papierów.
Aby uzyskać certyfikaty FSC i PEFC, należy wdrożyć w firmie odpowiednie procedury, które zapewnią, że do produkcji certyfikowanych wyrobów użyty będzie wyłącznie odpowiedni materiał w odpowiedniej ilości. Wymagania, które są opisane w stosownych standardach, dotyczą również takich elementów jak zatwierdzanie dostawców, magazynowanie materiałów wejściowych i wyrobów gotowych, szkolenie pracowników, prowadzenie zapisów, wystawianie dokumentów sprzedaży, etykietowanie, promocyjne stosowanie znaków handlowych.
Jeżeli firma posiada już wdrożony system, to zostaje on sprawdzony przez odpowiednią akredytowaną jednostkę certyfikującą, która nadaje certyfikat. Certyfikaty FSC i PEFC przyznawane są na pięć lat. W okresie ważności certyfikatu prowadzone są okresowe kontrole (zwykle raz w roku), które mają na celu sprawdzenie, czy system funkcjonuje poprawnie.
Certyfikat to szansa
Często spotykam firmy, które posiadają już certyfikat FSC lub PEFC, ale traktują go jako uciążliwą konieczność, a nie ogromną szansę na zdobycie nowych klientów i nowych rynków. Często jest to wynikiem braku wiedzy i odpowiednio wyszkolonych pracowników, którzy mogliby opowiadać potencjalnym klientom o idei i zasadach certyfikacji FSC i PEFC, rozpoznawalności logotypów FSC i PEFC, korzyściach z kupowania oznaczonych wyrobów.
Najnowsze badania rynkowe pokazują, że ponad dwie trzecie konsumentów wybiera produkt lub usługę, które promują jakąś ideę. Jeśli konsumenci preferują „zielony” biznes, to oznacza, że tylko taki biznes będzie się rozwijał. Potwierdza to raport „Zieloni zwycięzcy: wyniki firm proekologicznych w dobie kryzysu finansowego”, opublikowany ostatnio przez firmę konsultingową A.T. Kearney. Raport zawiera analizę wyników 99 wielkich koncernów włączonych do Indeksu Ekorozwoju Dow-Jones bądź znajdujących się na liście Goldman Sachs SUSTAIN. W podsumowaniu raport stwierdza, że pomimo obecnego kryzysu firmy podejmujące działania na rzecz ekorozwoju osiągają ponadprzeciętne wyniki finansowe.
Przedsiębiorstwa, które stosują znaki FSC i PEFC na swoich wyrobach, uzyskują bardzo wymierne korzyści. Po pierwsze mają możliwość uzyskania lukratywnych kontraktów i lepszych cen. Po drugie mogą zademonstrować, że zajmują się nie tylko generowaniem zysku, ale że nie są im obce zasady CSR (Corporate Social Responsibility – Społeczna Odpowiedzialność Biznesu). Po trzecie, posiadając i oferując certyfikat swoim klientom udowadniają, że są wiarygodnym partnerem.
I tak na zakończenie wpisuję jeszcze w Google hasło „materiały reklamowe FSC”. I co widzę? Wspaniały wielki, samotny, błękitny ocean... Zachęcam do żeglowania.
|
|
|
|