|
|
"Świat Druku" - miesięcznik
Archiwum
Rok 2009
Grudzień
|
W dziale News zamieszczamy informacje prasowe nadesłane do redakcji.
|
Toruńskie wystawy w Muzeum Papiernictwa
Dnia 7 grudnia w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju otwarto dwie toruńskie wystawy: „Moja przygoda w Muzeum” oraz „Świat toruńskiego piernika”. Obie będą czynne do końca stycznia. Podczas otwarcia pierwszej z nich zwiedzający degustowali tradycyjnie wypiekane toruńskie pierniki i zapoznali się z historią dawnego rzemiosła i przemysłu piernikarskiego. Wyprawa w odległe czasy jest możliwa dzięki drewnianej, siedmiometrowej kodze, którą umieszczono wewnątrz dusznickiego młyna papierniczego. Jej poszczególne części wypełniły drewniane formy piernikarskie, naczynia z korzennymi przyprawami potrzebnymi do wypieku, liczne puszki czy skrzynie, m.in. twórcy pierwszej polskiej fabryki toruńskich pierników, Jana Ruchniewicza. Jednym z elementów ekspozycji jest także XVI-wieczna piekarnia, zrekonstruowana na podstawie miniatur i rycin z tego okresu. Autorkami scenariusza do wystawy są muzealniczki z Torunia: Magdalena Gessek i Barbara Kukowicz-Wirowska. Z ramienia dusznickiego Muzeum kuratorami ekspozycji są: Marta Nowicka i Jan Bałchan. W dzień wernisażu panie z Muzeum Okręgowego w Toruniu zaprezentowały warsztaty wypieku pierników. Sponsorem wystawy jest Fabryka Cukiernicza Kopernik SA. W tym samym dniu otwarta została druga ekspozycja – „Moja przygoda w Muzeum”. Wystawa przedstawia prace nagrodzone i wyróżnione w XXXI Międzynarodowym Konkursie Plastycznym dla dzieci i młodzieży. Jego organizatorami są Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz toruńskie Muzeum Okręgowe. Celem konkursu jest pogłębianie wiedzy dzieci i młodzieży o zbiorach muzealnych, ich rodowodzie i charakterze, kształtowanie gustów artystycznych oraz rozwijanie upodobań plastycznych. Prace wykonano w dowolnych technikach, a ich temat wynika z wizyty w różnych muzeach. W dusznickiej instytucji zaprezentowanych zostanie ponad 60 prac, w tym kilka kompozycji młodzieży z ziemi kłodzkiej, zgłoszonych przez Muzeum Papiernictwa we wcześniejszych edycjach konkursu. Komisarzem ekspozycji jest Jan Bałchan. W trakcie trwania ekspozycji „Świat toruńskiego piernika” organizatorzy zachęcają do świątecznych przygotowań i zapraszają grupy zorganizowane, maksymalnie 25-osobowe, na warsztaty piernikarskie. Samodzielny wypiek, a następnie zdobienie pierników tradycyjnymi metodami jest możliwe po będą uzgodnieniu terminu. Rezerwacji należy dokonywać do końca stycznia pod numerem telefonu 74 866 92 48 wewn. 26 albo mailowo,
oswiat@muzpap.pl Równolegle Muzeum zaprasza na warsztaty plastyczne „Papiernia zimą” towarzyszące drugiej toruńskiej wystawie. Kompozycje powstałe na tych zajęciach wezmą udział w konkursie plastycznym o tej samej nazwie. Warsztaty adresowane są do grup 20-osobowych. Niezbędnych informacji udziela Dział Oświatowy Muzeum: 74 866 92 48 wewn. 26.
Prezentacja Oficyny Samuela Tyszkiewicza
Muzeum Historyczne m.st. Warszawy, Biblioteka Narodowa, Towarzystwo Bibliofilów Polskich w Warszawie i Muzeum Drukarstwa Warszawskiego (Oddział Muzeum Historycznego m.st. Warszawy) zorganizowały wiosną br. wystawę „Stamperia Polacca. Florencka i nicejska Oficyna Drukarska Samuela Tyszkiewicza”. Natomiast Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi we współpracy z Muzeum Drukarstwa Warszawskiego Warszawy były organizatorami wystawy pt. „Warsztat Samuela Tyszkiewicza”, poświęconej temu samemu twórcy. Partnerami wystawy, którą można było oglądać w październiku br., były Łódzkie Towarzystwo Przyjaciół Książki i Towarzystwo Bibliofilów Polskich w Warszawie. Materiały prezentowane na wystawach pochodziły ze zbiorów Biblioteki Narodowej, Muzeum Drukarstwa Warszawskiego, Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, Wojciecha Kochlewskiego oraz innych zbiorów prywatnych. Warszawska wystawa była pierwszą tak dużą ekspozycją tyszkiewiczowską prezentowaną w kraju od pięćdziesięciu lat. Przedstawia nie tylko wydawnictwa oficyny. Została poszerzona i wzbogacona o pamiątki rodzinne, przekazy ikonograficzne, korespondencję oraz wydawnictwa i publikacje poświęcone dziełu Mistrza Samuela. Takie przybliżenie sylwetki twórcy, wielkiego ambasadora myśli i kultury polskiej, jego życia i samej oficyny było możliwe dzięki prezentacji spuścizny znajdującej się zasobach Biblioteki Narodowej (Zakładu Dokumentacji Księgoznawczej, Oddziału Magazynów Bibliotecznych, Zakładu Zbiorów Ikonograficznych i Zakładu Rękopisów) oraz udostępnionej przez osoby prywatne. Samuel Fryderyk Tyszkiewicz urodził się w Warszawie 1 stycznia 1889 r. W Paryżu ukończył studia techniczne. W czasie podróży urzekła go Florencja i postanowił, że w niej zamieszka. Wraz z żoną, Marylą z Neumannów Tyszkiewiczową, założył we Florencji małą oficynę drukarską, w której tworzył książki, prawdziwe dzieła sztuki. Pierwszą z około sześćdziesięciu książek, które wyszły z oficyny Tyszkiewicza, była monografia rzeźbiarza i architekta włoskiego renesansu Bernardo Rosselino (1928). Napisała ją, dopełniła drzeworytami, a także własnoręcznie oprawiła, Maryla Tyszkiewiczowa. Kolejną, niemniej pięknie wydaną, przyozdobioną dwunastoma drzeworytami Tadeusza Cieślewskiego (syna) była „Fiorenza”. Autorem tego dzieła był sam Samuel Tyszkiewicz. W oficynie florenckiej powstały, przełożone na język włoski przez Oskara Skarbek Tłuchowskiego „Sonety krymskie” Adama Mickiewicza (1929). Zostały pięknie i bogato ozdobione akwafortami i inicjałami. Niewiele później wydał Tyszkiewicz szkic Józefa Andrzeja Teslara, powstały z okazji odsłonięcia pomnika wieszcza w Paryżu. Franciszek Prochaska jest autorem zdobiących książkę drzeworytów. Do piękniejszych wydawnictw wśród tych artystycznych dzieł należy „Życie nowe” Dantego Alighieri (1934) w przekładzie Edwarda Porębowicza. Każdy druk, który wyszedł z oficyny florenckiej, był istnym dziełem sztuki typograficznej. Samuel Tyszkiewicz stosował czcionki Nicolas Cochin, Incunabula, Sinibaldi, pergamin służył mu do oprawy, drukował na czerpanym papierze z filigranami lub ze znakiem wodnym oficyny. Drukował w języku polskim, włoskim, angielskim, francuskim i po łacinie. Wszystkie książki z oficyny florenckiej były opatrzone kolofonem i sygnowane przez Mistrza Samuela własnoręcznym podpisem. O oficynie florenckiej było głośno w kraju i za granicą. Zachwycono się jej drukami. Samuel Tyszkiewicz pokazywał swoje niezwykłej urody dzieła na kilku wystawach, także i w Polsce. Wystawił swe prace, m.in. w czasie III Zjazdu Bibliofilów Polskich w 1928 r. we Lwowie. Samuel Tyszkiewicz, warszawianin z urodzenia, inżynier elektryk z wykształcenia, florentczyk z wyboru, typograf z umiłowania, większość swego życia spędził poza krajem, został pochowany w ziemi włoskiej na cmentarzu w Castel d’Aiano.
PWPW S.A. na targach Cartes
W dniach 17–19 listopada Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. wzięła udział w Międzynarodowych Targach Kart i Systemów Identyfikacyjnych Cartes 2009, które odbyły się w podparyskim centrum wystawienniczym Villepinte. Po raz pierwszy PWPW S.A. zaprezentowała własne stoisko, na którym przedstawiliśmy pokazowy system do wydawania i personalizacji biometrycznych kart identyfikacyjnych. Wykorzystano przy tym nowoczesne kamery rejestrujące trójwymiarowy obraz twarzy oraz maszynę do graficznej i elektronicznej personalizacji mikroprocesorowych kart poliwęglanowych. Karty zawierały innowacyjne zabezpieczenia stosowane obecnie w dokumentach identyfikacyjnych. Dzięki wiedzy i doświadczeniu pracowników Pionu Badań i Rozwoju udało się stworzyć system kontroli dostępu wykorzystujący dane zapisane na karcie, który w obecnej postaci sprawdziłby się w realnych warunkach. Wszyscy odwiedzający nasze stoisko mogli osobiście przetestować ten system, otrzymując na zakończenie spersonalizowaną kartę. W ciągu trzech dni wydaliśmy ok. 250 tego typu kart. Prezentację biometrycznego systemu identyfikacji połączyliśmy z przedstawieniem systemu SportPass, przygotowanego przez pion PI. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również technologia kolorowej personalizacji kart poliwęglanowych (PCP).
Udział w targach był doskonałą okazją do spotkań z naszymi zagranicznymi kooperantami i przedstawicielami handlowymi z Europy i Azji. Nasze stoisko odwiedzili również nasi polscy klienci oraz przedstawiciele polskich banków zainteresowani współpracą z PWPW S.A. przy produkcji kart.
Monika Piłkowska
(„Życie Wytwórni” Nr 45 (842) 26 listopada 2009)
Zwycięski znaczek z PWPW S.A.
Znaczek wydany z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie w 2006 roku otrzymał złoty medal „Prix Olympia 2009”. Ogłosiła to Olimpijska Komisja ds. Filatelistyki, Numizmatyki i Memorabiliów MKOI 7 października br. podczas posiedzenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Kopenhadze.
Zwycięski znaczek został wyprodukowany w PWPW S.A., zaprojektował go polski artysta Jacek Brodowski. Nowoczesna i dynamiczna forma graficzna odzwierciedla ideę szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa między narodami. Na znaczku przedstawiono barwną grupę zawodników, a na przywieszce tekst przysięgi olimpijskiej polskich sportowców. Tłem obu części jest panorama gór i fragment widoku Turynu.
Znaczek o wartość 2,40 zł wydrukowano na papierze fluorescencyjnym w technice offsetu w nakładzie 500 tysięcy sztuk.
Nowa struktura Heidelberger Druckmaschinen AG
Zarząd wraz z Radą Nadzorczą firmy Heidelberger Druckmaschinen AG (Heidelberg) podjął decyzję o restrukturyzacji firmy. Aby strategia firmy była jeszcze bardziej efektywna, z dniem 1 kwietnia 2010 roku Heidelberg zostanie podzielony na trzy działy: urządzenia, usługi i usługi finansowe (Heidelberg Equipment, Heidelberg Services, Heidelberg Financial Services).
„Nowa struktura firmy będzie lepiej odpowiadać rynkowi i poprawi efektywność usług, które oferujemy klientom” – oznajmił Bernhard Schreier, prezes zarządu i CEO firmy. Rada Nadzorcza zdecydowała również o reorganizacji zarządu firmy.
Skoncentrowanie się na działach Heidelberg Equipment i Heidelberg Services wzmacnia strategiczną orientację firmy, bowiem Heidelberg oferuje klientom zarówno technologicznie zaawansowane produkty, jak i pełny zakres innowacyjnych usług.
Firma reaguje także na zmieniające się struktury w globalnym przemyśle poligraficznym poprzez znaczne rozszerzenie działu usług, który jest względnie niezależny od cyklów koniunkturalnych. Celem firmy jest dostarczanie usług, które pozwalają klientom Heidelberga cieszyć się zrównoważonym rozwojem. Dodatkowo poprawi to wykorzystanie maszyn, ich wydajność i efektywność, ułatwi integrację procesów oraz drukowanie przyjazne środowisku. Istniejące działy Press i Postpress zostaną włączone w nową strukturę korporacyjną, a dwa nowe działy przejmują na siebie odpowiedzialność za kontynuację ich działalności. Dział usług finansowych Heidelberg Financial Services będzie funkcjonował jak dotychczas.
„Nowy dział Heidelberg Equipment będzie nadal budował naszą pozycję lidera rynkowego w segmencie druku akcydensowego oraz odpowiadał za wzrost w segmencie druku opakowaniowego i maszyn introligatorskich” – powiedział Schreier. Nowy dział usług Heidelberg Services ugruntuje dążenie firmy, aby być najlepszym partnerem serwisowym dla drukarń. „Będziemy rozszerzać nasze portfolio usług, a w porównaniu do dotychczasowego zakresu usług i oferowanych oryginalnych części serwisowych, będziemy oferować coraz więcej usług w obszarze materiałów Saphira, oprogramowania i integracji Prinect oraz doradztwa dla firm branży poligraficznej” – dodaje Schreier. Odpowiednio do powyższych zmian następuje nowy podział obowiązków wśród członków zarządu. Osobą odpowiedzialną za udział urządzeń Heidelberg Equipment będzie Stephan Plenz, poprzednio członek zarządu odpowiedzialny za technologię i bieżące operacje firmy. Na spotkaniu Rady Nadzorczej powołano Marcela Kiesslinga na członka zarządu z dniem 1 stycznia 2010. Będzie on odpowiedzialny za dział usług Heidelberg Services.
Kiessling pracuje w firmie od dwudziestu lat. Był m.in. szefem sprzedaży w Niemczech, a od września 2004 roku odpowiadał za rejon obu Ameryk. Od 1 stycznia 2010 roku zarząd firmy będzie się składał z Bernharda Schreiera, CEO, odpowiedzialnego za sprzedaż i marketing, Dirka Kaliebe, CFO, odpowiedzialnego za dział usług finansowych Heidelberg Financial Services, oraz Stephana Plenza i Marcela Kiesslinga. W wyniku reorganizacji dr Jürgen Rautert, do chwili obecnej członek zarządu odpowiedzialny za sprzedaż, odchodzi z zarządu za obopólnym porozumieniem. Jego obowiązki przejmuje Bernhard Schreier. Rada Nadzorcza podziękowała dr. Rautertowi za jego wieloletnią pracę na stanowiskach menadżerskich w firmie. Dr Rautert rozpoczął swoją pracę w firmie Heidelberg w 1990 roku. Otrzymał doktorat w dziedzinie mechaniki i został członkiem zarządu w 2004 roku. Początkowo odpowiedzialny był za produkty, badania i rozwój oraz produkcję, a następnie, od lipca 2008, za sprzedaż.
Halina Anuszewska na emeryturze
Z końcem listopada br. na zasłużoną emeryturę przeszła Halina Anuszewska, dyrektor Działu Materiałów Eksploatacyjnych w firmie Heidelberg Polska sp. z o.o., osoba doskonale znana w branży poligraficznej. Jej obowiązki na stanowisku dyrektora działu przejął dotychczasowy zastępca, Krzysztof Malec. Zarząd Heidelberg Polska wyraża serdeczne podziękowanie Halinie Anuszewskiej za długoletnią owocną współpracę i jej wkład w rozwój firmy, szczególnie działu s przedaży materiałów eksploatacyjnych, oraz budowanie wizerunku firmy jako profesjonalnego partnera biznesowego. Halina Anuszewska nie pożegnała się z firmą ostatecznie. Będzie służyć swoją wiedzą i pomocą jako konsultant. Po ukończeniu Instytutu Poligrafii w 1972 roku Halina Anuszewska rozpoczęła pracę w drukarni im. Rewolucji Październikowej w Warszawie. W drukarni tej zdobyła praktyczne doświadczenie w kierowaniu produkcją i wdrożonym systemem fotoskładu. Od 1981 roku przez prawie dziesięć lat pracowała jako przedstawiciel Agfa-Gevaert w zakresie materiałów graficznych w firmie Interocean/Eurintrade, zaś kolejne osiem prowadziła sprzedaż materiałów graficznych i systemów Cromalin firmy DuPont. W roku 1998 rozpoczęła pracę w firmie Heidelberg Polska jako szef sprzedaży prepress, natomiast od roku 2000 odpowiadała za sprzedaż materiałów eksploatacyjnych.
Specjalna akcja leasingowa
Firma Heidelberg Polska sp. z o.o. we współpracy z partnerskimi firmami leasingowymi przygotowała specjalną akcję leasingową na maszyny introligatorskie dla małych i średnich przedsiębiorstw poligraficznych. Obecny stan gospodarki jest znakomitą okazją do uzupełnienia parku maszynowego wielu małych i średnich drukarń o nowoczesne i wydajne maszyny introligatorskie na bardzo korzystnych warunkach. Kiedy gospodarka wejdzie w kolejną fazę szybkiego rozwoju, będą one gotowe na nowe wyzwania rynku mogąc zaoferować swoim klientom nowe możliwości obróbki końcowej. Akcja jest ograniczona w czasie do 30 czerwca 2010 r. i obejmuje złamywarki Stahlfolder Ti 52 Proline i Ti 36, oklejarki Eurobind 600/600 PUR oraz krajarki Polar 78 X i 92 X. Szczegółowych informacji na temat akcji udzielają przedstawiciele handlowi firmy Heidelberg.
Wyniki finansowe KBA
Firma Koenig & Bauer AG (KBA) poinformowała o swoich wynikach finansowych za trzeci kwartał br. Mimo wciąż niesprzyjającej sytuacji na światowych rynkach, której rezultatem jest m.in. ustabilizowanie się popytu na nowe maszyny drukujące na stosunkowo niskim poziomie, niemiecki producent odnotował w nim dodatni zysk przed opodatkowaniem. W ostatnich trzech miesiącach firma zebrała większą niż oczekiwano liczbę zamówień na nowe maszyny arkuszowe, przy wciąż słabym zainteresowaniu maszynami zwojowymi i specjalistycznymi; w efekcie sprzedaż i niezrealizowane zamówienia pozostały na zakładanym poziomie, choć był on niższy od ubiegłorocznego. KBA nadal posiada stabilną sytuację finansową, bez długów netto, co pozwala zarządowi firmy planować osiągnięcie na koniec tego roku zrównoważonego wyniku finansowego. Z uwagi na fakt, że zorientowany w dużej mierze na produkcję eksportową sektor maszyn drukujących ustabilizował się latem na stosunkowo niskim poziomie, także w firmie KBA jak dotychczas nie odnotowano znaczącej poprawy sytuacji w tym segmencie. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2009 roku koncern zebrał nowe zamówienia na kwotę 682,3 mln euro, co oznacza spadek o 32,1% w porównaniu z wynikiem ubiegłorocznym (1,005 mln euro), na który w dużej mierze miały pozytywny wpływ targi drupa 2008. Jednakże – co warte podkreślenia – spadek ten jest dużo niższy od –49% odnotowanych przez cały przemysł maszyn drukujących. Po skokowym wzroście w kwietniu i ustabilizowaniu się sytuacji w miesiącach letnich, w trzecim kwartale firma zebrała zamówienia na nowe maszyny arkuszowe o wartości 149,4 mln euro, co oznacza wzrost o 4,4 mln w porównaniu z drugim kwartałem br. W sumie w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku wartość zamówień KBA na arkuszowe maszyny offsetowe zamknęła się kwotą 371,7 mln euro, o 24% niższą od planowanych 489,3 mln euro. Wartość nowych zamówień na maszyny zwojowe i specjalistyczne spadła w analogicznym okresie o 39,9% – z 515,7 mln do 310,6 mln euro. W tym kontekście pozytywne sygnały płyną z segmentu produkcji maszyn do druków zabezpieczonych. Zgodnie z założeniami sprzedaż grupy KBA w pierwszych trzech kwartałach tego roku wyniosła 737,3 mln euro (przy 1075,3 mln euro w roku 2008). Wzrost sprzedaży maszyn arkuszowych w trzecim kwartale spowodował, że na koniec września sprzedaż tego działu w pierwszych dziewięciu miesiącach w tym dziale wyniosła 318,8 mln euro (499,9 mln euro w roku 2008). Sprzedaż maszyn zwojowych i specjalistycznych spadła z 575,4 do 418,5 mln euro. Będąc firmą w dużej mierze opierającą się na eksporcie maszyn, koncern KBA w znaczący sposób odczuł wpływ recesji, jaka dotknęła wiele rynków zagranicznych. Mimo to udział eksportu grupy w wynikach finansowych pozostał na stosunkowo stabilnym poziomie 83,4%, (84,2% przed rokiem). Słabszy popyt w Europie i USA został częściowo zrekompensowany wysoką sprzedażą w Chinach, krajach Środkowego Wschodu, Ameryki Łacińskiej i na innych rynkach rozwijających się. Udział eksportu do krajów europejskich w sprzedaży całej grupy spadł w pierwszych trzech kwartałach br. z 52,3% do 34,8%. Duży popyt ze strony klientów z Chin wpłynął też na zwiększenie eksportu do krajów Azji i Pacyfiku z 19,1% do 23,5% sprzedaży całej grupy. W przypadku krajów Afryki i Ameryki Łacińskiej odnotowano rezultat znacznie przekraczający zwyczajową dla tego regionu średnią 17,2%, podczas gdy procentowy udział sprzedaży na rynek północnoamerykański pozostał na niskim poziomie 7,9%. Zainicjowane w marcu br. działania KBA, zmierzające do znacznej redukcji kosztów, pozwoliły na wygenerowanie do końca września oszczędności rzędu 80 mln euro. Oszczędności w dziale maszyn arkuszowych pomogły w zmniejszeniu straty operacyjnej całej grupy do –31,1 mln euro (przy zysku 7,9 mln euro zrealizowanym w analogicznym okresie roku 2008). Jest to znaczna poprawa w porównaniu ze stratą wielkości –42,2 mln euro odnotowaną w połowie tego roku. Po stratach przed opodatkowaniem, odnotowanych kolejno w kwartałach: pierwszym (–35,2 mln euro) i drugim (–12,2 mln euro), w trzecim kwartale firma KBA – po raz pierwszy w tym roku – zrealizowała zysk przed opodatkowaniem wynoszący 9,6 mln euro; jest to wynik znacznie odbiegający na plus od rezultatów osiąganych w tym samym okresie przez jej największych konkurentów. Pierwszych dziewięć miesięcy tego roku koncern zamknął stratą przed opodatkowaniem (EBT) w wysokości –37,8 mln euro (przy zysku 3,6 mln euro w analogicznym okresie roku 2008), która po uwzględnieniu podatków od przychodu wzrasta do –39 mln euro (w 2008 roku: zysk 7,8 mln euro). Przychody przypadające na jedną akcję również były na poziomie ujemnym (–2,38 euro/akcję przy 47 centach/akcję przed rokiem). Stabilne przepływy gotówkowe, odpowiedni poziom płynności i kapitalizacja majątku w wysokości 373,6 mln euro wpłynęły na właściwy obraz finansowy całej grupy. Przepływy gotówkowe z bieżącej działalności operacyjnej pozostały w trzecim kwartale na poziomie 9,5 mln euro (przy 49,8 mln euro przed rokiem), na co wpływ miał przede wszystkim znaczny spadek w kapitale obrotowym. Kapitał grupy wyniósł na koniec września br. 76 mln euro (przy 85,8 mln euro na koniec ub.r.), zmniejszyła się natomiast wartość pożyczek bankowych – z 63,2 na 57,4 mln euro. W efekcie współczynnik majątku netto KBA wyniósł po trzech kwartałach 2009 roku 34,4%, co jest wynikiem znacznie powyżej średniej całego przemysłu maszyn drukujących. W raporcie finansowym za trzeci kwartał br. Helge Hansen, prezes i CEO firmy KBA, zaznaczył, że zachodzące zmiany strukturalne w branży mediów drukowanych stworzyły nagłą konieczność obniżania mocy produkcyjnych, nawet w perspektywie średniookresowej. Poleganie wyłącznie na zamówieniach krótkookresowych, które miało zapobiec czasowym fluktuacjom rynkowym, tylko w niewielkim stopniu pomogło w utrzymaniu mocy i struktur produkcyjnych, niedopasowanych do aktualnych potrzeb rynkowych. W tej sytuacji firma KBA zdecydowała o wdrożeniu specjalnego programu konsolidacyjnego, który spowodował redukcję zatrudnienia o 908 stanowisk – do obecnych 7095. Na koniec czwartego kwartału zostanie ono obniżone do mniej niż 7000, a do połowy 2010 roku – 6500 pracowników. Większość z koniecznych do przeprowadzenia zwolnień została już zatwierdzona; pozostałe znajdują się w fazie negocjacji z przedstawicielami załogi. W swoim liście do udziałowców oraz w prognozie zawartej w raporcie finansowym za trzeci kwartał Helge Hansen zapowiedział, że sprzedaż grupy KBA w 2009 roku najprawdopodobniej przekroczy 1,1 mld euro, ok. 25% mniej niż wynosiły tegoroczne założenia budżetowe (1,53 mld euro). Jest to w dużej mierze rezultat niespodziewanie słabego przypływu zamówień na wielozespołowe maszyny zwojowe. Pomimo faktu, że warunki rynkowe spowodują w czwartym kwartale większą niż zakładano redukcję mocy produkcyjnych w dziale maszyn zwojowych KBA, kierownictwo firmy chce dotrzymać planowanych w skali roku wyników finansowych. „Jeżeli ostatnie trzy miesiące roku okażą się rozczarowujące i rok 2009 jednak zakończymy rezultatem negatywnym, nie będzie on znaczący i wciąż będzie dużym osiągnięciem w porównaniu z rezultatami osiąganymi przez innych graczy w tym sektorze przemysłu” – napisał Helge Hansen. Prezes Hansen wierzy jednocześnie, iż dużą zaletą KBA jest fakt, iż posiadaczami większościowych udziałów koncernu są inwestorzy znający realia branży poligraficznej: „Fiasko rozmów na temat fuzji naszych dwóch największych niemieckich konkurentów raz jeszcze utwierdziło nas w przekonaniu, że musimy polegać na naszych własnych zasobach i w jeszcze większy sposób wykorzystywać nasz tradycyjny biznes, jakim jest produkcja maszyn drukujących. Jednak, koncentrując się w dalszym ciągu na tej części rynku, już wkrótce będziemy się też angażować w nowe obszary działalności, oferujące wysoki potencjał wzrostu, przychodów i zatrudnienia. Jesteśmy przekonani, że rozszerzanie zakresu naszej działalności jest lepszym rozwiązaniem niż angażowanie się w fuzję na rynku, który się kurczy”. Ze względu na wciąż niepewne prognozy ekonomiczne, Hansen zapowiedział przedstawienie szczegółowych założeń na 2010 rok dopiero po zatwierdzeniu planów produkcyjnych i przyszłorocznego budżetu.
Nagroda za innowacyjność dla firmy manroland
Firma manroland miała okazję do świętowania podczas tegorocznej gali towarzyszącej rozdaniu nagród niemieckiego przemysłu poligraficznego, która miała miejsce 24 września 2009 w Stuttgarcie – Roland InlineCoater smart otrzymał nagrodę za zajęcie pierwszego miejsca w kategorii „technologia”. InlineCoater smart jest od niedawna na rynku, a już uszlachetnia produkty na całym świecie. Wartość dodana tego innowacyjnego urządzenia przekonała ekspertów z Niemiec, którzy uhonorowali to rozwiązanie I nagrodą za innowacyjność Niemieckiego Przemysłu Poligraficznego w 2009 roku. Dr Markus Rall, członek zarządu manroland, był bardzo zadowolony z tego sukcesu: „szerokie spektrum produktów uszlachetnionych umożliwia mniejszym drukarniom rozszerzyć możliwości. Dzięki systemowi InlineCoater smart mogą one przyjmować zlecenia, które wcześniej musiały odrzucać. To jest zgodne z naszą filozofią wartości dodanej w druku. Ta nagroda jest dowodem na to, że InlineCoater smart to rozwiązanie, którego poszukiwali nasi klienci”. Z systemem Roland InlineCoater smart zainstalowanym na ostatnim zespole drukującym aplikacje takie jak ochrona, drip-off czy efekty specjalne przy wykorzystaniu różnego rodzaju lakierów mogą być realizowane z łatwością, a poziom połysku, jaki można osiągnąć, to 70 punktów odbicia, co jest wystarczające dla większości zleceń. Roland InlineCoater smart jest wyjątkowo elastycznym rozwiązaniem. Dla przykładu, pięciokolorowa maszyna wyposażona w ten system może być używana jako czterokolorowa z zespołem lakierującym (wałek aniloks, rakiel komorowy) lub też jako maszyna służąca do druku pięcioma kolorami w linii. Może być używana do lakierowania lakierami dyspersyjnymi w linii, do druku kolorem dodatkowym (oprócz CMYK) czy np. do przeprowadzania niektórych procesów introligatorskich w linii. Ta wszechstronność jest przede wszystkim zaletą dla drukarń małych lub średniej wielkości: inwestując niewielką sumę mogą rozszerzyć zakres wykonywanych prac. Cena tego rozwiązania jest o około 60% niższa od konwencjonalnego zespołu lakierującego. Sukces, jaki odniósł InlineCoater smart w maszynach serii Roland 700 HiPrint, spowodował, że manroland rozwinął tę technologię również dla maszyn z serii Roland 200 i Roland 200 z wysokim wykładaniem. W maszynach Roland 200 i Roland 200 H system rakla komorowego umieszczony jest po stronie nakładania, co zapewnia optymalną integrację w zespole drukującym. To usytuowanie eliminuje konieczność wyciągania urządzenia myjącego do cylindrów pośrednich (z możliwością pośredniego mycia cylindrów dociskowych) przy przezbrajaniu maszyny z trybu drukowania na opcję lakierowania lakierem dyspersyjnym na ostatnim zespole drukującym. Zawór redukuje ciśnienie w raklu komorowym, aby utrzymać jakość lakierowania i zapobiegać spienianiu. W idealnych warunkach zmiana trybu drukowania na lakierowanie może zostać dokonana w ciągu dwóch minut. Wypompowanie lakieru z systemu zajmuje około 60 sekund, a usunięcie z rakla komorowego około 30 sekund. Zmiana ciśnienia pomiędzy płytą do lakieru czy obciągiem a cylindrem dociskowym odbywa się automatycznie poprzez PressPilot. W tradycyjnym trybie druku system rakla komorowego powinien być usunięty z zespołu drukującego, aby uniknąć niepotrzebnych usterek, natomiast wałek aniloks może pozostać w maszynie. Dla maszyn Roland 200 i Roland 200 H została stworzona nowa suszarka, która zapewnia optymalny poziom suszenia dla lakieru aplikowanego przez InlineCoater smart. Suszarka składa się z kasety suszącej, która – w zależności od konfiguracji – jest wyposażona w samą suszarkę na podczerwień albo w suszarkę na podczerwień wraz z nadmuchem ciepłego powietrza. Przyśpiesza to suszenie warstwy lakieru, co oznacza, że praca może zostać przekazana do wykończania szybciej. Lakier zabezpiecza pracę przed uszkodzeniami takimi jak zarysowania, dzięki temu jakość zostaje zachowana na najwyższym poziomie, co pozwala uniknąć reklamacji.
Kolejna instalacja maszyny Gidue
Drukarnia etykietowa Mal-Pol mieszcząca się w Dębem Wielkim (mazowieckie) zakupiła kolejną 8-kolorową maszynę fleksograficzną Gidue S Combat 370 produkcji włoskiej. Umożliwia ona drukowanie najwyższej jakości na różnych podłożach z prędkością 150 m/min, jak również m.in. tłoczenie folią na zimno i zadruk materiałów samoprzylepnych po stronie kleju. Inżynierowie serwisowi z firmy Rotary Die Company sp. z o.o. zainstalowali urządzenie w październiku. Jest to już trzecia taka maszyna w drukarni w Dębem, co świadczy o zaufaniu do włoskiej marki i satysfakcji z pracy na maszynach Gidue.
Instalacje firmy Derya
W dniu 4 listopada br. w Oficynie Wydawniczo-Reklamowej Sagalara w Łodzi firma Derya zakończyła instalację oklejarki BQ 270C japońskiego producenta Horizon i szkolenie. Oklejarka daje możliwość wykonywania różnorodnych prac klejonych w miękkiej oprawie. Gwarantuje wysoką jakość oprawy, nawet z najtrudniejszych materiałów. Jej wydajność katalogowa to 500 książek/godz. Maksymalna grubość klejenia wynosi 50 mm, minimalna 1 mm. Jej zaletą jest szybki czas narządu i łatwość obsługi. Nakład jest wykonywany wzorcowo, praktycznie od pierwszego egzemplarza książki. Uzupełnianie kleju odbywa się w trakcie klejenia książek dzięki zastosowaniu pojemnika przepływowego, a to usprawnia pracę i ogranicza straty związane z przestojem maszyny. Urządzenie wyposażone jest w automatyczne bigowanie okładek, zespół frezująco- nacinający, automatyczne podawanie okładki. Dzięki użyciu bębna ssącego okładka może być pobierana nawet z zakładką. Dobrym rozwiązaniem w oklejarce jest układ bocznego klejenia, w którego skład wchodzą dwa obrotowe talerze równomiernie ponacinane w miejscu styku kleju z wkładem książki. Ich zadaniem jest równomierne rozprowadzenie kleju. Istnieje możliwość odłączenia opcji bocznego klejenia przy produkcji bloczków czy kalendarzy klejonych wyłącznie na grzbiecie. Takie rozwiązanie bocznego klejenia gwarantuje wysoką jakość wykonania i równe rozsmarowanie kleju, zapobiega też wypływaniu kleju po zaciśnięciu szczęki. Oklejarka może zapamiętać 200 prac i jest przygotowana do systemu komunikacji CIP 3 i CIP 4. Jej niewielkie gabaryty nie wymagają zbyt dużej powierzchni pod maszynę.
*
Natomiast w Krakowie zainstalowano kolejną linię do produkcji broszur. 27 listopada w Wydawnictwie Cracovia Transfer uruchomiono linię Horizon. Wydawnictwo, które ma własną drukarnię, działa na rynku od 1994 roku i może pochwalić się nie tylko liczną rzeszą klientów, ale i wysoką jakością usług. Konfiguracja przez nie zakupiona składa się z wież zbierających VAC 100a i VAC 100m. Wieże wyposażono w nowoczesny system pobierania arkuszy przy użyciu bębnów zasysających. Mają możliwość zaprogramowania pracy z podwójną okładką i trybu pracy ciągłej. Wieże zbierające połączone są z agregatami wykładakiem ST 40, który dodatkowo wyrównuje zebrane arkusze i umożliwia zbieranie arkuszy w stos z przesunięciem i odkładanie źle zebranych kompletów. Zebrane arkusze są przekazywane do agregatu SPF 200A, gdzie są szyte drutem za pomocą głowic Hohner i łamane. Wszystkie ustawienia odbywają się automatycznie z kolorowego panelu dotykowego LCD. Maszyny mają możliwość szycia broszurowego, opcjonalnie szycia na sztych i szycia narożnego, samego łamania bez szycia oraz przelotu broszur. Standardowo maszyny mają dwie głowice szyjące. Ponadto w wyposażeniu standardowym znajdują się m.in. czujnik blokady lub braku drutu i urządzenie do wyrzucania niekompletnych broszur. W agregacie można regulować kąt położenia głowic szyjących, co pozwala na korekcję w przypadku niedokładności podczas cięcia arkuszy. Linia wyposażona jest w obcinarkę frontową FC 200A. Jest przystosowana do pracy w systemach CIP.
Kolejne instalacje Scorpio
Na początku września w drukarni Tinta w Działdowie firma Scorpio zainstalowała dwa urządzenia introligatorskie włoskiej produkcji Samed Innovazioni: Kostanza – półautomat do łączenia bloku książki z okładką tekturową, oraz prasę introligatorską Bordino – przeznaczoną do prasowania oklejonych bloków książek z okładką tekturową i wypalania rowka. Urządzenia pracują w tandemie, korzystają z jednego kompresora i są wyposażone w moduł sterujący z ekranem dotykowym, który kieruje procesami technologicznymi w obu urządzeniach oraz informuje o powstałych błędach. Konstanza i Bordino mogą również pracować niezależnie od siebie, wówczas każde z nich jest wyposażone we własny moduł sterujący. Tinta to firma oferująca szeroki wachlarz produktów poligraficznych, od akcydensów, poprzez druki numerowane, plakaty, opakowania, po czasopisma i książki. Jej park maszynowy obejmuje kompletny zestaw urządzeń z zakresu prepressu, druku i introligatorni, oparty jest w dużej mierze na rozwiązaniach czołowych producentów, umożliwiając realizację zaawansowanych technologicznie prac.
*
Kolejna instalacja miała miejsce w Łodzi, w drukarni Inex. Zainstalowano tam automat wycinający Higher SL 800M znanego azjatyckiego producenta Higher Shengli Weiye. Urządzenie przeznaczone jest do precyzyjnego wycinania różnorodnych opakowań z kartonu o gramaturze od 100 do 2000 g/m2 i tektury falistej o grubości do 2 mm, o maksymalnym formacie arkusza 800×620 mm. Maszyna wyposażona jest m.in. w ruchomy dodatkowy stół podający, który umożliwia ułożenie materiału do wycinania poza urządzeniem. Uzupełnianie materiału w podajniku i wyprowadzanie wyciętego materiału z maszyny odbywa się bez konieczności jej zatrzymania. Łatwy w obsłudze monitor z dotykowym ekranem PLC, elektroniczny system kontroli pracy i diagnozowania oraz lokalizowania problemów technicznych, umożliwia precyzyjne wycinanie opakowań przy prędkość do 8000 ark./godz. Inex jest drukarnią offsetową działającą na rynku poligraficznym od 1993 roku. Własna przygotowalnia, druk offsetowy do formatu B2 i dobrze wyposażona introligatornia umożliwiają drukarni sprawną i kompleksową obsługę klientów. Potwierdzeniem wypracowanej marki jest wdrożony system ISO 9001, szeroki wachlarz oferowanych produktów i rosnąca liczba odbiorców.
CPBourg pokazał nową zbieraczkę BSTe
Firma CPBourg, znany dostawca nowych technologii i urządzeń do obróbki dokumentów po druku dla drukarń tradycyjnych i cyfrowych, pokazał na targach PRINT’09 zbieraczkę wieżową z pobieraniem arkuszy na zasadzie podciśnienia – BSTe. Zbieraczka może współpracować z automatem do produkcji broszur szytych drutem BME. Pierwszym w Ameryce Północnej posiadaczem linii stała się drukarnia akcydensowa Allan Graphics Ltd., z Kingston, Ontario. Urządzenie zostało kupione podczas targów PRINT i zabrane z nich bezpośrednio do kanadyjskiej drukarni. Zbieraczka BSTe należy do nowej generacji zbieraczek wieżowych, przeznaczonych do zbierania arkuszy drukowanych offsetowo lub cyfrowo, o maksymalnym formacie 370×600 mm, które następnie zostają zszyte, sfalcowane i obcięte w automacie BME (nagrodzonym). Urządzenie przyjmować może zadrukowane arkusze z największej z dostępnych aktualnie maszyn cyfrowych Xeroxa – iGen. Zbieranie arkuszy przez BSTe odbywa się na zasadzie podciśnienia, a dzięki nowemu napędowi zbieraczka znakomicie współpracuje z automatem BME. Sterowanie odbywa się w całości z kolorowego ekranu dotykowego umieszczonego na konsoli w BME, co stanowi istotną modyfikację dotychczasowych rozwiązań, polegającą na ograniczeniu ilości elementów elektronicznych w zbieraczce, co umożliwia operatorowi obserwowanie całości procesu produkcji broszur na jednym urządzeniu w linii. Korzystną odyfikacją w odniesieniu do poprzednich modeli zbieraczek jest w BSTe zwiększona o 66% pojemność półek – każda z nich pomieścić może stos arkuszy o wysokości 3 cali (76,2 mm) i gramaturze 60–350 g/m2. W linii połączyć można maksymalnie pięć zbieraczek BSTe. „Dzięki przystosowaniu zbieraczki wieżowej BSTe do tradycyjnego, cyfrowego lub hybrydowego sposobu produkcji posiadacze każdego z tych rozwiązań mogą zbierać duże formaty, a potem produkować z nich broszury szyte drutem” – powiedział Richard Trapilo, dyrektor naczelny CPBourg Inc. Polskim dystrybutorem urządzeń BST jest firma Avargraf.
PrintVis – system ERP dla poligrafii
W dniu 5 października br. w siedzibie firmy Navipro sp. z o.o. w Warszawie przy ul. Robotniczej 5 odbyło się seminarium „Zintegrowane rozwiązania ERP Microsoft Dynamics NAV do wspomagania produkcji poligraficznej – PrintVis”. W czasach rosnących wymagań rynku, konieczności redukcji kosztów i coraz to nowych oczekiwań co do jakości oferowanych usług niezbędne staje się posiadanie systemu, który pozwalałby nowoczesnym drukarniom skutecznie zarządzać najcenniejszym z „towarów” – informacją. Dobrym rozwiązaniem jest Zintegrowany System Zarządzania klasy ERP Microsoft Dynamics NAV wraz z modułem do wspomagania produkcji poligraficznej PrintVis. System ten ma szereg zalet, między innymi łatwość dostosowania do konkretnych potrzeb przedsiębiorstwa i praktyczne funkcje. Dzięki zweryfikowanym w wielu projektach pomysłom można go wdrożyć szybko i w miarę bezstresowo. Na seminarium konsultanci firmy Navipro zaprezentowali pełny przepływ informacji w przedsiębiorstwie – od działu handlowego poprzez przygotowalnię, produkcję, po wydanie wyrobów gotowych. Goście z branży poligraficznej mogli obejrzeć rozliczenie zleceń, kalkulację i zarządzanie informacją o kliencie we wbudowanym module CRM. W końcowej fazie konferencji odbyła się ciekawa dyskusja na temat rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w poligrafii. Firma Navipro powstała w 2000 r. na bazie wieloletnich doświadczeń zdobytych przez jej założycieli w trakcie zarządzania przedsiębiorstwami z branży informatycznej. Świadczy profesjonalne usługi informatyczne. Łączy doradztwo z tworzeniem, modyfikacją, wdrażaniem i obsługą zintegrowanych systemów – klasy ERP, CRM, Business Intelligence. Oferuje kompleksowe rozwiązania gwarantujące spójność i skalowalność wdrażanych systemów. Nieustannie poszerza swoją działalność o nowe systemy, w tym wspomagające zarządzanie procesowe. Navipro należy do grona firm, które mają prawo autoryzowanej sprzedaży licencji rozwiązań Microsoft – posiada status Microsoft Gold Certified Partner. Jest również Platynowym Partnerem FrontRange Solutions (IT Service Management) i autoryzowanym partnerem Comarch. Od lipca 2007 roku Navipro funkcjonuje w ramach grupy kapitałowej B3System SA.
Spręcograf inwestuje w CtP Agfa Graphics
Firma Spręcograf to kolejna już polska drukarnia, która zdecydowała się na modernizację swojej przygotowalni w oparciu o rozwiązania Agfa Graphics. Na początku listopada rozpoczął w niej pracę w pełni automatyczny, półformatowy system CtP, składający się z najnowszej wersji systemu produkcyjnego :Apogee Prepress 6.0, termicznej naświetlarki :Avalon N4 (wzbogaconej o podajnik i stacker do płyt), urządzenia czyszcząco-gumującego :Azura C95 oraz proofera Epson. Pozwala on na produkcję bezodczynnikowych płyt :Azura TS. Transakcja została zrealizowana dzięki ścisłej współpracy Agfa Graphics i jej autoryzowanego dystrybutora w regionie warmińsko-mazurskim – firmy Use z Olsztyna. Spręcograf to niewielka, zatrudniająca niespełna dziesięć osób firma rodzinna, założona w 1983 roku m.in. przez obecnego współwłaściciela, Jacka Wachowskiego. W obecnym miejscu – niewielkiej podolsztyńskiej miejscowości Spręcowo – funkcjonuje od 1987 roku, zaś od siedmiu lat jej właścicielami są ojciec i syn – Jacek i Maciej Wachowscy. Od początku istnienia Spręcograf inwestuje w rozwiązania technologiczne, które pomagają firmie w jak najlepszy sposób zaspokajać oczekiwania klientów. Początkowo jej działalność opierała się na maszynach typograficznych, pierwsze urządzenia offsetowe pojawiły się tu w 1990 roku. W ostatnich dziesięciu latach drukarnia we własnym zakresie importowała z USA używane maszyny dwu- i czterokolorową, z coraz bardziej rozbudowanym wyposażeniem, inwestowała też w sprzęt introligatorski z drugiej ręki. Wreszcie rok 2009, głównie dzięki możliwości skorzystania z funduszy unijnych, przyniósł zakupy nowego sprzętu: półformatowego systemu CtP i uruchomionej nieco wcześniej pięciokolorowej maszyny offsetowej KBA Performa 66. System zakupiony przez Spręcograf jest oparty na półformatowej naświetlarce termicznej :Avalon N4, która pojawiła się w ofercie Agfa Graphics zaledwie kilka miesięcy temu. Urządzenie jest dostosowane do współpracy z bezodczynnikowymi płytami :Azura TS, a jego nominalna prędkość wynosi 17 płyt B2/godz., choć – jak pokazują pierwsze tygodnie pracy w podolsztyńskiej drukarni – udaje się w nim wykonać nawet 20 płyt A2 w ciągu godziny. W wersji zainstalowanej w Spręcografie naświetlarka została dodatkowo wyposażona w podajnik płyt L100 z opcją usuwania przekładek, który znacznie zwiększa wygodę użytkowania i automatyzuje pracę. Naświetlone płyty trafiają do urządzenia czyszcząco-gumującego :Azura C95, gdzie następuje proces jej finalnej obróbki, a następnie do stackera :Elantrix ST 95EX. Całością steruje system workflow :Apogee Prepress 6.0 w wersji Control; dodatkowo firma zakupiła też proofer Epson 4880 pozwalający na wykonywanie odbitek kontraktowych. Po zaledwie dwutygodniowej pracy system Agfa Graphics obsługuje całość działań Spręcografu w zakresie prepress, a właściciele drukarni wypowiadają się o nim w samych superlatywach. „Bardzo duże wrażenie, jeszcze w fazie podejmowania ostatecznej decyzji o zakupie, wywarł na nas system :Apogee Prepress – mówi Maciej Wachowski. – Jest on oparty na polskim interfejsie, a w praktyce – m.in. dzięki swojej modułowości – okazał się on bardzo prosty i intuicyjny w obsłudze. Warto podkreślić bardzo szybki proces ripowania, nawet dużych plików, zapewniany przez silnik Adobe PDF Print Engine w wersji 2.0. Jesteśmy też mile zaskoczeni wydajnością naświetlarki, wyższą od zapowiadanej przez producenta. Drukarzy pracujących w Spręcografie cieszy z kolei jakość naświetlanych w niej płyt :Azura TS oraz możliwość szybszego narządzania maszyny za pośrednictwem plików PPF generowanych na poziomie prepress”. Z kolei fakt, że system jest w pełni automatyczny powoduje, że – w niewielkiej firmie dysponującej kilkuosobową załogą – w czasie produkcji płyt pracownicy działu prepress mogą zająć się innymi bieżącymi zadaniami. Dodatkowym atutem, jak zapewnia Maciej Wachowski, jest też redukcja odpadów wynikająca z użytkowania systemu bardzo proekologicznego, bez zastosowania chemii, oraz fakt przebywania w czystszym środowisku pracy niż w przypadku ‘klasycznego’ systemu CtP. Elastyczność systemu CtP w połączeniu z możliwościami nowej maszyny drukującej KBA-Grafitec powoduje, że Spręcograf może z powodzeniem konkurować nawet na rynku małych nakładów, teoretycznie dedykowanych dla urządzeń cyfrowych.
Nowe funkcje Acrobat.com
Firma Adobe poinformowała o dostępności nowej wersji serwisu Acrobat.com, służącego do grupowej pracy nad dokumentami. Nowa wersja zawiera wiele ważnych ulepszeń, które ułatwiają współpracę pomiędzy użytkownikami z różnych przedsiębiorstw i instytucji. W nowej wersji wprowadzono ponad 35 funkcji zaproponowanych przez użytkowników, które upraszczają współpracę za pośrednictwem internetu. Dodatkowo Acrobat.com oferuje dostęp ze smartfonów, co pozwala użytkownikom uczestniczyć w pracy nad dokumentami z dowolnego miejsca. Acrobat.com, działający w oparciu o platformę Adobe Flash, jest wyposażony w łatwy w obsłudze organizator plików online, który pozwala na przechowywanie, udostępnianie i porządkowanie plików, tworzenie plików PDF, uruchamianie aplikacji biurowych online oraz inicjowanie spotkań internetowych. Zestaw aplikacji umożliwia:
• łatwe współużytkowanie plików – użytkownicy z różnych przedsiębiorstw i instytucji mogą współpracować bez kłopotliwego korzystania z serwerów ftp lub problemów z przesyłaniem dużych plików pocztą elektroniczną
• dostęp z dowolnego miejsca – każdy komputer połączony z internetem lub obsługiwany smartfon zapewnia użytkownikowi dostęp w czasie rzeczywistym do wszystkich jego plików przechowywanych przez Acrobat.com
• współpracę w czasie rzeczywistym – można łatwo organizować spotkania, konferencje czy burze mózgów online z wykorzystaniem programu Adobe ConnectNow
• współpracę użytkownikom korzystającym z różnych platform sprzętowych (MAC, Windows)
• zwiększenie produktywności – za pomocą programu Adobe Buzzword użytkownicy mogą wspólnie tworzyć dokumenty i wymieniać się uwagami na ich temat bez potrzeby korzystania z wielu wersji.
Dostępna w Acrobat.com aplikacja mobilna scanR umożliwia wysyłanie z obsługiwanych telefonów komórkowych obrazów dokumentów i automatyczne zapisywanie ich w Acrobat.com w postaci plików PDF, które można przeszukiwać. Ponadto można czytać swoje dokumenty przechowywane w Acrobat.com, udostępniać je oraz przesyłać je faksem za pośrednictwem organizatora Acrobat. com lub bezpośrednio ze smartfonu. Nowością w tej wersji są także rozszerzenia obejmujące aplikacje Buzzword, oraz Presentations i Tables, dostępne dotychczas w serwisie Acrobat.com Labs, a obecnie oferowane w wersji beta. Najważniejsze rozszerzenia to: opcje importu i eksportu (opcja Presentations umożliwia obecnie importowanie plików PPT/PPTX, ponadto użytkownicy mogą eksportować tabele do plików PDF, XLS lub CSV, aby udostępniać dane w najodpowiedniejszym w danej sytuacji formacie; Buzzword umożliwia teraz eksport do formatu EPUB, w którym są publikowane książki elektroniczne eBook odczytywane za pomocą takich programów, jak Stanza na iPhone czy Sony Reader), wstawianie obrazów z internetu (można łatwo przeglądać i importować do prezentacji obrazy z serwisu Flickr i wyszukiwarki Google), integracja z narzędziem Adobe Kuler (można przeglądać zestawy kolorów i stosować je w prezentacjach, aby nadać im atrakcyjny wygląd).
Energooszczędny monitor FlexScan EV2313W
Firma Alstor, polski dystrybutor monitorów Eizo, wprowadziła do sprzedaży najbardziej energooszczędny monitor tego producenta – FlexScan EV2313W. Ten 23-calowy model wykorzystuje podświetlenie białymi diodami LED, które nie zawierają rtęci i zużywają tylko 16W energii elektrycznej. Jest to najniższy współczynnik poboru prądu, jeśli chodzi o monitory Eizo. Nowy model przeznaczony jest do zastosowania w korporacjach i instytucjach rządowych, jak również małych firmach i biurach. FlexScan EV2313W należy do linii EcoView, która łączy funkcje ekologiczne i ergonomiczne, aby zwiększyć komfort użytkownika, zmniejszyć niekorzystny wpływ na środowisko oraz obniżyć całkowite koszty eksploatacji. FlexScan EV2313W jest niezwykle energooszczędny w codziennym użytkowaniu ze względu na obecność czujnika mierzącego jasność otoczenia o nazwie Auto EcoView i dzięki podświetleniu matrycy diodami LED. Auto EcoView mierzy jasność otoczenia i zawsze dostosowuje jasność ekranu do idealnego poziomu. Dzięki temu zużycie energii podczas typowej pracy wynosi zaledwie 16 W. To o 60% mniej niż w przypadku wcześniejszych 22-calowych modeli Eizo podświetlanych świetlówkami CCFL (lampa fluorescencyjna z zimną katodą). Wbudowany czujnik EcoView Sense zapewnia wygodę i oszczędności. Dzięki tej funkcji monitor przełączany jest w tryb czuwania, kiedy czujnik nie wykryje obecności użytkownika przez 70 sekund, a po jego powrocie automatycznie się włącza. Co więcej, funkcja EcoView Sense rozróżnia obiekty ruchome od nieruchomych, więc wykrycie w zasięgu czujnika np. oparcia krzesła nie przeszkodzi mu w przełączaniu urządzenia w tryb oszczędności energii. Po wyłączeniu zasilania monitor FlexScan EV2313W nie pobiera w ogóle energii. W przypadku rozwiązań biznesowych zapewnia to zminimalizowanie kosztów zużycia energii po godzinach pracy. Monitor wyposażony jest w panel typu TN z układami overdrive skracającymi czasy reakcji pośrednich matrycy do 4 ms. Pozwala to na wyświetlanie dynamicznych obrazów i plików wideo bez efektu smużenia lub rozmycia. Panel ma rozdzielczość naturalną 1920×1080, proporcje ekranu 16:9, jasność 250 cd/m2 i kontrast 1:1000. W modelu FlexScan EV2313W zmniejszono liczbę wewnętrznych komponentów. Dzięki temu monitor ten posiada ultracienką obudowę. Jest ona o 37% cieńsza i o 40% lżejsza niż odpowiednik w monitorze 24”. Zmniejszono również znacznie rozmiary opakowania. Oprogramowanie Eizo EcoView Net zapewnia dalsze oszczędności przy dużych instalacjach. Aplikacja daje administratorowi scentralizowaną kontrolę nad ustawieniami odnoszącymi się do poboru mocy wszystkich znajdujących się w sieci monitorów FlexScan. Możliwe jest ustawienie jasności, włączenie/wyłączenie monitora, włączenie/wyłączenie opcji Auto EcoView oraz zdalne i lokalne określanie czasu pracy urządzenia. Monitor jest dostępny z dwoma rodzajami stopek: Flex- Stand lub TriStand. Obydwie stopki umożliwiają regulację w osi poziomej i pionowej, jak również zmianę wysokości położenia ekranu. FlexStand ma dodatkowo możliwość obrotu panelu do pozycji portretowej i największy zakres regulacji wysokości wśród rozwiązań dostępnych na rynku – sięgający aż 225 mm. Dodatkowo zastosowano w nim rozwiązanie umożliwiające szybkie i łatwe odłączenie panelu od podstawki. Optymalny komfort pracy, niezależnie od zastosowanych aplikacji, zapewnia funkcja Fine Contrast, z pięcioma różnymi trybami wyświetlania obrazu: Text do aplikacji biurowych, Movie do oglądania filmów, Picture do grafiki, sRGB do przeglądania stron internetowych oraz Custom umożliwiający ustawienie indywidualnych parametrów użytkownika.
|
|
|
|